Nie każdy spór musi kończyć się w sali sądowej - wiedzą o tym uczestnicy projektu „Mediacyjny Mastermind”. Uczniowie bydgoskich szkół spotkali się w piątek w Młynach Rothera w ramach Tygodnia Mediacji.
- Mediacja to porozumienie pomiędzy stronami, gdzie mediator nie ma rozstrzygnąć, kto ma rację, tylko ma pomóc się dogadać - tłumaczy jeden z uczestników.
Uczniowie szkół w Bydgoszczy musieli przygotować symulację mediacji rówieśniczej. - Nasza symulacja dotyczyła konfliktu między rówieśnikami - usłyszała nasza reporterka. - Pokłóciliśmy się o sprawdzian z matematyki, o to, że Kacper ściągał, a ja go przyłapałam na tym i nakablowałam do nauczycieli. Dwójka naszych następnych kolegów nas mediowała - dodają uczestnicy.
Była również symulacja mediacji między Czerwonym Kapturkiem a wilkiem z lasu.
Tegorocznymi zwycięzcami konkursu na symulację mediacji zostali uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 40 i I Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy.