Iga Świątek i Hubert Hurkacz nie zatrzymują się podczas turnieju w Rzymie. Najlepsi polscy singliści awansowali do kolejnego etapu zmagań. Raszynianka pewnie pokonała Madison Keys. Wrocławianin z kolei musiał powalczyć z Sebastianem Baezem na dystansie trzech setów.
Dotychczasowo Świątek czterokrotnie rywalizowała z Keys, wygrywając trzy pojedynki. Ostatni miał miejsce niedawno w Madrycie i zakończył się zdecydowanym zwycięstwem raszynianki. W stolicy Włoch było bardzo podobnie. W pierwszym secie Polka zdominowała wydarzenia na korcie, tracąc tylko gema.
Na początku drugiej partii Amerykanka nie wykorzystała dwóch piłek na przełamanie. Niedługo później „breaka” uzyskała Świątek (3:1). Keys starała się odrobić straty, wypracowała sobie nawet na to kilka szans, ale finalnie podopieczna Tomasza Wiktorowskiego utrzymała zaliczkę do końca.
Świątek czeka teraz kolejne spotkanie z Amerykanką. Na drodze Polki do finału stanęła Cori Gauff.
Iga Świątek – Madison Keys 2:0 (6:1, 6:3)
Hurkacz po raz pierwszy zmierzył się z Baezem. Polak szybko przekonał się, że czeka go trudny mecz, gdyż rywal przy pierwszej okazji zdobył przełamanie. Z czasem wrocławianin odpowiedział (4:4), ale ostatnie słowo należało do niżej notowanego tenisisty.
Gdy na początku drugiej partii Polak znów stracił podanie, sytuacja zrobiła się bardzo trudna. Podopieczny Craiga Boyntona dość szybko jednak odrobił straty (3:3) i tym razem nie pozwolił rywalowi na kolejnego „breaka”. Finalnie doszło do tie-breaka. W nim od stanu 1:3 Hurkacz oddał Argentyńczykowi tylko punkt.
W finałowym secie 27-latek przełamał przeciwnika w piątym gemie. Był to kluczowy moment, gdyż później wyżej rozstawiony zawodnik przypilnował serwisu, doprowadzając mecz do szczęśliwego dla siebie zakończenia.
Ćwierćfinałowym rywalem polskiego zawodnika został Tommy Paul.
Hubert Hurkacz – Sebastian Baez 2:1 (5:7, 7:6, 6:4)