„Bunt”
We wrześniu 1981 roku z bydgoskiego aresztu uciekło 188 osadzonych. Wszystko zaczęło się od nieudanej próby ucieczki 17-latka oskarżonego o kradzież wyposażenia z jednego z kościołów. Strażnik postrzelił Jacka Cieślewicza w plecy. To doprowadziło do buntu i masowej ucieczki grupy więźniów. Ucieczkę ułatwił tłum, który zebrał się pod aresztem. Przygotowujących się do szturmu milicjantów powstrzymali działacze „Solidarności”. Było wiadomo, że milicja może użyć ostrej amunicji. O okolicznościach buntu i nastrojach panujących wówczas w Bydgoszczy opowiadamy w kolejnym odcinku Radiowego Biura Śledczego.
W materiale wykorzystano fragmenty reportażu Lecha Lutogniewskiego pt. „Słowo honoru” z września 1981 roku oraz audycji Roberta Erdmanna pt. „PRL - żadnych złudzeń” z września roku 2009.
Autor: Michał Słobodzian
Emisja: Radiowe Biuro Śledcze, 3 kwietnia 2026