Poniedziałek, 16 grudnia 2019 r.   Imieniny: Albiny, Zdzisławy, Alicji
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-06-18, 13:33 Iwona Muszytowska-Rzeszotek/Redakcja

Ciechowski nosił kapcie. Autor biografii o „udomowionym rockmanie” [ROZMOWA]

Jeden z koncertów pamięci Grzegorza Ciechowskiego w Toruniu/fot. Archiwum
Jeden z koncertów pamięci Grzegorza Ciechowskiego w Toruniu/fot. Archiwum
- Gdyby Grzegorz naprawdę umarł, wspominalibyśmy go krócej, a pamięć o Obywatelu GC i Republice nie byłaby dla kolejnych pokoleń tak ważna – mówi Piotr Stelmach, autor biografii pt. "Lżejszy od fotografii", w naszej nowej audycji „Czytanie nie boli”.
Piotr Stelmach był gościem trwającego w Toruniu Festiwalu Książki. Jego książka zaczyna się od tragicznego, grudniowego, w którym Grzegorz Ciechowski odszedł, a zaczyna w dniu jego urodzin, 44 lata wcześniej. - To był piękny dzień – wspomina jego mama.

Iwona Muszytowska-Rzeszotek: Dlaczego opowiadasz tę historię od tyłu?
Piotr Stelmach: Moja opowieść zaczyna się także od mamy Grzegorza i to nie w dniu jego śmierci, a dziś. Opisuję, jak jego matka widzi go dziś, jak jej się śni, jak go wspomina i słyszy w radiu. Ułożyłem tę kolejność w taki sposób, bo to najlepsze potwierdzenie mojego przeświadczenia, że Grzegorz tak naprawdę nie umarł. Gdyby umarł, wspominalibyśmy go krócej, pamięć o Obywatelu GC, Republice miałaby swoją krótszą historię. Byłaby w jakiś sposób istotna, ale dla kolejnych pokoleń nie byłaby tak ważna. Dowód to chociażby 13-letni Wojtek z Krakowa, który napisał mi, że zbiera wszystko, co dotyczy Republiki. To znaczy, że Grzegorz nie umiera.

Książka ma 44 rozdziały – tyle lat żył Grzegorz Ciechowski. To też był celowy zabieg?
- Tak, ale to nie było moje rozmyślne działanie matematyczne. Podzieliłem sobie mniej więcej tę książkę, a kiedy nad nią pracowałem i zacząłem układać poszczególne rozdziały – jakieś opowieści, fragmenty jego życia, to naturalnie ułożyły mi się 44 rozdziały tak, jakby Grzegorz sam nad tym wszystkim czuwał.

Ciechowski w książce ukazany jest nie tylko jako artysta, ale - przez udział rodziny – to jego bardzo osobisty obraz. Był znany z rodzinnego życia. W jaki sposób dobierani byli rozmówcy?
- Najprościej - to były osoby, które uczestniczyły w jego życiu i w których życiu on również uczestniczył. Klucz był prosty – ci najbliżsi muzycznie i niemuzycznie, artystycznie i nieartystycznie. Łącznie 62 osoby. Lista była naturalna i oczywista. Brakuje dwóch osób, ale z tym nie mogłem nic zrobić.

Książka powstawała długo, bo 4,5 roku. Wcześniej znałeś Ciechowskiego tylko ze sceny i z radia. Jakiego go odkryłeś?
- Nie znałem go od strony kapci. To Ciechowski spowodował moje myślenie, że nigdy w życiu nie założę kapci. Jak się okazało, on te kapcie zakładał jako udomowiony rockman - jako facet, który przy Annie znalazł sens życia. Cieszył się domem, dziećmi, rodzinną atmosferą i faktem, że ma swoje niebo w czterech ścianach. Poznałem pełniejszego Grzegorza i zawarłem z nim pełniejszą znajomość. To moja indywidualna, prywatna znajomość, którą sobie zostawiam w tych nagraniach (...).

Posłuchaj całej audycji "Czytanie nie boli"

Audycja "Czytanie nie boli" - w każdy wakacyjny piątek o godz. 23.00.

Rozmowa Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek z Piotrem Stelmachem
Toruń

Kultura

2019-11-20, godz. 23:00 Polak w finale XI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Paderewskiego Kamil Pacholec student bydgoskiej Akademii Muzycznej, w klasie profesor Ewy Pobłockiej został zakwalifikowany do czwartego etapu, w którym zagra z orkiestrą s ... » więcej 2019-11-20, godz. 13:30 Wystawa, wykład i koncert. Finał projektu „Motyw Rzeka” w Bydgoszczy Na bydgoskiej barce Lemara odbędzie się finał projektu „Motyw Rzeka”, czyli podsumowanie artystycznych działań i warsztatów, prowadzonych w ostatnim czasie w ... » więcej 2019-11-19, godz. 09:16 Bydgoski student w półfinale Konkursu im. Paderewskiego. Przesłuchania od wtorku Polak Kamil Pacholec, student Akademii Muzycznej w Bydgoszczy w klasie prof. Ewy Pobłockiej, zagra w półfinale 11. Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im ... » więcej 2019-11-18, godz. 19:54 „Niebezpieczna gra” scenie Teatru Muzycznego w Toruniu. W obsadzie gwiazdy! Maria Seweryn i Mirosław Zbrojewicz w „Niebezpiecznej grze” na deskach Teatru Muzycznego w Toruniu. Premiera spektaklu odbędzie się we wtorek. » więcej 2019-11-17, godz. 23:00 Mariusz Patyra na "Muzyce u źródeł" Niewątpliwą gwiazdą 11. Festiwalu Muzyki Kameralnej 'Muzyka u źródeł' był wspaniały skrzypek, obecnie wykładowca Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, Mariusz Paty ... » więcej 2019-11-17, godz. 13:34 Profesor klasy altówki i jej uczennice. Akademia Muzyczna w Fordonie “Koncert na dobry wieczór” odbędzie się w niedzielę (17 listopada) o godz. 16.00 w Domu Jubileuszowym Jana Pawła II w Bydgoszczy. Wystąpi altowiolistka Jadwig ... » więcej 2019-11-17, godz. 11:58 „Ida” i inne filmy za darmo w Orle. Kino Wolności w Bydgoszczy Z okazji Bydgoskiego Roku Wolności, kino Orzeł w Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy przygotowało w niedzielę (17 listopada) specjalny repertuar. W ramach K ... » więcej 2019-11-17, godz. 01:45 Mechliński i Załęski zwycięzcami I Konkursu Wokalnego im. B. Paprockiego Szymon Mechliński i Łukasz Załęski zwycięzcami I Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego im. Bogdana Paprockiego w Bydgoszczy. » więcej 2019-11-16, godz. 21:35 Złota Żaba dla „Jokera”. Tarantino i Gere odbierają nagrody. Finał EnergaCamerimage [wideo, zdjęcia] Film „Joker” ze zdjęciami Lawrence'a Sher'a zdobywcą Złotej Żaby 27. edycji Festiwalu Filmowego EnergaCamerimage Toruniu. Mroczne zdjęcia opowiadające o antyb ... » więcej 2019-11-16, godz. 18:31 Gliński: festiwal EnergaCamerimage to wielka firma Festiwal EnergaCamerimage to wielka firma, która świetnie wpisuje się w obszar kina światowego - powiedział podczas gali zamknięcia 27. edycji festiwalu w Tor ... » więcej
3456789