Powiat żniński przyjął wielu ukraińskich uchodźców. Więcej już nie może
2022-03-24, 19:35 Elżbieta Rupniewska/Redakcja
Napływ uchodźców z Ukrainy to duże wyzwanie dla małych samorządów, które muszą teraz sprostać wielu obowiązkom i same nie dają rady. Tak jest w powiecie żnińskim, który przyjął do siebie aż 1/6 uciekinierów przebywających w Kujawsko-Pomorskiem. A przecież trzeba im zapewnić nie tylko mieszkania i wyżywienie. Dla chcących pracować trzeba też znaleźć zatrudnienie.
Wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz przyjechał do Gąsawy, by wziąć udział w posiedzeniu Powiatowego Sztabu Kryzysowego, na którym mówiono o koordynacji działań wszystkich służb.
– Naradzamy się ze wszystkimi burmistrzami, wójtami i panem starostą jak przebiegać ma proces obecności tych osób. Przede wszystkim chodzi o rejestrację numerów PESEL oraz w jaki sposób na co dzień pomagać tym osobom. Bardzo ważna sprawa to także komunikacja z powiatowymi urzędami pracy i zbieranie odpowiednich informacji o tym, ile osób chce podjąć pracę. Zdajemy sobie sprawę, że w samym powiecie żnińskim nie uda się dla wszystkich tę pracę znaleźć – mówił na konferencji prasowej Mikołaj Bogdanowicz.
Jak powiedział wojewoda, region przygotowuje się na napływ drugiej fali uchodźców. We współpracy z samorządami trzeba wygospodarować kolejne 5 tysięcy miejsc dla uciekinierów, ale powiat żniński będzie zwolniony z tego obowiązku. Za tę decyzję i za dotychczasową pomoc dziękował starosta żniński Zbigniew Jaszczuk.
– Na terenie powiatu żnińskiego już jest wystarczająca liczba uchodźców. Dziękuję za tę decyzję, że jesteśmy zwolnieni z dalszego zabezpieczania miejsc, bo powiat żniński „zagospodarował” 17-18% – powiedział Zbigniew Jaszczuk.
W nadawaniu numerów PESEL samorządowcom żnińskim pomagają sąsiednie powiaty.
Zobacz także
Akcja "Ukraina 2014" także w Toruniu
2014-02-01, 16:59Mieszkańcy Torunia mogą dołączyć do ogólnopolskiej akcji 'Ukraina 2014'. Przeprowadza ją Stowarzyszenie 'Młodzi Demokraci'. Czytaj dalej »