Areną powietrznych zmagań był stadion Akademickiego Centrum Sportu Politechniki Bydgoskiej. Nie liczyła się wysokość, a stabilność lotu oraz konstrukcja i projekt.
- Zaczęło się od jednego latawca na parapece w modelarni MDK nr 5. Wszyscy zachwycili się pomysłem, aby połączyć szybowników, latawce i Jeremiego Przyborę - mówi Hanna Grześkowiak.
- Jeremi Przybora wychowywał się w okolicach Fordonu. W dzieciństwie chodził tutaj puszczać latawce - mówi Agnieszka Mierzwa z Wydziału Sztuk Projektowych Politechniki Bydgoskiej.
Impreza odbyło się w ramach programu Kooperacje Fordon.