Środa, 12 sierpnia 2020 r.   Imieniny: Innocentego, Lecha, Euzebii
Polskie Radio PiK » Sport
2017-09-15, 18:36 Polska Agencja Prasowa

Ekstraliga żużlowa - Pawlicki: to będą dwa wyrównane i zacięte mecze

Kilkanaście tysięcy kibiców obejrzy w niedzielę w Lesznie pierwsze spotkanie finałowe żużlowej ekstraligi, w którym Unia podejmować będzie Spartę." Pojadą dwie najlepsze drużyny i spodziewam się dwóch zaciętych meczów" - powiedział leszczynianin Piotr Pawlicki.
W finale dojdzie do powtórki sprzed dwóch lat. Wówczas w dwumeczu Unia okazała się lepsza i świętowała 14. tytuł w historii klubu. Poprzedni sezon nie był już tak udany dla obu zespołów, a przynajmniej dla leszczynian, którzy rozgrywki skończyli na siódmym, przedostatnim miejscu. Żużlowcy z Dolnego Śląska zajęli czwartą lokatę, ale w ich przypadku awans do play off był już wynikiem na miarę oczekiwań, bowiem cały sezon musieli startować w roli gospodarza w Poznaniu (wrocławski stadion był w tym czasie modernizowany na World Games).

W obecnym sezonie oba zespoły prezentowały się solidnie, choć miały i słabsze momenty. W półfinałach Unia z walki o tytuł wyeliminowała Falubaz Zielona Góra, a Sparta w dramatycznych okolicznościach w końcówce spotkania wyrwała wydawałoby się pewny awans Stali Gorzów.

Kapitan Unii Pawlicki nie ukrywa, że po awansie do finału, w drugim półfinale trzymał kciuki za gorzowian.

"Nie jest tajemnicą, że ja akurat kibicowałem Stali Gorzów, gdzie jeździ mój brat. Po drugiej stronie był wprawdzie akurat Maciej Janowski, z którym się przyjaźnię, ale brat to brat. Nie byłem specjalnie zaskoczony finiszem Sparty we Wrocławiu. Żużel jest na tyle emocjonującym sportem, że takie sytuacje się zdarzają. Do finału weszła po prostu lepsza drużyna" - powiedział PAP Pawlicki.

W fazie zasadniczej w meczach między finalistami lepszy był Betard, który wygrał dwukrotnie - 46:44 w Lesznie i 51:39 na własnym torze.

"Trudno powiedzieć, czy to, że wygrali z nami wcześniej ma jakieś znaczenie. To jest finał, w którym spotkają się dwie najlepsze drużyny. My i Sparta mamy już zapewniony medal, ale przez to ciśnienie nie będzie wcale mniejsze niż w półfinałach. Przecież każdy chce być mistrzem" - podkreślił leszczynianin.

Zawodnik Unii nie ukrywa, że jego zespół chciałby wygrać jak najwyżej pierwsze spotkanie, ale zdaje sobie sprawę, że ciężko będzie o jakąś znaczącą zaliczkę.

"Możemy sobie powiedzieć, że chcielibyśmy wygrać 60:30. To jest jednak finał, sądzę, że będą to dwa bardzo wyrównane spotkania na podobnym poziomie" - ocenił.

Pawlicki w obecnym sezonie zaliczył sporą liczbę upadków. Miesiąc temu po jednym z nich doznał złamania trzonu kości strzałkowej w prawej nodze. Nie poddał się operacji, ale jak zapewnia czuje się już bardzo dobrze.

"Te moje upadki nie były na tyle poważne, cały czas tę nogę leczyłem i jeździłem z tym urazem. Jak zaliczałem kolejne upadki, to nie mogłem tej kontuzji wyleczyć, bo ona wciąż mi się odnawiała. To mi też doskwierało w tych najważniejszych momentach, w Grand Prix, gdzie walczę o top osiem (gwarantuje utrzymanie się w cyklu na kolejny sezon - PAP). Kość teraz się już zrosła, wszystko wraca do zdrowia" - zapewnił.

Mecz finałowy, który rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 19 cieszy się sporym zainteresowaniem kibiców. W piątek przed południem klub miał sprzedanych ok. 11,5 tysiąca wejściówek, które nie należą do najtańszych. Za bilet normalny trzeba zapłacić co najmniej 55 złotych.

"Mamy jeszcze praktycznie trzy dni do meczu. Przy takim tempie sprzedaży liczymy, że na trybunach zasiądzie jeśli nie komplet (ok. 17 tysięcy - PAP), to przynajmniej 15 tysięcy kibiców. Fani z Wrocławia wykupili wszystkie im przysługujące bilety - 800 sztuk" - powiedział Rafał Dobrowolski z biura prasowego Unii Leszno.

Sport

2020-06-25, godz. 09:33 Dejan Mihevc nowym trenerem koszykarzy Anwilu. Zastąpi Igora Milicica Igor Milicić nie będzie już trenerem Anwilu Włocławek. Poinformował o tym na oficjalnej stronie internetowej włocławski klub koszykówki. Następcą Milicica będ ... » więcej 2020-06-24, godz. 14:38 Siatkarz z bogatym CV zagra w Bydgoszczy, w pierwszej lidze Patryk Strzeżek dołącza do drużyny z Bydgoszczy. Po sezonie spędzonym w Japonii, atakujący wraca na krajowy parkiet. W nowym sezonie będzie reprezentował pier ... » więcej 2020-06-24, godz. 08:52 Dziś o swoim czasie pandemii opowiada znany w regionie trener koszykówki - Jarosław Zawadka Były koszykarz AZS-u Toruń, od lat ceniony w regionie i nie tylko trener koszykówki, były szkoleniowiec toruńskich koszykarek, a także koszykarzy Astorii Bydg ... » więcej 2020-06-24, godz. 04:54 Wysoka wygrana grudziądzkich żużlowców z beniaminkiem W zaległym meczu żużlowej PGE Ekstraligi, Mr Garden GKM Grudziądz pokonał na swoim torze beniaminka rozgrywek PGG ROW Rybnik 58:32. Aż czterech zawodników gos ... » więcej 2020-06-23, godz. 14:10 Dziś powtórka żużlowego meczu w Grudziądzu, zapraszamy na transmisję! O godzinie 20:00 na torze żużlowym w Grudziądzu powinien rozpocząć się zaległy mecz drugiej kolejki PGE Ekstraligi, żużlowców Mr Garden GKM-u z beniaminkiem r ... » więcej 2020-06-22, godz. 16:04 Adam Małysz zakażony koronawirusem Adam Małysz poinformował w poniedziałek, że jest zakażony koronawirusem. - Na szczęście na razie choroba przebiega bezobjawowo - napisał w mediach społecznośc ... » więcej 2020-06-22, godz. 13:36 Była bydgoska miss fitness odnajduje się w kuchni azjatyckiej, a córka porywa ją w rytmy latino Dziś będzie aktywnie i zdrowo, bo o swoim czasie pandemii opowie była trzykrotna młodzieżowa mistrzyni świata w fitness, osiągająca także sukcesy międzynarodo ... » więcej 2020-06-21, godz. 18:56 Porażka na własnym boisku piłkarzy Elany W 27. kolejce piłkarskiej drugiej ligi, Elana Toruń przegrała u siebie z Górnikiem Polkowice 1:4. Rywale już w 33. minucie spotkania prowadzili 2:0, ale nadzi ... » więcej 2020-06-20, godz. 17:12 Zwycięstwo piłkarzy Olimpii Grudziądz w Niepołomicach W meczu 27. kolejki piłkarskiej pierwszej ligi, Olimpia Grudziądz ppkonała na wyjeździe Puszczę Niepołomice 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu w 76. minucie s ... » więcej 2020-06-20, godz. 13:49 Finał Pucharu Polski nie dla bydgoskich piłkarek W meczu półfinałowym Pucharu Polski, piłkarki KKP Rem Marco Bydgoszcz przegrały w Łodzi z ubiegłorocznymi finalistkami - Czarnymi Sosnowiec 0:3. » więcej
45678910