duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Biznes »

Polska energetyka ostrzega przed wprowadzeniem standardu emisyjnego

Polska Agencja Prasowa

Nakładanie limitów emisji CO2 na elektrownie, które miałyby działać w ramach rynków mocy, grozi utratą niezależności energetycznej Polski i wyższymi kosztami dla odbiorców - ostrzega zrzeszenie polskich firm energetycznych.
To wnioski, jakie płyną z opublikowanej we wtorek analizy firmy doradczej Compass Lexecon, przygotowanej dla Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE). Raport odnosi się do zaproponowanego w ubiegłym roku limitu emisji CO2 dla elektrowni mających działać w ramach rynku mocy.

Rynek ten ma zapewnić ciągłość dostaw energii elektrycznej, m.in. dzięki dopłatom czy gwarancjom ze strony państwa. KE chce, by wszelkie nowe elektrownie, które miałyby korzystać ze wsparcia, spełniały wyśrubowane normy środowiskowe. Proponowany limit emisji CO2 na jedną kilowatogodzinę (kWh) wynosi 550 g (tzw. EPS 550), co na obecnym poziomie rozwoju techniki wyklucza elektrownie węglowe.

Nad rozporządzeniem w sprawie wewnętrznego rynku energii elektrycznej pracują obecnie Parlament Europejski i państwa członkowskie. Polskie władze, a także opierająca się głównie na węglu energetyka przekonują, że wprowadzenie limitu emisji dwutlenku węgla dla elektrowni mających korzystać ze wsparcia to złe rozwiązanie.

Według analizy, na którą powołuje się PKEE, limit 550 wyeliminuje z polskiego rynku mocy wszystkie jednostki wytwórcze oparte na węglu, co doprowadzi do drastycznego zwiększenia zależności od importowanego gazu.

"Do 2040 r. EPS 550 doprowadzi do zwiększenia zużycia gazu ziemnego w Polsce o blisko 70 proc. w porównaniu do wprowadzenia rynku mocy bez EPS 550. Dodatkowo budowa nowych niezbędnych jednostek gazowych w miejsce odstawianych węglowych może napotkać na opóźnienia, wprowadzając dodatkowe ryzyko zapewnienia bezpieczeństwa dostaw" - ostrzega PKEE.

Analiza wskazuje też na wyższe koszty ponoszone przez odbiorców końcowych z związku z restrykcjami. W porównaniu ze scenariuszem wprowadzenia rynku mocy bez limitu 550, proponowany standard emisyjności doprowadzi do zwiększenia kosztów ponoszonych przez odbiorców końcowych o ok. 1 mld zł na przestrzeni lat 2017-2040 - wyliczyła firma Compass Lexecon. Koszty te wynikają z konieczności budowy nowych mocy gazowych (budowy nowych elektrowni lub rozbudowy istniejących). PKEE nie podaje, jakie koszty będą związane z rozbudową lub modernizacją elektrowni węglowych, która jest również konieczna w celu zapewnienia dostaw.

Zgodnie z raportem, limit 550 ma też podnieść ceny pozwoleń emisji CO2 w naszym kraju o 5 euro za tonę. To dwa razy więcej niż obecnie. Pozwolenia na emisje są w założeniu KE narzędziem, które mają skłaniać firmy, aby inwestowały w technologie mogące poprawić standardy środowiskowe. Propozycje legislacyjne, jakie powstają na poziomie UE, mają służyć podniesieniu cen pozwoleń na emisję i tym samym ich redukcji.

"Analiza Compass Lexecon wyraźnie pokazuje zagrożenia, jakie spowoduje wprowadzenie standardu emisyjności w rynku mocy w Polsce. EPS 550 w skrócie oznacza utratę niezależności energetycznej oraz wyższe koszty energii dla obywateli. Wzrosną również koszty redukcji emisji CO2, a wpływ EPS 550 na spadek emisji w Polsce będzie marginalny. Pojawia się też poważne ryzyko związane z możliwością szybkiego zastąpienia odstawianych wcześniej bloków węglowych nowymi mocami gazowymi" - oświadczył prezes PKEE Henryk Baranowski.

Zrzeszenie zwraca uwagę, że bez ekonomicznego impulsu do budowy nowych elektrowni Polska będzie się zmagała z problemem niedoboru mocy wytwórczych. Rząd pracuje nad wdrożeniem rynku mocy, który będzie odpowiadał na ten problem. Komisja chce jednak, żeby nowe elektrownie, w związku z tym, że będą czerpały z publicznych pieniędzy (w Polsce planuje się specjalną dopłatę, która będzie dodawana do rachunków za energię elektryczną), były bardziej ekologiczne. Ograniczenie emisji 550 g CO2/kWh nie będzie dotyczyło elektrowni, które nie będą dostawały dopłat w ramach rynku mocy.

Limitu dla elektrowni domagały się organizacje ekologiczne, wskazując m.in. na koszty zdrowotne związane ze spalaniem węgla oraz zanieczyszczeniem, które to powoduje.

Ze Strasburga Krzysztof Strzępka (PAP)

Abonament

Biznes

ZUS podkreśla, że jego pracownicy nie dzwonią i nie odwiedzają klientów w domach w sprawie dziedziczenia składek emerytalnych.ZUS ostrzega przed oszustami!Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotarły sygnały, że osoby podszywające się pod pracowników ZUS proponują spotkanie w sprawie dziedziczenia składek z subkonta i OFE. To próba oszustwa! ZUS podkreśla, że jego pracownicy nie dzwonią i nie odwiedzają klientów w domach w sprawie dziedziczenia składek emerytalnych. Wszyscy zainteresowani sprawami z zakres ... Powiatowe Centrum Przedsiębiorczości powstanie w LipnieW Lipnie powstanie Powiatowe Centrum Przedsiębiorczości. Lokalni przedsiębiorcy będą mogli liczyć na pomoc przy zakładaniu i prowadzeniu swoich firm. Centrum Przedsiębiorczości powstanie w nowym obiekcie, w którym znajdą się także przedszkole i biura powiatowego transportu komunalnego. Pieniądze na ten cel zarezerwowane są już w przyszłorocznym budżecie. ... Będą kolejne miejsca pracy w lipnowskiej strefie ekonomicznej300 miejsc pracy powstanie w lipnowskiej strefie ekonomicznej. Inwestor chce wybudować duże centrum magazynowo - transportowe, obsługujące północną Polskę. Powiat lipnowski ma ponad 13 hektarów terenów inwestycyjnych, które należą do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Na tym obszarze funkcjonuje już zakład zajmujący się przetwórstwem warzyw. Staros ... Lewiatan: takiej dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu nie było od sierpnia 2010 r.Wzrost produkcji sprzedanej przemysłu w październiku o 12,3 proc. rdr to bardzo dobra zapowiedź IV kw. br. - skomentowała poniedziałkowe dane GUS Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan. Dodała, że takiej dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu nie było od sierpnia 2010 r. "To też najlepszy wynik w 2017 roku" - zaznaczyła Starczewska-Kr ... Finansowe problemy przy budowie drogi S5Są problemy z płatnościami dla podwykonawców pracujących przy powstającej drodze ekspresowej S5. Według przedstawicieli firm pracujących przy budowie drogi ekspresowej, zaległości sięgają czterech miesięcy - dowiedziało się Polskie Radio PiK. "Wezwaliśmy wykonawcę do wyjaśnień, ale nie spodziewamy się opóźnień" - deklaruje Jarosław Gołębiewski, dyrektor ... Nie żyje była minister finansów Halina Wasilewska-TrenknerW środę po długiej chorobie zmarła Halina Wasilewska-Trenkner - poinformowała w czwartek PAP siostra Barbara Czaplicka. Halina Wasilewska-Trenkner była ministrem finansów oraz członkinią Rady Polityki Pieniężnej. Miała 75 lat. Od 28 sierpnia 2001 r. do 19 października 2001 r. pełniła funkcję szefowej resortu finansów. W Ministerstwie Finansów pracowała od ... UTP w Bydgoszczy dołączył do programu Santander UniversidadesJeden z największych na świecie banków komercyjnych - Grupa Santander - wesprze kolejną bydgoską uczelnię wyższą. Umowa o współpracy podpisana została z Uniwersytetem Technologiczno - Przyrodniczym w Bydgoszczy. - Grupa Santander jest jedną z nielicznych grup bankowych, która otacza opieką uczelnie w całej Europie. Liczymy na wspomożenie naszej działalnośc ... Powstanie 15 nowoczesnych targowiskW Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu podpisano umowy na budowę i modernizację 15 targowisk w regionie. Inwestycje dofinansowano 9,3 mln zł ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. "W województwie kujawsko-pomorskim powstaną kolejne miejsca, gdzie będzie można kupić świeże produkty bezpośrednio od lokalnych wytwórców" - poinformowała w czwartek rzeczn ... W hali Łuczniczka pojawiło się 96 pracodawców. Fot. Henryk ŻyłkowskiTargi Offerty w BydgoszczyW Bydgoszczy trwają Targi Pracy. W hali Łuczniczka pojawiło się 96 pracodawców. Są też setki przyszłych pracowników. To najczęściej uczniowie i studenci. W tym roku stroną bardziej poszukującą są raczej zakłady pracy - mówi jedna z organizatorek targów Monika Żuchlińska. W sobotę, 18 listopada dwadzieścia firm z Bydgoszczy oraz regionu otworzy swoje sie ... 100 milionów na inwestycje z okazji 100-lecia Niepodległości Polski. To główne założenie propozycji budżetu Inowrocławia na 2018 rok, którą przedstawił prezydent miasta, Ryszard Brejza. Fot. Robin JesseProjekt budżet Inowrocławia na 2018 rok100 milionów na inwestycje z okazji 100-lecia Niepodległości Polski. To główne założenie propozycji budżetu Inowrocławia na 2018 rok, którą przedstawił prezydent miasta, Ryszard Brejza. Projekt budżetu Inowrocławia na 2018 rok zakłada dochody na poziomie ponad 360 mln zł i wydatki w kwocie ok. 387 mln zł. Tym samym dochody mają wzrosnąć o 20 proc., a wydat ...
1234567
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę