Rozmowa Dnia
Statystycznie co czwarty Polak ma problemy związane ze zdrowiem psychicznym
O tym w „Rozmowie Dnia” Polskiego Radia PiK Maciej Wilkowski rozmawiał z dr. Sławomirem C. Biedrzyckim, zastępcą dyrektora do spraw lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Zdrowia Psychicznego w Świeciu.
- Do ambulatorium najczęściej pacjenci trafiają z zaburzeniami nastroju, depresyjnymi i lękowymi. W szpitalu mamy przede wszystkim pacjentów chorujących na schizofrenię (40 proc. hospitalizacji) i z zaburzeniami psychotycznymi - mówi dr Sławomir C. Biedrzycki. - W tej chwili wielu chorobom, także ostrym psychozom, towarzyszy uzależnienie - wielu pacjentów, którzy trafiają do szpitala z powodu zaburzeń psychotycznych, ma także problemy z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych - dodaje.
Alkohol przestał być największym problemem, jeśli mowa o uzależnieniach osób chorych.
- Dominują uzależnienia od innych substancji psychoaktywnych: narkotyków, leków, które są stosowane tak jak narkotyki, chociażby opioidów - mówi dr Sławomir C. Biedrzycki.
Dużym wyzwaniem dzisiejszej psychiatrii jest depresja, w tym depresja geriatryczna (mówi się o niej, kiedy dotyka osób starszych). Jak zauważyć jej symptomy?
- Czasem pierwszym objawem depresji są zaburzenia snu. Kolejnym niecharakterystycznym objawem jest to, że pogarszają się nasze funkcje poznawcze: gorzej kojarzymy, nie myślimy tak płynnie jak wcześniej. Kolejną niepokojąca rzeczą jest moment, kiedy zaczynamy izolować się od społecznych czy rodzinnych aktywności - wyjaśnia dr Sławomir C. Biedrzycki.
Dr Jacek Janiszewski o umowie UE-Mercosur: To zagrożenie, ale i szansa dla polskich rolników
Umowa ta wywołała jednak wiele emocji. Polski rząd zapowiedział skargę na nią do TSUE. Jakie zagrożenia w tej umowie widzi dr Jacek Janiszewski? - Możemy podejrzewać, że produkty gorszej jakości będą na naszych stołach - mówi. - Mamy jednak wiele możliwości, żeby to zablokować czy dobrze kontrolować - dodaje gość „Rozmowy Dnia”.
Dr Jacek Janiszewski sądzi jednak, że na umowie z krajami Mercosur polscy rolnicy mogą wiele zyskać. To ogromny rynek, który nasz kraj może zagospodarować. Aktualnie polski eksport do krajów Mercosur wynosi 0,4 proc., a dzięki tej umowie może znacznie urosnąć.
Gość „Rozmowy Dnia” uspokajał też, że jeśli chodzi o sytuację odwrotną, czyli wypieranie polskich produktów, na przykład drobiu czy wołowiny z europejskich rynków, to w tej umowie jest wiele bezpieczników, na przykład klauzula ochrony do umowy, która będzie uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w Unii Europejskiej, wskutek importu z krajów Mercosur, spadną o 5 proc. Wtedy możliwy będzie nawet zakaz ich wwozu do Unii Europejskiej.
Krzysztof Gawkowski: - Efekty inwestycji pieniędzy z SAFE zobaczymy w regionie po wakacjach
Słodkie napoje gazowane, chipsy i słodycze. Te produkty niszczą nam zdrowie
O to, jakie produkty niszczą nam zdrowie, a jakie je wspierają Agnieszka Marszał pytała dr Beatę Szukay - dietetyczkę kliniczną i koordynatorkę zespołu dietetyków Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. Jana Biziela w Bydgoszczy.
Te najgorsze produkty to wszystko, co możemy nazwać żywnością ultraprzetworzoną. To np. słodkie gazowane napoje, chipsy, krakersy, paluszki, słodycze, batony, dania gotowe, jak zupki instant, mocno przetworzone mięso (parówki i nuggetsy), ale także niektóre płatki śniadaniowe.
A jaka dieta jest najzdrowsza? Najlepiej dopasowana indywidualnie do potrzeb każdego z nas. Na podium niezmiennie od wielu lat jest dieta śródziemnomorska, uważana za dietę prozdrowotną: dużo warzyw, owoców, świeżych produktów, dobrej jakości mięso i ryby, jajka, rośliny strączkowe i orzechy. To wszystko w Polsce mamy i z tego, jak mówiła dr Beata Szukay, powinniśmy korzystać.
Marta Młynarczyk: Osoby z niepełnosprawnościami zmagają się z problemami zwłaszcza w pracy
5 maja obchodzimy Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych oraz Dzień Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną. Te dni zostały ustanowione w latach 90. Jak zmieniło się postrzeganie osób z niepełnosprawnościami na przestrzeni tego czasu? - Myślę, że w latach 90. tych osób nie było za bardzo widać - mówi Marta Młynarczyk. - Często były w domach, z rodziną lub w ośrodkach terapeutycznych, w hospicjach itd. Dzisiaj ta otwartość jest dużo większa, osoby z niepełnosprawnościami są na ulicach, biorą aktywny udział w życiu społecznym, pracują. Uważam, że to jest właśnie zasługa tego, że społeczeństwo otworzyło się na różnorodność, na to, że są osoby, które mają różne potrzeby - dodaje.
Mimo to, osoby z niepełnosprawnościami wciąż zmagają się z problemami. - Myślę, że to, co najbardziej kluczowe to kwestia pracy - zaczyna gość „Rozmowy Dnia”. - Osoby z niepełnosprawnościami podejmują pracę, mają do niej dostęp. Natomiast często borykają się z dyskryminacją miękką - mają na przykład gorsze warunki płac, czasami nie mają dostępu do awansów, a jeśli chodzi o osoby z niepełnosprawnością intelektualną, to często w ogóle są wykluczone z tej pracy, ponieważ im samym jest trudno jej poszukiwać - dodaje Marta Młynarczyk.
„Sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych powinna być zakazana”
W „Rozmowie Dnia” Barbara Domagała, dyrektorka Bydgoskiego Ośrodka Rehabilitacji, Terapii Uzależnień i Profilaktyki „BORPA" mówiła, jakie działania są i jakie powinny być podejmowane, by ograniczać jego spożycie oraz jak zmienia się profil pijących w naszym regionie.
Jej zdaniem dobrym pomysłem byłby m.in. zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Tymczasem w kolejnych miastach regionu wprowadzany jest zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Czy to efektywny sposób na ograniczenie jego spożycia?
- To sposób na poprawę bezpieczeństwa, dzięki temu mniej jest nocnych interwencji policji czy straży miejskiej. Ale uzależnieni i tak znajdą sposób na zdobycie alkoholu, kupują na zapas czy proszą taksówkarzy o dowiezienie trunków - mówi Barbara Domagała.
Jak rozpoznać, czy mamy problem z alkoholem?
- Jest taka potoczna definicja WHO: Jeżeli pijesz i cierpisz z tego powodu lub cierpi ktoś z twojego otoczenia, a ty pijesz dalej, to masz problem z piciem - mówi Barbara Domagała. - Alkoholizm to choroba, która się świetnie ukrywa - najpierw przed otoczeniem, bo początkowo tylko chory wie, że coś nie gra. Zaczyna więcej pić, zaczyna wypijać parę kieliszków przed imprezą, parę kieliszków po imprezie, jego tolerancja wzrasta.
Dopiero na drugim etapie uzależnienia pojawia się potrzeba picia więcej niż wszyscy. To kolejny element, który pokazuje, że narasta problem z piciem. W trzeciej fazie pojawia się najważniejszy objaw w uzależnieniach - głód narkotyczny. I on powoduje, że - choć człowiek chciałby pić tak jak poprzednio, czyli przez określony czas, na który się umawiał sam ze sobą - to czas picia, np. weekendowego, przedłuża się do czterech, pięciu dni w tygodniu - dodaje.
Dr Katarzyna Maniewska: Które z majowych świąt jest najważniejsze?
O znaczeniu majowych świąt mówiła w porannej „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK dr Katarzyna Maniewska z Referatu Edukacji Narodowej bydgoskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej. Które z nich jest według niej najważniejsze?
- Powiem przewrotnie. To jest swoista triada świąt państwowych o zupełnie różnym charakterze. Jeśli miałabym powiedzieć o takim backgroundzie najbardziej uroczystym, najbardziej państwowym i historycznym, to będzie to Święto Narodowe 3 Maja - mówi dr Katarzyna Maniewska. - To święto, które zostało ustanowione w 1919 roku, a potem ponownie w 1990 roku. Moim zdaniem ma największy ciężar gatunkowy.
Barbara Golasik: Nie można usprawiedliwić przemocy wobec dzieci
Przypomnijmy, że prawny zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, w tym klapsów, obowiązuje w Polsce od 1 sierpnia 2010 roku. Te 33 proc. rodziców, które wciąż po nie sięgają, mówi, że zasadniczo tego typu kary nie powinny być stosowane, ale są sytuacje, kiedy ich użycie jest usprawiedliwione. - Nie można usprawiedliwić przemocy - mówi Barbara Golasik. - Ja często słyszę: „Ale mi tata dawał czasami klapsa, niech pani zobaczy, na jakiego dobrego człowieka wyrosłam/wyrosłem”. Myślę, że często jest to powielanie schematów pokoleniowych związane z tym, że kiedyś to było powszechne. Mam wrażenie, że kary cielesne są jeszcze stosowane w zakątkach domów, ale są traktowane jako tajemnica, bo czasem słyszę od dzieci: „Wie pani, czasem dostanę klapsa, ale nie mam o tym mówić” - dodaje.
Dlaczego tak wielu rodziców wciąż uważa bicie za skuteczną metodę? - Pokazywanie dzieciom metody przyczynowo-skutkowej wymaga zaangażowania, poświęcenia czasu, powrotu do pewnych rzeczy. Stosowanie kar cielesnych jest łatwiejsze w wykonaniu - tłumaczy Barbara Golasik. - Słyszę też komentarze z gabinetu typu „Ja dostawałam/dostawałem klapsy, to dlaczego ja nie mam tak robić wobec swojego dziecka, kiedy jest niegrzeczne - przecież nic mi się nie stało”. To są schematy, które automatycznie powtarzamy - przyznaje.
Bicie zabiera dziecku poczucie bezpieczeństwa, które jest kluczowe dla rozwoju. - Jeżeli nie ma bezpiecznych dorosłych, są niestabilni emocjonalnie, to nie ma możliwości, żeby dziecko ukształtowało się jako zdrowy psychicznie człowiek - mówi psycholog. Stosowanie kar cielesnych zwiększa prawdopodobieństwo tego, że w życiu nastoletnim, a także dorosłym dzisiejsze dzieci będą chciały to w różny sposób odreagować. - Takie dziecko będzie miało wiele problemów, a jako dorosła osoba może być zagubiona i będzie szukać poczucia bezpieczeństwa nie w takich rzeczach, w jakich powinno, na przykład w używkach - dodaje Barbara Golasik.
Michał „Kaczorex” Kaczorowski: Taniec doprowadził mnie do łez, zbudował mnie
Maciej Wilkowski pytał tancerza m.in. o to, co w jego życie wnosi taniec.
- To dla mnie bogactwo! Tego jest tak dużo: znajomości, wartości, możliwość poznania świata. Nigdy nie byłoby mnie stać, by tyle zwiedzić, zobaczyć, doświadczyć, tyle się nauczyć, a mogę to robić właśnie dzięki temu, że tańczę. Taniec wyprowadzał mnie z ciężkich chwil, pomagał mi, budował mnie i moją osobowość, to, jaki jestem dzisiaj - mówi Michał „Kaczorex” Kaczorowski. - Taniec mnie uczył, doprowadzał do łez, spowodował, że poznałem całą paletę emocji - dodaje.
Występ Włocławianina połączył nowoczesny taniec - popping (taniec uliczny stworzony w 1974 we Fresno w stanie Kalifornia w społeczności afroamerykańskiej, polegający na szybkim spinaniu i rozluźnianiu mięśni w rytm muzyki w połączeniu z różnymi pozami i ruchami - przyp. red.) i klasyczną muzykę Vivaldiego. Zachwycił nie tylko widzów, ale i jurorów telewizyjnego show (do którego młody tancerz postanowił wrócić po latach). Byli jednogłośnie za, co dało „Kaczorexowi” przepustkę do finału.
- Zawsze bardzo lubiłem łamać pewne konwenanse - mówi Michał „Kaczorex” Kaczorowski. - Uwielbiam próbować nowych rzeczy, szukać wyrazu artystycznego, czegoś, co będzie łamało przyjętą konwencję. Pamiętam, jak jakieś 10 lat temu szedłem z rodziną Starówką w Łodzi. Usłyszałem, jak pewna mała dziewczynka gra na skrzypcach „Cztery pory roku”. Stanąłem jak wryty i od razu sobie wyobraziłem fale wykonywane ciałem do tego utworu. Pomyślałem: Taki pokaz to byłby sztos. Ten utwór ze mną został. Mam tak z wieloma utworami: przez wiele lat czekają na odpowiedni moment - dodaje.
Finał telewizyjnego programu „Mam Talent” z udziałem Włocławianina odbędzie się 9 maja.
Dr Malwina Krajewska: Mali bohaterowie walczący z rakiem stoją za sukcesem zbiórki i streama Łatwoganga
Przypomnijmy, inicjatywę Łatwoganga oraz Bedoesa 2115 zapoczątkował utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa rapera i jedenastoletniej Mai Mecan, która po raz trzeci zmaga się z ostrą białaczką szpikową. Streamer postanowił włączyć na YouTube transmisję na żywo, na której przez dziewięć dni słuchał wspomnianej piosenki. W tym czasie zbierano także pieniądze na rzecz podopiecznych fundacji Cancer Fighters.
Dr Malwina Krajewska: Doświadczenia dzieci chorych na raka i ich autentyczność doprowadziły do sukcesu streama i zbiórki
Łatwogang oraz Bedoes 2115 sami przyznali, że nie spodziewali się tak wielkiego sukcesu zbiórki. Pierwotnym celem było zebranie 500 tysięcy złotych. W tym momencie liczba ta zbliża się do aż 300 milionów! Kto lub co stoi za tak wielkim osiągnięciem influencera i rapera? - Myślę, że iskierką, która rozpoczęła to niesamowite zjawisko jest Maja i ci wszyscy mali bohaterowie wideoklipu [który był puszczany przez wszystkie 9 dni streama - przyp. red.], którzy pokazują skrawek swoich doświadczeń - mówi dr Malwina Krajewska. - Pokazują swoje starania, to wizualizacja ich cierpienia. Bije od nich autentyczność, walczą o zdrowie, o szczęście i to wzbudza w nas potrzebę pomocy i bliskość - dodaje.
Sama piosenka Bedoesa i Mai Mecan, zdaniem gościa „Rozmowy Dnia", skutecznie skłoniła ludzi do wsparcia zbiórki. - Dzięki Bedoesowi możemy nieco doświadczyć tej opowieści, wiele osób mówi, że słowa tego utworu poruszają - to jeden z tych mechanizmów, który sprawia, że iskierka rozpaliła serca odbiorców, a także Łatwoganga, który postanowił rozpocząć livestream w tym szczytnym celu - uważa dr Malwina Krajewska.
Dr Malwina Krajewska: Potrzebujemy pozytywnych narracji
Gość „Rozmowy Dnia" uważa, że za sukcesem transmisji Łatwoganga stoi też to, że pokazuje tę pozytywną stronę Internetu. Mówi również, że w dobie negatywnych wiadomości związanych m.in. z konfliktami militarnymi, ale także popularności tzw. patostreamów ludzie potrzebują pozytywnych narracji. - Chcemy słuchać o czymś, co porusza nasze serca - przyznaje dr Malwina Krajewska.
Również łatwa metoda wsparcia zbiórki zmobilizowała ludzi do działania. - To przede wszystkim kod QR zamieszczony na streamie. Dzięki niemu możliwość zaangażowania się była naprawdę prosta - dodaje ekspert z UMK.
Zobacz także
Nowe rozwiązania komunikacyjne propozycją kandydatów z MY Toruń
2018-10-13, 07:15Wyprowadzenie tranzytu z centrum miasta, przebudowa przejść dla pieszych, na których dochodzi do wypadków oraz ronda zamiast świateł. Kandydaci do Rady Miasta z 'MY Toruń' przedstawili program Wizja Zero. Czytaj dalej »
Mackiewicz: Powołam społecznego pełnomocnika ds. równego traktowania
2018-10-12, 20:45Społecznego pełnomocnika ds. równego traktowania chce powołać Anna Mackiewicz, kandydatka na prezydenta Bydgoszczy koalicji SLD-Lewica Razem. Czytaj dalej »
Michał Zaleski o swoich propozycjach dla Bydgoskiego Przedmieścia
2018-10-12, 20:19Kolejny etap rewitalizacji Parku Miejskiego, wsparcie mieszkańców przy wymianie starych pieców oraz modernizacja linii tramwajowych - to propozycje dla Bydgoskiego Przedmieścia, które z kandydatami do Rady Miasta z tego okręgu przedstawił… Czytaj dalej »
Wicepremier Gliński o pośle Olszewskim: "On pochodzi ze środowiska postkomunistycznego"
2018-10-12, 18:44Poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Olszewski zapowiada, że wytoczy proces wicepremierowi Piotrowi Glińskiemu. Chodzi o słowa, które padły na konferencji posła PiS Tomasza Latosa - kandydata na prezydenta Bydgoszczy. Czytaj dalej »
Poseł Olszewski o budowie drogi S5
2018-10-12, 17:15- Równe trzy lata temu podpisywaliśmy umowy na S5, a trasy wciąż nie ma - mówi poseł PO Paweł Olszewski. Czytaj dalej »
Kolejne pomysły kandydatów na ułatwienie życia bydgoszczanom
2018-10-12, 16:15Stworzenie na bydgoskich Bartodziejach sensorycznego placu zabaw dla dzieci to pomysł Komitetu Wyborczego Czas Bydgoszczy. Czytaj dalej »
Paweł Kukiz o programie swojego ugrupowania w Bydgoszczy
2018-10-12, 14:15- W Bydgoszczy również panuje partiokracja - mówił poseł Paweł Kukiz podczas spotkania w Bydgoszczy. Polityk przedstawił trzy filary programu Kukiz'15 na wybory samorządowe, które miałyby zmienić tę sytuację. Czytaj dalej »
Marek Wojtkowski o zaporze w Siarzewie
2018-10-12, 10:41Nowa zapora na Wiśle w Siarzewie znacznie poprawi bezpieczeństwo Włocławka - uważa prezydent miasta Marek Wojtkowski ubiegający się o urząd prezydenta Włocławka z Koalicji Obywatelskiej. Czytaj dalej »
Rozmowa Dnia
2018-10-12, 06:00Co zrobić, aby Włocławek był interesującym miastem dla inwestorów i młodych ludzi? A także o pomyśle budowy trzeciej przeprawy przez Wisłę, ale również o ewentualnych koalicjach zawieranych na najbliższe lata mówił gość 'Rozmowy… Czytaj dalej »
11 października odbyła się debata z kandydatami na prezydenta Włocławka
2018-10-11, 21:00W czwartek (11 października) odbyla się debata, w której udział wzięli kandydaci na prezydenta Włocławka. Podobne, transmitowane przez Polskie Radio PiK, odbyły się wcześniej w Grudziądzu i Inowrocławiu. Czytaj dalej »