Wybory - kampania wyborcza

Rozmowa Dnia

Dariusz Śledź: Cel Polonii jest jasno określony. Cieszę się, że wiemy, w którym kierunku zmierzamy

2026-03-06
Dariusz Śledź/fot. Izabela Langner

Dariusz Śledź/fot. Izabela Langner

PR PiK Rozmowa Dnia - Dariusz Śledź

Czy to będzie ten rok, w którym bydgoscy żużlowcy awansują do PGE Ekstraligi? Czy pomoże im w tym nowy trener? Jaką role w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce mogą w tym sezonie odegrać drużyny z Torunia i Grudziądza? O tym, w „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK Maciej Wilkowski rozmawiał ze szkoleniowcem Abramczyk Polonii Bydgoszcz Dariuszem Śledziem.

Za niecały miesiąc rozpoczynają się rozgrywki żużlowej Metalkas 2. Ekstraligi, a za nieco ponad miesiąc rywalizację zaczną drużyny z PGE Ekstraligi. Trener Abramczyk Polonii Bydgoszcz powiedział o wyczuwalnej presji, związanej z chęcią awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. - Myślę, że presja jest nieodłączną częścią sportu i chyba nie da się jej uniknąć - uważa gość „Rozmowy Dnia". - Dobrze, że ona jest, bo to nas nakręca. Czujemy oddech kibiców, sponsorów, władz klubu - dodał.

W tym sezonie Abramczyk Polonia Bydgoszcz znów będzie chciała powalczyć o promocję do Metalkas 2. Ekstraligi. - Cieszę się, że w Bydgoszczy cel jest jasno określony i wiadomo, w którym kierunku zmierzamy - powiedział Dariusz Śledź. - Awans to obowiązek - zadeklarował.

W PGE Ekstralidze mamy dwa zespoły z regionu - Pres Grupa Deweloperska Toruń oraz Bayersystem GKM Grudziądz. Co mogą pokazać te zespoły w rozpoczynającym się niebawem sezonie? - Torunianie na pewno będą chcieli powtórzyć sukces (mistrzostwo Polski) - powiedział trener Abramczyk Polonii Bydgoszcz. - Grudziądzanie zapewne będą chcieli poprawić wynik (awans do play-offów) - dodaje.

Zawodnicy Abramczyk Polonii Bydgoszcz mają wyjechać na trening już w najbliższy wtorek (10 marca).

Witold Jurasz: Nasz amerykański sojusznik robi rzeczy, które nie wyglądają najlepiej

2026-03-05
Witold Jurasz / Fot. FB Witolda Jurasza

Witold Jurasz / Fot. FB Witolda Jurasza

Rozmowa Dnia PR PiK - Witold Jurasz

Gościem Michała Słobodziana w porannej „Rozmowie Dnia" był Witold Jurasz, były dyplomata, publicysta Onetu, prowadzący podcast „Raport Międzynarodowy".

- Nasz amerykański sojusznik robi rzeczy, które nie wyglądają najlepiej. Atak prewencyjny na Iran, to - mówiąc delikatnie - bzdura. Sam Donald Trump w swoich wypowiedziach co chwilę sobie zaprzecza. Mam wrażenie, że chodzi po prostu o zniszczenie Iranu jako państwa - twierdzi Witold Jurasz. - Rosja nic nie zrobiła, aby zapobiec tej amerykańskiej interwencji. Rosyjskie oświadczenie w tej sprawie było nijakie. Dlaczego? Słaba reakcja pokazuje, że istnieje pewnego rodzaju „wzajemne zrozumienie" między Rosją a USA. Wy macie swoją strefę wpływów, a my swoją - Ukrainę. My nie wtrącamy się tam, gdzie wy macie swoje interesy, a wy - nie wtrącacie się tam, gdzie mamy je my.

Czy sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawi, że ceny benzyny na stacjach gwałtownie wzrosną?

- Nie sądzę, aby Iran blokował cały eksport ropy. Na rynku jest jeszcze bardzo dużo zapasów, niestety rosyjskich. Wiele państw nie będzie miało problemu, aby skorzystać z tej podaży - mówił gość „Rozmowy Dnia" Polskiego Radia PiK. - Na pewno jednak cena benzyny wzrośnie. Nie będę wstrząśnięty, gdy będzie kosztowała nawet 8 zł za litr.

Rozmawialiśmy również o tym, jak sytuacja na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na Polskę.

Dr Marek Jurgowiak: Pseudonauka daje łatwe rozwiązania i odpowiedzi na wszystko

2026-03-04
Dr Marek Jurgowiak/fot. Magdalena Gill/Archiwum

Dr Marek Jurgowiak/fot. Magdalena Gill/Archiwum

Rozmowa Dnia. Rozmawiała Agnieszka Marszał

Medycyna w dobie dezinformacji. Zdrowotne fake newsy i manipulacje. Jak rozpoznać fałsz? Gdzie szukać rzetelnej wiedzy? Gościem „Rozmowy Dnia” był doktor nauk medycznych Marek Jurgowiak z Katedry Biochemii Klinicznej CM UMK, popularyzator nauki.

Medycyna to wyjątkowe siedlisko dla „fake newsów”, gdyż te mogą bezpośrednio wpływać na nasze zdrowie i życie. A niesprawdzonych informacji zdecydowanie nie brakuje. – Trafiamy na nie każdego dnia. Wystarczy otworzyć platformy internetowe, żeby uderzyły w nas z całą mocą. Żyjemy w dobie dezinformacji, w dobie katastrof i kryzysów, dlatego poszukujemy w tym świecie logiki oraz sensu – przyznał Marek Jurgowiak.

Dlaczego tak łatwo wpaść w pułapkę niemedycznej wiedzy? – To, co mieni się nauką, a jest z pseudonauką, daje łatwe rozwiązanie i wielu ludzi po prostu łapie się na ten lep. Współczesna medycyna bardzo często mówi „nie wiem”, stawia pytania. Natomiast pseudonauka i pseudo medycyna daje proste recepty i odpowiedzi na wszystko – stwierdził doktor nauk medycznych.

– Pseudonauka bazuje na osiągnięciach nauki, ale na swój sposób je tłumaczy, wypacza lub dostosowuje do własnych potrzeb. Tutaj pojawia się problem naszej edukacji prozdrowotnej. Powinna ona mieć taki poziom, byśmy umieli rozpoznać, co jest faktem naukowym, a co naukowym faktem nie jest. Tu też jest rola popularyzatorów nauki, żeby wiedzę na temat zdobyczy naukowych przekazywać – dodał.

A co z medycyną naturalną? Czy to faktycznie jakaś alternatywa? – To są formy działalności znane od dawna, ale proszę zobaczyć, że niekonwencjonalna medycyna to metoda bazująca na nieweryfikowanych naukowo metodach lub co do których badania naukowe nie wykazały skuteczności terapeutycznej – zaznaczył nasz rozmówca.

Czasami pseudonauka niesie za sobą negatywne konsekwencje. – Niestety zdarza się, że ktoś rezygnuje z profesjonalnego leczenia na rzecz metod pseudonaukowych. To bardzo niebezpieczne zjawisko. Znam przykład, w którym przez taką decyzję mężczyzna z prostym zabiegowo nowotworem do usunięcia sprawił, że medycyna nie była w stanie go uratować – powiedział Marek Jurgowiak.

Prof. Radosław Fiedler

2026-03-03
Prof. Radosław Fiedler/ Fot. Nadesłane

Prof. Radosław Fiedler/ Fot. Nadesłane

PR PiK - Rozmowa Dnia - Prof. Radosław Fiedler

- Świat patrzy z niepokojem na Bliski Wschód, ale Europa i Polska nie mogą zapominać o wojnie w Ukrainie – podkreślał w Polskim Radiu PiK politolog prof. Radosław Fiedler z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Gość „Rozmowy Dnia” mówił, że Iran kontroluje obecnie Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa 20 proc. dostaw światowego zapotrzebowania na ropę. Jej blokada jest Rosji na rękę, podobnie jak militarne zaangażowanie USA w konflikt na Bliskim Wschodzie.

- Patrioty i broń, która jest obroną przeciwlotniczą będzie ograniczona, bo jest w tej chwili wystrzeliwana i to jest problem dla Ukrainy – tłumaczył profesor. - Ta broń zmniejsza skalę rażenia Rosji, a będzie jej brakowało. Ceny ropy naftowej - kolejna rzecz - niestety dają większe środki finansowe Rosji. To jest dla niej oddech finansowy. Pomimo sankcji Rosja ciągle eksportuje ropę i gaz - są w zadyszce gospodarczej, a ten oddech daje im większy spokój. Dzięki temu mogą kontynuować i przedłużać agresję przeciwko Ukrainie. (...)

Dr hab. Jarosław Kuropatwiński: Mamy kryzys prawa międzynarodowego, to zagrożenie m.in. dla Polski

2026-03-02
Dr hab. Jarosław Kuropatwiński/ Fot. Izabela Langner

Dr hab. Jarosław Kuropatwiński/ Fot. Izabela Langner

PR PiK Rozmowa Dnia - prof. Jarosław Kuropatwiński

Gościem poniedziałkowej (2 marca) „Rozmowy Dnia” był dr hab. Jarosław Kuropatwiński - konsul honorowy Republiki Federalnej Niemiec w Bydgoszczy i profesor prawa na tutejszej Akademii Kujawsko-Pomorskiej. Poruszono m.in. temat wojny na Bliskim Wschodzie i jego wpływu na Polskę i Unię Europejską.

Mowa była również o tym, czy w relacjach międzynarodowych dyplomacja przegrywa z siłą. Dr hab. Jarosław Kuropatwiński przyznał, że tak jest, ponieważ świat się zmienia. - Musimy z tego wyciągnąć wnioski - mówi. Gość „Rozmowy Dnia” odwołał się do historii i sytuacji geopolitycznej po II wojnie światowej. - To był okres rozkwitu prawa międzynarodowego, teraz, w tym zakresie, mamy regres - przyznaje.

Najbardziej palącym obecnie tematem jest konflikt na Bliskim Wschodzie. Zdaniem dra hab. Jarosława Kuropatwińskiego, ta sytuacja potwierdza kryzys prawa międzynarodowego. Dodał, że to zagrożenie dla państw średnich, jak Polska, Niemcy, Francja czy Włochy. - Dla takiej grupy państw działanie prawa międzynarodowego jest zbawienne, gdyż ono chroni podstawowe interesy, tak jak chronienie i szanowanie wzajemnej suwerenności, nieingerowanie we własne sprawy i poszanowanie granic - mówi gość Polskiego Radia PiK. - Im mniej prawa międzynarodowego w życiu publicznym, w polityce międzynarodowej, stosunkach międzynarodowych, tym więcej przemocy oraz narzucania swojej woli słabszym przez silniejszych. Musimy z tego wyciągać lekcję - jednym z takich podstawowych wniosków jest jednoczenie się państw w średnich i małych w postaci np. Unii Europejskiej - dodaje.

„The Washington Post” poinformował, że to Izrael i Arabia Saudyjska namówiły Donalda Trumpa do ataku na Iran. Wcześniej amerykański wywiad ocenił, że Iran nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, a mimo to doszło do ataku. Czy to jest dla Polski, Unii Europejskiej i całej Europy sygnał, że prezydent USA zajmuje się tymi rejonami świata, w których może coś zyskać, a nasz kontynent już nie jest dla Stanów Zjednoczonych takim terytorium? - I tak, i nie - mówi dr hab. Jarosław Kuropatwiński. - Warto pamiętać o amerykańskiej Narodowej Strategii Bezpieczeństwa, która mówi, że Stany Zjednoczone są zainteresowane wyłącznie zachodnią półkulą. Oczywiście, wymienia się też Bliski Wschód czy rejon Indo-Pacyfiku. Bliski Wschód tradycyjnie był postrzegany jako miejsce zainteresowania polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Zaskoczeniem było to, że w Narodowej Strategii Bezpieczeństwa nie stał tak wysoko w hierarchii. Wydaje mi się, że jest to duży sukces premiera Benjamina Netanjahu, że udało mu się namówić Stany Zjednoczone na taką akcję - dodaje gość „Rozmowy Dnia” Polskiego Radia PiK.

Dr inż. Marcin Karwasz: Przy projektowaniu dróg stosowane są różne rozwiązania

2026-02-27
Dr inż. Marcin Karwasz/fot. materiały prywatne

Dr inż. Marcin Karwasz/fot. materiały prywatne

Rozmowa Dnia PR PiK - dr inż. Marcin Karwasz

Roztopy spowodowały w ostatnich dniach sporo podtopień. Zalane były fragmenty dróg nie tylko tych gminnych, ale także krajowych. Czy można to było przewidzieć i temu zapobiec?

Jakie wnioski powinny być wyciągnięte po takich sytuacjach, z jakimi mieliśmy do czynienia w naszym regionie?

Gościem Macieja Wilkowskiego w porannej „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK był dr inż. Marcin Karwasz, kierownik Katedry Inżynierii Drogowej, Transportu i Geotechniki Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Bydgoskiej.

- Przy projektowaniu dróg stosowane są różne rozwiązania. W wielu przypadkach wody roztopowe spływają do rowów, skąd mają odpływać. Niestety taka prosta infiltracja związana z gruntem nie udała się, ponieważ ziemia była zmrożona - mówi dr inż. Marcin Karwasz. - Obecnie projektujemy także drogi, których nawierzchnia jest przepuszczalne. Tak jest m.in. w Bydgoszczy, gdzie też pojawiła się woda. Powinniśmy przyjrzeć się miejscom, gdzie było najgorzej i zastanowić się, czy np. punktowo nie wykorzystać rozwiązań, które mogłyby to poprawić.

Czy przy projektowaniu budynków i ulic bierze się pod uwagę takie ekstremalne sytuacje?

- Technicznie możemy bardzo dużo miejsc odwodnić. Wszystko uzależnione jest od kosztów i odpowiednich parametrów, które trzeba przyjąć - odpowiada naukowiec. - Przyjmujemy zawsze średnie wartości. Pytanie czy na takie ekstremalne rozwiązania także powinniśmy się przygotować? Myślę, że tak.

Dr Dariusz Piotrowski: Mamy zawirowania na świecie, ale nie wpływają obecnie na sytuację gospodarczą w Polsce

2026-02-26
Dr Dariusz Piotrowski / Fot. Tomasz Bielicki

Dr Dariusz Piotrowski / Fot. Tomasz Bielicki

PR PiK Rozmowa Dnia - dr Dariusz Piotrowski

Premier Donald Tusk twierdzi, że Polska jest w elicie gospodarczej Europy, a przed nami rok „przyspieszenia turbo”. Czy faktycznie tak jest? W tej kwestii wypowiedział się gość czwartkowej „Rozmowy Dnia” dr Dariusz Piotrowski, ekonomista z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i wiceprezes bydgoskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Czy premier ma rację? — Tak — zgodził się gość Adriany Andrzejewskiej-Kuras. — Ale trzeba wziąć pod uwagę, że politycy obecnie stosują krótkie wypowiedzi, które zawierają wątki emocjonalne, które mają wpadać w pamięć słuchaczom. To „turbo doładowanie” trzeba brać na polską miarę, na nasze możliwości — przestrzega dr Dariusz Piotrowski.

W 2025 roku dynamika PKB wzrosła do ponad 3 proc., a w czwartym kwartale może osiągnąć nawet 4 proc. — To dobry wynik, ale 2026 zapowiada się nawet jeszcze lepiej — przyznaje nasz gość. Ekonomista z UMK uważa jednak, że to przyspieszenie gospodarki jest widoczne przez to, że w przeszłości Polska nie osiągała w tym sektorze sukcesów. — Jeśli osiągnięcia z przeszłości były słabsze, to tym bardziej to łatwiej jest z kolei wykazać pozytywy działań rządów — mówi.



Jaki wpływ na to „przyspieszenie turbo” ma aktualna sytuacja międzynarodowa? — W tych trudnych czasach trzeba być zadowolonym z tego, że wojna między Rosją a Ukrainą się nie rozprzestrzenia i polskie przedsiębiorstwa i obywatele mogą czuć się bezpiecznie — przyznaje gość „Rozmowy Dnia”. — Mamy zawirowania na arenie międzynarodowej, ale one obecnie nie wpływają na sytuację w Polsce. Mamy w kraju nowy rodzaj stabilności. W tych niestabilnych warunkach mamy pewną przewidywalność — dodaje, zastrzegając, że w każdej chwili sytuacja na świecie może ulec zmianie.

Barbara Golasik: Należy podnieść granicę wieku, jeżeli chodzi o dostęp dzieci do mediów społecznościowych

2026-02-25
Barbara Golasik/fot. Izabela Langner

Barbara Golasik/fot. Izabela Langner

PR PiK Rozmowa Dnia - Barbara Golasik

Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży w kryzysie. Z jakimi problemami mierzą się współcześnie młodzi ludzie? Jak im pomóc? Gościem „Rozmowy dnia” była Barbara Golasik, psycholożka i psychoterapeutka, która od 16 lat pracuje z młodzieżą.

Czy dzieci i młodzież są dzisiaj mniej odporne psychicznie niż kiedyś? - Dzieci są dziś mniej odporne psychicznie, bo są mocno przeciążone sensorycznie, ze względu na ilość bodźców, z którymi mają do czynienia w szkole i w domu – powiedziała Barbara Golasik. W „Rozmowie Dnia” przyznała, że to efekt działania elektroniki. – Dzieci spędzają dużo czasu przed ekranem. Ważne jest też to, w jaki sposób korzystają z Internetu i mediów społecznościowych – dodała.

Zdaniem Barbary Golasik, w Polsce powinna zostać podniesiona granica wieku, jeżeli chodzi o dostęp młodzieży do social media. – Uważam tak, ponieważ pamiętam swoje dzieciństwo – zaczęła psycholożka. – To ważne, żeby dzieci nie żyły tylko w Internecie, ale żyły tu i teraz.

Dziś wiele mówi się o hejcie. Gość Agnieszki Marszał uważa, że obecne konflikty między dziećmi i młodzieżą potrafią się przedłużać i pogłębiać, właśnie przez to, że ze świata rzeczywistego przenoszone są do Internetu. To może prowadzić do hejtu, także, a może zwłaszcza, w szkole. - Myślę, że to wynika z napięcia między młodymi ludźmi – mówi Barbara Golasik. – Są takie dzieci, które potrafią postawić granice i zakończyć sprawę. Są też takie, które ich nie stawiają, wracają do domu i próbują odpowiedzieć przez Internet. Wtedy czujemy się anonimowi, więc nie czujemy konsekwencji tego, co robimy.

Major Michał Fiszer: Napaść Rosji na Polskę będzie oznaczała przegranie wojny informacyjnej

2026-02-24
Major Michał Fiszer/fot. X.com

Major Michał Fiszer/fot. X.com

PR PiK – Rozmowa Dnia – Major Michał Fiszer

Czego nauczyła nas wojna w Ukrainie? Czy nasze inwestycje zbrojeniowe spełniają wymagania nowoczesnego pola walki? Czy Polska może znaleźć się na celowniku Rosji? Czy w razie zagrożenia możemy liczyć na międzynarodowe sojusze? Między innymi na te pytania odpowie gość wtorkowej „Rozmowy Dnia” major Michał Fiszer, pilot, ekspert wojskowy, publicysta i wykładowca akademicki.

Wojna trwa, a często słychać w mediach, że sytuacja na froncie nie ulega zmianie. Jak zdaniem majora prezentuje się aktualny stan rzeczy? – W tym roku powinno się rozstrzygnąć, kto osiągnie wyraźną przewagę. Nie oznacza to jednak końca wojny –przyznał.

– Rosjanie chcą złamać ducha walki Ukraińców, nie chodzi tu tylko o terytorium –zaznaczył Michał Fiszer. – Agresor prowadzi też wojnę informacyjną, która ma sprawić, by Ukraińcy przestali wierzyć we wsparcie zachodu. Wtedy mogliby się poddać i przyłączyć się do Rosji – dodał.

Nasz rozmówca uważa jednak, że Ukraina może się obronić. Zależy to także od sytuacji na Kremlu. – W Rosji też nie jest najlepiej. Tam powstaje opozycja. Może dojdzie tam do załamania. Albo Putin zajmie się wewnętrznymi sprawami, albo zostanie obalony. Drugi scenariusz mógłby jednak sprawić, że Rosja pójdzie w swoich poczynaniach krok dalej – przyznał major.

Co z kolei trwająca już cztery lata wojna przyniosła polskiej armii? – Militarnie nadrabiamy zaległości, ale brakuje tego w działaniach informacyjnych. Musimy też wyszkolić wojska w temacie dronów. W razie czego powinniśmy wykorzystać swoją przewagę lotniczą. Nią można zniwelować dronową przewagę Rosjan – zaznaczył.

Polacy szczególnie obawiają się bezpośredniej agresji Rosji. Zdaniem Michała Fiszera, gdyby doszło do konfrontacji, to znaczy, że Polska przegrała na polu informacyjnym. – Rosja działa tak, że najpierw chce zdestabilizować kraj i następnie wykorzystać sytuację, by wstawić tam swoich ludzi. Jeśli doszłoby do rozłamu wewnątrz Polski, to Rosjanie faktycznie pojawią się u nas – stwierdził.

„Bezpieczeństwo to najważniejsza sprawa dla każdego narodu, a politycy nim żonglują”

2026-02-23
Jacek Janiszewski/ Fot. Łukasz Olszówka

Jacek Janiszewski/ Fot. Łukasz Olszówka

Rozmowa Dnia z dr. Jackiem Janiszewskim

Armia i nauka to dziś najważniejsze sprawy dla bezpieczeństwa naszego państwa - mówił w „Rozmowie Dnia” Polskiego Radia PiK dr Jacek Janiszewski, twórca Welconomy, które dziś rozpoczyna się w Toruniu.

Welconomy to jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń gospodarczo-społecznych w kraju. W debatach udział wezmą przedstawiciele rządu, parlamentu, wybitni naukowcy i samorządowcy. Hasłem tegorocznej edycji jest bezpieczeństwo, o które w „Rozmowie Dnia” pytała Agnieszka Marszał.

- Bezpieczeństwo to najważniejsza sprawa dla każdego narodu, a politycy dziś tym bezpieczeństwem żonglują. Nie potrafią odłożyć na bok politycznych sporów i kłótni - mówił dr Jacek Janiszewski. - A polityka nie powinna tego robić - zaznaczał.

Jego zdaniem w państwie jest jak w rodzinie. Różnica jest taka, że rodziców się nie wybiera, a rządzących tak, ale cały mechanizm ochrony państwa jest taki sam jak w domu. Musimy go obronić, ogrzać, musimy nakarmić ludzi i zrobić to mądrze, na najwyższym poziomie.

Podczas Welconomy będą debaty o obronności, energetyce, rolnictwie i nauce, bo to ważne obszary dla bezpieczeństwa. Najwięcej, jako kraj, mamy zdaniem Jacka Janiszewskiego do zrobienia, jeśli chodzi o armię i naukę, ale jednym z kluczowych tematów dla bezpieczeństwa jest także demografia, a tu mamy dziś ogromny kryzys. Podkreśla, że istotne jest, by o tych kwestiach umiejętnie rozmawiać.

- Na Welconomy przyjeżdżają ludzie odważni, ludzie z różnych stron sceny politycznej, szanujący siebie wzajemnie. A nawet jeżeli przyjeżdżają z różnymi sposobami myślenia o państwie, o jego przyszłości, to wychodzą po spotkaniu z wyraźnym szacunkiem do siebie, a to już jest bardzo dużo. Nigdy więcej nie oczekiwałem, tylko tego, żeby ci, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać w telewizji, w radiu, nauczyli się wymieniać argumentami, chociażby na takiej konferencji jak nasza - mówił Jacek Janiszewski.

Rozpoczyna się Welconomy Forum w Toruniu
  • Tegoroczne Welconomy Forum w Toruniu poświęcone jest szeroko rozumianemu bezpieczeństwu - od militarnego poprzez energetyczne, żywnościowe, po demograficzne i zdrowotne.
  • Przez dwa dni odbędzie się szereg debat i paneli dyskusyjnych.
  • Forum tradycyjnie łączy świat nauki, biznesu i polityki.
  • Ta edycja jest szczególna, w tym roku Welconomy obchodzi jubileusz 25-lecia obecności w województwie kujawsko-pomorskim.
  • Wydarzenie zgromadzi blisko 2000 uczestników, w tym przedstawicieli rządu, parlamentu oraz naukowców.
  • Organizatorem dwudniowego wydarzenia jest Stowarzyszenie Integracja i Współpraca w Toruniu.


Zobacz także

Rafał Trzaskowski przyjechał do Bydgoszczy. Pięć kroków w kierunku uczciwej Polski

2025-05-10, 17:44

Magdalena Biejat do młodych w Bydgoszczy: Głosujcie z myślą o zmianie na lepsze!

2025-05-08, 21:30

Szymon Hołownia w Ciechocinku: Film z morderstwa na UW lata po sieci, a państwo jest bezbronne

2025-05-08, 18:31

Magdalena Biejat w rozmowie z PR PiK: Spotkania z ludźmi napędzają mnie. Oni wierzą w mój program

2025-05-08, 18:00

Prof. Przemysław Czarnek namawiał w Toruniu do głosowania na Karola Nawrockiego

2025-05-07, 21:30

Prezes PiS mówi o „wielkim oszustwie". cel: zaszkodzenie Karolowi Nawrockiemu

2025-05-07, 11:33

Niemiecki Bundestag wybrał w drugim podejściu kanclerza. To Friedrich Merz

2025-05-06, 16:59

Sławomir Mentzen w Rypinie: Uszczelnię granice, nie pozwolę na masowe migracje do Polski

2025-05-03, 20:24

Rafał Trzaskowski w Toruniu: Pod biało-czerwoną flagą zmieścimy się wszyscy

2025-04-29, 18:39

Pierwsza debata z udziałem wszystkich kandydatów. Padały kontrowersyjne wypowiedzi

2025-04-28, 23:18
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę