W bibliotece na ul. Pomorskiej w Bydgoszczy można oglądać portrety artystyczne Tomasza Bossaka, debiutującego fotografika. To kolejna wystawa organziowana w działającej tu od trzech lat galerii. Bo wypożyczanie książek to tylko jedna z wielu funkcji, jakie pełni Biblioteka Londynek.
- Takie wydarzenia zmieniają wizerunek biblioteki, pokazują ją jako miejsce otwarte na ludzi, w którym wiele się dzieje - podkreśla Anna Wilczyńska-Kubiak, kierowniczka biblioteki, która pomysłów na to miejsce ma wiele.
- O tym, że chciałabym coś tutaj pokazywać, myślałam dużo wcześniej, ale warunki na to nie pozwalały. Marzyła mi się ekspozycja porównywalna choć trochę z ekspozycją w profesjonalnych galeriach. Jeśli chodzi o fotografię, znalazłam niszę. Fajnie jest organizować wydarzenie dla debiutanta. Stwarzam takiej osobie bardzo dobre warunki, żeby zaistnieć, żeby zapoczątkować. Marzy nam się o wiele więcej takich działań, ale od pomysłu do realizacji jest zawsze bardzo długa droga - mówi Anna Wilczyńska-Kubiak.
Każde z wydarzeń ma zachęcać do sięgania po książki, choć nie każde od książek wychodzi. Raz w ruch idą kosmetyki, innym razem - farby.
- Jest kącik dla dzieci, ale też miejsce na twórcze warsztaty i spotkania dyskusyjne - mówi bibliotekarka Agnieszka Cesarz.
- Zainicjowałam warsztaty dla pań z Fundacją Piękniejsze Życie. To są warsztaty dla pacjentek onkologicznych. Odbywają się cyklicznie, naprzemiennie ze szpitalami bydgoskimi - mówi Agnieszka cesarz.
- Dodatkowo prowadzimy zajęcia z języka polskiego dla uchodźców z Ukrainy. Przyjeżdżają do nas z całego miasta. Proponujemy spotkania dla czytelników w ramach Dyskusyjnych Klubów Książki, które też przyciągają do nas nowe osoby. Nawet ostatnio zapisały się dwie panie z Ukrainy, więc łączymy społeczność. Jesteśmy określani jako ośrodek kulturalny, co jest dla nas pochlebstwem - dodaje.
- 5 listopada w Galerii Londynek kolejny wernisaż.
- Zobaczymy zdjęcia przyrodnicze Andrzeja Bizonia.