Sobota, 17 sierpnia 2019 r.   Imieniny: Żanny, Mirona, Jacka
Polskie Radio PiK » Kraj - świat
2015-01-08, 11:34 Polska Agencja Prasowa

Według raportu NIK, system utylizacji odpadów medycznych jest nieszczelny

System utylizacji odpadów medycznych w Polsce jest nieszczelny - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Izba wskazała m.in. na zaniedbania procedur w szpitalach oraz ryzyka dla zdrowia i bezpieczeństwa ludzi związane ze składowaniem i transportem takich odpadów na duże odległości.
Izba skontrolowała 12 szpitali w całej Polsce, w dziesięciu z nich zanotowała szereg błędów w postępowaniu z odpadami medycznymi. Błędy według raportu NIK, przekazanego w czwartek PAP, dotyczyły ich segregacji, ewidencji i utylizacji.

NIK wyliczyła, że w Polsce rocznie wytwarza się średnio ok. 44 tys. ton odpadów medycznych. Aż 90 proc. z nich to odpady niebezpieczne, głównie zakaźne, dlatego też - podkreślono - bardzo istotne jest przestrzeganie procedur bezpieczeństwa przy ich przechowywaniu, odbiorze, transporcie i utylizacji.

W kontrolowanych placówkach brakowało informacji o utylizacji prawie 7 tys. ton zakaźnych odpadów medycznych. "Ogółem w latach 2011-2013 wytworzono w Polsce 120,8 tys. ton niebezpiecznych odpadów medycznych, a unieszkodliwiono 113,9 tys. ton. Oznacza to, że z systemu zniknęła ogromna masa groźnych dla życia ludzkiego odpadów. Nie wiadomo co się z nimi stało - czy faktycznie zostały zniszczone, ale na skutek bałaganu nie można tego stwierdzić, czy też pozbyto się ich w inny sposób" - podkreśla Izba w swym raporcie.

Poważne nieprawidłowości dotyczyły segregacji: odpadów nie sortowano lub mieszano ze sobą różne rodzaje, na workach i pojemnikach z odpadami brakowało kodów, które określałyby ich rodzaj, zdarzało się też, że worki były przepełnione, co w efekcie uniemożliwiało ich bezpiecznie zamknięcie. NIK zauważa także, że odpady przechowywano w workach niewłaściwego koloru, często brakowało szczegółów pozwalających na identyfikację w nagłych wypadkach - nie podawano informacji o tym, kto je wytworzył ani daty zamknięcia.

W pięciu szpitalach nie dotrzymywano wymaganych warunków magazynowania odpadów medycznych, pomieszczenia magazynowe nie były zabezpieczone przed dostępem osób nieupoważnionych, a także przed dostępem owadów, gryzoni i innych zwierząt, które mogą roznosić zarazki. Magazyny nie miały też wentylacji oraz brakowało w nich wydzielonych boksów na poszczególne rodzaje odpadów medycznych. W trzech szpitalach nie przestrzegano również warunków transportu wewnętrznego odpadów medycznych z miejsca ich powstania do miejsca składowania, np. nie używano zamykanych wózków.

NIK podkreśla, że wszystkie nieprawidłowości związane z sortowaniem i magazynowaniem odpadów medycznych zagrażały zdrowiu ludzi oraz środowisku. O najważniejszych Izba powiadomiła Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, a także wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska w Warszawie i Rzeszowie.

Jednak z 10 szpitali, do których przekazano wnioski pokontrolne m.in. dotyczące transportu i magazynowania odpadów, częstotliwości wymiany pojemników i znakowania worków na odpady, siedem wyeliminowało już nieprawidłowości. Pięć skontrolowanych szpitali zrealizowało wnioski dotyczące prawidłowego prowadzenia ewidencji odpadów i przekazywania rzetelnych danych o rodzajach i ilości odpadów marszałkom województw.

Izba zwraca uwagę, że szpitale są zobowiązane do prowadzenia ewidencji odpadów medycznych wytwarzanych i przekazywanych do utylizacji. Tymczasem połowa skontrolowanych placówek obowiązkową ewidencję odpadów prowadziła niezgodnie z obowiązującym katalogiem odpadów niebezpiecznych. Kontrolerzy wskazali też niezgodności pomiędzy ilością odpadów zewidencjonowanych a ilością przekazanych do unieszkodliwienia - w sumie zaniżono ilość odpadów prawie o cztery tony.

W ocenie NIK nierzetelne prowadzenie ewidencji odpadów może skutkować zawyżaniem masy odpadów przez firmy odbierające, a tym samym kosztów ich unieszkodliwiania, które ponoszą szpitale. Takie działanie - dodaje Izba - może sprzyjać korupcji. Z kolei przekazywanie niepełnych danych marszałkom województw uniemożliwia im rzetelne prowadzenie bazy danych, niezbędnych do nadzorowania przepływu odpadów, zwłaszcza zakaźnych i niebezpiecznych - podkreśla.

Zdecydowana większość kontrolowanych szpitali (10 z 12) nie występowała do firm, które utylizowały zakaźne odpady medyczne o wydanie dokumentu potwierdzającego unieszkodliwienie tych odpadów - zauważa NIK. Szpitale tłumaczyły się brakiem odpowiednich przepisów wykonawczych, określających wzór takiego potwierdzenia.

Jednak zdaniem NIK szpitale powinny dbać o to, by móc udowodnić, że przekazane przez nie odpady faktycznie zostały we właściwy sposób unieszkodliwione, zarówno dla własnego bezpieczeństwa, jak i dla bezpieczeństwa ludzi i środowiska. W ocenie NIK brak wzoru dokumentu nie wyklucza żądania od spalarni pisemnego potwierdzenia utylizacji tak nierzadko groźnych odpadów.

Najwyższa Izba Kontroli zauważa także, że z roku na rok maleje w Polsce liczba spalarni odpadów medycznych - w 2011 r. było ich 54, dwa lata później - jedynie 42. "Mniejsza konkurencja na rynku powoduje, że to spalarnie dyktują cenę za jaką odbierają odpady od szpitali" - pisze NIK.

Wożenie niebezpiecznych odpadów po całym kraju w poszukiwaniu najtańszego odbiorcy miała ukrócić zasada bliskości, która wprowadziła zakaz unieszkodliwiania zakaźnych odpadów medycznych poza obszarem województwa, na którym zostały wytworzone. Jak jednak wynika z ustaleń NIK aż połowa kontrolowanych szpitali nie przestrzegała zasady bliskości i odpady medyczne transportowane były nieraz setki kilometrów, do innych województw.

Na zlecenie NIK Inspekcja Ochrony Środowiska skontrolowała także 29 spalarni zakaźnych odpadów medycznych. Nieprawidłowości stwierdzono w 18 z nich: w co trzeciej zaobserwowano błędy związane z pomiarami emisji zanieczyszczeń powietrza, pięć spalarni unieszkodliwiło odpady w większej ilości, niż wynikało z posiadanych zezwoleń, w czterech nieprawidłowo magazynowano zakaźne odpady medyczne. Również w czterech spalarniach nie prowadzono lub nierzetelnie prowadzono ewidencję odpadów.

NIK zaznacza, że zwykle niedoceniane i bagatelizowane procedury postępowania oraz rzetelna dokumentacja w wypadku odpadów medycznych są zbyt ważne, by je zaniedbywać. Jej zdaniem prowadzi to do kłopotów z monitorowaniem niebezpiecznych odpadów.

W swych wnioskach Izba podkreśliła, że ze względu na bezpieczeństwo ludzi i środowiska zwraca się do ministra środowiska o podjęcie działań na rzecz poprawy stanu przestrzegania zasady bliskości przy postępowaniu z zakaźnymi odpadami medycznymi. Także minister zdrowia zdaniem NIK powinien bezzwłocznie uregulować kwestię dopuszczalnych sposobów unieszkodliwiania zakaźnych odpadów medycznych tak, aby zgodnie z obowiązującą ustawą nowe rozporządzenie dopuszczało tylko i wyłącznie spalanie zakaźnych odpadów medycznych. (PAP)

Kraj - świat

2019-07-24, godz. 22:45 Johnson: wyjdziemy z UE 31 października, bez żadnego ale Nowy brytyjski premier Boris Johnson zapowiedział w środę wyjście W. Brytanii z UE w terminie 31 października br. Zapewnił, iż „udowodni krytykom, że nie mają ... » więcej 2019-07-24, godz. 21:34 Zamknięto kolejne nadmorskie kąpieliska; zakaz kąpieli już w kilkunastu miejscach W środę po południu zamkniętych jest 13 nadmorskich kąpielisk w województwie pomorskim. W 11 z nich - w Gdańsku, na Mierzei Wiślanej i Półwyspie Helskim, kąpi ... » więcej 2019-07-24, godz. 00:40 22 Polaków ucierpiało w wypadku w Turcji. Jedna osoba w stanie zagrażającym życiu! „22 polskich turystów ucierpiało w wypadku autokaru w Turcji, jedna osoba jest w stanie zagrażającym życiu” - przekazała Polskiej Agencji Prasowej Ewa Suwara, ... » więcej 2019-07-23, godz. 17:35 Minister Ardanowski o stratach suszowych: Raczej niższe niż przed rokiem Starty spowodowane suszą powinny być niższe niż w 2018 roku - ocenił minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Dodał, że „za tydzień lub dwa”, informację w ... » więcej 2019-07-23, godz. 07:00 Leczenie antybiotykami wymyka się spod kontroli. Polska „łyka” najwięcej w Europie Instytucje służby zdrowia niewystarczająco dbają o pacjenta leczonego antybiotykami. Większość lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej przepisywała antybiotyki ... » więcej 2019-07-22, godz. 15:23 Gen. Szymczyk: powołam specjalną grupę do działań związanych z marszem w Białymstoku - Dotrzemy i rozliczymy wszystkie osoby, które łamały prawo podczas Marszu Równości - zapewnił w poniedziałek komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szy ... » więcej 2019-07-22, godz. 10:54 Prokuratura: możemy potwierdzić, że odnalezione ciało to zwłoki Dawida Informację na ten temat przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński. Zaznaczył, że szersze informacje w tej sprawie prokuratu ... » więcej 2019-07-22, godz. 10:26 Ponad 800 interwencji straży pożarnej po niedzielnych burzach Przez cały weekend odnotowano niemal tysiąc interwencji - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak. » więcej 2019-07-20, godz. 19:32 Jarosław Sellin o Westerplatte. Będzie muzeum? Myślę, że prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz będzie nam dziękować za kilka lat, że wreszcie Westerplatte wygląda godnie - bez wstydu, zażenowania, bo tak ... » więcej 2019-07-20, godz. 16:40 Policja: znaleziono ciało dziecka, jesteśmy prawie pewni, że to 5-letni Dawid Na trasie między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim znaleziono ciało dziecka; jest to najprawdopodobniej 5-letni Dawid - przekazał dziennikarzom w sobotę Mari ... » więcej
1234567