Rozmowa Dnia
Barbara Golasik: Nie można usprawiedliwić przemocy wobec dzieci
Przypomnijmy, że prawny zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, w tym klapsów, obowiązuje w Polsce od 1 sierpnia 2010 roku. Te 33 proc. rodziców, które wciąż po nie sięgają, mówi, że zasadniczo tego typu kary nie powinny być stosowane, ale są sytuacje, kiedy ich użycie jest usprawiedliwione. - Nie można usprawiedliwić przemocy - mówi Barbara Golasik. - Ja często słyszę: „Ale mi tata dawał czasami klapsa, niech pani zobaczy, na jakiego dobrego człowieka wyrosłam/wyrosłem”. Myślę, że często jest to powielanie schematów pokoleniowych związane z tym, że kiedyś to było powszechne. Mam wrażenie, że kary cielesne są jeszcze stosowane w zakątkach domów, ale są traktowane jako tajemnica, bo czasem słyszę od dzieci: „Wie pani, czasem dostanę klapsa, ale nie mam o tym mówić” - dodaje.
Dlaczego tak wielu rodziców wciąż uważa bicie za skuteczną metodę? - Pokazywanie dzieciom metody przyczynowo-skutkowej wymaga zaangażowania, poświęcenia czasu, powrotu do pewnych rzeczy. Stosowanie kar cielesnych jest łatwiejsze w wykonaniu - tłumaczy Barbara Golasik. - Słyszę też komentarze z gabinetu typu „Ja dostawałam/dostawałem klapsy, to dlaczego ja nie mam tak robić wobec swojego dziecka, kiedy jest niegrzeczne - przecież nic mi się nie stało”. To są schematy, które automatycznie powtarzamy - przyznaje.
Bicie zabiera dziecku poczucie bezpieczeństwa, które jest kluczowe dla rozwoju. - Jeżeli nie ma bezpiecznych dorosłych, są niestabilni emocjonalnie, to nie ma możliwości, żeby dziecko ukształtowało się jako zdrowy psychicznie człowiek - mówi psycholog. Stosowanie kar cielesnych zwiększa prawdopodobieństwo tego, że w życiu nastoletnim, a także dorosłym dzisiejsze dzieci będą chciały to w różny sposób odreagować. - Takie dziecko będzie miało wiele problemów, a jako dorosła osoba może być zagubiona i będzie szukać poczucia bezpieczeństwa nie w takich rzeczach, w jakich powinno, na przykład w używkach - dodaje Barbara Golasik.
Michał „Kaczorex” Kaczorowski: Taniec doprowadził mnie do łez, zbudował mnie
Maciej Wilkowski pytał tancerza m.in. o to, co w jego życie wnosi taniec.
- To dla mnie bogactwo! Tego jest tak dużo: znajomości, wartości, możliwość poznania świata. Nigdy nie byłoby mnie stać, by tyle zwiedzić, zobaczyć, doświadczyć, tyle się nauczyć, a mogę to robić właśnie dzięki temu, że tańczę. Taniec wyprowadzał mnie z ciężkich chwil, pomagał mi, budował mnie i moją osobowość, to, jaki jestem dzisiaj - mówi Michał „Kaczorex” Kaczorowski. - Taniec mnie uczył, doprowadzał do łez, spowodował, że poznałem całą paletę emocji - dodaje.
Występ Włocławianina połączył nowoczesny taniec - popping (taniec uliczny stworzony w 1974 we Fresno w stanie Kalifornia w społeczności afroamerykańskiej, polegający na szybkim spinaniu i rozluźnianiu mięśni w rytm muzyki w połączeniu z różnymi pozami i ruchami - przyp. red.) i klasyczną muzykę Vivaldiego. Zachwycił nie tylko widzów, ale i jurorów telewizyjnego show (do którego młody tancerz postanowił wrócić po latach). Byli jednogłośnie za, co dało „Kaczorexowi” przepustkę do finału.
- Zawsze bardzo lubiłem łamać pewne konwenanse - mówi Michał „Kaczorex” Kaczorowski. - Uwielbiam próbować nowych rzeczy, szukać wyrazu artystycznego, czegoś, co będzie łamało przyjętą konwencję. Pamiętam, jak jakieś 10 lat temu szedłem z rodziną Starówką w Łodzi. Usłyszałem, jak pewna mała dziewczynka gra na skrzypcach „Cztery pory roku”. Stanąłem jak wryty i od razu sobie wyobraziłem fale wykonywane ciałem do tego utworu. Pomyślałem: Taki pokaz to byłby sztos. Ten utwór ze mną został. Mam tak z wieloma utworami: przez wiele lat czekają na odpowiedni moment - dodaje.
Finał telewizyjnego programu „Mam Talent” z udziałem Włocławianina odbędzie się 9 maja.
Dr Malwina Krajewska: Mali bohaterowie walczący z rakiem stoją za sukcesem zbiórki i streama Łatwoganga
Przypomnijmy, inicjatywę Łatwoganga oraz Bedoesa 2115 zapoczątkował utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa rapera i jedenastoletniej Mai Mecan, która po raz trzeci zmaga się z ostrą białaczką szpikową. Streamer postanowił włączyć na YouTube transmisję na żywo, na której przez dziewięć dni słuchał wspomnianej piosenki. W tym czasie zbierano także pieniądze na rzecz podopiecznych fundacji Cancer Fighters.
Dr Malwina Krajewska: Doświadczenia dzieci chorych na raka i ich autentyczność doprowadziły do sukcesu streama i zbiórki
Łatwogang oraz Bedoes 2115 sami przyznali, że nie spodziewali się tak wielkiego sukcesu zbiórki. Pierwotnym celem było zebranie 500 tysięcy złotych. W tym momencie liczba ta zbliża się do aż 300 milionów! Kto lub co stoi za tak wielkim osiągnięciem influencera i rapera? - Myślę, że iskierką, która rozpoczęła to niesamowite zjawisko jest Maja i ci wszyscy mali bohaterowie wideoklipu [który był puszczany przez wszystkie 9 dni streama - przyp. red.], którzy pokazują skrawek swoich doświadczeń - mówi dr Malwina Krajewska. - Pokazują swoje starania, to wizualizacja ich cierpienia. Bije od nich autentyczność, walczą o zdrowie, o szczęście i to wzbudza w nas potrzebę pomocy i bliskość - dodaje.
Sama piosenka Bedoesa i Mai Mecan, zdaniem gościa „Rozmowy Dnia", skutecznie skłoniła ludzi do wsparcia zbiórki. - Dzięki Bedoesowi możemy nieco doświadczyć tej opowieści, wiele osób mówi, że słowa tego utworu poruszają - to jeden z tych mechanizmów, który sprawia, że iskierka rozpaliła serca odbiorców, a także Łatwoganga, który postanowił rozpocząć livestream w tym szczytnym celu - uważa dr Malwina Krajewska.
Dr Malwina Krajewska: Potrzebujemy pozytywnych narracji
Gość „Rozmowy Dnia" uważa, że za sukcesem transmisji Łatwoganga stoi też to, że pokazuje tę pozytywną stronę Internetu. Mówi również, że w dobie negatywnych wiadomości związanych m.in. z konfliktami militarnymi, ale także popularności tzw. patostreamów ludzie potrzebują pozytywnych narracji. - Chcemy słuchać o czymś, co porusza nasze serca - przyznaje dr Malwina Krajewska.
Również łatwa metoda wsparcia zbiórki zmobilizowała ludzi do działania. - To przede wszystkim kod QR zamieszczony na streamie. Dzięki niemu możliwość zaangażowania się była naprawdę prosta - dodaje ekspert z UMK.
Agnieszka Kowalkowska: Oprócz morza i gór - w województwie kujawsko-pomorskim mamy wszystko
Przedstawiciele branży turystycznej z całej Polski przyjechali do Bydgoszczy, gdzie w Młynach Rothera rozpoczyna się XVIII edycja Forum Promocji Turystycznej. To jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych w Polsce. Tegoroczna edycja skupi się na wyzwaniach i perspektywach rozwoju turystyki w Polsce.
Czym turystów może przyciągnąć województwo kujawsko-pomorskie? Czy turystyka może być ważnym sektorem gospodarki naszego regionu? Jak na niej zarabiać? O tym w porannej „Rozmowie dnia" Polskiego Radia PiK Agnieszka Marszał rozmawiała z Agnieszką Kowalkowską, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Dolnej Wisły, współtwórczynią Turystycznej Marki Województwa „Kujawsko-Pomorskie Konstelacje Dobrych Miejsc”.
- Oprócz morza i gór - w województwie kujawsko-pomorskim mamy wszystko. Przede wszystkim rzeki. Wda, Brda, Wisłą, Noteć... Na mapie Polski wyróżnia nas spokój. Przykładowo Pojezierze Brodnickie wypracowało całą swoją turystyczną markę, dosłownie, w oparciu o święty spokój - mówi Agnieszka Kowalkowska. - Ludzie poszukują teraz cyfrowego resetu. Ten kontrtrend, który zabiera nas w świat natury, zrodził się z przesytu. Miejsca, które przyciągają turystów do naszego regionu, tak szybko nie wychodzą z mody, nie zużywają się, nie są zadeptane.
Każda miejscowość w Kujawsko-Pomorskiem ma swoją własną opowieść.
- Toruń przez lata pracował na funkcję turystycznego centrum województwa i tak już pozostanie. Wyróżnia się. Miasto turystycznie jest w takim miejscu, że może się tym podzielić. Jest magnesem przyjazdu turystów do województwa, a przy tej okazji my podpowiadamy im, co jeszcze wokół mogą zobaczyć - mówi Agnieszka Kowalkowska. - A Bydgoszcz? Też miała rekordowy sezon turystyczny. Od kilku lat świetnie się pod tym kątem rozwija.
Czym turystycznie mogą wyróżnić się inne miejscowości? Posłuchajcie.
Dr Dariusz Piotrowski: Kryptowaluty wymknęły się spod kontroli? Chaos na rynku elektronicznych pieniędzy
- „Kryptowaluty sa nazywane pieniądzem elektronicznym, czy cyfrowym, ale w rzeczywistości pieniądzem nie są. Jest to bardzo skomplikowany proces matematyczno-informatyczny, który wykorzystuje szyfrowanie. Kryptowaluty powstają na skutek rozwiązania skomplikowanej zagadki matematycznej."
- „Kryptowaluty powstały w okresie kryzysu bankowego. Ich idea została opublikowana w manifeście Satoshiego Nakamoto. Nie wiadomo, kto to tak naprawdę jest – czy pojedyncza osoba, czy wiele osób. Gdy przeanalizujemy ten manifest, zobaczymy, że jest w nim napisane troszeczkę inaczej, aniżeli wspomina się czasami w telewizji czy gdziekolwiek w mediach, mianowicie że kryptowaluty powstały jako opozycja wobec banków, które przyczyniły się do kryzysu z 2007 roku. Bardziej z tego manifestu wynika, że kryptowaluty powstały jako system, który jest alternatywą dla systemu bankowego, natomiast nie jest przeciwny bankom. Ten system miał ułatwiać tanie, szybkie i bezpieczne transakcje bez pośrednictwa banku."
- „W systemie bankowym mamy na samym końcu człowieka - może to być pracownik banku albo ktoś z Komisji Nadzoru Finansowego, który spojrzy i sprawdzi, czy transakcja została przeprowadzona właściwie. W świecie kryptowalut człowiek został wyeliminowany, instytucja kontrolna jest wyeliminowana. System działa w ten sposób, że łączy osoby, które przesyłają środki, z tymi, którzy mają je otrzymać. System sprawdza i pilnuje, żeby transakcja przebiegała w sposób prawidłowy. Ważne są klucze dostępu - ich bezpieczeństwo."
Michał Sztybel: Szukamy lidera do budowy terminalu w Emilianowie
W ostatnim czasie sytuacja z terminalem mocno się skomplikowała, a to przez fakt, że Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję środowiskową. Potencjalna budowa zaczyna się zatem od zera, a konkretnie od znalezienia odpowiedniego podmiotu, który wziąłby sprawy w swoje ręce.
– Wcześniej wskazano, że spółka ma być własnością Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i tutaj każdy może sobie zadać pytanie, czy to było właściwy podmiot do prowadzenia tego typu inwestycji. Oczywiście to nie jest spółka, która powinna zajmować się budową terminali, więc nie dziwi, że nie jest zainteresowana tematem – zaznaczył Michał Sztybel.
Teraz prawo do decyzji kupił Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny. Czy to dobry kandydat na lidera przedsięwzięcia? – Liderem powinien być ten, kto będzie uzyskiwał korzyści ekonomiczne – przyznał wojewoda.
Inwestycja to aktualnie przede wszystkim szereg problemów do rozwiązania. – Jednym z problemów jest sprawa gruntów, które są cały czas własnością Lasów Państwowych. My rozmawiamy tylko o temacie wokół torów, a każdy poważny inwestor pyta, co dalej. Inwestor chciałby, żeby obok portu powstał np. nowy park przemysłowy. Tutaj są nałożone ogromne ograniczenia. Ten teren ma być puszczą z wydmami – powiedział Michał Sztybel.
Jarosław Chmielewski: Polska służba zdrowia jest o krok od zapaści
Jarosław Chmielewski podkreślał w rozmowie z Agnieszką Marszał, że niezmiennie chodzi o to, żeby pacjent mógł korzystać ze służby zdrowia tak, jak to powinno być w cywilizowanym świecie.
- To nie jest pierwsza odsłona naszego protestu, bo nie tak dawno szpitale, a właściwie dyrektorzy szpitali powiatowych, protestowali przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. To był pierwszy z elementów zwrócenia uwagi na to, że w ochronie zdrowia dzieje się źle, i tego, żebyśmy zostali zauważeni przez Ministerstwo Zdrowia; że nie tylko cyferki się liczą, ale przede wszystkim zdrowie i życie pacjentów, za których odpowiadamy.
Jak podaje dyrektor lecznicy z Radziejowa, największą bolączką na co dzień jest spinanie budżetu i finansowanie świadczeń, które są zakontraktowane w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.
- I również braki kadrowe, bo to też przetacza się szczególnie przez małe ośrodki, takie właśnie jak Radziejów, gdzie próbujemy w taki sposób zorganizować pracę, żeby nie zaburzyć funkcjonowania szpitala, tak żeby pacjent, tak jak powiedziałem, z danego terenu był w pełni zaopiekowany, a my żebyśmy mogli wywiązać się z umowy, która nas wiąże z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Gość „Rozmowy Dnia" podkreśla, że w Polsce od lat brakuje właściwej reformy ochrony zdrowia. - Ta reforma wpłynęłaby na to, że jasne i czytelne byłoby po pierwsze finansowanie, po drugie pacjenci wiedzieliby też, czego mogą się spodziewać. Niezależnie od tego, jaka opcja polityczna w naszym kraju rządzi, ten problem do tej pory nie został kompleksowo rozwiązany. Potrzebne jest porozumienie ponad podziałami politycznymi po to, żeby uzdrowić upadającą dzisiaj w Polsce służbę zdrowia. Ten problem pogłębił się w ostatnich latach i teraz widzimy, że z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej - ostrzega Jarosław Chmielewski.
Liczba cyberataków jest wyższa o ponad 144 proc. Cezary Graul: To jest bardzo duży wzrost
Liczba złośliwych incydentów jest wyższa o ponad 144 proc. - To jest bardzo duży wzrost, jeżeli mielibyśmy porównać do identyfikacji jakiegoś wycieku, to to nie jest wyciekająca rura, a jej pęknięcie - uważa ekspert.
Rozwój sztucznej inteligencji a cyberataki
Ataki są coraz częściej spersonalizowane, a do ich przeprowadzenia wykorzystuje się sztuczną inteligencję. - Można to określić jako profesjonalizację cyberataków - mówi Cezary Graul. - Kiedyś większość ataków można było łatwo identyfikować. To były takie niestarannie napisane maile z błędami gramatycznymi, składniowymi, tłumaczeniowymi. Rozwój sztucznej inteligencji, szczególnie w ubiegłym roku pokazuje, że rozpoznanie dezinformacji jest coraz trudniejsze. Maile są bardzo precyzyjnie tworzone, one są praktycznie pisane bezbłędnie i mogą być celowane i personalizowane w różnego rodzaju osoby, ale także instytucje - dodaje.
Jak się bronić przed cyberatakami?
Gość Polskiego Radia PiK zapewnia, że najlepszą obroną przed cyberatakami jest wzmożona czujność. - Niezależnie od tego, czy dostajemy wiadomość od szefa, przełożonego czy od znajomych powinniśmy dążyć do weryfikacji i potwierdzenia autentyczności tej wiadomości - informuje Cezary Graul. - Możemy to zrobić poprzez kontakt za pomocą innego kanału - jeżeli dostajemy maila, wykonajmy telefon. Coraz częściej cyberprzestępcy próbują wyciągnąć ofiarę poza system, na przykład do zewnętrznego komunikatora, który nie jest już chroniony, a w którym komunikacja jest poza zasięgiem monitoringu firmy - dodaje.
Ekspert zachęca, by wyrobić sobie nawyk weryfikacji osób, które się z nami kontaktują. - Ustawmy sobie jakieś hasła, słowa-klucze, które pozwolą nam zweryfikować czy faktycznie po drugiej stronie znajduje się pewna osoba - mówi. - Są dziś pewne techniki wykrywania deep fake'ów, bo to nie tylko spreparowany mail, to może być spreparowana rozmowa ze sklonowanym głosem naszego szefa, członka naszej rodziny, to może być spreparowany obraz wideo - dodaje gość „Rozmowy Dnia”.
Jak sprawdzać podejrzane osoby i ich prawdziwą tożsamość? - Jeżeli dzwoni do nas osoba, która podszywa się pod kogoś wiarygodnego lub próbuje to robić, rozłączmy się i oddzwońmy - oddzwaniając zawsze będziemy wybierali z naszego urządzenia właściwy numer - podpowiada Cezary Graul. - Jeżeli chodzi o rozmowę wideo to możemy np. poprosić, aby ta osoba przykryła twarz - algorytmy AI w tym momencie powinny ten filtr zdjąć i pokazać prawdziwą twarz cyberprzestępcy - informuje.
Prof. Jarosław Przeperski: Nie ma złotego klucza na kryzys demograficzny
Dr hab. Janusz Bojarski: Prawo karne jest na samym końcu całego cyklu oddziaływań na człowieka
Dlaczego tak trudno wyeliminować piratów drogowych?
- Od prawa karnego oczekuje się przeciwdziałania tego typu zdarzeniom. I to najlepiej, aby orzec od razu karę pozbawienia wolności. Może jednak należy na to spojrzeć inaczej? - mówi dr hab. Janusz Bojarski, prof. UMK z Katedry Prawa Karnego, który był gościem porannej „Rozmowy Dnia" Polskiego Radia PiK. - Prawo karne jest na samym końcu całego cyklu oddziaływań na człowieka. Gdy nic innego już nie działa, to wtedy dopiero powinno być stosowane. Najpierw należy zastanowić się, dlaczego w ogóle doszło do takiego zachowania kierowcy? Co miało na to wpływ? I temu przeciwdziałać.
Zobacz także
Wybory prezydenckie/ Pierwszy raz wszyscy wyborcy mogą głosować korespondencyjnie
2015-04-17, 12:33Po raz pierwszy wszyscy obywatele - a nie tylko niepełnosprawni i przebywający za granicą - będą mogli w wyborach prezydenckich zagłosować korespondencyjnie. Są też inne ułatwienia, m.in. możliwość głosowania w dowolnym miejscu… Czytaj dalej »
Wybory w Świeciu, Nieszawie i Osięcinach
2015-04-16, 12:22W najbliższą niedzielę (19.04) odbędą się wybory w trzech miejscowościach województwa kujawsko-pomorskiego. Nowych radnych wybiorą mieszkańcy Świecia nad Wisłą, Nieszawy oraz Osięcin w powiecie radziejowskim. Czytaj dalej »
Posłowie PiS wytykają Bronisławowi Komorowskiemu niespełnione obietnice
2015-04-13, 13:35Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli kampanię 'Obiecał i oszukał'. W całym regionie organizują konferencje prasowe. Krytykują ubiegającego się o reelekcję prezydenta Bronisława Komorowskiego. Przypominają jego… Czytaj dalej »
PiS zapowiada "szerszą ofensywę" mającą rozliczać B. Komorowskiego
2015-04-12, 11:56PiS zapowiada 'szerszą ofensywę' mającą rozliczać prezydenta Bronisława Komorowskiego z obietnic sprzed 5 lat i z jego prezydentury. Jej elementem ma być zaprezentowany w niedzielę spot wyborczy pt. 'Obiecał i oszukał'. Czytaj dalej »
Komorowski: bezpieczeństwo dotyczy każdej polskiej rodziny, każdego obywatela
2015-04-12, 10:29Bezpieczeństwo to nie tylko kwestia sił zbrojnych, to także problem bezpieczeństwa każdej polskiej rodziny - powiedział w niedzielę prezydent Bronisław Komorowski. Zapowiedział, że w środę podsumuje 5 lat prezydentury i plany na… Czytaj dalej »
Kukiz: Duch obywatelski jest coraz mocniejszy
2015-03-28, 16:41Zebranie 250 tys. podpisów nie posiadając struktur, pieniędzy ani zaprzyjaźnionych mediów to wielki sukces. Tak o swoim wyniku mówił goszczący w Toruniu Paweł Kukiz, kandydat na prezydenta Polski. Czytaj dalej »
PKW zarejestrowała kandydaturę Jacka Wilka
2015-03-26, 16:13Adwokat, polityk Kongresu Nowej Prawicy Jacek Wilk jest oficjalnym kandydatem w wyborach prezydenckich. W czwartek Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała jego kandydaturę. Wilk jest piątym zarejestrowanym przez PKW kandydatem. Czytaj dalej »
Mieszkańcy Jeżewa i Gostycyna wybierają radnych w wyborach uzupełniających
2015-03-22, 10:10Kolejne wybory uzupełniające odbywają się w niedzielę w dwóch miejscowościach w Kujawsko-Pomorskiem. Nowych radnych wybiorą mieszkańcy Jeżewa w powiecie świeckim oraz Gostycyna w powiecie tucholskim. Czytaj dalej »
Wybory na sołtysa Unisławia unieważnione
2015-03-20, 11:50Zarządzenie w tej sprawie wydał wójt gminy. Po wyjaśnieniach okazało się, że głosy na kandydatów oddawały osoby nieuprawnione mówi wójt gminy Unisław Jakub Danielewicz. Czytaj dalej »
Janusz Korwin-Mikke w Kujawsko-Pomorskiem
2015-03-17, 20:48Janusz Korwin-Mikke jest w naszym regionie. Kandydat na Prezydenta Polski z ramienia partii KORWiN wylądował w poniedziałek przed 17.00 niedaleko Chełmna. Odwiedził także Inowrocław. Czytaj dalej »