Gastro Stypa na Starym Rynku w Bydgoszczy. Protest branży gastronomicznej.
Otwarcia restauracji i barów domagali się przedstawiciele branży gastronomicznej, którzy w czwartek protestowali na Starym Rynku w Bydgoszczy. Protest miał formę happeningu - symbolicznej stypy z pustymi talerzami z nazwami lokali.
Zorganizowali stypę, ale - jak sami mówią - nie zamierzają umierać i domagają się wsparcia od rządu. Bydgoscy restauratorzy, właściciele kawiarni, barów, pizzerii i klubów przyłączyli się do ogólnopolskiego strajku gastronomii.
- Rozumiemy, że sytuacja jest trudna i trzeba ograniczać rozprzestrzenianie się pandemii, ale nie rozumiemy w jaki sposób wprowadza się pewne obostrzenia, jak w nieprzemyślany sposób zamyka się gastronomię, kiedy nie ma się żadnych dowodów, że dochodziło w tych miejscach do zarażeń. Jeśli zamykamy, to musimy mieć jakiś pakiet pomocowy, tak jak jest to w innych krajach na świecie - mówił podczas popołudniowego happeningu na Starym Rynku Patryk Karolewski - właściciel firm eventowej.
Restauratorzy z Bydgoszczy i okolic rozstawili na Starym Rynku ogromny stół i nakryli go pustymi talerzami z nazwami swoich lokali. Jak podkreślają ich dochody zmniejszyły się trzykrotnie, niektóre lokale już upadły...
- Mamy nadzieję, że nasz rząd usłyszy nasz głos, że ludzie usłyszą... Musimy coś robić, nie możemy siedzieć z założonymi rękami. Jeśli to potrwa jeszcze z miesiąc, dwa, to już większość z nas nie ma po co się otwierać. Nie ma z czego płacić pracownikom, nie ma co zrobić z produktami... - mówił jeszcze przed manifestacją Patryk Karolewski.
Bydgoska branża gastronomiczna wspiera postulaty Sztabu Kryzysowego Gastronomii Polskiej, który domaga się m.in.:
1. Stworzenia „Funduszu Wsparcia Gastronomii” na wzór Funduszu dla Kultury.
2. Wprowadzenia stałej i jednolitej stawki 8% VAT na wszystkie produkty (w tym żywność i napoje) oraz usługi gastronomiczne od dnia 1 listopada 2020 r.
3. Uruchomienia programu redukcji czynszów najmu przez jednostki budżetowe w Polsce o 90 proc. i programu pomocowego refundacji czynszów najmu komercyjnych w tym samym zakresie w terminie od 1 listopada 2020 r. do 30 czerwca 2021 r.
4. Stworzenia Funduszu Gwarancyjnego dla Gastronomii Polskiej w ramach Tarczy, dla wierzycieli czynszów najmu w szczególności prywatnych właścicieli nieruchomości.
5. Gwarancji dla banków w celu uruchomienia nieoprocentowanych pożyczek dla gastronomii.
6. Gwarancji dla klientów dokonujących wpłat zaliczek na wydarzenia grupowe w obiektach.
7. Umorzenia obowiązku spłat dotacji z PFR.
8. Umorzenia składek ZUS dla branży gastronomicznej od 1 listopada 2020 r. do 30 czerwca 2021 r.
9. Wprowadzenia „bonu gastronomicznego” na wzór „bonu turystycznego”.
Joanna Franczak, bydgoska restauratorka mówiła, że w tej chwili najważniejszym postulatem dla branży jest otwarcie restauracji.
- Będziemy pracować przestrzegając rygorów sanitarnych, będziemy zachowywać odległości i będziemy obsługiwać co drugi stolik. Chcemy pracować, chcemy gotować, ponieważ zjadamy już „marchewkę”, którą nam dano parę miesięcy temu. Teraz dostajemy „kijem po głowie”, bo nie jesteśmy w stanie utrzymać pracowników i będziemy musieli to wsparcie zwrócić jeżeli tak dalej pójdzie. Naszym kolejnym postulatem jest, aby dotacje z PFR były bezzwrotne - mówiła.
Protest wsparli rolnicy. Czterej mężczyźni w kurtkach i czapkach kucharzy wnieśli na plac trumnę z napisem „Polskie hodowle do piachu”, a przed nimi kroczyła para w żałobnych strojach. Trumnę umieszczono na stole, a na niej ustawiono palące się znicze. Pomiędzy talerzami też było wiele zniczy. Nie zabrakło również wieńca.
Zobacz także
Czy koronawirus pokrzyżuje nam wakacyjne plany?
2020-02-25, 08:21Zamknięte szkoły i uczelnie wyższe, odwołane imprezy kulturalne oraz sportowe, a także msze i nabożeństwa, ograniczony wstęp na tydzień mody - tak Włosi zabezpieczają się przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Czytaj dalej »
Chora przywieziona z Grudziądza już po badaniach. Szpital zakaźny: To nie koronawirus
2020-02-18, 09:45Nie stwierdzono koronawirusa u kobiety, która trafiła z takim podejrzeniem do Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego w Bydgoszczy. Pozostaje pod obserwacją sanepidu. Czytaj dalej »
W kombinezonach i goglach załoga karetki przewiozła pacjentkę do Bydgoszczy
2020-02-18, 06:30Do szpitala zakaźnego w Bydgoszczy przewieziono z jednej z grudziądzkich przychodni pacjentkę z podejrzeniem koronawirusa. Czytaj dalej »
Chińczycy „zamknięci" w bydgoskim internacie na dwa tygodnie. Sanepid jest ostrożny
2020-02-12, 12:13Incydent antywirusowej ostrożności w internacie przy Zespole Szkół Plastycznych w Bydgoszczy. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, dwoje lokatorów, którzy wrócili z Chin miało zostać zamkniętych w pokoju na dwa tygodnie - w celu… Czytaj dalej »
Kujawsko - pomorskie gotowe wesprzeć Chińczyków w walce z koronawirusem.
2020-02-05, 12:10Nasze województwo oferuje pomoc chińskiej prowincji Hubei ze stolicą w Wuhan, czyli nasz region partnerski. Chodzi o wsparcie materialne, np. zakup masek, sprzętu medycznego, itp. Czytaj dalej »
Ważne telefony
Szpitale zakaźne w Kujawsko-Pomorskiem
- Bydgoszcz, Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny im. Tadeusza Browicza, ul. Św. Floriana 12, (52) 325 56 34, (52)325 56 03
- Grudziądz, Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dra Władysława Biegańskiego, ul. L. Rydygiera 15-17, (56) 641 44 44
- Toruń, Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera, ul. Krasińskiego 4/4a, (56) 679 55 27
- Świecie, NZOZ „Nowy Szpital Sp. z o.o.” Prowadzony przez Nowy Szpital Sp. z o.o., ul. Wojska Polskiego 126, (51) 240 16 32
Infolinia NFZ w sprawie koronawirusa: tel. 800 190 590