Siatkarki Polskich Przetworów Pałacu Bydgoszcz nie wykorzystały okazji, by odegnać od siebie widmo spadku. Podopieczne Alessandro Lodiego w bardzo ważnym mecz z sąsiadującym w tabeli Volleyem Wrocław przegrały 1:3. Za tydzień derby, które mogą zdecydować o tym, która drużyna z regionu spadnie z Tauron Ligi.
W meczu z Pałacem w roli pierwszego trenera drużyny z Wrocławia zadebiutował Michal Masek. Słowak trafił do Wrocławia z z ŁKS Commercecon Łódź, z którym rozstał się za porozumieniem stron kilka dni temu.
Od początku spotkania było widać, że dla obu zespołów to mecz z cyklu tych za 6 punktów. Siatkarki grały bardzo nerwowo i żadna strona nie była w stanie narzucić swojego rytmu gry. Wśród bydgoszczanek najlepiej prezentowała się doświadczona Leticia Hage, która zdominowała środek siatki. Wrocławianki odpowiadały jednak dobrą grą w obronie i partia długo była wyrównana (17:17). O zwycięstwie Volleya w pierwszym secie zdecydowały dwie wymiany przy stanie 24:24. Najpierw kontrę na skrzydle skończyła Andrea Kossanyiowa, a w kolejnej wymianie blokiem popisała się Karolina Fedorek.
W drugiej partii początek znów był wyrównany, ale siatkarki Volleya szybko zaczęły dominować na parkiecie. Gospodynie bezwzględnie wykorzystywały wszystkie potknięcia Pałacu. Bardzo dobrze w ataku grały Andrea Kossanyiowa i Nina Kocić, które raz po raz wykorzystywały kontrataki i wypracowały 7 punktów przewagi (14:7). Wrocławianki praktycznie wyłączyły z gry Zuzannę Szperlak i długo kontrolowały sytuację w tej partii. Bydgoszczanki miały natomiast problemy ze skończeniem kolejnych akcji. Na domiar złego problemy ze zdrowiem sprawiły, że Szperlak musiała opuścić parkiet, a w jej miejsce pojawiła się Ani Bozdeva. Pałac nie był w stanie dogonić przeciwniczek i przegrał 0:2.
W trzecim secie sytuacja na boisku odwróciła się o sto osiemdziesiąt stopni. Dużo lepiej w ataku zaczęła grać Majka Szczepańska-Pogoda, która regularnie punktowała z prawego skrzydła (7:3). Doskonale nadal radziła sobie Hage, a bydgoszczanki zaczęły powiększać przewagę. Wrocławianki przestały za to punktować blokiem i Pałac pilnował bezpiecznego prowadzenia (20:15) do samego końca seta.
Rozpędzone podopieczne trener Alessandro Lodiego dobrze otworzyły czwartego seta (5:2), ale wrocławianki poprawiły przyjęcie i odrobiły straty (5:5). Gra zaczęła falować, ale to Volley miał inicjatywę (13:11). Serią dobrych zagrań popisała się wtedy Mariama Cassemiro, która doprowadziła do remisu 14:14. Bydgoszczanki wypracowały sobie minimalną przewagę (18:16), ale potem serią pięciu punktów z rzędu popisały się siatkarki z Wrocławia, które objęły prowadzenie 21:18. W końcówce gospodynie wykorzystywały piłki przy serwisie przeciwniczek i wygrały tę partię i cały mecz 3:1.
Dzięki tej wygranej Volley Wrocław umocnił się na 10 miejscu i obecnie ma 15 punktów. Pałac zajmuje 11 miejsce z 9 punktami i ma zaledwie 3 punkty przewagi nad ostatnim w tabeli Jokerem Świecie. Bratobójczy pojedynek drużyn z naszego regionu już w poniedziałek, 21 lutego.
#VolleyWrocław – Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz 3:1 (26:14, 25:16, 20:25, 25:23)
#VolleyWrocław: Andrea Kossanyiova, Magdalena Hawryła, Nina Kocic, Yunieska Tobles Batista, Karolina Fedorek, Anna Kaczmar – Anna Bodasińska (libero) – Aleksandra Gromadowska, Adrianna Szady, Joanna Chorąża.
Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz: Paulina Majkowska, Paulina Bałdyga, Mariana Cassemiro, Leticia Hage, Majka Szczepańska-Pogoda, Zuzanna Szperlak – Magdalena Saad (libero) – Magdalena Mazurek, Kinga Różyńska, Ani Bozdeva