Iga Świątek udanie zakończyła pierwszy etap rywalizacji w WTA Finals w Cancún. Polka wygrała z Ons Jabeur 6:1, 6:2 i z kompletem zwycięstw zajęła pierwsze miejsce w swojej grupie, awansując do półfinału. W nim raszynianka zmierzy się z Aryną Sabalenką.
Świątek przystąpiła do meczu z Tunezyjką po dwóch podobnie wyglądających zwycięstwach. Z Marketą Vondroušovą 22-latka wyszarpała pierwszą partię w tie-breaku, natomiast drugą wygrała do zera. Z Cori Gauff było odwrotnie – po „czystym” pierwszym secie, w drugim doszło do walki, zakończonej triumfem mistrzyni Rolanda Garrosa 7:5.
Spotkanie z Jabeur przebiegło spokojniej. W pierwszym secie od stanu 1:1 podopieczna Tomasza Wiktorowskiego zdobyła pięć kolejnych gemów. Druga odsłona zaczęła się dość nietypowo, bo trzy gemy z rzędu padły łupem returnującej. To raszynianka dwukrotnie zabrała serwis rywalce, po czym sama opanowała swoje podanie, co pozwoliło jej odnieść pewne zwycięstwo.
Iga Świątek – Ons Jabeur 2:0 (6:1, 6:2)
Dziś w nocy czasu polskiego polska tenisistka zagra w półfinale imprezy, mierząc się z Aryną Sabalenką. Wygrana da Świątek szansę powrotu na pierwsze miejsce w rankingu WTA. By jednak tak się stało, musi ona wygrać cały turniej.