duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Zwierzenia przy muzyce » Archiwum audycji

Piotr Kuźniar i Krzysztof Jasica

Krzysztof Jasica i Piotr Kuźniar. Fot. Piotr Kaja-Archiwum: SelmaExpeditions.com

Żeglarze, współwłaściciele jachtu "Selma Expeditions", pomysłodawcy wyprawy pod hasłem: Selma – Antarktyda – Wytrwałość.

"Po morzu przewijaliśmy się od czasu kiedy spotkaliśmy się przy skrobaniu jachtu. Popłynęliśmy na Wyspy Owcze i wtedy się zaprzyjaźniliśmy. Popłynęliśmy na rejs dookoła Ameryki Południowej i z Ushuaya do Antarktydy. Marzyło się nam, by dopłynąć tak daleko jak kiedyś "Gedania". Rok był wtedy bardzo lodowy i się nie udało. Jednak od tego czasu mocno zachorowaliśmy na Antarktydę..."

Środa, 2 lipca - godz.18.10

Podobno Panowie świetnie się dopełniacie podczas rejsów. A wszystko zaczęło się w AZS Wrocław?
Krzysztof Jasica - Spotkaliśmy się z Piotrem w Jacht klub AZS Wrocław. To było miejsce gdzie spotkaliśmy się przy morskich jachtach, wówczas tam były one przez zimę przygotowywane do kolejnego sezonu. To był rok 1998.

Przez kolejne lata równolegle pracowaliście, ale i spełnialiście swoje morskie marzenia. Pan Piotr Kuźniar - biolog z wykształcenia, miał swoją drukarnię?
Piotr Kuźniar - No tak, kiedy skończyłem studia, a było to w momencie istotnej przemiany ekonomicznej nie było pracy dla biologów i razem z Małgosią (Wojtaczka), która też jest biologiem założyliśmy drukarnię. Byliśmy młodzi i beztroscy i pomyśleliśmy, że rozkręcimy drukarnię i przez kilka lat zarobimy może na jacht. W drukarni zeszło nam jakieś 15 lat.

A Pan Krzysztof – jak sam Pan pisze o sobie: inżynier – mechanik, jest radiowcem z doświadczenia, ale część bydgoskich radiowców ze stacji komercyjnych pamięta Pana.
K.J. - Bardzo mi miło, rzeczywiście po studiach pracowałem w radiach komercyjnych, budowałem nowe stacje. Zajmowałem się techniką radiową. To była piękna przygoda i pasja porównywalna do żeglarstwa. Radio to takie moje marzenie życia, które się spełniło, a teraz przyszedł czas na żeglarstwo.

"Selma Expeditions" w drodze na Horn. Fot. Piotr Kaja-Archiwum: SelmaExpeditions.com

"Selma Expeditions" w drodze na Horn. Fot. Piotr Kaja-Archiwum: SelmaExpeditions.com
W którym momencie stwierdziliście, że nie da się dzielić życia na pracę zawodową i żeglarstwo?
P.K. - Z Krzychem, po morzu przewijaliśmy się już od czasu kiedy spotkaliśmy się przy tym skrobaniu jachtu. Popłynęliśmy na Wyspy Owcze, to był super rejs i wtedy się zaprzyjaźniliśmy. Aż wreszcie popłynęliśmy na kolejny klubowy rejs z Wrocławia "Panoramą" dookoła Ameryki Południowej, i z Ushuaia do Antarktydy. Bardzo nam się marzyło, aby dopłynąć tak daleko jak kiedyś "Gedania", ale rok był wtedy bardzo lodowy i się nie udało. Jednak od tego czasu mocno zachorowaliśmy na Antarktydę.

K.J. - W tamtym rejonie nie można jachtu wyczarterować, trzeba mieć swój dobry, sprawdzony, bo inaczej szkoda tam się w ogóle pojawiać.

P.K. - Jakoś tak wszystko się złożyło, mnie z Małgosią zmęczyła już ta praca w drukarni. Chcieliśmy zmienić swój tryb życia, żeby było ciekawsze i fajniejsze. Skończyliśmy z naszymi dawnymi zajęciami – kupiliśmy "Selmę" i jakoś się to dalej potoczyło.

Na pewno były takie momenty kiedy myśleliście: po co mi to było, więcej nie wypływam.
P.K. - Może nie aż tak, ale czasami się myślało, żeby ten sztorm się wreszcie skończył.

K.J. - Albo w stoczni, kiedy roboty jest huk, już łzy z oczu lecą i myśli się - "a na co mi to było". Na szczęście są to krótkie chwile słabości.

Kapitan jachtu "Selma Expeditions", Piotr Kuźniar z logotypem Bydgoszczy. Fot. Piotr Kaja-Archiwum: SelmaExpeditions.com

Dlaczego wybraliście najzimniejsze Morze Rossa?
P.K. - To marzenia z czasów szkolnych, a poza tym ile legend stamtąd Shackleton, Amundsen, no i tak naprawdę jest to kolejny kawałek Antarktydy, którego nie znamy. Tam jest to miejsce oceanu, które wciska się najdalej na południe, no i tak nas trochę wabi, żeby tam dopłynąć, bo nikogo tam jeszcze nie było.
K.J. - To są takie symbole, o których śnimy i paru dotknęliśmy, ale tego jeszcze nie.

Ale trzeba się wpasować w ten krótki czas wolny od lodu.
P.K. - To morze generalnie przez większość czasu jest zamarznięte, jedynie przez dwa i pół miesiąca jest żeglowne i trzeba tam szybko wskoczyć, kiedy mamy przestrzeń wolną od lodu, żeby popłynąć dalej, ale też trzeba szybko uciec, żeby tam nie zostać.
K.J. - W marcu trzeba wrócić, żeby nie zostać tam na zimę.

I to według Panów nie są sporty ekstremalne?
P.K. - (śmiech) Jakoś trudno o sobie tak myśleć.
K.J. - to jest kwestia definicji.

Wcześniej macie regaty – osławione Sydney – Hobart.
P.K. - Jakiś czas temu zrobiliśmy wszystkie dane pomiarowe, teraz czekamy na przysłanie certyfikatu. Jak już będziemy mieli potwierdzenie startu dopasujemy załogę.

To zupełnie inne żeglowanie, trzeba tu lubić ściganie.
K.J. - Chyba każdy chłopiec ma w sobie duszę "ściganta". To będą 70. regaty, a nam się to znakomicie wpasowało w cały plan wyprawy. Chcemy zaznaczyć swoją obecność na tych regatach. To są nowe doświadczenia, które nam się przydadzą w trudnych warunkach wyprawy.

A teraz wyprawiacie się w Alpy?
P.K. - W Alpach chcemy się nauczyć pochodzić po lodowcach, trochę powpadać do szczelin i się z nich wydostać. Myślę, że jeśli uda nam się już tak daleko na południe wypłynąć, to trudno podziwiać ten ląd tylko z pokładu jachtu.

Kapitan Kuźniar "Selma Expeditions" dopływa do Przylądka Horn. Fot. Piotr Kaja-Archiwum: SelmaExpeditions.com

Kapitan Kuźniar "Selma Expeditions" dopływa do Przylądka Horn. Fot. Piotr Kaja-Archiwum: SelmaExpeditions.com
Piotr Kuźniar – kapitan jachtowy, żegluje od 1978 roku. Dowódca jachtu s/y "Selma Expeditions", laureat wyróżnienia honorowego ostatniego konkursu Rejs Roku 2013 i laureat drugiego miejsca finału rankingu magazynu "Wiatr" - "Żeglarz roku".

Krzysztof Jasica – kapitan jachtowy, z zawodu inżynier mechanik, z zamiłowania radiowiec i żeglarz.

Pocztówka z wyprawy "Selma Expeditions"

Pocztówka z wyprawy "Selma Expeditions"

Bartłomiej Wezner Pianista, kameralista, pedagog, manager rozpoczętego przed kilkoma dniami "Paderewski Piano Academy". "Powiedziałbym, że czuję się muzykiem i potem zacząłbym się zastanawiać na jakim instrumencie gram – parafrazując wyśmienitego bydgoskiego m ...

Jacek GresztaBas, solista bydgoskiej Opery Nova, obchodzący jubileusz 25-lecia pracy artystycznej. "Urodziłem się w Szczebrzeszynie, gdzie chrząszcz brzmi w trzcinie. W domu zawsze był szacunek do muzyki i śpiewu. Pierwsze dźwięki słyszałem w kościele. Na ...

Hanna LeniecBydgoszczanka, drugi oficer jachtu Katharsis II, kobieta z pasją i misją. "Jako jedyna z żeńskiej części załogi brałam udział we wszystkich rejsach wyprawowych Katharsis II. Świetnie się dogaduję z mężczyznami, ale wydaje mi się, że kobiety ł ...

Karolina LeśnikDyrektor Galerii Miejskiej bwa w Bydgoszczy. "Do pewnego momentu odgrażałam się rodzicom, że w życiu nie będę się zajmować sztuką. Na etapie liceum bardzo duże zainteresowanie wzbudzała we mnie archeologia śródziemnomorska, ale ten kierunek b ...

Sławomir KowalewskiBaryton, solista bydgoskiej Opery Nova, ostatnio wyróżniony Muzyczną Nagrodą Teatralną im. Jana Kiepury, za najlepszy debiut operowy w Polsce w sezonie 2016/17. "Kiedy miałem 24 lata przeprowadziłem się do Bydgoszczy i otworzył się dla mnie n ...

Tadeusz SzlenkierŚpiewak, tenor, solista bydgoskiej Opery Nova, współpracujący z wieloma teatrami operowymi w kraju i na świecie. Wyróżniony w tym roku w konkursie Muzycznych Nagród Teatralnych im. Jana Kiepury. "Najważniejsze jest to, aby cały czas pracować. ...

Kapitan Maciej SodkiewiczZawodowy żeglarz i doświadczony kapitan z rekordem świata na koncie. Kapitan tegorocznego "Steru na Bydgoszcz". "Moje życie ma dwie składowe: jedna to jest szkoła żeglarstwa, to trudny kawałek chleba. Z żeglarstwem jest jak z wchodzeniem na m ...

Profesor Renata Marzec i Profesor Radosław MarzecMuzyczne małżeństwo: Ona - wiolonczelistka, pedagog Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. On - organista i również pedagog Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. "Muzyka jest czymś nieskończonym. Zdajemy sobie sprawę, że do końca życia nie zagramy wszys ...

Joanna GajdaPianistka jazzowa i autorka polskich tekstów dla dzieci do amerykańskich standardów jazzowych, pedagog. "Chciałam zostać pianistką klasyczną, ale chyba za mało ćwiczyłam i się nie dostałam do bydgoskiej akademii. Rodzice podpowiedzieli, abym ...

Marta FitowskaWokalistka, laureatka nagrody głównej i publiczności konkursu "Serca Bicie", pamięci Andrzeja Zauchy. "Nie o to chodzi, żeby śpiewać jak inni. Każdy powinien odnaleźć swoją własną drogę. Jeśli nauczyciel daje pewną swobodę i warsztat, a potem ...

12345
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę