Rozmowa Dnia
Honorata Galczewska: Sadzimy nowe drzewa i kreujemy ekosystem na kolejne 100 lat
- Tylko w naszym regionie w tym roku posadzimy ponad 26 milionów nowych drzew. Wśród nich dominujące będą iglaste – 15,5 miliona, ale także liściaste – 10,5 miliona – mówiła Honorata Galczewska. - Wśród iglastych dominuje sosna, ale jest też modrzew i świerk. Liściaste to dęby, buki, lipy, jawory. Są też domieszki biocenotyczne, czyli perełki, które dosadzimy. Dla nas leśników to jest szczególnie wyjątkowy czas - nie tylko dlatego, że lubimy sadzić lasy, ale też dlatego, że mamy możliwość kreowania ekosystemu leśnego w danym miejscu na nowo, na następne co najmniej 100 lat i dopasowanie go do zmieniających się warunków.
Do sadzenia lasów może dołączyć każdy. Informacje o społecznych akcjach można znaleźć na stronach internetowych nadleśnictw i w mediach społecznościowych. (...)
Niezależnie od tego, gdzie zdarzył się wypadek, Pierwszy ratownik ma przybiec z pomocą
- Aplikacja „Pierwszy Ratownik” jest wzorowana na systemie Community First Responder, który działa w wielu krajach świata z powodzeniem. Polega to na tym, żeby skrócić czas oczekiwania na udzielenie pierwszej pomocy - nieważne, czy jest się na wsi, czy w mieście, na szlaku, w górach, czy w nad wodą. Osoba pełniąca rolę Pierwszego ratownika przybiegnie po to, żeby udzielić pierwszej pomocy - wyjaśnia Marcin Fleischer.
Żeby uzyskać taką pomoc, wystarczy wcisnąć odpowiedni przycisk w aplikacji zainstalowanej w telefonie.
Jeżeli rolę Pierwszego ratownika pełni strażak OSP, otrzymuje informację o zdarzeniu poprzez syrenę czy przez różne systemy. Biegnie do remizy, ubiera się i wyjeżdża na miejsce zdarzenia. Pierwszym ratownikiem może zostać jednak właściwie każdy, kto jest dorosły i ukończył co najmniej kurs pierwszej pomocy. - Taka osoba może się zarejestrować poprzez stronę www.pierwszyratownik.pl. Do tego konieczne jest potwierdzenie uprawnienia, czyli dołączenie skanu dyplomu ukończenia kursu pierwszej pomocy - uściśla Marcin Fleischer.
Strategia mieszkaniowa rządu. Prof. Ewa Siemińska: Trzeba skupić się na istniejących zasobach
Są to elementy ogłoszonej niedawno strategii mieszkaniowej rządu. W najbliższych latach ma się zwiększyć liczba mieszkań społecznych i komunalnych. Jak planowane zmiany ocenia gość Polskiego Radia PiK? - To dobry kierunek, pytanie, czy plany uda się zrealizować - powiedziała prof. Ewa Siemińska. - Eksperci mocno podkreślają, że przede wszystkim powinniśmy się wręcz skoncentrować na istniejących zasobach, a nie budować kolejne bloki mieszkalne - dodała.
Nie tylko budowa nowych, ale też remont starych to sposób rządu na walkę z brakiem mieszkań na rynku. Gość „Rozmowy Dnia” podkreśla, że obecnie dużym problemem są koszty utrzymania mieszkań, w tym ogrzewania. - Mamy stare zasoby i pustostany - to jest problem niechcianych mieszkań, które tylko generują koszty utrzymania, a nie ma rynku, który byłby zainteresowany takimi takimi lokalami - dodała prof. Ewa Siemińska.
„Do nastolatków nie mam pretensji, ale rodzice dają telefon jako zabawkę dwuletnim dzieciom i młodszym!”
Z raportu wynika, że najwięcej nastolatków szacuje, że spędza przed ekranem 4 do 5 godzin dziennie. W weekend to jest jeszcze więcej, bo 5 do 6 godzin.
- To dużo, zważając na to, jak jesteśmy stworzeni, to znaczy - jakich bodźców potrzebujemy i jak bardzo rozmaitych. Zdecydowana dominacja kanału wzrokowego spośród wszystkich dostępnych nam kanałów zmysłowych może być niepokojąca.
To przecież nie jest to zwykły obraz, tylko obraz, który bardzo intensywnie stymuluje. Dobrze, że ci młodzi ludzie mówią o tym, że za dużo używają urządzeń ekranowych - zauważa dr Agata Żaroń.
Ekspertka podkreśla, że zagrożeniem jest wczesna inicjacja ekranowa.
- Do młodych ludzi nie miałabym żadnych pretensji. Inaczej niż do rodziców, którzy wręczają telefon dwuletniemu czy nawet młodszemu dziecku i pozwalają go używać jako zabawki. To jest zjawisko niepokojące z uwagi na wpływ takich urządzeń na mózg - zmieniają sposób funkcjonowania mózgu na bardziej intensywny, łatwiej wtedy o pobudliwość, ale to jest pobudliwość niewyregulowana - dodaje.
Gen. dyw. dr Krzysztof Stańczyk: Zapora na Wiśle we Włocławku pod szczególnym nadzorem WOT
Jak przyznał gen. dyw. Krzysztof Stańczyk, żołnierze WOT-u szkolą się na wypadek potencjalnego zagrożenia. Mają do dyspozycji specjalistyczny sprzęt:
- Mamy już trzy kutry do patrolowania Wisły. To jest bardzo ważne z uwagi na obiekt strategiczny, jakim jest tama. Budowla ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa i obronności państwa, więc są dedykowane siły do ochrony i obrony tego obiektu.
Wojska Obrony Terytorialnej stawiają także na drony. Jednostki w naszym regionie radzą sobie w tym zakresie znakomicie:
- Śmiem twierdzić, że 8. Kujawsko-Pomorska Brygada jest jedną z lepszych, jeżeli chodzi o odronizację. To właśnie 8. Brygada WOT wykształciła instruktorów, którzy później mogą szkolić innych żołnierzy.
Jak przyznał gość Michała Słobodziana, żołnierze tej formacji są szkoleni także na ewentualność konfliktu zbrojnego:
- Przede wszystkim naszą misją jest wsparcie lokalnej społeczności, ale to są żołnierze i rzeczywiście my uzupełniamy wojska operacyjne, chociażby zabezpieczając ich przemieszczanie się. Jeżeli będzie trzeba walczyć, to również będziemy walczyć. Jeżeli byłaby potrzeba ewentualnego zwalczania sił przeciwnika, użyte zostaną Javeliny - mówił gen. dyw. dr Krzysztof Stańczyk.
Sebastian Chmara: Myślę, że na HMŚ możemy zdobyć nawet cztery medale
Gość „Rozmowy Dnia” potwierdza, że region jest w 100 proc. gotowy na organizację Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu. Jaką rangę ma ten czempionat? - W związku z tym, że są to mistrzostwa świata, do Torunia przyjeżdżają najlepsi lekkoatleci na świecie, na czele z Armandem Duplantisem (tyczkarz - dop. red.) - mówi prezes PZLA. - Jeśli chodzi o halę to nie ma ważniejszej imprezy lekkoatletycznej - dodaje.
Reprezentacja Polski - kto ma największe szanse na medale?
Kto, jeśli chodzi o reprezentantów Polski, ma największe szanse na medal? - Mamy liderów list światowych, np. Jakub Szymański (płotkarz - dop. red.) - wymienia Sebastian Chmara. - Jest numerem jeden, więc wierzymy, że wygra, albo że będzie przynajmniej na podium. Mamy też zawodników w pierwszych dziesiątkach, jak Paulina Ligarska (wieloboistka - dop. red.), Adrianna Sułek-Schubert (wieloboistka - dop. red.), Maciej Wyderka, Filip Ostrowski (biegacze średniodystansowi - dop. red.), Klaudia Kazimierska (biegaczka na 1500 metrów - dop. red.). Nie zapominajmy o Natalii Bukowieckiej (biegaczka - dop. red.), Marii Żodzik (skoczkini wzwyż - dop. red.) czy Ewie Swobodzie (sprinterka - dop. red.) - dodaje.
Ile medali możemy zdobyć? - Jest sześć, siedem szans, mikst i sztafeta pań ma największe szanse na zdobycie krążka - uważa Sebastian Chmara. - Myślę, że możemy zdobyć nawet cztery medale, ale będę zadowolony z przynajmniej trzech - dodaje prezes PZLA.
Maciej Wilkowski zapytał gościa „Rozmowy Dnia” o szanse medalowe lekkoatletów z naszego regionu. W tym celu wymieniał poszczególne nazwiska, a Sebastian Chmara krótko odpowiadał, jak duży potencjał w nich widzi. - Klaudia Kazimierska z klubu Vectra Włocławek to czarny koń mistrzostw, Anna Matuszewicz (skoczkini w dal - dop. red.) z MKL-u Toruń, jeżeli skoczy rekord życiowy to będzie bardzo wysoko, Adrianna Sułek-Schubert z Brdy Bydgoszcz, jeśli poradzi sobie ze skokiem wzwyż to zajmie dobrą lokatę, Marika Popowicz-Drapała z Zawiszy Bydgoszcz, jeśli będzie w składzie sztafety, to może mieć medal, a Mateusz Kołodziejski (skoczek wzwyż - dop. red.) z Zawiszy też musi skoczyć swoje, wtedy zajmie wysokie miejsce. Zapomniałem o nim powiedzieć, że też jest bardzo wysoko na listach światowych - przyznaje prezes PZLA.
Dr Krzysztof Osiński: W 1981 roku w Bydgoszczy doszło do kryzysu politycznego, który miał konsekwencje dla historii Polski
- W przestrzeni publicznej funkcjonuje wiele nazw. Miałbym taki postulat, aby ujednolicić i używać dla tych wydarzeń tylko jednej z nich - kryzys bydgoski 1981. Pozostałe określenia nie są adekwatne do tego, co tak naprawdę się wówczas wydarzyło - mówi dr Krzysztof Osiński. - Doszło do największego kryzysu politycznego, który miał konsekwencje dla historii Polski. To wydarzenie wprowadziło Bydgoszcz do podręczników szkolnych, skupiło uwagę państw na całym świecie.
Przypomnijmy, że 19 marca 1981 roku podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy doszło do pobicia działaczy NSZZ „Solidarność”: Jana Rulewskiego, Mariusza Łabentowicza i Michała Bartoszcze. Wiele wskazuje na to, że gdyby nie wydarzenia w Bydgoszczy, to stan wojenny zostałby wprowadzony wcześniej - wiosną 1981 roku.
- To, co wydarzyło się w Bydgoszczy, uświadomiło władzom, że nie są jeszcze gotowe, aby sięgnąć po tak radykalne rozwiązania - mówi dr Krzysztof Osiński. - Wycofano się z tego planu i przesunięto na kolejne miesiące.
Marszałek Piotr Całbecki o HMŚ Kujawy Pomorze 26, pieniądzach dla firm zbrojeniowych, S15 i Filharmonii Pomorskiej
W dniach 20-22 marca w Toruniu odbędzie się wielkie lekkoatletyczne święto. Jakie korzyści przyniesie całemu regionowi? - Pozytywy będą na wielu poziomach, w tym na tym najważniejszym, promocyjnym, gdyż z transmisją z Kujaw i Pomorza będziemy obecni bezpośrednio w 120 krajach na świecie - mówi marszałek Piotr Całbecki. - Ta promocja przekłada się na dobry wizerunek oraz zainteresowanie turystyczne. Ta impreza ma też wpływ na aktywność fizyczną mieszkańców i zachowania prozdrowotne - dodaje. Ekwiwalent promocyjny, jaki uzyska nasze województwo dzięki Halowym Mistrzostwom Świata, już jest na poziomie 28 milionów złotych, a niewykluczone, że wyniesie blisko 50 milionów.
W toruńskich, a nawet i w bydgoskich hotelach nie ma już miejsc dla kibiców. Z tego względu muszą oni szukać noclegu w mniejszych miejscowościach, które finansowo mogą zarobić na lekkoatletycznych mistrzostwach świata. Podobnie jak lokalni przewoźnicy.
Miliardy dla firm zbrojeniowych w regionie
Regionalne firmy zbrojeniowe, jak Belma, Nitro-Chem czy Wojskowe Zakłady Uzbrojenia zyskają miliardy złotych. Marszałek Piotr Całbecki przyznaje, że każda taka inwestycja to potężny zastrzyk dla polskiego PKB. - Firmy, zwiększając swoje moce produkcyjne, nieważne w jakiej branży, po prostu przyczyniają się do poprawy tego wskaźnika, a przez to także do wzrostu zarobków i lepszych stanowisk pracy - mówi samorządowiec. - Dodajmy, że inwestycje w Nitro-Chemie, w Belmie czy w WZU w Grudziądzu to przecież inwestycje w najwyższe technologie, a to oznacza podwyższenie jakości zapotrzebowania na siłę roboczą. Mają co robić wyższe uczelnie, szczególnie o kierunkach technicznych czy szkoły zawodowe, które kształcą danych kierunkach. Dzięki dofinansowaniu powstanie wiele nowych miejsc pracy, we wspomnianych firmach wzrośnie sprzedaż, a to przełoży się na wzrost PKB oraz rentowność i zyski - dodaje Piotr Całbecki.
Powstanie droga ekspresowa 15?
Marszałek Piotr Całbecki ma nadzieję, że plany dotyczące zwiększenia bezpieczeństwa militarnego pomogą w przekonaniu rządu do budowy drogi ekspresowej 15, która w naszym regionie połączyłaby między innymi Brodnicę, Toruń i Inowrocław. Za powstaniem trasy lobbują marszałkowie czterech województw. W przyszłym tygodniu spotkanie w tej sprawie, z przedstawicielami rządu, odbędzie się w Opolu. Marszałek naszego województwa przyznał, że już teraz w naszym regionie powstają drogi z pieniędzy na obronność. - Za bardzo duże pieniądze powstaje kilka odcinków dróg wojewódzkich. Na ten cel pozyskaliśmy setki milionów złotych z Ministerstwa Obrony Narodowej - mówi Piotr Całbecki.
Rozbudowa Filharmonii Pomorskiej
W lutym informowaliśmy o przetargu na generalnego wykonawcę, który zajmie się rozbudową Filharmonii Pomorskiej. Przyjmowanie wniosków zakończy się w czwartek (19 marca). - Do tej pory zgłosiło się sześć firm - informuje w rozmowie z Polskim Radiem PiK Piotr Całbecki.
Zablokowanie programu SAFE przyniosłoby ogromne straty dla regionu - mówi Krzysztof Gawkowski [„Rozmowa Dnia"]
- Zablokowanie programu SAFE przyniosłoby ogromne straty dla naszego regionu - mówił Krzysztof Gawkowski. - Gdyby - niestety - decyzja prezydenta o wecie programu SAFE weszła w życie, to pieniędzy dla Nitro-Chemu, dla Belmy, dla zakładów w Grudziądzu by nie było, ludzie straciliby możliwość rozwoju. Z firmami z rynku zbrojeniowego z województwa kujawsko-pomorskiego kooperuje ponad 890 firm - małych i dużych. One wszystkie straciłyby możliwości rozwoju i pieniądze, także dla swoich rodzin - dodał.
Wicepremier mówił też, że rząd znalazł sposób, by pieniądze z programu SAFE otrzymać i że trafią one m.in. do firm zbrojeniowych w Bydgoszczy i naszym regionie.
Piotr Warzycki: Nieznajomość prawa bardzo często kończy się utratą pieniędzy
Zobacz także
Rozmowa Dnia
2018-10-12, 06:00Co zrobić, aby Włocławek był interesującym miastem dla inwestorów i młodych ludzi? A także o pomyśle budowy trzeciej przeprawy przez Wisłę, ale również o ewentualnych koalicjach zawieranych na najbliższe lata mówił gość 'Rozmowy… Czytaj dalej »
11 października odbyła się debata z kandydatami na prezydenta Włocławka
2018-10-11, 21:00W czwartek (11 października) odbyla się debata, w której udział wzięli kandydaci na prezydenta Włocławka. Podobne, transmitowane przez Polskie Radio PiK, odbyły się wcześniej w Grudziądzu i Inowrocławiu. Czytaj dalej »
Zbigniew Rasielewski o programie likwidacji niskiej emisji
2018-10-11, 13:09Walkę z niską emisją zapowiedział Zbigniew Rasielewski. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Torunia chciałby w przyszłej kadencji ułatwić mieszkańcom wymianę starych pieców. Ma powstać strona internetowa z listą rzetelnych… Czytaj dalej »
Marcin Sypniewski o pomysłach na lepszą komunikację w Bydgoszczy
2018-10-11, 12:57Parkingi na peryferiach Bydgoszczy i rozszerzenie połączeń kolejowych z okolicznymi miejscowościami - to pomysły Marcina Sypniewskiego na rozwój Metropolii Bydgoskiej. Kandydat na prezydenta Bydgoszczy z Czasu Bydgoszczy chciałby zaproponować… Czytaj dalej »
Paweł Skutecki: Trzeba uświadamiać jaki jest sens lokalnych wyborów
2018-10-11, 09:29Połowa bydgoszczan nie interesuje się wyborami i to wyzwanie dla wszystkich. Tak uważa kandydujący na urząd prezydenta Bydgoszczy Paweł Skutecki, poseł Kukiz'15. Jego zdaniem trzeba pracować nad tym, by mieszkańcy umieli oddzielić… Czytaj dalej »
Prezydent Włocławka udowodnił w sądzie, że w ratuszu nie zatrudnia krewnych
2018-10-10, 20:04Walczący o reelekcje prezydent Włocławka, Marek Wojtkowski, wygrał sądowe starcie w trybie wyborczym z innym kandydatem na prezydenta, Jackiem Kuźniewiczem z komitetu ,,Postaw na Włocławek'. Czytaj dalej »
Dwa bydgoskie murale pod lupą kandydatów PiS do sejmiku
2018-10-10, 19:26Zarzuty wobec władz miasta i regionu z PO w sprawie bydgoskich murali przedstawili dziś kandydaci do sejmiku z Prawa i Sprawiedliwości. Nie podoba im się malowidło św. Jana Pawła II, krytykują też prezydenta Rafała Bruskiego za to… Czytaj dalej »
Sypniewski: Zlikwiduję korki i wybuduję parkingi na osiedlach
2018-10-10, 19:02- Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy to najsłabsze ogniwo rządzącej w mieście koalicji PO-SLD - ocenia Marcin Sypniewski. I zapowiada duże zmiany, jeśli zostanie prezydentem. Czytaj dalej »
Jarosław Gowin na inauguracji UKW: poparcie dla Tomasza Latosa i czek dla uczelni
2018-10-10, 13:22Blisko 30 milionów złotych otrzyma Uniwersytet Kazimierza Wielkiego na inwestycje. Podczas wizyty w Bydgoszczy wicepremier Jarosław Gowin zaprezentował symboliczny czek. Wsparł również kandydaturę posła Tomasza Latosa na prezydenta… Czytaj dalej »
Plany dotyczące okolic dworca kolejowego w Bydgoszczy
2018-10-10, 12:30Będzie nowy blok mieszkalny i tramwaj do ścisłego centrum z Dworca Głównego w Bydgoszczy. Czytaj dalej »