Wtorek, 28 stycznia 2020 r.   Imieniny: Walerego, Radomira, Tomasza
Polskie Radio PiK » Sport
2015-11-01, 15:00 Polska Agencja Prasowa

WTA Finals – Radwańska pierwszy raz w karierze wygrała mastersa

WTA Finals to najbardziej prestiżowa impreza, w której triumfowała krakowianka. Fot. PAP/EPA
WTA Finals to najbardziej prestiżowa impreza, w której triumfowała krakowianka. Fot. PAP/EPA
Rozstawiona z "piątką" Agnieszka Radwańska pokonała czeską tenisistkę Petrę Kvitovą (4.) 6:2, 4:6, 6:3 w finale turnieju WTA Finals w Singapurze. Polka, która miała na koncie wcześniej 16 tytułów, po raz pierwszy w karierze wygrała kończącą sezon imprezę masters.
Zarówno Radwańska, jak i Kvitova wykorzystały dodatkową szansę otrzymaną w tym turnieju – do półfinału awansowały, wygrywając tylko jeden mecz w grupie. W niedzielę z kolei każda z nich grała z obandażowanym prawym udem. Początkowo wydawało się, że uraz bardziej daje się we znaki Kvitovej, która w niczym nie przypominała siebie z soboty, gdy w imponujący sposób poradziła sobie z Rosjanką Marią Szarapową.

Czeszka na otwarcie właściwie oddała gema Radwańskiej. Później w pierwszej partii też nie stanowiła poważnego zagrożenia, a wręcz w dalszym ciągu pomagała rywalce licznymi pomyłkami. Polka z kolei grała spokojnie, starała się być aktywna, w swoim stylu posyłała efektowne zagrania. Przy stanie 5:2 dla krakowianki do Czeszki podszedł trener, który starał się uporządkować grę podopiecznej, ale nie przyniosło to rezultatu w tej odsłonie. Kvitova popełniła w niej aż 16 niewymuszonych błędów, Polka - jeden.

Ta ostatnia w pierwszym gemie kolejnej partii wykorzystała trzeciego z "break pointów", zapisując na swoim koncie punkt po ładnej i długiej wymianie. Przegrywająca po chwili 0:2 Czeszka wzięła się jednak za odrabianie strat. Nie przychodziło jej to łatwo, ale widać było wyraźnie, że wróciła na właściwe tory. Walczyła agresywnie i starała się zdominować przeciwniczkę. Krakowianka, mimo że nie grała źle, nie była w stanie zatrzymać rozpędzonej rywalki, która popisywała się skutecznymi returnami i dwukrotnie w tym secie - w szóstym i dziesiątym gemie - zaliczyła przełamanie.

Przed decydującą partią na stronie WTA przypomniano statystykę - Radwańska w tym sezonie rozegrała wcześniej 22 trzysetowe mecze i osiem zakończyło się jej zwycięstwem, u Kvitovej bilans był znacznie korzystniejszy - na 17 spotkań wygrała 10. To właśnie Czeszka lepiej weszła w tę odsłonę - w dalszym ciągu skutecznie atakowała podanie rywalki i zaliczyła "breaka", który dał jej prowadzenie 2:0. Polka jednak nie odpuszczała. W kolejnym gemie - przy stanie 30:30 - posłała piłkę w linię, choć sędzia liniowa wywołała aut. Krakowianka nie skorzystała z możliwości wzięcia challenge'u, ale odrobiła sobie ten stracony punkt w kolejnych wymianach, uzyskując przełamanie powrotne, doprowadzając do remisu.

W tej partii kibice obejrzeli kilka efektownych wymian i aż sześć "breaków", w tym trzy z rzędu. W drugiej części tego seta podanie utrzymała podopieczna Tomasza Wiktorowskiego, co miało miejsce dopiero w ósmym gemie i tym samym była ona już o krok od zwycięstwa w całym spotkaniu. Znajdująca się w trudnej sytuacji Czeszka myliła się, a krakowiance dodatkowo pomagało szczęście - w jednej z akcji piłka po taśmie przeszła na stronę rywalki. Potem Kvitova posłała ją w siatkę i zakończyła mecz.

Radwańska zasłoniła dłonią usta, jakby niedowierzając w odniesiony właśnie sukces. Podziękowała przeciwniczce za walkę, a następnie poszła uściskać członków swojego sztabu szkoleniowego.

Niedzielny pojedynek, który z trybun obserwowała była konsultantka krakowianki - Amerykanka czeskiego pochodzenia Martina Navratilova - trwał dwie godziny i pięć minut. Rywalka przeważała w serwisie i liczbie uderzeń wygrywających. Miała ich odpowiednio siedem i 41 przy dwóch 15 u Polki. Ta ostatnia jednak zanotowała tylko pięć niewymuszonych błędów i dwa podwójne, a Kvitova aż 53 i osiem.

Była to dziewiąta konfrontacja tych tenisistek. Po raz trzeci z wygranej cieszyła się Polka. Wszystkie jej zwycięstwa w meczach z tą rywalką miały miejsce w kończącym sezon turnieju masters.

WTA Finals to najbardziej prestiżowa impreza, w której triumfowała krakowianka. Oprócz tego podopieczna Tomasza Wiktorowskiego ma w dorobku zwycięstwo w 16 turniejach cyklu WTA.



Kończące sezon zawody masters od 2003 roku mają formułę zawierającą fazę grupową. Radwańska jest pierwszą tenisistką w historii, która wygrała je, odnosząc w pierwszym etapie rywalizacji tylko jedno zwycięstwo.

Polka po raz siódmy startowała w mastersie. Dwukrotnie - w 2012 roku i w poprzednim sezonie - dotarła do półfinału turnieju nazywanego wcześniej WTA Championships, co było dotychczas jej najlepszym osiągnięciem w tych zawodach. Kvitova była najlepsza cztery lata temu.

Dzięki niedzielnemu sukcesowi Radwańska zapewniła sobie piąte miejsce w rankingu WTA na koniec sezonu. Za występ w Singapurze dostanie czek na 2,094 mln dolarów. Tym samym jej zarobki na korcie w całej karierze przekroczyły 20 milionów USD.


Radwańska najlepsza w WTA Finals. Fibak: Agnieszka może mierzyć w szczyty rankingu. Źródło: Foto Olimpik/x-news

Wynik finału:

Agnieszka Radwańska (Polska, 5) - Petra Kvitova (Czechy, 4) 6:2, 4:6, 6:3. (PAP)
tenis ziemny

Sport

2020-01-28, godz. 20:55 Porażka toruńskich hokeistów na lodowisku w Krakowie W meczu 45. kolejki hokejowej Ekstraligi, zespół Energi Toruń przegrał w Krakowie z miejscową Cracovią 1:5. Rywale w pierwszej tercji pokonali torunian 2:0, a ... » więcej 2020-01-28, godz. 20:24 Koszykarze Anwilu stracili szansę na wyjście z grupy w Lidze Mistrzów W meczu 13., przedostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów koszykarzy, Anwil Włocławek uległ we własnej hali tureckiemu zespołowi Bandirma 84:89. Pierwsz ... » więcej 2020-01-27, godz. 20:34 Nowy siatkarz BKS Visły. Do Bydgoszczy wraca Michal Masny W ostatnim tygodniu okna transferowego BKS Visła Bydgoszcz wzmocnił swoją kadrę. Do bydgoskiego klubu po prawie siedmiu latach wraca słowacki rozgrywający Mic ... » więcej 2020-01-27, godz. 13:54 Grupa Enea będzie wspierać bydgoskich siatkarzy [DŹWIĘK] Bydgoscy siatkarze pozyskali nowego sponsora strategicznego. Partnerem walczącego o utrzymanie w ekstraklasie klubu została Grupa Enea - czołowy producent i d ... » więcej 2020-01-27, godz. 06:52 Grudziądzki kolarz torowy w mistrzowskiej formie przed igrzyskami w Tokio Mateusz Rudyk wygrał rywalizację w sprincie w finałowych zawodach Pucharu Świata na torze kolarskim w kanadyjskim Milton. W finale wygrał z Francuzem Quentine ... » więcej 2020-01-26, godz. 19:57 Tragiczna śmierć legendarnego koszykarza Kobe Bryanta Nie żyje legendarny koszykarz Kobe Bryant, pięciokrotny mistrz ligi NBA z Los Angeles Lakers (2000-2002, 2009-2010) i dwukrotny mistrz olimpijski (2008 i 2012 ... » więcej 2020-01-26, godz. 19:29 Toruńscy hokeiści przegrali na Tor-Torze "derby północy" po dogrywce W spotkaniu 44. kolejki hokejowej Ekstraligi, Energa Toruń przegrała na swoim lodowisku z Lotosem Gdańsk 2:3 po dogrywce. Pierwsza tercja emocjonująca, zakońc ... » więcej 2020-01-26, godz. 18:44 Koszykarki Artego pokonały we Wrocławiu Ślęzę W meczu 15. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet, koszykarki Artego Bydgoszcz pokonały we Wrocławiu Ślęzę 75:68. Pierwszą kwartę bydgoszczanki wygrały 23:19, a d ... » więcej 2020-01-26, godz. 17:53 Zakopane szczęśliwe: Stoch wygrywa, Kubacki trzeci Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Dawid Kubacki zajął trzecie miejsce, a Piotr Żyła był ósmy. W klasyfikacji gener ... » więcej 2020-01-26, godz. 10:17 Sportowa niedziela ze skokami narciarskimi oraz meczami Artego i Energi Kolejne mecze ekstraklasy rozegrają dziś koszykarki Artego Bydgoszcz i hokeiści Energi Toruń. Oba zespoły z Pomorza i Kujaw swoje spotkania rozpoczną o godzin ... » więcej
1234567