Rozmowa Dnia
Wyczekany sukces żużlowej Abramczyk Polonii Bydgoszcz. I co dalej?
- Zamieszamy w tej lidze. Chcemy się w niej utrzymać. Pierwszy sezon będzie bardzo trudny, aczkolwiek uważam, że w tej batalii wyróżnią się Wiktor Przyjemski i Maksymilian Pawełczak. Ta dwójka już pokazała, że potrafi się ścigać z najlepszymi. Udowodnią teraz, że potrafią z nimi wygrywać - dodaje.
Kierownik bydgoskiej drużyny deklaruje, że sprzedaż karnetów ruszy w połowie października, a ich ceny mają być atrakcyjne.
- Może zostaną minimalnie podniesione, ale chcemy, żeby stadion był na każdym meczu wypełniony po brzegi - mówi Krzysztof Kanclerz.
„Tego w Polsce jeszcze nie było" - Maciej Puto o Bydgoskim Festiwalu Muzycznym
- Po raz pierwszy w Polsce zastosowana została technologia d&b Soundscape - wyjaśnia Maciej Puto.
- Ten dźwięk nie dociera z głośników zawieszonych nad estradą po prawej i po lewej stronie – takie typowe stereo – lecz głośniki są rozmieszczone wokół całej widowni: z przodu, z tyłu i z góry. Efekt jest taki, jak rzeczywiście w sali koncertowej Filharmonii Pomorskiej. Dlaczego? Jak to osiągnęliśmy? Ponieważ dla tych mikroprocesorów, które są używane podczas tej realizacji dźwięku, stworzyliśmy niejako plan czy też przestrzeń skopiowaną z sali koncertowej Filharmonii Pomorskiej.
Strażnicy miejscy skontrolują przejazdy kolejowe. Będą mogli wystawić wysoki mandat
- Wytypujemy miejsca, gdzie dochodzi do naruszeń popełnianych przez pieszych czy kierowców pojazdów niezmotoryzowanych. To będą kontrole wspólne z policją i strażą ochrony kolei lub samodzielne akcje strażników miejskich - mówi Mirosław Bartulewicz.
W zakresie zatrzymywania kierowców samochodów uprawnienia strażników się nie zmieniły, więc nadal mogą to zrobić policjanci.
Zmiany obowiązują od połowy września.
- Strażnicy mogą karać m.in. za wjeżdżanie lub wchodzenie na przejazd kolejowy przy opuszczonych, opuszczających się rogatkach lub gdy podnoszenie szlabanów jeszcze się nie zakończyło.
- Będą kontrolować szkoły, przedszkola, kluby sportowe i obiekty turystyczne pod kątem wdrożenia prawnych procedur chroniących dzieci przed przemocą.
- Wystawią mandat za uchylanie się od ochronnego szczepienia psa przeciwko wściekliźnie.
- Strażnicy będą kontrolować, czy wykonano obowiązkową deratyzację i co jest spalane w piecach.
- Będą mogli nałożyć mandat za fotografowanie, filmowanie, skanowanie obiektów wojskowych oraz infrastruktury krytycznej.
- Mandat będzie można też dostać za niestosowanie się do poleceń strażników miejskich.
- Te podkreślające nasze uprawnienia związane z wydawaniem poleceń - mówi Mirosław
Bartulewicz. - W przypadku niewykonania polecenia strażnika może dojść do użycia środków przymusu bezpośredniego, przy utrudnianiu wykonania czynności służbowych funkcjonariusza możemy wyciągnąć konsekwencje w postaci mandatu. To potrzebne, zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z osobami zakłócającymi spokój i porządek - dodaje.
Dr inż. Marcin Karwasz: Większa integracja środków transportu to klucz do przyszłości
Właśnie rozpoczyna się Europejski Tydzień Mobilności. To kampania Komisji Europejskiej promująca zrównoważony transport. Tegoroczne hasło przewodnie brzmi „Mobilność dla każdego”. Przy tej okazji gościem porannej „Rozmowy Dnia" Polskiego Radia PiK był dr inż. Marcin Karwasz, kierownik Katedry Inżynierii Drogowej, Transportu i Geotechniki Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Bydgoskiej.
- Dostęp i możliwości przewozu są niezwykle istotne. Środki transportu powinny być dostosowane do różnorodności osób: dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych - mówi dr inż. Marcin Karwasz.
Do czego dążymy? Jaki będzie transport przyszłości?
- Środki transportu powinny być ze sobą mocno powiązane. Aby była możliwość swobodnego wyboru podczas podróży - tłumaczy naukowiec. - I od wielu lat kładziony jest na to nacisk. Abyśmy swobodnie mogli łączyć środki podróży długodystansowej - jak pociąg i autobus - z osobistymi środkami transportu. Większa integracja to klucz.
Włodzimierz Kiełczyński: Wjeżdżając na przejazd kolejowy musimy mieć możliwość zjazdu
Jeżeli już nasz pojazd znajdzie się między zamkniętymi rogatkami, mamy ok. 15 sekund, by opuścić przejazd. - Wystarczy uderzyć w rogatkę z niewielką prędkością, wyłamać ją. Nie powinna wyrządzić samochodowi szkody - mówi Włodzimierz Kiełczyński. - Jeżeli jednak auto odmówi posłuszeństwa i nie jesteśmy w stanie go zepchnąć, możemy wysiąść i uciec poza rogatki. W przypadku, gdy mamy jeszcze trochę czasu, choć są to sekundy, możemy zadzwonić na numer 112, podając numer identyfikacyjny przejazdu, który jest widoczny na żółtej naklejce na napędzie rogatki z prawej strony - podkreśla dyrektor.
Tylko w poniedziałkowy (14 września) poranek kierowcy w całej Polsce 23 razy wyłamali rogatki na przejazdach kolejowych lub zatrzymali się na przejeździe po włączeniu czerwonego światła. Przypomnijmy, w minionym tygodniu pociąg pasażerski uderzył w ciężarówkę, która wjechała na przejazd. Jedna osoba zginęła, dziewięć zostało rannych. Maszynista pędzącego pociągu, gdy zobaczy przeszkodę, ma niewiele możliwości. - Wdroży nagłe hamowanie pociągu, a jeżeli zdąży to uda się do kabiny mechanicznej, czyli kabiny, w której znajdują się silniki trakcyjne, żeby tam chronić swoje życie - mówi Włodzimierz Kiełczyński. - W momencie uderzenia samochód jest roztrzaskiwany, lokomotywa często się wykoleja, a osoby podróżujące mogą spaść z siedzeń i być poszkodowane - dodaje.
Utrata prawa jazdy za wjazd na przejazd na czerwonym świetle? Rząd pracuje nad projektem
W tej chwili za wjechanie na przejazd przy czerwonym świetle grozi mandat w wysokości dwóch tysięcy złotych i 15 punktów karnych. Rząd ma pracować nad projektem zaostrzającym przepisy, który będzie zakładał utratę prawa jazdy na minimum trzy miesiące, gdy wjedziemy na przejazd po włączeniu sygnalizacji ostrzegawczej. -Ważna jest przede wszystkim nieuchronność kary, że każde naruszenie przepisów przez kierowcę na przejeździe kolejowo-drogowym musi zakończyć się negatywnymi konsekwencjami dla kierowcy - zaznacza gość „Rozmowy Dnia”.
Prof. Roman Leppert o wynikach testu kompetencji 15-latków: Mamy do czynienia z regresem
1/4 polskich 15-latków nie rozumie tekstu, który czyta - wynika z międzynarodowego badania PISA. Sprawdza ono umiejętności matematyczne uczniów, rozumowanie w naukach przyrodniczych i rozumienie tekstów.
Azjaci biją nas na głowę w każdej z badanych dziedzin. Co piąty polski i europejski uczeń może mieć w przyszłości problem nawet ze zrozumieniem rachunków za media. Zdaniem prof. Romana Lepperta, mimo dobrego wyniku na tle innych krajów UE, to nie ma powodu do radości.
- Jak patrzy się na rozkład danych w kolejnych badaniach, to widzimy, że w długiej, ponad 20-letniej perspektywie mamy do czynienia z regresem. Od 2000 do 2018 roku mieliśmy wzrost, teraz mamy spadek. Ja myślę, że nie ma tutaj jednej przyczyny. Mamy do czynienia przynajmniej z kilkoma przyczynami. Po pierwsze przyczyna tkwi w tym, czego uczymy. Po drugie, po co to robimy. Po trzecie, jak to robimy. Czyli pewnie gdy mówimy o tym, czego uczymy, to musielibyśmy bliżej przyglądać się kwestii podstaw programowych, czy szerzej sposobu funkcjonowania szkoły - wskazuje naukowiec.
Wskazuje również, że z tego badania wychodzą ogromne różnice między liceami, technikami oraz szkołami branżowymi. Na przykład w branżówkach 7 na 10 uczniów nie zdobywa poziomu drugiego w matematyce, a w czytaniu poniżej tego poziomu jest 68 proc. uczących się.
- Dodajmy, że ten poziom jest traktowany jako taki podstawowy do funkcjonowania w społeczeństwie, więc widać, że szkoła branżowa ma tutaj poważny problem - zaznacza prof. Roman Leppert.
Malwina Sypniewska-Pietsch i Joanna Nowak
Agnieszka Pawłowska: By mieć pracę w przyszłości, ważne są pewne kompetencje
Około 58 proc. godzin pracy w Europie, a w Polsce nawet 61 proc. można by zautomatyzować z pomocą dostępnych już technologii - wynika z tegorocznego raportu McKinsey Global Institute. Jej udział może nawet wzrosnąć. Według autorów raportu przyszłość pracy będzie polegać na współdziałaniu ludzi, agentów AI i robotów.
Czego więc warto się nauczyć, by mieć pracę za kilka czy kilkanaście lat? - Istotne są kompetencje związane z robotyzacją, automatyzacją, obsługą AI czy drukiem 3D - mówi Agnieszka Pawłowska. - Ważne też są kompetencje społeczne, bo nie będzie dobrze działającego przedsiębiorstwa bez ludzi, którzy nie będą umieli współpracować, komunikować się ze sobą - dodaje.
Wśród pięciu kluczowych kompetencji miękkich w dobie rozwoju technologii wymienia się: ciekawość i otwartość na nieoczywiste rozwiązania, odwagę do działania, kreatywność, współczucie połączone z empatią i umiejętność komunikacji z innymi ludźmi.
Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, wspólnie z Izbą Przemysłowo-Handlową z Torunia realizuje projekt „Włącz się w rynek pracy”, skierowany do młodych ludzi z naszego regionu (w wieku od 18 do 29 lat). Ma im pomóc w znalezieniu pierwszego zatrudnienia.
- Oferujemy indywidualne doradztwo zawodowe i staż w firmie dopasowanej do umiejętności i oczekiwań - informuje gość „Rozmowy Dnia”. - Będziemy zapraszać młodych ludzi do tego, żeby wzięli udział w naszym projekcie stażowym. Na początku spotkają się z doradcą zawodowym, żeby móc odkryć ich możliwości i potencjał, a później pośrednik pracy postara się dopasować odpowiedniego pracodawcę do kompetencji tego młodego człowieka - dodaje Agnieszka Pawłowska.
Michał Słobodzian: Siłą reportażu jest opowieść i bliskie spotkanie z człowiekiem
Reportażyści Polskiego Radia PiK zostali nagrodzeni i wyróżnieni w trzecim Ogólnopolskim Konkursie na Reportaż Radiowy imienia Ireny Linkiewicz „Po prostu człowiek”. Żaneta Walentyn i Michał Słobodzian otrzymali drugą nagrodę za audiodokument "Tu się nie płacze". Wyróżnieni zostali: Adriana Andrzejewska-Kuras za reportaż "Tyle i aż tyle" oraz Michał Zaręba za opowieść "To nie moja ręka".
- Emocje już trochę opadły, ale z pewnością będziemy cieszyć się jeszcze przez kilka dni. Za nami fantastyczny czas. Cieszymy się, że nasze reportaże stanowiły 1/4 finałowej 12. Wszystkie zostały nagrodzone lub wyróżnione - mówi Michał Słobodzian. - To historyczny moment dla naszej rozgłośni. W ciągu ostatnich 3 lat zdobyliśmy kilkanaście nagród i wyróżnień. M.in. Żaneta Walentyn zajęła II miejsce w prestiżowym Prix Europa. Takiej passy nigdy nie było.
Na czym polega fenomen reportażu?
- To dłuższa forma, przy której trzeba się nieco skupić. Siłą reportażu jest opowieść i bliskie spotkanie z człowiekiem - mówi nasz redakcyjny kolega. - Podobno wszystko już w tej formie opowiedziano, ale jeszcze nie przez pryzmat każdego autora. Wciąż staramy się ten reportaż unowocześniać. Łączymy go z podcastami. Nasza percepcja się zmienia i staramy się za tym nadążać.
Cała rozmowa do wysłuchania poniżej.
Więcej naszych „Rozmów Dnia" TUTAJ.
Nagrodzone prace reportażystów Polskiego Radia PiK:
Audiodokument „Tu się nie płacze":
To opowieść o potwornych dylematach i piekle pełnym śmierci oraz muzyki. On był bydgoszczaninem, ona lwowianką. On uczył gry na altówce i komponował, ona skończyła konserwatorium i grała na skrzypcach. Nigdy się nie poznali, a mimo to ich losy splotła muzyka w nieludzkim czasie i w nieludzkim miejscu. Ona grała w orkiestrze obozowej w Birkenau, on w lagerkapeli w Auschwitz. Józef Kropiński i Helena Dunicz-Niwińska to bohaterowie audiodokumentu Żanety Walentyn i Michała Słobodziana pt. „Tu się nie płacze”.
Reportaż „Tyle i aż tyle" Adriany Andrzejewskiej-Kuras:
Reportaż „To nie moja ręka" Michała Zaręby:
Rafał Kensik: Porównanie badań z poprzednich lat pokazuje, jak niska jest sprawność dzieci
- Niestety, jest tak źle, jak pokazuje raport - przyznaje gość Agnieszki Marszał. - Porównując badania z 2025 do 2009 roku, to one pokazują, jak niska jest sprawność dzieci. Zaznaczę, że braliśmy pod uwagę tylko trzy testy: skok z miejsca, bieg wahadłowy 5x10 oraz beep test - dodaje.
A jak wypadli uczniowie z naszego regionu w testach przeprowadzonych w Kujawsko-Pomorskim Centrum Edukacji Nauczycieli w Bydgoszczy? - Wyniki były różne - są uczniowie, którzy uczęszczają na wychowanie fizyczne i którzy po zajęciach lekcyjnych aktywnie spędzają czas. U tych osób testy wypadły dobrze - mówi Rafał Kensik. - Niestety jednak większość osób migała się od zajęć i przynosiła zwolnienia, które wypisywali rodzice. U nich te testy niestety były bardzo słabe - informuje.
Gość „Rozmowy Dnia” podkreśla, że u uczniów najbardziej w oczy rzuca się brak wydolności, słaba siła, problemy z koordynacją czy nadmierna masa ciała. - Od razu widać koślawość kolan, wystające łopatki, głowę wysuniętą do przodu, zapadniętą klatkę piersiową - wymienia.
Zobacz także
Sejmik województwa: Koalicja Obywatelska bez zmian, spore zdobycze PiS
2018-10-23, 20:44W wyniku wyborów do sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego PiS zwiększył o 4 liczbę radnych - pomimo zmniejszenia ich ogólnej liczby z 33 do 30. Tak samo liczebny, jak w poprzedniej kadencji klub będzie miała Koalicja Obywatelska… Czytaj dalej »
Nowa koalicja w grudziądzkiej radzie miasta
2018-10-23, 18:00Koalicja Obywatelska i Sojusz Obywatelski Grudziądz będą tworzyć nową koalicję w nowej radzie miasta. W opozycji pozostanie Prawo i Sprawiedliwość. Czytaj dalej »
Jarosław Chmielewski apeluje o poparcie jego kandydatury
2018-10-23, 17:00Jarosław Chmielewski, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Włocławka, zwołał konferencję prasową i zaapelował do włocławian, głosujących na kandydatów, którzy nie weszli do drugiej tury wyborów, by 4 listopada oddali… Czytaj dalej »
Michał Krzemkowski o marszałku Piotrze Całbeckim
2018-10-23, 16:00Marszałek Całbecki dobrej woli wobec Bydgoszczy nie wykazywał - mówi radny województwa z PiS Michał Krzemkowski. W ten sposób komentuje słowa Piotra Całbeckiego, że jest on gotowy ponownie objąć stanowisko marszałka. Czytaj dalej »
Piotr Całbecki jest gotowy ponownie objąć stanowisko marszałka
2018-10-23, 15:00W wyborach do sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego zdobył rekordową liczbę 68,5 tys.głosów. Podczas spotkania z dziennikarzami mówił, że jeśli otrzyma propozycję objęcia funkcji marszałka województwa, nie odmówi. Czytaj dalej »
Ryszard Brejza i popierająca go koalicja wygrała wybory w Inowrocławiu
2018-10-23, 14:00Prezydent zdobył prawie 60% głosów, a koalicja 16 mandatów w 23. osobowej radzie. Oprócz nich radnymi zostało jeszcze 7. kandydatów Zjednoczonej Prawicy. Czytaj dalej »
Nowa Rada Miasta w Bydgoszczy
2018-10-23, 13:00Weterani i nowe twarze - znamy już skład bydgoskiej rady miasta kolejnej kadencji. Wiadomo, że 16 z 31 mandatów przypadło Koalicji Obywatelskiej, co pozwoli rządzić jej samodzielnie. 11 mandatów zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, a… Czytaj dalej »
prof. Janusz Golinowski o wyborach samorządowych
2018-10-23, 10:58Prof. Janusz Golinowski, politolog z UKW w Bydgoszczy, analizując wyniki ostatnich wyborów, zwrócił uwagę na rolę lokalnej prasy w kształtowaniu opinii publicznej. Jego zdaniem bez zbudowania alternatywnej prasy lokalnej prawica nie… Czytaj dalej »
Nowy skład Rady Miasta w Toruniu
2018-10-23, 10:12W wyborach do 25-osobowej rady miasta Torunia 10 mandatów zdobyła Koalicja Obywatelska, a 8 kandydaci komitetu prezydenta Michała Zaleskiego, który będzie rządził miastem przez kolejne 5 lat. Do rady miasta weszło także 6 przedstawicieli… Czytaj dalej »
Rozmowa Dnia
2018-10-23, 06:00Gościem Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK we wtorek był politolog, prof. Janusz Golinowski z UKW w Bydgoszczy, z którym podsumowaliśmy kampanię samorządową w regionie oraz wyniki wyborów. Porozmawialiśmy także o perspektywach otwierających… Czytaj dalej »