Kiedy znika osoba w kryzysie, w teren wyruszają także ochotnicy: bydgoska Grupa Ratowniczo-Poszukiwawcza
- Każdy z nas powinien wiedzieć, na czym polega pierwsza pomoc w takich przypadkach - mówi Agnieszka Tamioła, pielęgniarka i członkini Stowarzyszenia Grupa Ratowniczo-Poszukiwawcza Bydgoszcz.
- Gdy dowiadujemy się, że osoba zaginiona może mieć na przykład myśli samobójcze albo choruje, to wiemy, że to bardzo pilne - podkreśla Patryk Kowalski, ratownik, prezes Stowarzyszenia Grupa Ratowniczo-Poszukiwawcza Bydgoszcz. - Procedura zawsze jest taka sama: zgłoszenie dostaje policja, funkcjonariusze robią wywiad z rodziną, profilują taką osobę, wysyłają oddziały prewencji, włączają się strażacy czy też stowarzyszenia, na przykład takie jak nasze, wspomagając działania służb. Ważne jest wykorzystanie psów tropiących, które potrafią bardzo pomóc, zresztą takich psów szkoli się coraz więcej - dodaje.
Co zrobić, gdy widzimy osobę niepokojąco zachowującą się choćby na moście?
Jak dołączyć do Stowarzyszenia Grupa Ratowniczo-Poszukiwawcza Bydgoszcz?
Do wolontariuszy dołączyć może każdy, kto skończył 15 lat i nie był karany. Teraz Grupa Ratowniczo-Poszukiwawcza Bydgoszcz zajmuje się głównie edukacją z zakresu samoobrony i pierwszej pomocy. Po domknięciu ostatnich formalności ochotnicy będą pomagać służbom w poszukiwaniach. Więcej na facebookowym profilu organizacji.
Więcej w relacji Doroty Witt - poniżej.