duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Rozmowa dnia » Rozmowa dnia

Tomasz Latos

Tomasz LatosKandydat PiS na prezydenta Bydgoszczy, jak twierdzi, już rozpoczął przygotowania do kampanii wyborczej. Zapowiada, że będzie chciał być prezydentem wszystkich bydgoszczan. Jaka jest jego wizja miasta?

Marcin Friedrich: Będzie pan prezydentem wszystkich bydgoszczan? Takie będzie pana hasło wyborcze? Już w kilku wypowiedziach podkreślał pan, że będzie pan chciał łączyć.

Tomasz Latos: To nie będzie moje hasło wyborcze, aczkolwiek będę o tym dużo mówił i będę to bardzo podkreślał.

- Ale jak chce pan łączyć? Aleksander Kwaśniewski mówił, że chce być prezydentem wszystkich Polaków, później prezydent Andrzej Duda mówił, że tak się po prostu nie da. Miasto jest tak skomplikowaną strukturą, gdzie chyba nie da się połączyć wszystkich interesów.

- OK, ale jednak jest różnica między samorządowcem a politykiem parlamentarnym czy też prezydentem Rzeczypospolitej. Samorządowiec powinien starać się, o ile to jest możliwe, maksymalnie oderwać od bieżącej polityki. To oznacza ni mniej ni więcej jak bycie dobrym gospodarzem, dobrym urzędnikiem, kimś kto realizuje wizje nie tylko swoje, ale przede wszystkim wizje bydgoszczan i rozmawia z różnymi środowiskami. Nie może być tak, że tylko z tego powodu, że jest podział również w radzie miasta na radnych koalicyjnych i radnych opozycyjnych, to działa się właśnie według tego schematu i dzieli pomysły na dobre lub złe w zależności od tego, kto przedstawia. Tak samo jak współpraca z jednej strony z sejmikiem, z drugiej strony z parlamentem wymaga też dużej koncyliacyjności i otwarcia, niezależnie kto rządzi w danym miejscu. Ja przypominam, że zdarzało się, że pan prezydent zbyt ostro osobiście angażował się różne, przecież niedotyczące miasta spory polityczne i oczywiście ma prawo i wręcz powinien mieć swoje poglądy polityczne, też swoje poglądy mam i nie będę się ich wyrzekał, natomiast to nie jest istota pracy prezydenta. Istotą pracy prezydenta jest to, co zresztą teraz robimy - spotykamy się na osiedlach, zbieramy różne opinie od mieszkańców, co jest dla nich ważne, te różnice są...

- Co wynika z tych spotkań? Czego mieszkańcy oczekują od kandydata na prezydenta?

- Myślę, że między innymi mieszkańcy oczekują właśnie tego, że będzie ktoś, kto będzie w jakim sensie pierwszym obywatelem miasta, który przedstawi wizję rozwoju tego miasta, które ma wielkie ambicje. Przypominam jesteśmy 8. co do wielkości miastem w Polsce, a nie rozwijamy się w taki sposób, jak byśmy chcieli. Opinie są czasami bardzo brutalne, sprowadzające nas do miasta powiatowego - to jest nieprawda, jesteśmy dużym wojewódzkim miastem, ze swoimi ambicjami, możliwościami i szansami. Oczywiście jest pytanie, czy my te szanse wykorzystujemy, jeżeli chodzi o rozwój infrastruktury, inwestycje, inwestorów. Przecież posiadamy park przemysłowy - ilu ich ściągamy i na ile robimy to efektywnie? To jest kwestia rozwoju kultury, to jest również kwestia rozwoju sportu i wielu innych dziedzin.

(...) Tak się składa, że będąc radnym miasta, nie tylko byłem szefem komisji zdrowia, ale również zasiadałem w komisji sportu, podobnie w Sejmie. Jestem kibicem i ubolewam nad upadkiem Zawiszy, Polonii...

- Jaka jest recepta, aby te kluby wróciły na miejsca, które zajmowały?

- Pierwsza rzecz, to w ramach szukania zgody, o której powiedziałem, trzeba wygasić spory. W Zawiszy jest nieustający spór, którego efektem jest to, że nawet młodzież musi trenować poza obiektami Zawiszy i mecze też poza obiektami Zawiszy są rozgrywane. Trzeba to zmienić. Trzeba nie tylko szukać wsparcia finansowego i sponsoringu, ale na początek spróbować dogadać się wokół tego, co chcemy osiągnąć i wyznaczyć sobie realną perspektywę - nie bardzo krótką, że co roku awans, ale też nieodległą, która na końcu będzie oznaczała ponownie ekstraklasę w Bydgoszczy. To samo jeżeli chodzi o żużel. Pamiętam chociażby jak prezydent Bruski w swojej kampanii obiecywał, nie tylko że Polonia będzie się wspaniale rozwijała, ale wręcz Tomasz Gollob będzie jeździł w Polonii... Teraz ze względu na stan jego zdrowia wiadomo, że jest to niemożliwe. Polonią kieruje Władysław Gollob, natomiast perspektyw zupełnie nie widać. Byłem niedawno na meczu i w najniższej klasie rozgrywkowej też nie możemy sobie poradzić. Też tu potrzeba impulsu. Prezydenta oczywiście nie załatwi wszystkiego za wszystkich, to zupełnie nie o to chodzi, ale trzeba stworzyć pewne dobre warunki sponsorskie, rozwoju, naprawy infrastruktury. To wszystko moim zdaniem można zrobić. To wszystko można zrobić również wokół festiwalu Camerimage. Ja też zrobię wszystko, aby on z Bydgoszczy się nie wyprowadził choćby na jeden rok, natomiast metody, które tutaj przyjęto też nie są dyplomatycznie skuteczne. Tak bym to najbardziej oględnie określił. (...) Myślę, że można w każdej sprawie o tym powiedzieć... Młyny Rothera są cały czas w opłakanym stanie (...) Biorąc pod uwagę ostatnie 8 lat, to można powiedzieć, że w tej sprawie niewiele się działo. Przechodząc do dużej polityki martwi mnie to, że Platforma mówi o likwidacji urzędu wojewódzkiego, bo w naszym konkretnym województwie to by oznaczało ni mniej ni więcej tylko podporządkowanie całego województwa Toruniowi i urzędowi marszałkowskiemu. To de facto mówi Platforma: niepotrzebne urzędy wojewódzkie, potrzebne wyłącznie urzędy marszałkowskie. Przypominam - Urząd Marszałkowski mieści się w Toruniu. Już pomijając to kto w nim będzie, kto nim będzie rządził po najbliższych wyborach i mam nadzieję, że dokonamy tam zmiany również i optymalnie byłoby, gdyby marszałkiem województwa był przedstawiciel Bydgoszczy, ale tak czy inaczej likwidacja urzędu wojewódzkiego będzie oznaczała przesunięcie i oddanie całej władze przesunięcie do Torunia. Nie wiem czy posłowie Platformy Obywatelskiej wytłumaczyli Grzegorzowi Schetynie, że są takie dwa województwa - lubuskie i kujawsko-pomorskie, gdzie tego typu pomysły wyborcze, pomijając to, że są one na szczęście niekonstytucyjne, oznaczają rzeczywiście degradację w tym przypadku Bydgoszczy.

Tomasz DzikiDziś przypada 98. rocznica zwycięstwa Polaków nad Armią Czerwoną. - Bitwa Warszawska z 1920 roku, zwana także "cudem nad Wisłą" uchroniła Europę przed zalewem komunizmu – mówił gość Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK, historyk dr Tomasz Dziki. ...

Jan Szopiński- O zgodę na przeniesienie pomnika Kazimierza Wielkiego należałoby zapytać jego twórców, a także Społeczny Komitet Budowy - mówił w dzisiejszej Rozmowie Dnia Polskiego Radia PiK Jan Szopiński, wiceprzewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy. Uważa t ...

Sławomir SadowskiMinęły trzy lata od chwili gdy Andrzej Duda sprawuje urząd prezydenta. Czy jest "notariuszem rządu" jak twierdzą jego przeciwnicy, czy samodzielnym politykiem, który jako jedyny potrafi działać ponad sporem politycznym - jak mówią jego zwolenn ...

Sebastian GawronekWiceszef zarządu regionu bydgoskiego "Solidarności" jest optymistą po spotkaniu z premierem na temat podwyżek płac. Sebastian Gawronek przypomniał, że związek domaga się wzrostu płacy minimalnej w sferze budżetowej do 2.278 zł. - Podwyżek nie ...

Lucyna Przybylińska- Zawsze w wakacje jest deficyt krwi w centrach krwiodawstwa. To czas kiedy m.in. dochodzi do większej liczby wypadków komunikacyjnych, a nasze stany magazynowe są niższe - mówi Lucyna Przybylińska z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiole ...

Kosma ZłotowskiKolejne unijne instytucje przyglądają się reformie sądownictwa w Polsce. Grupa europosłów naciska na Komisję Europejską w obronie przewoźników. Jaki finał znajdą te procedury? Czy Donald Trump jest sojusznikiem Europy i Polski, na którego może ...

Janusz KaźmierczakNa czym polegają mediacje? W jakich sytuacjach mogą one pomóc? Czy mediatorzy rozwiązują tylko konflikty indywidualne, czy również społeczne? Gościem Rozmowy Dnia będzie Janusz Kaźmierczak - filozof oraz socjolog, mediator wpisany na listy pro ...

Jarosław KuropatwińskiWśród bydgoszczan rozgorzała dyskusja o przyszłości Parku Witosa w centrum miasta. Po odkryciu, że na znajdującym się tam niegdyś cmentarzu ewangelickim nie dokonano ekshumacji, pojawiła się konieczność zdefiniowania tego miejsca na nowo. Swój ...

Rafał Bruski- Nikt nie wydawał żadnych zakazów informacji w sprawie przenosin pomnika Walki i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej - stwierdził na antenie Polskiego Radia PiK prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. W miniony wtorek monument został przesunięty 12 metrów ...

Krzysztof OsińskiPrzeniesienie Pomnika Walki i Męczeństwa na Starym Rynku wzbudziło ogromne zainteresowanie bydgoszczan. Czy oznacza to, że ten pomnik wciąż otoczony jest wielkim społecznym szacunkiem? Czy należy go traktować jako element bydgoskiej tożsamości ...

12345
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę