Niedziela, 08 grudnia 2019 r.   Imieniny: Marii, Światozara, Makarego
Polskie Radio PiK » Biznes
2015-07-30, 16:59 Polska Agencja Prasowa

Eksperci z PKO BP: poprawa na rynku pracy powinna przełożyć się na wzrost płac

Poprawa na rynku pracy powinna przełożyć się na wzrost płac - ocenili eksperci z PKO BP podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami. Zauważyli, że na rynku pracy jest rekordowa liczba wakatów, co może świadczyć o niedopasowaniu kwalifikacji do ofert.
Główny ekonomista z PKO BP Radosław Bodys powiedział dziennikarzom, że dane makroekonomiczne za ostanie trzy miesiące były zgodne z oczekiwaniami, w związku z tym bank nie zmienił swojej dotychczasowej prognozy wzrostu gospodarczego. Przewiduje ona, że dynamika PKB do końca roku będzie się kształtowała między 3,5-4 proc., a cały rok zamknie się 3,8 proc. wzrostem PKB.

"Zarówno część popytu krajowego, jak i część popytu zewnętrznego - eksportowa - obie są mocne" - podkreślił ekonomista. "Mamy najwyższą w historii liczbę wakatów nieobsadzonych, odkąd dane są dostępne. To pokazuje, że poprawa na rynku pracy mierzona spadkiem bezrobocia będzie trwać. Z czasem powinno to generować wzrost płac" - zaznaczył Bodys. Jego zdaniem zaskakuje to, że liczba wakatów nie spadła. Wręcz przeciwnie - rosła przy spadającym bezrobociu, co może sugerować z jednej strony, że miejsc pracy jest bardzo dużo, albo może świadczyć o niedopasowaniu kwalifikacji do ofert pracy.

"To powinno skutkować poprawą na rynku pracy w postaci szybszego spadku bezrobocia, albo w postaci wzrostu płac ( ). Perspektywy dla popytu krajowego są solidne" - podkreślił. Zwrócił też uwagę na siłę polskiego eksportu, który rośnie bardzo dynamicznie. Co ciekawe, mimo obaw o spadek eksportu żywności po wprowadzeniu embarga rosyjskiego, wzrósł on w ubiegłym roku o prawie 5 proc., przy jednoczesnym spadku eksportu do Rosji o 30 proc.

"Eksport do niektórych państw strefy euro wzrósł o 20 proc. To pokazuje częściowo, że spora część eksportu została przekierowana na rynki strefy euro. Ożywienie w strefie euro trwa i napędza popyt na inne towary" - powiedział Bodys.

Zaznaczył, ze na rachunku obrotów bieżących mamy do czynienia z najwyższym saldem w historii (prognoza banku mówi o nadwyżce w tym roku w wysokości 0,5 proc. PKB). "To wynika częściowo ze spadku cen ropy, a częściowo z tego, że popyt zewnętrzny na polski eksport jest silny" - ocenił ekonomista.

Bodys zaznaczył, że obniżono prognozy związane z przyszłą inflacją, co w dużej mierze wynika z uporczywie utrzymujących się niskich cen żywności oraz spadku cen surowców. "W większości krajów inflacja zaskakuje in plus, u nas in minus. Spadki cen surowców sprawią, że powrót do normalnych poziomów inflacji przebiega wolniej niż zakładaliśmy trzy miesiące temu" - tłumaczył.

Zgodnie z prognozami banku inflacja wzrośnie do poziomu nieco powyżej zera w grudniu, mimo że jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że wyniesie 0,5-1 proc. "Ponieważ to w głównej mierze zależy od cen surowców, które charakteryzują się dużą zmiennością, możemy te prognozy zaraz wszyscy zmieniać, gdy ceny surowców z powrotem wzrosną" - zastrzegł ekonomista. W konsekwencji, według Bodysa, stopy procentowe NBP nie zostaną zmienione do końca przyszłego roku.

Dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP Mariusz Adamiak zwrócił natomiast uwagę, że solidny wzrost gospodarczy nie przekłada się na wzrost zysków z giełdy. Wskazał, że w indeksie WIG30 dominujący, 40 proc. udział ma sektor finansowy (w tym 30 proc. należy do banków), dalej energetyczny i surowcowy. Tymczasem giełdzie ciążą zarówno kwestie związane z sektorem finansowym, czyli ewentualnym wprowadzeniem podatku bankowego, czy przewalutowaniem kredytów frankowych a także związane z restrukturyzacją sektora węglowego.

"Polityka gospodarcza państwa może w jakimś stopniu stanowić źródło niepewności dla inwestorów z punktu widzenia ich interesu ekonomicznego, co powoduje, że indeks warszawski jest na delikatnym plusie od początku roku i został dosyć istotnie w tyle w porównaniu z europejskimi akcjami, które bardzo ładnie rosną od początku roku o ok. 15 proc." - powiedział Adamiak. Według niego najlepszym obszarem do lokowania pieniędzy są akcje europejskie związane ze strefą euro. Mają one "stosunkowo najmniej zagrożeń".

Ekspert zwrócił uwagę na perspektywy dla złotego i polskich obligacji. Wskazał, że waluty rynków wschodzących były ostatnio pod presją, co spowodowało wzrost zadłużenia w wielu gospodarkach. "My ten problem mamy i nie mamy. Mamy wysokie zadłużenie w walutach obcych sięgające 40 proc. PKB, jako sumę sektora prywatnego i publicznego, ale z drugiej strony ratuje nas praktycznie zrównoważony rachunek obrotów bieżących" - wyjaśnił Adamiak. Dodał, że uwzględniając wpływy z UE Polska ma "dodatnią lukę finansowania w krótkim okresie," co oznacza, że w tym czasie nie będziemy potrzebować świeżego kapitału portfelowego z zagranicy.

"W połączeniu z solidnym wzrostem gospodarczym to powoduje, że nasze aktywa finansowe typu obligacje, czy waluta są stabilne. Również z tego powodu nie obawiamy się szczególnie o naszą walutę ( ). Obawiamy się trochę, że złoty może lekko osłabnąć, ale głównie na bazie sentymentu związanego z Chinami i gospodarkami emerging markets" - powiedział Adamiak. Bank zakłada, że na koniec trzeciego kwartału euro będzie kosztować 4,25 zł. (PAP)

Biznes

2019-09-14, godz. 10:36 Nowe zasady logowania do bankowości elektronicznej Od soboty 14 września obowiązują nowe zasady logowania do bankowości elektronicznej i elektronicznych transakcji płatniczych, wynikające z unijnej dyrektywy t ... » więcej 2019-09-11, godz. 18:18 Kilkadziesiąt sklepów i lokali. Bydgoska Drukarnia będzie jak nowa Opustoszała obecnie galeria przy ul. Gdańskiej w Bydgoszczy ma ponownie stać się tętniącym życiem centrum handlowym. » więcej 2019-09-10, godz. 17:02 Premier: od 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosiło 2,6 tys. zł Od 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosiło 2600 zł, a od 1 stycznia 2021 r. zadeklarowaliśmy 3000 zł - poinformował premier Mateusz Morawieck ... » więcej 2019-09-09, godz. 08:11 Sukces „Nitro-Chemu” na targach w Kielcach za „bezpieczny” materiał wybuchowy Opracowany przez „NITRO-CHEM” małowrażliwy materiał wybuchowy K-43 uhonorowany Defenderem - nagrodą za innowacyjne rozwiązania techniczne w zakresie obronnośc ... » więcej 2019-09-08, godz. 07:25 Bydgoskie Kuchnie Świata. Kolejna handlowa niedziela w centrum Bydgoszczy Pokazy gotowania na żywo, prezentacja oferty bydgoskich restauracji na Wyspie Młyńskiej, wystawa zdjęć i tradycyjny Bydgoski Frymark - to tylko część atrakcji ... » więcej 2019-09-07, godz. 16:13 Ponad tysiąc roślin, 15 metrów wysokości. Zielona ściana w bydgoskim bloku Najprawdopodobniej najwyższa w Polsce zielona ściana w domu będzie umilała życie mieszkańcom nowego bloku w centrum Bydgoszczy. » więcej 2019-09-05, godz. 11:04 Lewandowski: w przyszłej kadencji Sejmu bezpośrednie finansowanie mediów publicznych z budżetu W przyszłej kadencji Sejmu na pewno wprowadzimy rozwiązania, które w sposób systemowy zapewnią finansowanie mediów publicznych bezpośrednio z budżetu państwa ... » więcej 2019-09-01, godz. 07:00 Najważniejsze zmiany w roku szkolnym dla nauczycieli Wprowadzenie od września podwyżki wynagrodzeń o 9,6 proc., jednorazowego dodatku dla stażystów i określenie na poziomie 300 zł minimalnej wysokości dodatku za ... » więcej 2019-08-29, godz. 20:21 Dla turystów i nie tylko. Kolejne umowy w ramach RPO podpisane Termomodernizacje, wsparcie mikro i małych przedsiębiorstw, utworzenie Centrów Aktywności Wsi - m.in. tego dotyczyły umowy wręczone dziś w Urzędzie Marszałkow ... » więcej 2019-08-27, godz. 10:01 100 bomb wyjechało z Bydgoszczy. Transport dla polskich samolotów F-16 Zakłady Chemiczne Nitro-Chem w Bydgoszczy wyprodukowały pierwszych 100 bomb Mk 82 dla polskiej armii. Trafią na wyposażenie samolotów F-16 Jastrząb. » więcej
2345678