To nie był udany weekend dla kujawsko-pomorskich drużyn siatkarskich, walczących o utrzymanie w Tauron Lidze. Joker Świecie dobrze zaczął mecz w Rzeszowie, ale przegrał ostatecznie 1:3. Porażkę w identycznych rozmiarach poniosły też siatkarki Pałacu, które na własnym terenie nie sprostały Chemikowi Police.
Jako pierwsze w niedzielę swój mecz rozegrały siatkarki Jokera Świecie. Podopieczne Piotra Mateli zaczęły mecz z faworytkami z Rzeszowa ze sporym animuszem i wykorzystały fakt, że Stephane Antiga posłał do boju kilka rezerwowych. Gospodynie miały problemy w ataku (zaledwie 24% skuteczności) i pozwoliły w decydującym momencie odskoczyć Jokerowi i wygrać pierwszego seta.
Po wyrównanej pierwszej partii, wygranej przez świecianki 25:23, sytuacja jednak się odwróciła. Trener Antiga postanowił wprowadzić na boisko podstawowe zawodniczki, a te nie pozostawiły Jokerowi złudzeń. Developres wygrał kolejne sety 25:16, 25:13, 25:11 i cały mecz 3:1.
Developres Bella Dolina Rzeszów – Joker Świecie 3:1 (23:25, 25:16, 25:13, 25:11)
Developres Bella Dolina Rzeszów: Anna Stencel, Katarzyna Wenerska, Dominika Witkowska, Kara Bajema, Izabella Rapacz, Ann Kalandadze – Aleksandra Szczygłowska (libero) – Bruna Honorio Marques, Jelena Blagojevic, Daria Przybyła, Julia Bińczycka, Gabriela Polańska.
Joker Świecie: Judyta Gawlak, Paulina Brzoska, Wangelija Raczkowska, Joanna Sikorska, Paulina Zaborowska, Julia Twardowska – Monika Jagła (libero) – Natalia Skrzypkowska, Amelia Senica
Rozkojarzenie przeciwniczek na początku meczu wykorzystały też siatkarki Polskich Przetworów Pałacu Bydgoszcz, które podejmowały Grupę Azoty Chemika Police. Bydgoszczanki niespodziewanie już na początku pierwszej partii, po kilku świetnych akcjach wypracowały sobie przewagę 8:2. Przyjezdne otrząsnęły się i odrobiły straty, ale cały czas miały problemy z kończeniem ataków. Skuteczności długo nie mogła znaleźć przede wszystkim liderka Chemika – Jovana Brakocevic. Bydgoszczanki wytrzymały wojnę nerwów w końcówce i wygrały 26:24.
Zawodniczki Pałacu w drugim secie poszły za ciosem i znów wyszły na prowadzenie, co zmusiło trenera Chemika, Jacka Nawrockiego do reakcji. Na boisku pojawiła się druga rozgrywająca – Naiane De Almeida Rios i przyjezdne zaczęły być dużo skuteczniejsze. Kolejne ataki kończyły Brakocevic i Martyna Łukasik, a Pałac nie był w stanie już się postawić w tym secie (21:25). Podobnie wyglądały kolejne partie. Początkowo bydgoszczanki, dzięki dobrej grze Zuzanny Szperlak i Majki Szczepańskiej-Pogody, walczyły, ale w końcówkach górę brało doświadczenie zawodniczek Chemika.
– Gdyby ktoś powiedział mi przed meczem, że urwiemy Chemikowi chociaż seta, to bym go wyśmiała. Jestem więc zadowolona, że chociaż to się udało. Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i mogłyśmy dziś urwać jeden punkt faworytkom. Pozostaje niedosyt. Mam nadzieję, że brak tego oczka nie będzie decydował na koniec sezonu – powiedziała środkowa gospodyń Paulina Majkowska.
Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz – Grupa Azoty Chemik Police 1:3 (26:24, 21:25, 19:25, 18:25)
Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz: Paulina Majkowska, Paulina Bałdyga, Mariana Alves Cassemiro, Leticia Hage, Majka Szczepańska-Pogoda, Zuzanna Szperlak – Magdalena Saad (libero) – Kinga Różyńska, Magdalena Mazurek, Ani Bozdeva.
Grupa Azoty Chemik Police: Iga Wasilewska, Marlena Kowalewska, Danielle Drews, Agnieszka Kąkolewska, Jovana Brakocevic-Canzian, Martyna Łukasik – Maria Stenzel (libero) – Naiene de Almeida Rios, Bojana Milenkovic, Marta Pol.