Iga Światek wygrała kolejne spotkanie podczas wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, choć raczej liczyła ona na inny przebieg starcia IV rundy. Pojedynek z Lesią Curenko zakończył się już po sześciu gemach. Rywalka zrezygnowała z dalszej gry z powodu kłopotów zdrowotnych.
Do czwartej rundy Świątek prezentowała się na korcie bardzo dobrze. W trzech rozegranych meczach aż czterokrotnie wygrywała seta do zera. Szczególnie boleśnie o formie Polki przekonała się Xinyu Wang, nie wygrywając żadnego gema.
Curenko przystąpiła do walki z liderką światowego rankingu po bardzo przekonującym zwycięstwie z Biancą Andreescu. Raszynianka szybko jednak pokazała rywalce, że poprzeczka poszła zdecydowanie do góry. Wystarczyło kilkanaście minut, by obrończyni tytułu prowadziła 4:0.
Starsza zawodniczka w piątym gemie odrobiła część strat, głównie za sprawą błędów Polki. W przerwie Ukrainka poprosiła o przerwę medyczną, potwierdzając widoczne u niej problemy zdrowotne. Tenisistka wróciła do gry tylko na jednego gema. Po nim Curenko zrezygnowała z dalszej rywalizacji.
Iga Świątek – Lesia Curenko 5:1 – krecz
Świątek rozegra ćwierćfinałowy mecz w środę. Jej rywalką będzie Cori Gauff. W zeszłym roku panie spotkały się w finale imprezy.