Pracownicy socjalni na celowniku. Są krytykowani za odwiedziny u podopiecznych
Była bezpośrednia agresja słowna, teraz są pisma do policji i sanepidu. Pracownicy społeczni z Bydgoszczy stali się obiektem społecznej nagonki. Czym się „narażają"? Odwiedzinami u podopiecznych w dobie koronawirusa...
Pracownicy socjalni świadczą usługi opiekuńcze, robią zakupy, pomagają w drobnych pracach domowych, interweniują w sytuacjach kryzysowych. Pod ich szczególna opieka są samotni i chorzy seniorzy. Pracy, jak się można domyślać, jest bardzo dużo, tymczasem, jak mówi Marta Frankowska, rzeczniczka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy, w ostatnim tygodniu doszło nowe zadanie - odpisywanie na wspomniane skargi.
Marta Frankowska zapewnia, że każdy pracownik dba o bezpieczeństwo własne i innych. Dodaje, że nie wszystkie problemy można rozwiązać przez telefon.
- My musimy o tę rodzinę zadbać, i niejednokrotnie sprawdzać, kontrolować, czy nie dzieją się żadne nieprawidłowości. Zmieniła się jedynie forma wizytowania środowiska. Nie są te środowiska wizytowanie tak często, jak byśmy sobie życzyli. W dobie obecnej pandemii częściej rozmawiamy przez telefon. Natomiast w sytuacjach kryzysowych. czy interwencyjnych, my te rodziny wizytujemy w miejscu zamieszkania. Zdarza się coraz częściej, mówię to z przykrością, że jesteśmy rzeczywiście atakowani nie tylko słownie, ale również są wysyłane zawiadomienia do sanepidu na policję. Zawiadamiają, że pracownicy socjalni przychodzą i świadomie, z pełną premedytacją, jak to ludzie piszący nazywają: zarażają rodziny w miejscach zamieszkania. Co absolutnie nie ma miejsca. My pracujemy w najwyższym reżimie sanitarnym (...).
Więcej w materiale Sławy Skibińskiej - Dmitruk.
Zobacz także
Zamiast dziesięciu osobnych wymazów, jeden zmieszany. Testów będzie więcej?
2020-04-27, 13:17Jest pomysł jak zwiększyć liczbę testów na obecność koronawirusa w regionie! Marszałek województwa zwrócił się do sanepidu o opinię i zgodę na pobieranie próbek na Covid-19 w tak zwanym systemie niemieckim. Czytaj dalej »
Zakażona dyrektorka szpitala: „Dodatni wynik był dla mnie wielkim szokiem”
2020-04-27, 12:30Jak wygląda życie codzienne z koronawirusem - opowiada Polskiemu Radiu PiK Wanda Korzycka-Wilińska, szefowa bydgoskiego szpitala im. Biziela. Czytaj dalej »
Kwarantanna w zgromadzeniu w Chełmnie. Klasztor został zamknięty
2020-04-27, 11:55Koronawirusa wykryto u jednej z zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Świętego Wincentego a Paulo w Chełmnie. Czytaj dalej »
Pobiorą 140 próbek w godzinę! Nowoczesne laboratorium przy szpitalu zakaźnym
2020-04-27, 07:55Kontener do szybkiej diagnostyki osób potencjalnie zakażonych koronawirusem przekazuje dziś szpitalowi zakaźnemu w Bydgoszczy Kujawsko-Pomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Międzynarodowych. Czytaj dalej »
Maseczki, przyłbice i dystans. To były wyjątkowe wybory
2020-04-26, 22:00Wybory w Aleksandrowie Kujawskim i Ciechocinku bez incydentów i zakłócania ciszy wyborczej. Policja nie musiała podejmować żadnych interwencji. Wyborcy stosowali się też do specjalnych środków ostrożności w związku z epidemią… Czytaj dalej »
Ważne telefony
Szpitale zakaźne w Kujawsko-Pomorskiem
- Bydgoszcz, Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny im. Tadeusza Browicza, ul. Św. Floriana 12, (52) 325 56 34, (52)325 56 03
- Grudziądz, Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dra Władysława Biegańskiego, ul. L. Rydygiera 15-17, (56) 641 44 44
- Toruń, Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera, ul. Krasińskiego 4/4a, (56) 679 55 27
- Świecie, NZOZ „Nowy Szpital Sp. z o.o.” Prowadzony przez Nowy Szpital Sp. z o.o., ul. Wojska Polskiego 126, (51) 240 16 32
Infolinia NFZ w sprawie koronawirusa: tel. 800 190 590