Ukraina wciąż nie ma rozwiązania sprawy Tymoszenko

2013-10-09, 18:50  Polska Agencja Prasowa

Jeszcze tylko tydzień pozostał do prezentacji w europarlamencie wyników misji Aleksandra Kwaśniewskiego i Pata Coksa na Ukrainie, a władze tego kraju wciąż nie znalazły rozwiązania sprawy Julii Tymoszenko, od którego UE uzależnia podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Kijowem.

Była premier nadal znajduje się w więzieniu, a sygnały płynące z rządzącej Partii Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza świadczą, iż stronnicy szefa państwa woleliby, by pozostała ona za kratami.

Politycy z Partii Regionów uważają, że Unia Europejska podpisze umowę z Ukrainą nawet bez rozwiązania kwestii Tymoszenko. Opozycja podkreśla, że dla Brukseli jej uwolnienie jest sprawą przestrzegania obowiązujących na Zachodzie wartości. Obie strony mają świadomość, że zwlekanie z odpowiedzią na pytanie o los byłej premier może doprowadzić do porażki planów zawarcia w listopadzie umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE.

Jedyna osobą, która może podjąć decyzję w odniesieniu do Tymoszenko, jest Janukowycz, ten jednak konsekwentnie w jej sprawie milczy.

"Trudno powiedzieć, jakie zamiary ma Janukowycz, bo - moim zdaniem - w jego przypadku racjonalne argumenty są w stałym konflikcie z jego własnymi emocjami. Janukowycz kieruje się podpowiedziami różnych grup ze swego otoczenia, które mają rozbieżne interesy tak z punktu widzenia dalszego losu Julii Tymoszenko, jak i integracji europejskiej Ukrainy" - mówi PAP ukraiński publicysta Witalij Portnikow.

Zdaniem obserwatorów Janukowycz, który w obliczu niechętnej mu postawy Rosji zdecydował już, że Ukraina będzie dążyć do zbliżenia z Europą, wciąż nie może ocenić, na ile ewentualne wypuszczenie Tymoszenko z więzienia może zaszkodzić jego planom reelekcji w wyborach prezydenckich 2015 r.

Uwolnienie byłej premier, a w konsekwencji podpisanie umowy stowarzyszeniowej poprawiłoby notowania prezydenta w UE i na zachodzie kraju, jednak mogłoby odsunąć od niego część jego tradycyjnego elektoratu ze wschodniej Ukrainy. Tamtejsi wyborcy Janukowycza opowiadają się za bliskimi stosunkami z Rosją i wierzą, że Tymoszenko słusznie znajduje się w więzieniu.

Uwolnienie Tymoszenko i jej wyjazd do Niemiec, które chcą ją przyjąć na leczenie, sprawią też, że jako najważniejsza konkurentka polityczna Janukowycza była premier będzie miała większy wpływ na wydarzenia w kraju.

Dziś, gdy jest w więzieniu, stanowi dla prezydenta mniejsze niebezpieczeństwo, niż w klinice w Berlinie, gdzie uzyska dostęp do mediów oraz możliwość nieograniczonego kontaktowania się ze współpracownikami.

Mimo tych rzekomych rozterek prezydenta Ukrainy komentatorzy w jego kraju wskazują, że ostatecznie jego decyzja w sprawie losu Tymoszenko będzie dla niej pozytywna. Cytowany przez media politolog Wiktor Nebożenko twierdzi jednak, że "Janukowycz będzie przeciągał rozwiązanie tej kwestii nawet do początku listopada".

Bardziej konkretnej odpowiedzi na pytanie o los Tymoszenko przed szczytem Partnerstwa Wschodniego mogliby zapewne udzielić wysłannicy PE na Ukrainę, Kwaśniewski i Cox. W ubiegłym tygodniu skierowali oni do Janukowycza prośbę o ułaskawienie byłej premier, jednak - jak podkreśla Witalij Portnikow - nie wiadomo, czy krok ten był z prezydentem uzgodniony.

"Jeśli Kwaśniewski i Cox nie uzgodnili tego z Janukowyczem, to ich podanie może zostać rozpatrzone odmownie, a to boleśnie uderzy w autorytet ich misji. Znając styl polityczny byłego prezydenta Polski, wiemy, że w krytycznej sytuacji może on pójść va banque. Jeśli krok ten nie był omawiany z władzami Ukrainy, to może on być bardzo niebezpieczny" - powiedział w rozmowie z PAP.

Szczyt Partnerstwa Wschodniego, na którym oczekiwane jest podpisanie umowy o stowarzyszeniu Ukraina-UE, odbędzie się pod koniec listopada w Wilnie.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Kraj i świat

Setki ochotników z całego świata wyjeżdżają walczyć na Ukrainie

Setki ochotników z całego świata wyjeżdżają walczyć na Ukrainie

2022-03-25, 09:30
Prezydent USA Joe Biden przylatuje do Polski. Spotka się z władzami i z uchodźcami

Prezydent USA Joe Biden przylatuje do Polski. Spotka się z władzami i z uchodźcami

2022-03-25, 08:21
Prezydent w orędziu: jako państwo i społeczeństwo zdajemy egzamin z solidarności [wideo]

Prezydent w orędziu: jako państwo i społeczeństwo zdajemy egzamin z solidarności [wideo]

2022-03-24, 20:24
Prezydent Andrzej Duda: cieszę się, że NATO zachowuje jedność

Prezydent Andrzej Duda: cieszę się, że NATO zachowuje jedność

2022-03-24, 18:31
NATO wzmocni zdolność do odstraszania i obrony. Wnioski po szczycie w Brukseli

NATO wzmocni zdolność do odstraszania i obrony. Wnioski po szczycie w Brukseli

2022-03-24, 16:50
USA ogłosiły kolejny pakiet sankcji wobec Rosji obejmą firmy zbrojeniowe, deputowanych i szefa Sbierbanku

USA ogłosiły kolejny pakiet sankcji wobec Rosji; obejmą firmy zbrojeniowe, deputowanych i szefa Sbierbanku

2022-03-24, 15:50
Premier: podjąłem decyzję o dymisji Piotra Nowaka z funkcji ministra rozwoju i technologii

Premier: podjąłem decyzję o dymisji Piotra Nowaka z funkcji ministra rozwoju i technologii

2022-03-24, 13:15
Zełenski: prosimy NATO, by przekazało nam 1 proc. swoich samolotów i czołgów

Zełenski: prosimy NATO, by przekazało nam 1 proc. swoich samolotów i czołgów

2022-03-24, 12:40
MZ: 8994 nowe potwierdzone zakażenia koronawirusem zmarło 146 osób z COVID-19

MZ: 8994 nowe potwierdzone zakażenia koronawirusem; zmarło 146 osób z COVID-19

2022-03-24, 11:04
Stoltenberg: prezydent Putin zrobił duży błąd, rozpętując wojnę przeciwko niepodległemu państwu

Stoltenberg: prezydent Putin zrobił duży błąd, rozpętując wojnę przeciwko niepodległemu państwu

2022-03-24, 09:40
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę