Rozmowa Dnia
„Ataki na Polskę wyglądają na przypadkowe, ale to element szerszej operacji”
- Co się zmieni?
- Dlaczego wielu Polaków ignoruje rządowe alerty?
- Jak powinniśmy reagować na ostrzeżenia?
- Powstaje nowy, rozbudowany system, w którym operatorzy komórkowi mają wysyłać bezpośrednio - do wszystkich osób przebywających na terenie województwa, w którym występuje zagrożenie - informacje o tym, jak się zachować. Dodatkowo zapowiadana jest nowa aplikacja, która będzie rozszerzeniem tego, co już mamy, czyli między innymi regionalnego systemu ostrzegania. Będzie zawierała szczegółowe procedury wskazujące, jak powinniśmy się zachować w danej sytuacji - mówi dr Łukasz Napiórkowski.
Według zapowiedzi, aplikacja ma być wdrożona w 2027 roku. Niebezpiecznych incydentów w Polsce - w związku z wojną na Ukrainie - zdarza się coraz więcej. Dlatego tak ważne jest, by rządowe systemy alarmowe działały i by obywatele właściwie reagowali na alerty - uważa ekspert.
- Nie możemy czuć się bezpiecznie. Te wszystkie ataki na nas, na Polskę, wyglądają na przypadkowe, lecz to jest element szerszej operacji hybrydowej, która ma przede wszystkim zastraszać nas jako członka NATO. To ma testować nasze możliwości obronne - mówi Łukasz Napiórkowski.
Krzysztof Gawkowski
- Już sama propozycja oferty, że można spotkać się z prezydentem, zapłacić 100 000 zł jest i straszna i śmieszna. Straszna dlatego, bo może się okazać, że za prezydentem stoi grupa ludzi, która chce na prezydenturze zarabiać. To nielegalne i śmieszne, że w ogóle komuś przyszło do głowy, żeby prezydenta w takie coś zamieszać, bądź samemu prezydentowi, żeby zgodzić się, aby takie propozycje padały. Było w Polsce wielu prezydentów, z różnych obozów: lewicowych i prawicowych. Nie było żadnego, który chciałby, żeby płacono 100 000 dolarów za jego spotkanie. To jest tak wstrętne, że mam wrażenie, że ktoś zwariował w Pałacu Prezydenckim - mówi Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji.
- To wszystko wskazuje na to, że nie mamy do czynienia z jakimś atakiem rosyjskim, ale też czasami są stawiane różne zasłony, kurtyny, czasami nie wiadomo do końca. Takie postępowania też są wielowątkowe - zaznacza wicepremier.
Wyczekany sukces żużlowej Abramczyk Polonii Bydgoszcz. I co dalej?
- Zamieszamy w tej lidze. Chcemy się w niej utrzymać. Pierwszy sezon będzie bardzo trudny, aczkolwiek uważam, że w tej batalii wyróżnią się Wiktor Przyjemski i Maksymilian Pawełczak. Ta dwójka już pokazała, że potrafi się ścigać z najlepszymi. Udowodnią teraz, że potrafią z nimi wygrywać - dodaje.
Kierownik bydgoskiej drużyny deklaruje, że sprzedaż karnetów ruszy w połowie października, a ich ceny mają być atrakcyjne.
- Może zostaną minimalnie podniesione, ale chcemy, żeby stadion był na każdym meczu wypełniony po brzegi - mówi Krzysztof Kanclerz.
„Tego w Polsce jeszcze nie było" - Maciej Puto o Bydgoskim Festiwalu Muzycznym
- Po raz pierwszy w Polsce zastosowana została technologia d&b Soundscape - wyjaśnia Maciej Puto.
- Ten dźwięk nie dociera z głośników zawieszonych nad estradą po prawej i po lewej stronie – takie typowe stereo – lecz głośniki są rozmieszczone wokół całej widowni: z przodu, z tyłu i z góry. Efekt jest taki, jak rzeczywiście w sali koncertowej Filharmonii Pomorskiej. Dlaczego? Jak to osiągnęliśmy? Ponieważ dla tych mikroprocesorów, które są używane podczas tej realizacji dźwięku, stworzyliśmy niejako plan czy też przestrzeń skopiowaną z sali koncertowej Filharmonii Pomorskiej.
Strażnicy miejscy skontrolują przejazdy kolejowe. Będą mogli wystawić wysoki mandat
- Wytypujemy miejsca, gdzie dochodzi do naruszeń popełnianych przez pieszych czy kierowców pojazdów niezmotoryzowanych. To będą kontrole wspólne z policją i strażą ochrony kolei lub samodzielne akcje strażników miejskich - mówi Mirosław Bartulewicz.
W zakresie zatrzymywania kierowców samochodów uprawnienia strażników się nie zmieniły, więc nadal mogą to zrobić policjanci.
Zmiany obowiązują od połowy września.
- Strażnicy mogą karać m.in. za wjeżdżanie lub wchodzenie na przejazd kolejowy przy opuszczonych, opuszczających się rogatkach lub gdy podnoszenie szlabanów jeszcze się nie zakończyło.
- Będą kontrolować szkoły, przedszkola, kluby sportowe i obiekty turystyczne pod kątem wdrożenia prawnych procedur chroniących dzieci przed przemocą.
- Wystawią mandat za uchylanie się od ochronnego szczepienia psa przeciwko wściekliźnie.
- Strażnicy będą kontrolować, czy wykonano obowiązkową deratyzację i co jest spalane w piecach.
- Będą mogli nałożyć mandat za fotografowanie, filmowanie, skanowanie obiektów wojskowych oraz infrastruktury krytycznej.
- Mandat będzie można też dostać za niestosowanie się do poleceń strażników miejskich.
- Te podkreślające nasze uprawnienia związane z wydawaniem poleceń - mówi Mirosław
Bartulewicz. - W przypadku niewykonania polecenia strażnika może dojść do użycia środków przymusu bezpośredniego, przy utrudnianiu wykonania czynności służbowych funkcjonariusza możemy wyciągnąć konsekwencje w postaci mandatu. To potrzebne, zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z osobami zakłócającymi spokój i porządek - dodaje.
Dr inż. Marcin Karwasz: Większa integracja środków transportu to klucz do przyszłości
Właśnie rozpoczyna się Europejski Tydzień Mobilności. To kampania Komisji Europejskiej promująca zrównoważony transport. Tegoroczne hasło przewodnie brzmi „Mobilność dla każdego”. Przy tej okazji gościem porannej „Rozmowy Dnia" Polskiego Radia PiK był dr inż. Marcin Karwasz, kierownik Katedry Inżynierii Drogowej, Transportu i Geotechniki Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Bydgoskiej.
- Dostęp i możliwości przewozu są niezwykle istotne. Środki transportu powinny być dostosowane do różnorodności osób: dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych - mówi dr inż. Marcin Karwasz.
Do czego dążymy? Jaki będzie transport przyszłości?
- Środki transportu powinny być ze sobą mocno powiązane. Aby była możliwość swobodnego wyboru podczas podróży - tłumaczy naukowiec. - I od wielu lat kładziony jest na to nacisk. Abyśmy swobodnie mogli łączyć środki podróży długodystansowej - jak pociąg i autobus - z osobistymi środkami transportu. Większa integracja to klucz.
Włodzimierz Kiełczyński: Wjeżdżając na przejazd kolejowy musimy mieć możliwość zjazdu
Jeżeli już nasz pojazd znajdzie się między zamkniętymi rogatkami, mamy ok. 15 sekund, by opuścić przejazd. - Wystarczy uderzyć w rogatkę z niewielką prędkością, wyłamać ją. Nie powinna wyrządzić samochodowi szkody - mówi Włodzimierz Kiełczyński. - Jeżeli jednak auto odmówi posłuszeństwa i nie jesteśmy w stanie go zepchnąć, możemy wysiąść i uciec poza rogatki. W przypadku, gdy mamy jeszcze trochę czasu, choć są to sekundy, możemy zadzwonić na numer 112, podając numer identyfikacyjny przejazdu, który jest widoczny na żółtej naklejce na napędzie rogatki z prawej strony - podkreśla dyrektor.
Tylko w poniedziałkowy (14 września) poranek kierowcy w całej Polsce 23 razy wyłamali rogatki na przejazdach kolejowych lub zatrzymali się na przejeździe po włączeniu czerwonego światła. Przypomnijmy, w minionym tygodniu pociąg pasażerski uderzył w ciężarówkę, która wjechała na przejazd. Jedna osoba zginęła, dziewięć zostało rannych. Maszynista pędzącego pociągu, gdy zobaczy przeszkodę, ma niewiele możliwości. - Wdroży nagłe hamowanie pociągu, a jeżeli zdąży to uda się do kabiny mechanicznej, czyli kabiny, w której znajdują się silniki trakcyjne, żeby tam chronić swoje życie - mówi Włodzimierz Kiełczyński. - W momencie uderzenia samochód jest roztrzaskiwany, lokomotywa często się wykoleja, a osoby podróżujące mogą spaść z siedzeń i być poszkodowane - dodaje.
Utrata prawa jazdy za wjazd na przejazd na czerwonym świetle? Rząd pracuje nad projektem
W tej chwili za wjechanie na przejazd przy czerwonym świetle grozi mandat w wysokości dwóch tysięcy złotych i 15 punktów karnych. Rząd ma pracować nad projektem zaostrzającym przepisy, który będzie zakładał utratę prawa jazdy na minimum trzy miesiące, gdy wjedziemy na przejazd po włączeniu sygnalizacji ostrzegawczej. -Ważna jest przede wszystkim nieuchronność kary, że każde naruszenie przepisów przez kierowcę na przejeździe kolejowo-drogowym musi zakończyć się negatywnymi konsekwencjami dla kierowcy - zaznacza gość „Rozmowy Dnia”.
Prof. Roman Leppert o wynikach testu kompetencji 15-latków: Mamy do czynienia z regresem
1/4 polskich 15-latków nie rozumie tekstu, który czyta - wynika z międzynarodowego badania PISA. Sprawdza ono umiejętności matematyczne uczniów, rozumowanie w naukach przyrodniczych i rozumienie tekstów.
Azjaci biją nas na głowę w każdej z badanych dziedzin. Co piąty polski i europejski uczeń może mieć w przyszłości problem nawet ze zrozumieniem rachunków za media. Zdaniem prof. Romana Lepperta, mimo dobrego wyniku na tle innych krajów UE, to nie ma powodu do radości.
- Jak patrzy się na rozkład danych w kolejnych badaniach, to widzimy, że w długiej, ponad 20-letniej perspektywie mamy do czynienia z regresem. Od 2000 do 2018 roku mieliśmy wzrost, teraz mamy spadek. Ja myślę, że nie ma tutaj jednej przyczyny. Mamy do czynienia przynajmniej z kilkoma przyczynami. Po pierwsze przyczyna tkwi w tym, czego uczymy. Po drugie, po co to robimy. Po trzecie, jak to robimy. Czyli pewnie gdy mówimy o tym, czego uczymy, to musielibyśmy bliżej przyglądać się kwestii podstaw programowych, czy szerzej sposobu funkcjonowania szkoły - wskazuje naukowiec.
Wskazuje również, że z tego badania wychodzą ogromne różnice między liceami, technikami oraz szkołami branżowymi. Na przykład w branżówkach 7 na 10 uczniów nie zdobywa poziomu drugiego w matematyce, a w czytaniu poniżej tego poziomu jest 68 proc. uczących się.
- Dodajmy, że ten poziom jest traktowany jako taki podstawowy do funkcjonowania w społeczeństwie, więc widać, że szkoła branżowa ma tutaj poważny problem - zaznacza prof. Roman Leppert.
Malwina Sypniewska-Pietsch i Joanna Nowak
Agnieszka Pawłowska: By mieć pracę w przyszłości, ważne są pewne kompetencje
Około 58 proc. godzin pracy w Europie, a w Polsce nawet 61 proc. można by zautomatyzować z pomocą dostępnych już technologii - wynika z tegorocznego raportu McKinsey Global Institute. Jej udział może nawet wzrosnąć. Według autorów raportu przyszłość pracy będzie polegać na współdziałaniu ludzi, agentów AI i robotów.
Czego więc warto się nauczyć, by mieć pracę za kilka czy kilkanaście lat? - Istotne są kompetencje związane z robotyzacją, automatyzacją, obsługą AI czy drukiem 3D - mówi Agnieszka Pawłowska. - Ważne też są kompetencje społeczne, bo nie będzie dobrze działającego przedsiębiorstwa bez ludzi, którzy nie będą umieli współpracować, komunikować się ze sobą - dodaje.
Wśród pięciu kluczowych kompetencji miękkich w dobie rozwoju technologii wymienia się: ciekawość i otwartość na nieoczywiste rozwiązania, odwagę do działania, kreatywność, współczucie połączone z empatią i umiejętność komunikacji z innymi ludźmi.
Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, wspólnie z Izbą Przemysłowo-Handlową z Torunia realizuje projekt „Włącz się w rynek pracy”, skierowany do młodych ludzi z naszego regionu (w wieku od 18 do 29 lat). Ma im pomóc w znalezieniu pierwszego zatrudnienia.
- Oferujemy indywidualne doradztwo zawodowe i staż w firmie dopasowanej do umiejętności i oczekiwań - informuje gość „Rozmowy Dnia”. - Będziemy zapraszać młodych ludzi do tego, żeby wzięli udział w naszym projekcie stażowym. Na początku spotkają się z doradcą zawodowym, żeby móc odkryć ich możliwości i potencjał, a później pośrednik pracy postara się dopasować odpowiedniego pracodawcę do kompetencji tego młodego człowieka - dodaje Agnieszka Pawłowska.
Zobacz także
Czeki dla strażaków. Poseł Latos wspiera ochotników z powiatu świeckiego
2019-10-09, 18:08Pięć symbolicznych czeków, każdy po 3 tysiące złotych, wręczył strażakom-ochotnikom z powiatu świeckiego poseł PiS Tomasz Latos. Czytaj dalej »
Czabański: Powinna powstać służba, zajmująca się przypadkami łamania praw zwierząt
2019-10-09, 16:48- Służba, która zajęłaby się sprawami łamania praw zwierząt, powinna być podległa MSWiA - powiedział w środę w Toruniu szef Rady Mediów Narodowych, poseł Krzysztof Czabański. Dodał, że konieczne jest także znaczące ograniczenie… Czytaj dalej »
"Nowa Piątka dla Bydgoszczy". Pomysły Konfederacji, by w mieście żyło się lepiej
2019-10-09, 16:04- Niemal wszystkie komitety zgadzają się, że trzeba działać w sprawie Zachemu czy rozwijać transport. Dziś chcemy przedstawić dodatkowe postulaty dla miasta, na które również warto zwrócić uwagę - poinformował lider bydgoskiej… Czytaj dalej »
Zagórski: mamy rekord, ponad 260 tys. e-wniosków dot. spisu wyborców
2019-10-09, 15:26Mamy rekordową liczbę ponad ćwierć miliona e-wniosków o dopisanie się do rejestru lub spisu wyborców - powiedział PAP minister cyfryzacji Marek Zagórski. Czytaj dalej »
Kandydaci „Paktu senackiego” w Bydgoszczy. Zaprosił ich senator Kobiak
2019-10-09, 15:14Kandydaci „Paktu senackiego” z naszego regionu apelowali dziś do mieszkańców o poparcie. Na konferencji w Bydgoszczy przedstawili swoje pomysły na działanie w przyszłym Senacie. Czytaj dalej »
Politycy apelują o uczestnictwo w wyborach. Europoseł Adam Bielan w regionie
2019-10-09, 14:23Adam Bielan, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, poparł w Toruniu kandydatkę do Sejmu Iwonę Michałek, wiceminister Edukacji Narodowej. Potem pojechał też do Bydgoszczy i Inowrocławia, wesprzeć Marcina Wrońskiego. Czytaj dalej »
„Lewicobus” wyruszył w region. Politycy odwiedzą osiem miejscowości [wideo]
2019-10-09, 12:22Bydgoska Lewica nie zwalnia na ostatniej prostej przed wyborami - twierdzą kandydaci. Wyruszyli dziś w trasę po regionie. „Lewicobus” wyjechał z Bydgoszczy, zatrzyma się w 8 miejscowościach: m.in. w Inowrocławiu i Mogilnie. Czytaj dalej »
Paweł Szramka: Tylko PSL zgodził się walczyć o zmianę systemu [wideo]
2019-10-09, 11:23- Połączyliśmy nasze siły z PSL, bo tylko ta partia przystała na nasze postulaty - mówił w Rozmowie dnia Paweł Szramka, poseł Kukiz'15. Czytaj dalej »
Rozmowa Dnia
2019-10-09, 09:41Gościem Rozmowy Dnia był poseł klubu Kukiz'15, Paweł Szramka. Polityk odpowiedział na pytania o przedwyborcze sondaże, o przyczyny połączenia sił z Polskim Stronnictwem Ludowym oraz o apel wicemarszałka Stanisława Tyszki, dotyczący… Czytaj dalej »
Krzysztof Brejza wygrał proces w trybie wyborczym
2019-10-08, 20:05Poseł Krzysztof Brejza poinformował w mediach społecznościowych, że wygrał postępowanie w trybie wyborczym z dziennikarzem TVP Cezarym Gmyzem. Redaktor ma zaniechać rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i zamieścić sprosto… Czytaj dalej »