Pięknie i Koncertowo
Koncerty mają swój specyficzny nastrój... Nawet znane nuty i słowa w wydaniu „na żywo” potrafią zaskoczyć nowym rozwiązaniem, niespodziankami zaistniałymi tylko tutaj i tylko teraz. Czerpane z płyt przywołują ciepło wspomnienia, udostępnione przez przyjaciół pozwalają poznać koncertowe życie na innych falach, zarejestrowane w ciekawych miejscach, dają szansę poznać brzmienie scen klubowych i plenerowych... A przecież mogą być i te - najcieplejsze - najbliższe, bo też organizowane w studiu kujawsko-pomorskiej rozgłośni...
Pierwszy piątek września zakończymy w zacnym towarzystwie i wśród kompozycji, które trudno zapakować do jednej stylistycznej szuflady. A jednak połączonych wspólną pasją artystów tworzących dość szczególny skład pod szyldem HOLLYWOOD VAMPIRES! W koncertowym paśmie Polskiego Radia PiK sięgniemy do zapisu występu tej ekipy z 5 lipca 2018 roku w Montreux w Szwajcarii, w ramach odbywającego się tam „Jazz Festival”, otwartego dla gwiazd reprezentujących daleko odległe od jazzu sceny muzyczne. Przykłady takich przedsięwzięć przewinęły się już przez nasze wieczory z oklaskami na pomorsko-kujawskiej antenie.
W przypadku HOLLYWOOD VAMPIRES, o popularności tego składu decydują już nazwiska pojawiających się tutaj muzyków. ALICE COOPER, już w latach 70. ubiegłego wieku obwołany mianem „Wampira estrady”, którego twórczość i sceniczna oprawa występów przyczyniły się do wykucia pojęcia „horror show”. JOE PERRY, jego charyzma gitarowa i wyobraźnia rasowego rockmana przyczyniły się do rozświetlenia blasku wielu pereł z kolekcji legendarnego AEROSMITH. TOMMY HENRIKSEN, twórca i lider projektu rockowego CROSSBONE SKULLY, od lat zasilający skład zespołu wspomnianego wcześniej „Wampira estrady”, wpisany w historię niemieckiej ekipy Walock i współpracy z takimi gwiazdami jak Lou Reed czy Lady Gaga. Ta trójka pod jednym szyldem HOLLYWOOD VAMPIRES jeszcze nie dziwi, ale gdy obok nich stanie z gitarą JOHNNY DEEP, to już świat staje się szerszy o skojarzenia z dziełami małego i dużego ekranu :) Nie od dziś jednak wiadomo, że tego wspaniałego aktora ciągnie również do cięższych brzmień, w konfrontacji z którymi wypada równie znakomicie :)
Czytaj dalej »