Ratownik: Zwolnili nas, bo w czasie epidemii pomagaliśmy w innym szpitalu
Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu rozwiązała umowę kontraktową z pracownikami Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, którzy - w związku z brakami kadrowi podczas drugiej fali epidemii - zostali oddelegowani do pracy przy pacjentach z COVID-19 do innej jednostki.
Ze szpitala w Toruniu zwolnieni zostali dwaj ratownicy medyczni i pielęgniarka. - Od 1 października zostaliśmy delegowani przez wojewodę na trzy miesiące do pomocy w szpitalu Grudziądzu. Otrzymaliśmy wtedy informację, że spokojnie po trzech miesiącach wracamy do pracy na normalnych warunkach, że jest to wszystko zgodnie z prawem i normalnie będziemy pracować – opowiada ratownik Łukasz Gajda. - Potem okazało się jednak, że dostaliśmy w trójkę wypowiedzenie – dodaje.
Ratownik otrzymał wypowiedzenie bez wskazania powodu - listownie do domu, jeszcze podczas trwania delegacji, co według niego jest niezgodne z ustawą o przeciwdziałaniu epidemii COVID-19. Zdaniem medyka, zwolnienie to forma zemsty za to, że zdecydował się opuścić swój szpital. - Mogliśmy się nie zgodzić, ponieważ mamy małe dzieci, natomiast warunki, które nam zaproponowano – umowę o pracę, wyższe stawki – skłoniły nas do zgody na tę delegację. Toruński szpital jest chyba jedynym w Polsce, który coś takiego zrobił – mówi ratownik.
Łukasz Gajda otrzymał obecnie umowę kontraktową w Grudziądzu, dokąd był delegowany. Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu na razie nie odniósł się do sprawy. Dyrektor placówki przebywa na urlopie.
Zobacz także
"Latający obiad" w Toruniu, czyli jeden posiłek dla mnie, a drugi leci do głodnego
2020-04-19, 07:45Wsparcie dla lokalnego biznesu gastronomicznego i pomoc dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej przez koronawirusa - to dwa cele, które przyświecają akcji 'Latający obiad' w Toruniu. Idea jest prosta - zamawiając… Czytaj dalej »
Namiotowe izby przyjęć stoją pod dwoma kolejnymi bydgoskimi szpitalami [zdjęcia]
2020-04-18, 15:10Służby ochrony przeciwpożarowe stale mają pełne ręce roboty. Ostatnio, strażacy rozstawili kolejne ratunkowe namioty przy izbach przyjęć dwóch bydgoskich lecznic: przy Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. Jana Biziela w Bydgoszczy oraz… Czytaj dalej »
Miesiąc w mercedesie. Strażnicy miejscy będą tym autem jeździć z pomocą
2020-04-18, 12:50Bydgoska Straż Miejska dostała wsparcie...na czterech - i to nie byle jakich - kołach. To samochód Mercedes Citan. Funkcjonariusze mogą nim jeździć przez miesiąc. Czytaj dalej »
Susza na polu i na kontach rolników. Gospodarze czekają na rekompensatę za suszę
2020-04-18, 11:20Ponad połowa kujawsko-pomorskich rolników, z niemal 30 tysięcy poszkodowanych przez ubiegłoroczną suszę, czeka na wypłatę państwowej rekompensaty. Kłopoty finansowe spowodowane pandemią koronawirusa wstrzymały tę operację. Jak… Czytaj dalej »
Ten telefon zaufania może być wentylem emocji dla młodych ludzi. Dzwońcie!
2020-04-17, 21:46E-szkoła, której wymaganiom trudno niekiedy sprostać, brak bezpośredniego kontaktu z rówieśnikami i zakaz wychodzenia z domu bez kurateli dorosłych - to problemy nastolatków w czasie pandemii. Jak im stawić czoła? Pomóc może Młodzieżowy… Czytaj dalej »
Ważne telefony
Szpitale zakaźne w Kujawsko-Pomorskiem
- Bydgoszcz, Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny im. Tadeusza Browicza, ul. Św. Floriana 12, (52) 325 56 34, (52)325 56 03
- Grudziądz, Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dra Władysława Biegańskiego, ul. L. Rydygiera 15-17, (56) 641 44 44
- Toruń, Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera, ul. Krasińskiego 4/4a, (56) 679 55 27
- Świecie, NZOZ „Nowy Szpital Sp. z o.o.” Prowadzony przez Nowy Szpital Sp. z o.o., ul. Wojska Polskiego 126, (51) 240 16 32
Infolinia NFZ w sprawie koronawirusa: tel. 800 190 590