Czwartek, 09 lipca 2020 r.   Imieniny: Lukrecji, Weroniki, Zenona
Polskie Radio PiK » Sport
Na własne cztery kąty
2018-01-07, 12:00 Polska Agencja Prasowa

66. TCS – Horngacher: jesteśmy najbardziej szczęśliwą drużyną na świecie

Na zdjęciu z prawej Stefan Horngacher, szkoleniowiec polskiej reprezentacji skoczków. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Na zdjęciu z prawej Stefan Horngacher, szkoleniowiec polskiej reprezentacji skoczków. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Trener Stefan Horngacher promieniał radością po historycznym zwycięstwie Kamila Stocha w Turnieju Czterech Skoczni. Wszystkich zaskoczył, gdy... odśpiewał polski hymn i przyznał: "Jesteśmy najbardziej szczęśliwą drużyną na świecie".
"Chyba trudno jest być bardziej szczęśliwym ode mnie w tej chwili. To był bardzo trudny dzień dla wszystkich. Próbowaliśmy zachować koncentrację, ale to nie jest łatwe. Pojawiają się dyskusje, jest ogromna presja. A Kamil też nie skakał w sobotę optymalnie, do perfekcyjnych prób sporo mu brakowało. Ale nadal wygrywa i to jest naprawdę bardzo dobra pozycja wyjściowa przed kolejnymi konkursami" – powiedział austriacki szkoleniowiec.

Stoch jako drugi w historii – po Svenie Hannawaldzie - wygrał na wszystkich czterech obiektach w jednej edycji imprezy.

"W sobotę byłem bardziej zdenerwowany przy pierwszej próbie. Jeśli Kamil zrobiłby duży błąd, wtedy doszedłby dodatkowy stres w finale. Ale on bardzo dobrze to zrobił. Zresztą dla mnie nie było ważne, czy wygra cztery konkursy, czy nie. A jego zwycięstwo w całym turnieju było już praktycznie pewne" – przyznał Horngacher.

Przed ostatnią próbą szansę na podium w klasyfikacji generalnej miał też jeszcze Dawid Kubacki. Trener postanowił obniżyć mu belkę. Zaryzykował i Polak spadł na szóstą lokatę.

"Wiedziałem, że to będzie jedyna szansa Dawida, żeby stanąć na podium. Spróbowałem ją wykorzystać i się nie udało, choć wcześniej wiele razy taki ruch, gdy ja wciskałem guzik, a inni nie, się opłacał. A szczerze mówiąc dla niego nie miało znaczenia, czy będzie czwarty w klasyfikacji, czy szósty, ale będąc na podium to już robi różnicę" - ocenił.

Najtrudniejszym momentem dla Horngachera w całym turnieju był pierwszy skok Stocha w Oberstdorfie na inaugurację rywalizacji.

"Kamil miał bardzo słabe kwalifikacje, pewnie już tego nie pamiętacie, ale ja tak. Także w serii próbnej miał fatalne warunki i skoczył jedynie 112 m. Bałem się, co będzie dalej" – wspominał.

Jak zaznaczył, przed turniejem miał nadzieję na podium Stocha, ale nie liczył, że triumfuje we wszystkich czterech konkursach.

"Miałem nadzieję na podium i to było realne. Ale nie skupialiśmy się na pewno na tym, żeby wygrywać wszędzie" – powiedział.

Teraz, miesiąc przed igrzyskami olimpijskimi w Pjongczangu, presja będzie coraz większa, ale trener stara się na to nie zwracać uwagi.

"Presja jest zawsze. Gdy nie ma sukcesów i wtedy kiedy są. Musimy z tym żyć. My zostajemy jednak w swoim module – trening, zawody i na siebie sami nie nakładamy presji. Ona przychodzi z zewnątrz i trzeba się od niej izolować" – podkreślił szkoleniowiec.

Najbardziej jednak wszystkich zaskoczył, gdy... zaśpiewał polski hymn.

"Trochę trenowałem... Nie śpiewam jeszcze czysto, ale w niektórych momentach jestem naprawdę dobry. Grzesiek Sobczyk (asystent - PAP) mnie chwali. Ale czy rozumiem słowa? Nie" - przyznał.

W klasyfikacji całego turnieju Stoch aż o 69,6 pkt wyprzedził Niemca Andreasa Wellingera i o 87,6 pkt Norwega Andersa Fannemela. Dawid Kubacki uplasował się na szóstej pozycji.

Z Bischofshofen – Marta Pietrewicz (PAP)

Sport

2020-07-08, godz. 22:17 Wielkie emocje na torze żużlowym w Bydgoszczy podczas IME Duńczyk Leon Madsen wygrał w Bydgoszczy drugą z pięciu rund mistrzostw Europy na żużlu (SEC). Drugie miejsce zajął jego rodak, obrońca tytułu Mikkel Michelsen ... » więcej 2020-07-08, godz. 14:24 W najbliższy weekend wystartuje żużlowa 1. liga: Apator podejmie Start Gniezno, a Polonia pojedzie do Ostrowa Sobotni mecz Orła Łódź z Lokomotivem Daugavpils zainauguruje nowy sezon 1. ligi żużlowej. Głównym kandydatem do awansu jest ubiegłoroczny spadkowicz z ekstral ... » więcej 2020-07-06, godz. 20:53 Rosyjski koszykarz wraca do Anwilu Walerij Lichodiej będzie w nowym sezonie ekstraklasy koszykarzem Anwilu Włocławek. 33-letni, mierzący 205 cm rosyjski skrzydłowy wraca do klubu z Kujaw po rok ... » więcej 2020-07-06, godz. 13:35 19. sierpnia w Bydgoszczy odbędzie się drugi Memoriał Ireny Szewińskiej 19. sierpnia w Bydgoszczy odbędzie się drugi lekkoatletyczny 'Memoriał Ireny Szewińskiej'. Zawodnicy będą rywalizowali na stadionie Zawiszy w 12. konkurencjac ... » więcej 2020-07-05, godz. 21:51 Mistrzowie Polski zbyt mocni na grudziądzkich żużlowców W czwartej kolejce PGE Ekstraligi żużla, Mr Garden GKM Grudziądz przegrał na swoim torze z Mistrzem Polski Fogo-Unią Leszno 42:48. » więcej 2020-07-05, godz. 20:14 Kolejna przegrana na swoim boisku grudziądzkich piłkarzy W 30. kolejce piłkarskiej pierwszej ligi, Olimpia Grudziądz przegrała na swoim boisku GKS-em Bełchatów 1:2. Rywale już po 11. minutach prowadzili dwoma bramka ... » więcej 2020-07-05, godz. 18:41 Hokeiści na trawie LKS-u Gąsawa przegrali w finale Pucharu Polski Hokeiści na trawie AZS AWF Poznań wywalczyli Puchar Polski, który reaktywowano po 13 latach. W finale rozegranym w stolicy Wielkopolski pokonali LKS Gąsawa 4: ... » więcej 2020-07-04, godz. 21:17 Amerykański koszykarz w Anwilu Tre Bussey, Amerykanin, który znany jest z gry w Polpharmie, a ostatnio grywał w egzotycznych ligach, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. » więcej 2020-07-04, godz. 21:06 W Toruniu rozpoczęto walkę o Indywidualne Mistrzostwo Europy na żużlu Duńczyk Leon Madsen wygrał w Toruniu pierwszą z pięciu rund mistrzostw Europy na żużlu (SEC). Drugie miejsce zajął Brytyjczyk Robert Lambert, a trzeci był Nic ... » więcej 2020-07-04, godz. 20:59 Sukcesy hokeistów na trawie z regionu na mistrzostwach Polski Dwa zespoły z naszego regionu stanęły na podium mistrzostw Polski w hokeju na trawie seniorów. Pomorzanin Toruń wywalczył tytuł wicemistrzowski po finałowej p ... » więcej
1234567