Zwrot akcji ws. Mikołaja Sawickiego. Siatkarz wraca do gry. Laboratorium popełniło błąd?
Mikołaj Sawicki, który od 30 maja 2025 roku był zawieszony za doping, może wznowić treningi i wrócić na siatkarski parkiet. Taki komunikat ogłosiła Polska Agencja Antydopingowa (POLADA). Okazuje się, że kara dla niego mogła być efektem błędu Polskiego Laboratorium Antydopingowego przy badaniu próbki.
Sprawa Sawickiego zaczęła się pod koniec poprzedniego sezonu klubowego. Siatkarz Bogdanka LUK-u Lublin został poddany kontroli antydopingowej 3 maja, po drugim finałowym meczu PlusLigi, w którym lubelska drużyna grała z Aluron CMC Wartą Zawiercie. 30 maja postawiono zawodnikowi zarzuty naruszenia przepisów antydopingowych, nałożono tymczasową dyskwalifikację i wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Sawicki m.in. opuścił zgrupowanie kadry narodowej oraz nie trenował z zespołem w aktualnych rozgrywkach. Przyjmujący nie przyznał się do winy.
Po kilku miesiącach nagle w poniedziałek sytuacja znacząco się zmieniła. Według komunikatu POLADY w piątek wpłynęło do niej pismo ze Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), w którym zakwestionowano metodę, a w konsekwencji również pozytywny wynik badań próbek Sawickiego oraz tenisisty Jakuba Januchowskiego.
Laboratorium wykryło w próbkach zabronione stymulanty o nazwie „modafinil metabolite modafinil acid”. Podkreślono jednak, że „zastosowana przez PLAD potwierdzająca metoda analityczna nie dała wystarczających dowodów na obecność modafinil acid w próbkach”.
To jednak nie koniec sprawy, gdyż wynik próbek nadal może okazać się pozytywny. Planowane jest ponowne badanie w innym laboratorium, akredytowanym przez światową agencję. POLADA uruchomiła natomiast procedury odwieszające obu sportowców. W przypadku Sawickiego oznacza to natychmiastową możliwość wznowienia treningów i udział w meczach. Januchowski, zawieszony od 26 lipca 2024 roku, musi czekać na decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.
Polska Agencja Antydopingowa podkreśliła, że nie miała udziału ani w badaniu próbki przez PLAD, ani przy weryfikacji dokonanej przez WADA. Światowa agencja może nałożyć na polskie laboratorium karę, a nawet pozbawić je akredytacji.