Niedziela, 16 lutego 2020 r.   Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela
Polskie Radio PiK » Sport
2015-02-20, 17:36 Adam Droździk, na podstawie relacji z Selma Expeditions

Selma Expeditions w zatoce Back Door Bay, część załogi zdobywa Erebus

Selma pod Erebusem. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Selma pod Erebusem. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Spotkanie z orkami i różowiące się w oddali kontynentalne góry Antarktydy. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Spotkanie z orkami i różowiące się w oddali kontynentalne góry Antarktydy. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Początek wyprawy na Erebus. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Początek wyprawy na Erebus. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Pierwsza godzina podejścia pod Erebus. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Pierwsza godzina podejścia pod Erebus. Fot. T.Łopata/SelmaExpeditions.com
Po zakotwiczeniu jachtu w zatoce Back Door Bay, załoga Selmy podzieliła się na dwie drużyny. Tomasz Łopata został skipperem pozostającej na pokładzie 5-cio osobowej "grupy morskiej". Kpt. Piotr Kużniar z 5-osobową drużyną śmiałków stworzył "grupę górską", która szybko wyruszyła w drogę na szczyt wulkanu Erebus, ok. 3,800 m n.p.m.
Kiedy bladym świtem - 17 lutego Selma Expeditions okrążyła Wyspę Rossa i wpływała w McMurdo Sound, słońce nad górą Bird przedzierało się przez szczelinę w chmurach tworząc bajeczną, świetlistą kurtynę. Po drugiej stronie zatoki różowiły się kontynentalne góry Antarktydy.

Na kursie Selmy pojawiło się duże stado orek. Jacht płynął wolno na ich spotkanie, otoczony dostojnie i niespiesznie pływającymi ponad 20 osobnikami. Samce z ogromnymi trójkątami na grzbietach, mniejsze samice z bardziej zaokrąglonymi płetwami oraz młode. Niektóre zupełnie małe... Widok zapierający dech w piersiach w niecodziennej scenerii skrzącej się, prawie gładkiej powierzchni wody, z jednej strony Erebus, a z drugiej góry Antarktydy. Niczym ilustracje przepięknej baśni! Orki nie wykazywały zainteresowania Selmą, jednak też nie płoszyły się towarzystwem jachtu. To w końcu ich naturalne środowisko, ich dom - były u siebie. Pozwalały fotografować się z każdej strony, a na koniec chyba nawet bez reszty oddały się zabawie. Młodsze osobniki ćwiczyły polowanie "na sucho", wyrzucając wysoko w powietrze bryły lodu, co prawdopodobnie sprawiało im niezłą frajdę. Jedna z orek popychała głową dużą krę, inna zaś pływała "stylem grzbietowym". Ów "taniec z orkami" zapewnił przeżycia, które na długo pozostaną w sercach załogi, jako jedna z tych magicznych, niezapomnianych chwil.

Po spotkaniu z orkami wpłynęła do Backdoor Bay, gdzie załoga Wyciągnęła z czeluści forpiku nową kotwicę - ogromną, bo też ważącą 90 kg "łopatę" i rzuciliśmy ją - po uprzednim oczywiście połączeniu jej z łańcuchem z jachtem :). Przed oczami członków załogi wyrastał majestatyczny Erebus - kolejny punkt arktycznej wyprawy Selma Expeditions.

Jacht zakotwiczył w przepięknie położonej zatoce Back Door Bay. Niebiańska panorama, błękit sferyczny, 360 stopni. Jedynie Wyspa Rossa przepięknie odbijajaca się wysokimi szczytami w spokojnej wodzie nadając całości majestatyczną, niebiańsko spokojną i bajkową. Plenery w sam raz do filmu o raju. Załoga Selmy postanowiła odpocząć po wydarzeniach poprzednich dni w lodowym sztormie, z wiatrem do 65 kn. Na pokładzie jachtu pozostali Tomek, Jacek, Leon, Duszan i Damian. Reszta ekipy: Piotr, Wifi, Kris, Krzysiek, Artur i Luby podjęła decyzję o zdobyciu Erebusa. Aby przewieźć pontonem na ląd cała ekipę "zdobywców" z ich sprzętem i żywnością, potrzebne były 3 kursy. Za taksówkarza "robił" Damian. "Drużyna zdobywców" ruszyła ciągnąc za sobą pulki (specjalne sanie lodowe) ze sprzętem i w krótkim czasie zniknęli pozostałym z oczu. Reszta załogi zobaczy ich ponownie za około 4-5 dni.

Na wypadek złych warunków atmosferycznych, gdyby trzeba było podnieść kotwicę i ruszyć jacht z miejsca, "drużyna morska" przetransportowała na brzeg dodatkowe - awaryjne porcje żywności - liofy zapakowane w beczki, a także przygotowała na wszelki wypadek "obóz zejściowy" dla powracających, wierząc mocno, że "zdobywcy" nie będą musieli z niego korzystać.

Tymczasem na jachcie zamarzła woda w zbiornikach, załoga topi więc "lodowcówę", która okazuje się być bardzo smaczna. Członkowie "drużyny morskiej" piją zatem herbatę z dobrej wody, przetapiają śnieg z beczek, zalewają wodą wszystkie możliwe pojemniki i pieczą chlebek. Kominek grzeje, na zewnątrz niezachodzące słońce odbija się jak piłka od horyzontu i ponownie wędruje w górę. Jest stosunkowo ciepło. Myśli podążają za chłopakami z "drużyny zdobywców" w trakcie ataku szczytowego. W takich warunkach Selma jawi im się zapewne jako bezpieczny i komfortowy dom... Wieczór na kotwicy po miesiącu pływania... rozkoszne lenistwo, pomimo licznych obowiązków.

Obok Selmy przepłynęła lodowa tratwa z bandą pingwinów na pokładzie i widać było, że żeglują na pełnym luzie - żadnych sztormiaków i szelek asekuracyjnych, nawet koła ratunkowego nie mieli :)

O ustalonych porach załoga jachtu utrzymuje z grupą "Erebusową" kontakt radiowy. Wieczór przyniósł meldunek, że po pierwszym dniu wspinaczki wszystko u nich OK. "Zdobywcy" rozłożyli obóz i kładą się do snu... Tymczasem Erebus zniknął za ciężkimi chmurami, które w krótkim czasie rozsypały się śniegiem i nad Back Door Bay zrobiło się szaro-buro. Na pokładzie Selmie ciepło i przytulnie, załoga wie jednak, że na górze pewnie nie jest najmilej... Wszyscy trzymają kciuki za chłopaków pod Erebusem! Przynajmniej prognozy wiatrowe są niezłe, choć na słońce pewnie trzeba będzie długo czekać.

Pozdrawiając z lodowej krainy, kłaniają się dwa oblicza załogi Selmy - żeglarze i górale morscy :)
- z pokładu jachtu: Tomek oraz Jacek, Duszan, Damian i Leon
- z drogi na wierzchołek wulkanu Erebus: Piotr oraz Luby, Kris, Wifi, Krzysiek i Artur.

Kliknij tutaj, by poznać aktualną pozycję jachtu.
Selma Expeditions w zatoce Back Door Bay, część załogi zdobywa Erebus (Popołudnie z nami)

Sport

2020-02-16, godz. 20:53 Koszykarze z Włocławka po raz czwarty w historii zdobyli Puchar Polski! W wielkim finale Pucharu Polski koszykarzy, rozegranym w warszawskiej Arenie Ursynów, w którym spotkały się dwie drużyny z naszego regionu, Anwil Włocławek po ... » więcej 2020-02-15, godz. 21:24 Mamy to! Derby regionu w finale Pucharu Polski koszykarzy! Polski Cukier Toruń będzie rywalem Anwilu Włocławek w wielkim finale Pucharu Polski koszykarzy. Torunianie w drugim półfinale turnieju rozgrywanego w Arenie U ... » więcej 2020-02-15, godz. 20:41 „Strzelanie wycisza i uczy cierpliwości”. Wojewódzkie zawody w Piechcinie Już po raz dwudziesty na strzelnicy Piechcińskiego Bractwa Kurkowego zorganizowano Wojewódzkie Zawody Strzeleckie Ligi Obrony Kraju w Biathlonie Zimowym. » więcej 2020-02-15, godz. 18:02 Kolejne ligowe zwycięstwo koszykarek Artego W 17. kolejce Energa Basket Ligi, koszykarki Artego Bydgoszcz wygrały we własnej hali z Widzewem Łódź 77:69. Bydgoszczanki zwyciężyły w trzech pierwszych kwar ... » więcej 2020-02-15, godz. 16:58 Szwedzki tyczkarz poprawił rekord świata z Torunia! Armand Duplantis poprawił podczas halowego mityngu w Glasgow rekord świata w skoku o tyczce uzyskując 6,18 m. Poprzedni najlepszy rezultat również należał do ... » więcej 2020-02-15, godz. 16:52 Anwil w finale Pucharu Polski. Rywalami mogą być koszykarze z Torunia W pierwszym meczu półfinałowym Suzuki Pucharu Polski koszykarzy, Anwil Włocławek pokonał w warszawskiej Hali Ursynów HydroTruck Radom 108:89. Finałowego rywal ... » więcej 2020-02-15, godz. 13:08 Zwycięstwo Piotra Żyły na skoczni narciarskiej w Bad Mitterndorf! Piotr Żyła wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w Bad Mitterndorf. To jego drugie zwycięstwo w zawodach tej rangi w karier ... » więcej 2020-02-14, godz. 22:32 Koszykarze Polskiego Cukru Toruń ostatnim półfinalistą turnieju o Puchar Polski W ostatnim meczu ćwierćfinałowym Suzuki Pucharu Polski, turnieju rozgrywanego w warszawskiej Hali Ursynów, Polski Cukier Toruń pokonał Asseco Arkę Gdynia 80:7 ... » więcej 2020-02-14, godz. 20:43 Porażka toruńskich hokeistów na lodowisku w Tychach W meczu 48. kolejki Ekstraligi, hokeiści Energi Toruń przegrali w Tychach z Mistrzem Polski GKS-em 0:5. Po bezbramkowej pierwszej tercji, gospodarze urządzili ... » więcej 2020-02-14, godz. 19:31 Greg Hancock zakończył żużlową karierę! Amerykański żużlowiec, czterokrotny mistrz świata Greg Hancock postanowił zakończyć sportową karierę. Decyzję tłumaczy względami rodzinnymi, a dokładnie chęci ... » więcej
1234567