Tauron 1. Liga - Błędy pogrzebały Visłę. BBTS wygrywa pierwszy mecz półfinałowy

2021-04-19, 00:03  Redakcja
Janusz Gałązka spodziewał się trudnej rywalizacji Visły z BBTS-em. Fot. Mateusz Bosiacki

Janusz Gałązka spodziewał się trudnej rywalizacji Visły z BBTS-em. Fot. Mateusz Bosiacki

25 błędów na zagrywce i świetna dyspozycja Olega Krikuna nie pozwoliły siatkarzom Visły skutecznie powalczyć z BBTS-em w pierwszym meczu półfinału Tauron 1. Ligi. Bydgoszczanie muszą teraz wygrać rewanż w Bielsku-Białej, by nadal marzyć o powrocie do Plusligi

Półfinałowa rywalizacja BKS Visły Bydgoszcz z BBTS-em Bielsko Biała zapowiadała się pasjonująco od momentu, w którym było wiadomo, że zespoły spotkają się w półfinale. Oba zespoły spotykały się w sezonie czterokrotnie. Trzy pojedynki wygrała ekipa z Bielska (wszystkie 3:2, jeden w lidze i dwa w Pucharze Tauron 1. Ligi), a bydgoszczanie odnieśli jedno zwycięstwo 3:0. Utrudnieniem dla gospodarzy była absencja Mariusza Marcyniaka, który w meczu ćwierćfinałowym w Siedlcach nabawił się kontuzji. Jak mówił Janusz Gałązka, szczególnie trzy spotkania zakończone w tie-breakach zwiastowały wyrównaną rywalizację.

- Te mecze nie należały do łatwych. Patrząc na wyniki w poprzednich spotkaniach, o zwycięstwie mogą decydować niuanse. Zapowiadają się trudne pojedynki i zacięta walka z obu stron. Zapewniamy, że damy z siebie wszystko, by wygrać- deklarował na klubowej stronie kapitan Visły.

Początek spotkania był niezwykle nerwowy z obu stron- serwisy kolejnych siatkarzy raz po raz lądowały albo w siatce, albo poza polem gry (9:9). Żadna ze stron nie mogła zdobyć wyraźnej przewagi (15:15), aż do stanu 18:17 dla gości. Wtedy najpierw BBTS popisał się świetną kontrą, by chwilę później zablokować Galabova. (20:17). Potem asem serwisowym prowadzenie powiększył Krikun (22:18). Bydgoszczanom nie udało się już odrobić tej straty, a partię zakończył autowy serwis Łaby (25:22).

Druga partia znów zaczęła się od szarpanej gry i dużej liczby błędów. Gospodarze jednak szybko opanowali nerwy i po fenomenalnych akcjach Masny-Łaba wyszli na prowadzenie 8:5. Bielszczanie dzięki serii skutecznych bloków wyrównali (10:10), a chwilę później wyszli na prowadzenie 14:13. Znów rozgorzała walka punkt za punkt, w której na kolejne skończone ataki Karpińskiego i jego kolegów odpowiadał bardzo skuteczny Piotrowski. Przy zagrywce Michała Makowskiego BBTS popisał się serią punktową i objął prowadzenie 20:16. Świetnie na środku siatki radził sobie Bartosz Cedzyński, który najpierw dwukrotnie zablokował bydgoszczan, a potem atakiem ze środka dał swojej drużynie piłkę setową. Partia zakończyła się błędem Lipińskiego, który chwilę wcześniej zmienił Masnego (25:20).

Aby pozostać w meczu bydgoszczanie nie mieli już miejsca na błędy i pewnie rozpoczęli trzeciego seta (4:2). Oleg Krikun wziął jednak ciężar gry na siebie i szybko doprowadził do wyrównania (6:6). Obraz pojedynku wrócił do tego znanego z dwóch poprzednich setów – obie strony walczyły punkt za punkt, ale tym razem, wykorzystując lepsze przyjęcie, Michał Masny zaczął częściej uruchamiać swoich środkowych, co jednak nie pozwoliło odskoczyć niezwykle zrównoważonej drużynie BBTS-u. Przy stanie 21:21 na zagrywce pojawił się Patryk Łaba, który najpierw świetną zagrywką ułatwił blok swoim kolegom, by chwilę później zaserwować asa (23:21). Po kolejnej akcji i wymuszonym błędzie gości, bydgoszczanie objęli prowadzenie 24:21, by chwilę później wygrać tę partię 25:23, po ataku Kowalskiego.

Podrażnieni bielszczanie doskonale otworzyli czwartą partię, szybko obejmując prowadzenie (6:2). Dzięki dobrym zagrywkom Galabova bydgoszczanie odrobili część strat (7:9). Kolejne trudne piłki w kontratakach kończył jednak Krikun (12:9). Siatkarze Visły nie mogli znaleźć sposobu na Rosjanina, który chwilę później posłał cztery potężne zagrywki. Dwie pierwsze ułatwiły blok pierwszej linii, a dwie kolejne przyniosły bezpośrednie punkty (20:13). Trener BKS-u, Marcin Ogonowski próbował roszadami w składzie ratować sytuację, ale mimo odrobienia części strat przez jego podopiecznych, to bielszczanie wygrali tę partię 25:19 i cały mecz 3:1.

Rywalizacja Przenosi się teraz do Bielska-Białej, gdzie w czwartek, 22 kwietnia rozegrany zostanie drugi mecz. BBTS wygrywając na swoim terenie, awansuje do finału. W przypadku zwycięstwa Visły, rywalizacja wróci do Bydgoszczy na trzeci, decydujący mecz.

BKS Visła Bydgoszcz – BBTS Bielsko Biała 1:3 (22:25, 20:25, 25:23, 25:19)

MVP: Tomasz Piotrowski

BKS Visła Bydgoszcz: Janusz Gałązka (11pkt.), Mateusz Kowalski (8), Jan Galabov (14), Jewgienij Karpińskii (12), Michał Masny (1), Patryk Łaba (9), Tomasz Bonisławski (L) oraz Wojciech Kaźmierczak, Patryk Strzeżek (1), Kamil Kosiba (1), Piotr Lipiński

BBTS Bielsko-Biała: Jarosław Macionczyk (1), Wojciek Siek (10), Tomasz Piotrowski (12), Bartosz Cedzyński (9), Oleg Krikun (24), Michał Makowski (13), Kajetan Marek (L) oraz Dominik Jaglarski (L), Luciano Vicentin, Paweł Gryc

Sport

Narciarskie MŚ - Dawid Kubacki: ciężko było być przesadnym optymistą

Narciarskie MŚ - Dawid Kubacki: ciężko było być przesadnym optymistą

2019-03-02, 09:00
MŚ w kolarstwie torowym 2019  Polak blisko medalu w 3. dniu zawodów

MŚ w kolarstwie torowym 2019 – Polak blisko medalu w 3. dniu zawodów

2019-03-02, 08:16
Lekkoatletyczne HME - Michał Haratyk ze złotym medalem w pchnięciu kulą

Lekkoatletyczne HME - Michał Haratyk ze złotym medalem w pchnięciu kulą!

2019-03-01, 23:05
Lekkoatletyczna HME - Iga Baumgart-Witan poza finałem na 400 metrów

Lekkoatletyczna HME - Iga Baumgart-Witan poza finałem na 400 metrów

2019-03-01, 23:00
Formuła 1 - Kubica na ostatnim miejscu zakończył testy przed nowym sezonem

Formuła 1 - Kubica na ostatnim miejscu zakończył testy przed nowym sezonem

2019-03-01, 20:27
Narciarskie MŚ - co za konkurs Dawid Kubacki mistrzem, a Kamil Stoch wicemistrzem świata

Narciarskie MŚ - co za konkurs! Dawid Kubacki mistrzem, a Kamil Stoch wicemistrzem świata!

2019-03-01, 17:52
Lekkoatletyczne HME - Norbert Kobielski poza finałem skoku wzwyż

Lekkoatletyczne HME - Norbert Kobielski poza finałem skoku wzwyż

2019-03-01, 16:28
Lekkoatletyczna HME - Święty-Ersetic i Baumgart-Witan awansowały do półfinału na 400 m

Lekkoatletyczna HME - Święty-Ersetic i Baumgart-Witan awansowały do półfinału na 400 m

2019-03-01, 15:03
Na H4 i na wyjazdach. Polskie Radio PiK z GKM-em Grudziądz

Na #H4 i na wyjazdach. Polskie Radio PiK z GKM-em Grudziądz

2019-03-01, 14:55
Lekkoatletyczne HME - Lewandowski awansował do finału na 1500 m

Lekkoatletyczne HME - Lewandowski awansował do finału na 1500 m

2019-03-01, 13:57
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę