Wtorek, 24 września 2019 r.   Imieniny: Gerarda, Ruperta, Tomiry
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-06-29, 15:19 Polska Agencja Prasowa/Rafał Białkowski, Jerzy Rausz

Po raz pierwszy para prezydencka pojawiła się na targach w Minikowie

Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wziął udział w inauguracji Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych Agro-Tech w Minikowie. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wziął udział w inauguracji Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych Agro-Tech w Minikowie. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w inauguracji Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych Agro-Tech w Minikowie. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w inauguracji Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych Agro-Tech w Minikowie. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Nowoczesne rolnictwo to takie, które jest realizowane w sposób zrównoważony, dlatego cały czas akcentujemy wsparcie rodzinnego gospodarstwa rolnego - powiedział prezydent Andrzej Duda, który w sobotę wziął udział w inauguracji Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych w Minikowie w Kujawsko-Pomorskiem.
Podczas wystąpienia prezydent dziękował ministrowi rolnictwa Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu "za niezwykłą troskę, z jaką podchodzi do spraw polskiego rolnictwa i polskiego rolnika".

- Często mówimy, żeby nasze rolnictwo, tak jak i cała Polska, rozwijało się jako rolnictwo nowoczesne. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy dzisiaj i w przyszłości rolnictwo nowoczesne, nowoczesna produkcja rolna, nowoczesne wytwarzanie żywności. Jestem przekonany co do jednego: nowoczesne nie oznacza masowe - mówił Duda.

Jak ocenił, nowoczesne to "przede wszystkim zdrowe, dobre dla człowieka".
- Nowoczesne oznacza to wszystko, co człowiekowi rzeczywiście służy, a więc takie rolnictwo, które jest realizowane w sposób zrównoważony. To właśnie dlatego cały czas akcentujemy i cały czas w naszej konstytucji to najistotniejsze miejsce w hierarchii celów rolnych zajmuje wsparcie rodzinnego gospodarstwa rolnego - powiedział.

- To jest podstawa, i mam nadzieję, że to będzie podstawa gospodarki rolnej w naszym kraju, właśnie rodzinne gospodarstwo rolne - podkreślił.

Prezydent zauważył, że dla rolników istotne jest to, by polskie państwo szybko reagowało na wydarzenia, które tak jak klęski żywiołowe zakłócają ich pracę.

- Działalność rolnicza jest związana z wielkim ryzykiem, ryzykiem co roku, bo jest uzależniona od sił natury, jest uzależniona od pogody. Jest tyle niebezpieczeństw, które czyhają na rolnika i na to, co rolnik wytwarza: powodzie, gradobicia, przymrozki i inne formy (zjawisk) przyrody, które niszczą płody rolne, które niszczą to, co państwo w wielkim trudzie zdołaliście wytworzyć. Ważne jest to, żeby państwo polskie dbało o rolnika także poprzez to, że zawsze jest na takie okoliczności zabezpieczony - powiedział prezydent, który podziękował rolnikom za ich trud i za ich produkcję.

- To właśnie taka gospodarka w tym znaczeniu państwowym i znaczeniu politycznym jest nam potrzebna po to, żeby rolnik mógł spokojnie pracować i po to, żeby miał - jak to się mówi - wolną głowę, żeby nie musiał myśleć jak przetrwa w sytuacji, gdyby dotknęła go klęska żywiołowa. To niezwykle istotne i ważne zadanie, które spoczywa na rządzie, a przede wszystkim na ministrze rolnictwa - dodał Duda.

Prezydent zwrócił uwagę, że obecnie celem polskich władz jest wywalczenie dopłat przynajmniej na średnim unijnym poziomie.

Podkreślał, że dla UE ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe; mówił, że ważne jest to "byśmy w ramach UE wywalczyli dla siebie rzeczywiście sprawiedliwe traktowanie".
- Nie ma absolutnie żadnej przesłanki, by polski rolnik miał być traktowany w sposób gorszy, inny niż w krajach UE, choćby na zachodzie Europy. Dlatego naszym celem jest wywalczenie dopłat przynajmniej na średnim poziomie UE - przekonywał.

Według Andrzeja Dudy obecnie w UE słabnie rolnictwo rodzinne, a zastępują je "wielkie latyfundia".
- Trudno może w to uwierzyć, ale według danych statystycznych 1 tys. gospodarstw rolnych likwidowanych jest w UE dziennie. Jest ich coraz mniej. Pod tym względem my wysuwamy się na absolutne czoło, w którym rodzinne rolnictwo istnieje i ma się dobrze, a naszym zadaniem jest wspieranie go tak, by miało się coraz lepiej - podkreślał prezydent.

Deklarował, że władze będą walczyć o środki na rozwój polskich gospodarstw rolnych i polskiej wsi.

Przypominał, że obecnie trwa ustalanie budżetu unijnego na lata 2021-2027.
- Obecny rząd i pan minister (rolnictwa, Krzysztof Ardanowski - PAP) zajmują się trudnym procesem negocjacyjnym i rozpatrywaniem różnych propozycji budżetowych, jakie są oferowane w ramach Wspólnej Polityki Rolnej na przyszłość i co w tym zakresie jest oferowane Polsce" - wskazał prezydent.

Zaznaczył, że na WPR przeznaczane są gigantyczne pieniądze. Wymienił, że jest to co roku 58 mld euro, w tym 40 mld euro na dopłaty bezpośrednie, 14 mld euro na rozwój obszarów wiejskich, cztery miliardy euro na różne zdarzenia o charakterze incydentalnym. - Jest się o co bić! - mówił.

Wskazał, że "UE wspiera rolnictwo i gospodarkę rolną, bo Unii Europejskiej potrzebne jest bezpieczeństwo żywnościowe".
- Cieszę, że jesteśmy pod tym względem samowystarczalni - dodał prezydent Andrzej Duda.

Prezydent nawiązał do cyklu konferencji pt. "Perspektywy dla mieszkańców obszarów wiejskich", które w tym roku organizowane były pod jego auspicjami.
- Chciałbym, abyśmy tę dyskusję kontynuowali, ale przede wszystkim chciałbym, żebyśmy w jak najbardziej doskonały sposób, przede wszystkim sprawiedliwy, przede wszystkim zgodny z zasadą zrównoważonego rozwoju, zaplanowali, w jaki sposób będziemy wydatkowali - u nas w kraju - te środki w ramach polityki wsparcia i rozwoju obszarów wiejskich w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej" - mówił Andrzej Duda.

Andrzej Duda przekonywał, że jest to bardzo ważne, gdyż - jak zaznaczył - "15 procent gmin wiejskich jeszcze z tych możliwości nie skorzystało".
- Te środki muszą być dzielone lepiej i wierzę w to, że dzięki mądrej polityce w przyszłości będą one podzielone lepiej. I rzeczywiście to wsparcie, także w zakresie rozwoju infrastruktury, będzie dla polskich rolników i na obszarach wiejskich, wyraźnie odczuwalne - dodał.

Minister Ardanowski zwrócił uwagę, że choć polskie rolnictwo ma pewne problemy, to coraz lepiej radzi sobie w konkurencji międzynarodowej.

- Rolnictwo w Polsce jest bardzo złożone, skłamałby ktoś mówiąc o tym, że to rolnictwo nie ma problemów. Jest bardzo zróżnicowane, to jest również pewna spuścizna po naszej skomplikowanej historii zaborczej - zauważył Ardanowski.

Zaznaczył jednocześnie, że polskie rolnictwo coraz lepiej radzi sobie w konkurencji międzynarodowej. Świadczą o tym - jak wskazał - wyniki eksportu.
- Ok. 30 mld euro w zeszłym roku. W tym roku tendencja jest bardzo dobra, będzie to zapewne jeszcze większy eksport. Szukamy nowych rynków, rywalizujemy z tymi, z którymi kiedyś przegrywaliśmy konkurencję - podkreślił minister.

- Staramy się, by polityka państwa, polityka PiS wobec rolnictwa najlepiej jak to jest możliwe odpowiadała oczekiwaniom rolników (...), ale również by była takim inwestowaniem naszego grosza publicznego, tego, który pochodzi od nas wszystkich, (...) żeby uzyskiwać efekty jak najlepsze - dodał Ardanowski.

Podkreślał ponadto konieczność upodmiotowienia rolników.
- Żeby oni w tym łańcuchu od pola do konsumenta, byli tymi, których interes, dochody i pozycja się liczy. Tu jest wiele do zrobienia" - zaznaczył minister Ardanowski.

Minister zachęcał, aby rolnicy organizowali się, aby było łatwiej m.in. kupować środki do produkcji i negocjować warunki sprzedaży płodów.

- Wyjeżdżając na Zachód widzimy nowe, wielkie traktory, widzimy maszyny i nowe technologie, a nie widzimy tego, co tam jest najważniejsze, a mianowicie tego, że rolnicy są zorganizowani w różne podmioty gospodarcze, żeby radzić sobie na rynku. (...) To jest praca dla nas wszystkich. Musimy patrzeć, jak radzą sobie rolnicy w Europie Zachodniej i również z nich, nie tylko w zakresie wielkości maszyn, ale również tego sposobu organizowania się na rynku brać przykład - mówił minister Ardanowski.

- Radzimy sobie nie najgorzej, to upodmiotowienie dotyczy nie tylko wielkich gospodarstw, dotyczy również tych gospodarstw mniejszych, których może w północnej części Polski jest więcej, ale one występują w każdym województwie. Są duże, średnie i mniejsze, i te mniejsze są równie ważne - dodał.

Ardanowski podziękował prezydentowi za "opiekę nad polskim rolnictwem".
- Panu prezydentowi pragnę podziękować za bardzo silne wsparcie, jakiego polska wieś, polskie rolnictwo doznaje. Jestem dumny, że mamy takiego prezydenta, który tak znakomicie kontynuuje pewną ideę naszego wspólnego przyjaciela i patrona prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Całe życie zajmuje się rolnictwem, ale często jestem pod wrażeniem ogromnej wiedzy pana prezydenta na temat rolnictwa - mówił minister Ardanowski..

Dwudniowe Międzynarodowe Targi Rolno-Przemysłowe Agro-Tech odbywają się na terenach wystawowych Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Ponad 300 wystawców z kraju i zagranicy prezentuje m.in. zwierzęta hodowlane, maszyny i sprzęt dla rolnictwa; odbywają się też konkursy i konferencje branżowe. Prezydent Duda wraz z małżonką obejrzał wystawy bydła i owiec. (PAP)

Wiadomości lokalne

2019-09-24, godz. 08:00 Szkoła pod skrzydłami ministerstwa ma się wznieść na jeszcze wyższy poziom W lipcu Ministerstwo Rolnictwa podjęło się prowadzenia Szkoły Rolniczej w Bielicach. W poniedziałek (23.09.), radni powiatu mogileńskiego spełnili ostatni war ... » więcej 2019-09-24, godz. 07:00 Coraz bardziej życiowy temat: samobójstwa - ważne forum w Bydgoszczy! IV Forum Kujawsko - Pomorskie Psychiatrii Środowiskowej. „Promocja Zdrowia Psychicznego - Zapobieganie samobójstwom”odbędzie się 7 października w Szpitalu Uni ... » więcej 2019-09-23, godz. 22:00 Z trasy prosto do warsztatu. Inspektorzy zatrzymali autobusy z usterkami W największych miastach regionu: Bydgoszczy, Toruniu i Włocławku, inspektorzy transportu drogowego kontrolowali autobusy linii komunikacji podmiejskiej i międ ... » więcej 2019-09-23, godz. 21:00 Zanieczyszczenia w gminie Jeziora Wielkie. Skąd pochodzą, kto je przywozi? Wójt gminy Jeziora Wielkie chce zbadania miejsca nielegalnego składowania odpadów, obawiając się ewentualnego zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców. Nato ... » więcej 2019-09-23, godz. 19:37 Debaty parlamentarne w Polskim Radiu PiK. Czas na gospodarkę i politykę rolną Trwa cykl Debat Parlamentarnych w Polskim Radiu PiK. W studiu im. Jeremiego Przybory dyskutują kandydaci do Parlamentu. Trzecia debata (wtorek - 24.09.), pośw ... » więcej 2019-09-23, godz. 19:00 Małżeńskie spotkania w Żninie. Pod patronatem pewnej Włoszki... „Radość życia' to hasło trwających w kościele pod wezwaniem NMP Królowej Polski, XIV „Żnińskich Spotkań Małżeństw ze św. Joanną Berettą Molla'. Była włoska le ... » więcej 2019-09-23, godz. 17:52 Z wizytą na Litwie. Polskość czuje się tam na każdym kroku! Na Litwie mieszka ponad 200 tysięcy Polaków, a w Rejonie Solecznickim Polacy stanowią aż 80 procent mieszkańców! To region partnerski województwa kujawsko-pom ... » więcej 2019-09-23, godz. 17:00 Sesja Sejmiku Województwa: czy grozi nam paraliż komunikacyjny? Tym razem była mowa, m.in., o stanie inwestycji drogowych w regionie, o sytuacji finansowej kierowców z wojewódzkiej spółki transportowej. Są także dobre wieś ... » więcej 2019-09-23, godz. 16:00 Poseł posty pisze, a portal je blokuje. Czy Facebook cenzuruje? Pozew przeciwko Facebookowi złożył w warszawskim sądzie poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Czabański. Przewodniczący Rady Mediów Narodowych uważa, że por ... » więcej 2019-09-23, godz. 15:05 By weselnicy mogli podjechać pod katedrę. Krążą pisma między urzędami Kujawsko-pomorski wojewoda pisze do prezydenta Bydgoszczy, prezydent Bydgoszczy z kolei do wojewody. W tle - sprawa zmiany organizacji ruchu na bydgoskiej sta ... » więcej
1234567