Memoriał Skolimowskiej - Usain Bolt, rekordzista i showman

2014-08-20, 14:50  Polska Agencja Prasowa
Jamajski sprinter Usain Bolt pozuje do zdjęcia na Stadionie Narodowym w Warszawie. Fot. PAP/ Bartłomiej Zborowski

Jamajski sprinter Usain Bolt pozuje do zdjęcia na Stadionie Narodowym w Warszawie. Fot. PAP/ Bartłomiej Zborowski

Jamajski sprinter i showman Usain Bolt, pierwszy człowiek, który w dwóch kolejnych igrzyskach olimpijskich wygrał biegi na 100 i 200 m (w Pekinie i Londynie), w czwartek w Warszawie spróbuje zdmuchnąć 28 świeczek na urodzinowym torcie.

We wtorek rekordzista świata na 100 i 200 m przyleciał do Warszawy. Po południu odbył lekki trening na stadionie AWF Józefa Piłsudskiego. "Na czwartek szykujemy nie tylko urodzinowy tort z 28 świeczkami. Mamy jeszcze niespodzianki, o których ze zrozumiałych względów nie chcę teraz mówić" - powiedział PAP dyrektor 5. Memoriału Kamili Skolimowskiej Marcin Rosengarten.

Usain St Leo Bolt (pseudonim Błyskawica) będzie największą gwiazdą sobotniego mityngu na Stadionie Narodowym. Urodził się 21 sierpnia 1986 roku w regionie Trelawny na Jamajce. Jego pierwszą miłością był jednak krykiet, ale sukcesy zaczął odnosić w sprincie. W trzecim roku nauki w Williams Knibb High School zdobył swój pierwszy medal w mistrzostwach szkół średnich. Dystans 200 m pokonał w 22,04. Niebawem został wicemistrzem Karaibów na 200 (21,81) i 400 m (48,28).

W 2001 roku w mistrzostwach świata juniorów młodszych do lat 17 lat w Debreczynie na Węgrzech, mimo że poprawił rekord życiowy na 200 m (21,73), odpadł w półfinale. Dwa lata później, w kanadyjskim Sherbrooke wynikiem 20,13 wyrównał rekord świata juniorów. "Zawrotne tempo bicia kolejnych rekordów było zapowiedzią, że ten człowiek już wkrótce stanie się wielką gwiazdą" - pisały media, a eksperci to potwierdzali.

W 2004 roku "Błyskawica" po raz pierwszy złamał barierę 20 sekund, uzyskując 19,93. Trzy lata później w mistrzostwach Jamajki przebiegł 200 m w 19,75, a w 2008 roku w Nowym Jorku wynikiem 9,72 ustanowił rekord świata. Było to preludium do igrzysk. W Pekinie, jak przewidywano, mieli mu zagrozić przede wszystkim jego rodak - Asafa Powell, a także amerykańska nadzieja na złoto - Tyson Gay. Tymczasem Gay odpadł w półfinale, a Powell w eliminacjach pobiegł dość ospale.

Pamiętnego wieczoru (16 sierpnia), na Stadionie Narodowym zwanym "Ptasie Gniazdo", wypełnionym do granic możliwości, nikt się chyba nie spodziewał, że 10-sekundowy spektakl będzie aż tak jednostronny. Bolt zmiażdżył rywali wynikiem 9,69, bijąc rekord świata. Przed samym biegiem, gdy inni finaliści próbowali maksymalnie wykorzystać ostatnie chwile skupienia, Bolt już zaczynał świętować, był całkowicie wyluzowany.

Na tak wspaniałym wyczynie nie poprzestał. 200 m było "powtórką z rozrywki" - Jamajczyk zostawił daleko w tyle rywali i rezultatem 19,30 ustanowił kolejny rekord globu. Widownia zgromadzona w "Ptasim Gnieździe" zgotowała mu długotrwałą owację, a Bolt dołożył do kolekcji trzeci złoty medal w sztafecie 4x100 m.

"Igrzyska są wielką rzeczą. Jeśli jesteś mistrzem olimpijskim, inni muszą czekać kolejne cztery lata, żeby cię pobić" - mówił wówczas na konferencji prasowej wyraźnie uradowany Bolt.

Rok później, w mistrzostwach świata w Berlinie, poprawił rekordy na 100 (9,58) i 200 m (19,19) oraz w sztafecie 4x100 m (37,31). Ale przed olimpijskim finałem w Londynie nie uchodził za faworyta. Wyniki sezonu nie wskazywały na to, że jest w wysokiej formie. W krajowych eliminacjach lepszy od niego był kolega z grupy treningowej Yohan Blake.

Jednak Bolt ze spokojem powtarzał, że wie, co robić, by znowu triumfować. Postarał się nawet o takie bloki startowe, jakie będą w igrzyskach. Jak wyjaśnił wówczas, wszystko po to, by nie popełnić tego samego błędu co w mistrzostwach świata w 2011 roku w Daegu, gdzie został zdyskwalifikowany za falstart. Z Londynu, tak jak i z Pekinu, wyjechał z trzema złotymi medalami.

"Nie mam już nic więcej do udowodnienia. Byłem pewny swoich możliwości. Wiedziałem, że zwycięstwo nie będzie problemem. Mam nadzieję, że na zawsze uciszyłem tych, którzy we mnie wątpili" - podkreślił na konferencji prasowej.

Bieg w wykonaniu Bolta to nie tylko rywalizacja, ale także show. Za metą w Londynie zrobił kilka tzw. pompek dla rozluźnienia, wzbudzając jeszcze większy aplauz widowni. Tam, gdzie się pojawia, są emocje i wielkie zainteresowanie. Jest znany z charakterystycznego gestu radości - błyskawicy. Zapewne wykona go też w Warszawie.

Jest najlepiej zarabiającym lekkoatletą na świecie. Według magazynu "Forbes" jego roczne dochody szacowane są na 20 mln dolarów. Za zwycięstwo w mityngu otrzymuje 300 tysięcy dolarów. Największą część zarobków stanowią jednak kontrakty reklamowe oraz inne dochody, m.in. z jego restauracji "Tracks & Records" w Kingston.

"Bieganie to moja praca. Ludzie wydają dużo pieniędzy, by oglądać wielkie widowisko. Nie zwracam specjalnej uwagi, ile mi za to płacą. Cieszę się, że robię to co robię, a przy okazji chcę się dobrze bawić" - mówił w Londynie dwa lata temu.

Sobotni Memoriał Kamili Skolimowskiej rozpocznie się konkursem skoku wzwyż mężczyzn o godz. 16. Ostatnią konkurencją będzie finał 100 m mężczyzn o 19. (PAP)

lekkoatletyka

Sport

Narciarskie MŚ - Kamil Stoch: takie są uroki skoków, w tym tkwi ich piękno

Narciarskie MŚ - Kamil Stoch: takie są uroki skoków, w tym tkwi ich piękno

2019-03-02, 10:00
Narciarskie MŚ - Dawid Kubacki: ciężko było być przesadnym optymistą

Narciarskie MŚ - Dawid Kubacki: ciężko było być przesadnym optymistą

2019-03-02, 09:00
MŚ w kolarstwie torowym 2019  Polak blisko medalu w 3. dniu zawodów

MŚ w kolarstwie torowym 2019 – Polak blisko medalu w 3. dniu zawodów

2019-03-02, 08:16
Lekkoatletyczne HME - Michał Haratyk ze złotym medalem w pchnięciu kulą

Lekkoatletyczne HME - Michał Haratyk ze złotym medalem w pchnięciu kulą!

2019-03-01, 23:05
Lekkoatletyczna HME - Iga Baumgart-Witan poza finałem na 400 metrów

Lekkoatletyczna HME - Iga Baumgart-Witan poza finałem na 400 metrów

2019-03-01, 23:00
Formuła 1 - Kubica na ostatnim miejscu zakończył testy przed nowym sezonem

Formuła 1 - Kubica na ostatnim miejscu zakończył testy przed nowym sezonem

2019-03-01, 20:27
Narciarskie MŚ - co za konkurs Dawid Kubacki mistrzem, a Kamil Stoch wicemistrzem świata

Narciarskie MŚ - co za konkurs! Dawid Kubacki mistrzem, a Kamil Stoch wicemistrzem świata!

2019-03-01, 17:52
Lekkoatletyczne HME - Norbert Kobielski poza finałem skoku wzwyż

Lekkoatletyczne HME - Norbert Kobielski poza finałem skoku wzwyż

2019-03-01, 16:28
Lekkoatletyczna HME - Święty-Ersetic i Baumgart-Witan awansowały do półfinału na 400 m

Lekkoatletyczna HME - Święty-Ersetic i Baumgart-Witan awansowały do półfinału na 400 m

2019-03-01, 15:03
Na H4 i na wyjazdach. Polskie Radio PiK z GKM-em Grudziądz

Na #H4 i na wyjazdach. Polskie Radio PiK z GKM-em Grudziądz

2019-03-01, 14:55
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę