Grzegorz Schetyna o obietnicach wyborczych PiS i deklaracji Lecha Wałęsy
Niedokończona budowa drogi ekspresowej S5 to obraz rzeczywistości państwa PiS - powiedział przewodniczący PO Grzegorz Schetyna we Włókach koło Bydgoszczy. Przestrzegał, że tak będzie ze wszystkimi obietnicami składanymi przez rządzące ugrupowanie w kampanii wyborczej.
Schetyna wziął w udział w konferencji na placu budowy S5, który opuściła firma Impresa Pizzarotti. Po zaprzestaniu prac przez wykonawcę GDDKiA zerwała umowy i ogłosiła nowe przetargi.
- Jesteśmy w symbolicznym miejscu. To taki obraz rzeczywistości państwa PiS. Tutaj powinny już jeździć samochody. Ten odcinek bardzo ważnej drogi S5 był długo budowany i tak naprawdę miał być już zakończony. Niczego nie ma - mówił Schetyna.
Dodał, że tak wygląda cała polityka PiS. - Obietnice, zapowiedzi, plany, programy. Natomiast rzeczywistość brutalnie to weryfikuje, a w infrastrukturze najlepiej to widać. To nie kwestia obietnic i mówienia o przesunięciach w budżecie. To jest realna rzeczywistość - podkreślił lider KO.
Schetyna ocenił, że tak będzie ze wszystkimi obietnicami, które są składane przez PiS w sprawach takich jak 13. i 14. emerytura, badań profilaktycznych dla osób po 40. roku życia, tzw małego ZUS-u dla przedsiębiorców. Dodał, że z tym trzeba się liczyć i mieć świadomość na kogo będzie się głosowało w wyborach 13 października.
Schetyna podkreślał, że w czasie rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz infrastruktura była absolutnym priorytetem, co otwierało przestrzeń dla inwestycji zagranicznych i tworzenia nowych miejsc pracy.
- Ale nie może być tak, że następny rząd nie podejmuje tego wyzwania. Nie mówię już, że powinni dalej inwestować, rozstrzygać przetargi, budżetować, korzystać ze środków europejskich. Nawet te rzeczy, które zostały im zostawione, nawet rozstrzygnięte przetargi, nie są w stanie ich zrealizować. Firmy schodzą z placów budów, przewracane są koleje przetargi. (...) To jest taka władza - obietnice, wielkie słowa w kampaniach wyborczych i brak ich realizacji po wyborach - mówił.
Poseł Paweł Olszewski, który w rządzie Ewy Kopacz był wiceministrem infrastruktury, podkreślił, że odcinek S5, gdzie odbyła się konferencja, powinien być gotowy 12 sierpnia.
Zaznaczył, że za czasów PiS z Programu Dróg Krajowych wypadła S10 Bydgoszcz - Toruń, podobnie jak dziewięć innych dróg ekspresowych w kraju.
- Problem jest gigantyczny. Kończy się de facto perspektywa unijna i Polska może stracić środki europejskie. Nie będzie stać obecnego rządu na to, żeby z budżetu zainwestować ponad 100 mld zł na to co się wydarzyło na S5. 2 mld zł poszło na telewizję reżimową, telewizję publiczną, a to była wartość inwestycji S10 Bydgoszcz - Toruń. Deklaruję, że usprawnimy realizację tych inwestycji, a S10 powstanie, bowiem jest kluczowa dla regionu - powiedział Olszewski.
Droga ekspresowa S5 w województwie kujawsko-pomorskim będzie liczyć 130 km. Inwestycję została podzielona na siedem odcinków. Na czterech z nich prace trwają, na trzech są wstrzymane, bowiem po zimowej przerwie na plac budowy nie wrócił wykonawca Impresa Pizzarotti. W czerwcu GDDKiA zerwała umowy z tą firmą i w sierpniu ogłosiła przetargi na dokończenie budowy.
Podczas konferencji we Włókach Grzegorz Schetyna został zapytany również o zamieszczoną we wpisie na Facebooku deklarację Lecha Wałęsy.
„Wobec ostatnich, prezentowanych wyników różnych sondaży; Proszę publicznie PO, o zwolnienie mnie z danego publicznie słowa, że będę głosował na PO. Chcę wesprzeć Kosiniaka–Kamysza!”- napisał Wałęsa na Facebooku. Stwierdził, że nie może ”sobie wyobrazić by tak zdolny polityk jak Kosiniak -Kamysz, jak i ludzie wsi z +Jego zorganizowania+ nie mieli miejsca w parlamencie”.
Szef PO podkreślił, że jasne jest, że „Lech Wałęsa ma wielkie miejsce w historii”. - W ostatnim czasie mamy różne zdania w niektórych kwestiach. Tę sprawę przyjąłem ze zdumieniem, bo startuje z Gdańska Jarosław Wałęsa (nr 2 gdańskiej listy KO). Nie wiem czy Lech Wałęsa ustalił to z (żoną) panią Danutą, że będzie przeprowadzał się do Tarnowa w tym czasie żeby zagłosować na Kosiniaka-Kamysza - powiedział Schetyna.
Dodał, że wierzy, iż Wałęsa „na pewno dobrze życzy opozycji”. - Chce, żebyśmy wygrali te wybory. Natomiast jakie będą jego następne ruchy, to trudno przewidzieć - stwierdził lider PO.
Schetyna zaznaczył, że każdy głos na ugrupowanie opozycyjne ma wielki sens. Podkreślił, że teraz najważniejsza jest mobilizacja i duża frekwencja w czasie wyborów 13 października.
Szef PO gościł we wtorek również we Włocławku.
Parlament jest dziś jedną wielką zamrażarką, w której przetrzymuje się ustawy przygotowane przez opozycję - powiedział Grzegorz Schetyna. Podkreślił, że Polacy mogą to zmienić. Jak dodał, wierzy w dobry wynik wyborczy opozycji, wysoką frekwencję i mobilizację.
Schetyna podkreślił, że jest we Włocławku po raz kolejny, żeby powiedzieć, jak ważne będą październikowe wybory. Poparł Krystiana Łuczaka, który startuje w wyborach do Sejmu z 5. miejsca na liście KO w okręgu toruńsko-włocławskim oraz b. wicemarszałka Sejmu Jerzego Wenderlicha z SLD, który walczy o mandat w Senacie w okręgu włocławskim.
Szef PO ocenił, że wybory 13 października zdecydują o kształcie Polski na lata. - Są to wybory do parlamentu, a w konsekwencji rządu oraz decyzja czy będzie dobra współpraca pomiędzy rządem i samorządem, czy będą dobrze wykorzystywane środki europejskie. Będzie to decyzja o tym, czy Polska będzie mogła się zmieniać tak pięknie jak Włocławek - mówił Schetyna. Jego zdaniem widać w tym mieście, którego prezydentem jest Marek Wojtkowski, b. poseł PO, dobrą współpracę z samorządem województwa, z Urzędem Marszałkowskim.
Zwracając się do b. posła SLD i b.wicemarszałka Sejmu Jerzego Wenderlicha podkreślił, że zna go od lat i razem pracował z nim w Prezydium Sejmu. - To był dobry czas. Mimo, że byliśmy z innych ugrupowań, pokazywaliśmy dobrą współpracę dla dobra parlamentu. To są czasy, które już minęły. Parlament jest dziś jedną wielką zamrażarką, w której przetrzymuje się ustawy przygotowane przez opozycję. Króluje w parlamencie wyłącznik mikrofonu, ograniczana jest debata, albo przesuwa się ją na późne godziny nocne. Od nas będzie zależeć, czy to się skończy, czy będzie trwało przez kolejne 4 lata - podkreślił Schetyna.
Była polityk Sojuszu, kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu z Warszawy Katarzyna Piekarska podkreśliła, że na listach KO jest wiele wspaniałych kobiet, które są kompetentne i będą znakomitymi posłankami. - One wiedzą po co idą do polskiego parlamentu - oświadczyła.
Według Łuczaka, obywatele muszą zrozumieć jak ważny jest głos każdego z nich. - Nie chodzi o nas, tych, którzy startują w wyborach, ale o człowieka. To on jest najważniejszy, jest w centrum i wszystko sprowadza się do walki o człowieka - powiedział.
Wenderlich wskazywał, że PiS „zabiera nawet 500+, bo dziś jest to dużo mniej, może nawet mniej niż 300 zł”. - PiS nawet tej obietnicy nie potrafi dotrzymać. Trzeba skończyć w ostatnich dniach kampanii z mówieniem, że my jesteśmy lepsi, a tamci są brzydcy. Niech ta debata w ostatnich dniach z głowy stanie na nogi. Rozmawiajmy o konkretach - zaapelował polityk. Dodał, że w Polsce szaleje drożyzna, seniorzy nie dostają obiecanych darmowych leków, a rolnicy nie doczekali się wyrównania unijnych dopłat.
Zobacz także
W Sejmie zasiądą dzieci i młodzież
2014-05-27, 13:01Otrzymali już mandaty poselskie. 1 czerwca zasiądą w ławach przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Czytaj dalej »
Wyniki eurowyborów w ocenie toruńskiego politologa
2014-05-26, 16:03Doktor Wojciech Peszyński - toruński politolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika nie jest zaskoczony dobrym wynikiem Janusza Zemke w wyborach na Kujawach i Pomorzu Czytaj dalej »
Ile mandatów w Parlamencie Europejskim dla Kujawsko-Pomorskiego?
2014-05-26, 12:39Pięć mandatów do europarlamentu z województwa kujawsko-pomorskiego czy trzy? Najprawdopodobniej szanse na wejście do Parlamentu Europejskiego mają dotychczasowi eurodeputowani Janusz Zemke z SLD i Tadeusz Zwiefka z PO oraz poseł Kosma… Czytaj dalej »
Kujawsko-pomorskie zdobywa 3 mandaty?
2014-05-25, 22:32Jak wynika z sondażu Ipsos dla TVN24 i TVP z okręgu kujawsko-pomorskiego mandaty do Parlamentu Europejskiego zdobyli: Janusz Zemke (SLD) oraz Kosma Złotowski (PiS). Do europarlamentu raczej wejdzie Tadeusz Zwiefka (PO). Czytaj dalej »
Nieoczekiwana zmiana przewodniczącego obwodowej komisji wyborczej
2014-05-25, 17:53Przewodniczący jednej z komisji wyborczych we Włocławku został odwołany, najprawdopodobniej stawił się w lokalu komisji pijany. Czytaj dalej »
W Ciechocinku kuracjusze również głosują
2014-05-25, 17:04W wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu kujawsko-pomorskim głosują również osoby z innych regionów. Nie zraża ich to, że na kartach do głosowania nie znajdą swoich kandydatów. Czytaj dalej »
Urna „przyszła” do wyborców - pacjentów Szpitala Miejskiego w Toruniu
2014-05-25, 13:00Mimo choroby korzystają ze swojego prawa i głosują w wyborach do europarlamentu. W Szpitalu Miejskim w Toruniu pacjenci mogli zaznaczyć swojego kandydata w obwodowej komisji wyborczej nie wstając łóżka. Czytaj dalej »
Autobusem na wybory
2014-05-25, 12:12Kuracjusze z Wieńca-Zdroju, by oddać swój głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego, musieli sami pokonać kilka kilometrów lub mogli skorzystać z podstawionego autobusu. Narzekają jednak, że nie było o nim żadnej informacji. Czytaj dalej »
W Barcinie naruszono ciszę wyborczą
2014-05-25, 11:45Cztery zgłoszenia związane z eurowyborami otrzymali dotąd kujawsko-pomorscy policjanci. W trzech przypadkach chodziło o wyborcze plakaty, jeden związany jest ze złamaniem ciszy wyborczej w telewizji kablowej. Czytaj dalej »
Akcja "Budzimy Toruń!"
2014-05-23, 14:18Prezydent Torunia Michał Zaleski zachęcał w piątek mieszkańców do udziału w niedzielnym głosowaniu do Parlamentu Europejskiego. Akcja nazywała się 'Budzimy Toruń!' Czytaj dalej »