Energa Toruń poniosła drugą porażkę w sezonie PGE Basket Ligi Kobiet. W spotkaniu 7. kolejki Torunianki uległy u siebie 1KS Ślęzie Wrocław 62:67.
Energa na razie radzi sobie świetnie, a pięć zwycięstw w sześciu spotkaniach pozwala drużynie walczyć o pierwsze miejsce w tabeli. Ślęza, mimo kłopotów z ustabilizowaniem formy, to jednak solidna ekipa. Ponadto Wrocławianki w ostatnim czasie miały patent na „Katarzynki”, triumfując dziewięć razy z rzędu.
Od początku to przyjezdne nadawały ton rozgrywce (13:5). Na chwile gospodynie się zbliżyły (11:13), ale kwartę skończyły z wynikiem 13:18. Tuż przed przerwą Ślęza uciekła na dziewięć „oczek” (30:21), już po powrocie na parkiet kontynuowała budowanie przewagi (50:35).
W pewnym momencie Torunianki złapały lepszy moment w ataku (47:54), lecz rywalki szybko skontrowały (60:47). Kolejne minuty czwartej kwarty należały do Energi. Zaczęła ona konsekwentnie trafiać, pod koniec starcia zbliżając się na trzy punkty (60:63). Przeciwniczki odparły jednak atak, utrzymując resztki zaliczki.
Energa Toruń – 1KS Ślęza Wrocław 62:67 (13:18, 8:12, 14:20, 25:17)