Odwiedzamy zamek zbudowany na polecenie Kazimierza Wielkiego! PR PiK w Złotorii [zdjęcia]
Gościmy w podtoruńskiej Złotorii, gdzie znajduje się zamek wybudowany na polecenie króla Kazimierza Wielkiego. Opowiada o nim doktor Bogusław Bogucki – nauczyciel historii w szkołach w Złotorii oraz Lubiczu Dolnym. Jednak turystycznych perełek wokół tej wsi jest więcej.
Odwiedzamy też „Malowaną Chatkę”, czyli 170-letnią flisacką chatę, która w rodzinie Malwiny Kwiatkowskiej jest od pokoleń, teraz udostępnia ją innym. Z kolei Pisarka z Grabowca Kamila Cudnik umieściła akcję swojej trylogii z początków XX wieku w Złotorii. Wszystko zaczyna się od zbrodni dokonanej w okolicach zamku nad Drwęcą.
Można trafić na opinie, że zamek w Złotorii jest krzyżacki. Okazuje się, że to nieprawda. – Został zbudowany na rozkaz króla Kazimierza Wielkiego w 1343 roku właśnie przeciwko Krzyżakom. Gdybyśmy byli w kamerze obiektywu, to moglibyśmy zobaczyć, że niedaleko na horyzoncie widać to śmiertelne zagrożenie, czyli Toruń. Zresztą król Kazimierz Wielki przez całe swoje życie bardzo obawiał się zakonu krzyżackiego, brał udział w bitwie pod Płowcami w 1331 roku, z której najprawdopodobniej uciekł. Z kolei będąc bardzo mądrym władcą, wiedział, że jeżeli się nie da pokonać takiego wroga, to trzeba go po prostu przeczekać i się bronić. Stąd właśnie w takim bardzo newralgicznym miejscu i bardzo obronnym, bo tu są rzeki Wisła i Drwęca, kazał zbudować bardzo przyzwoity i bardzo silny zamek, właśnie tu w Złotorii.
– Gdyby ktoś pokusił się o nakręcenie filmu albo serialu przygodowego, wystarczyłoby wyłącznie opisywać, co tu się wyprawiało. Zamek należał do Kazimierza, potem do Władysława Białego, później do Władysława Opolczyka, który zastawił ten zamek Krzyżakom. Następnie go wykupiono w 1404 roku, potem Krzyżacy go zajęli w 1409 roku i częściowo zburzyli. Po pierwszym Pokoju toruńskim był już w ziemi polskiej, ale niewiele z niego zostało, po prostu ruiny – podkreśla Bogucki.
Po drugiej stronie drogi wjazdowej do Złotorii znajduje się chata flisacka, która ma 170 lat.
– Ona jest od zawsze w rodzinie. Należała do moich dziadków. Dokładnie pamiętam, że jako dziecko bardzo mocno ją plądrowałam i już wtedy wynosiłam różne rzeczy ze strychu, pamiątki odkładane przez dziadków. Znałam ją bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie, że miałabym pozwolić, żeby ona po prostu niszczała – wspomina Malwina Kwiatkowska, właścicielka chaty.
Założeniem było uratowanie dziedzictwa flisaczy znad Drwęcy. – Nie było łatwo. Pojawiały się łzy ze szczęścia, ale i z rozpaczy, czy niemocy. Odsłaniając chatę kawałek po kawałku, cały czas miałam wizję efektu końcowego i się udało.
Chata stała się centrum kulturalnym. Organizowane są warsztaty, spotkania, czy mini koncerty dla okolicznych mieszkańców i turystów. – Takie było założenie i naprawdę nic bardziej nas nie cieszy, jak to, że przychodzą goście i spotykają się tutaj po latach.
W dniach 6-7 września odbędą się dni włoskie. – Będzie coś dla żołądka, bo będą desery włoskie i antipasti, ale oprócz tego będzie pokaz ceramiki włoskiej i motocykli. Każdy znajdzie coś dla siebie.
W tych okolicach często gości pisarka Kamila Cudnik z sąsiedniego Grabowca – autorka kryminałów, a przede wszystkim trylogii toruńskiej, której akcja została osadzona także między innymi w podtoruńskiej Złotorii.
– Jak się oprzeć urokowi tych miejsc? Pomysł Nocy Świętojańskiej, tej zbrodni cały czas za mną chodził. Najpierw była koncepcja na książkę i w pewnym momencie stwierdziłam, że to nie będzie jedna książka, tylko cała trylogia, bo inaczej miałaby 1000 stron – opowiada Cudnik.
– Trudno o lepsze święto jako tło dla zbrodni i miejsce. Wiemy, jak to wygląda i wyglądało w tamtym czasie. To już były ruiny, zresztą chyba Henryk Sienkiewicz też tam umieścił akcję swojej książki. Te miejsca są bardzo poruszające, inspirujące i takie, że właściwie nie trudno sobie wyobrazić tam jakiegoś nieboszczyka. Powiem szczerze, że myślałam, że lepiej znam historię i bardzo szybko okazało się, że utknęłam. Wcześniej miałam pozbierane materiały, ale natychmiast pojawiło się mnóstwo różnych opracowań, właściwie do niemal każdej sceny musiałam się przygotować. Czasami czytałam całą książkę, która ma kilkaset stron po to, żeby stworzyć jedną scenę. Może przesadziłam z liczbą tych stron, ale jakieś fragmenty z tego wychodziły. Ten research był bardzo dokładny: gazety, mapy. Sama sobie rysowałam mapy i dopowiedzieć sobie różne rzeczy, połączyć i to była bardzo przyjemna praca. Cieszę się, że udało mi się to zrobić – dodaje Cudnik.
Więcej o atrakcjach Złotorii posłuchacie poniżej.
Pozostałe odcinki naszego przewodnika po regionie są dostępne TUTAJ.
Zobacz także
Z PR PiK płyniemy z nurtem Wisły. „Za każdym razem rzeka jest inna [wideo, zdjęcia]
2025-08-12, 09:01„Wiślane Wici Doliny Dolnej Wisły' to turystyczny projekt realizowany w naszym regionie. Składa się z wielu wydarzeń, które łączy jedno - Królowa Polskich Rzek. O tym, w jaki sposób można poznawać Wisłę - było we wtorkowym… Czytaj dalej »
Most jak akwedukt, głaz w środku lasu i wąwóz Goły Jon. PR PiK odwiedza Wdecki Park Krajobrazowy [zdjęcia]
2025-08-11, 09:06Wdecki Park Krajobrazowy i jego otulina to sosnowe lasy oraz woda. Daje to świetne możliwości do odpoczynku, ale także wypoczynku czynnego. W kolejnym odcinku „Wakacyjnego przewodnika po regionie' zapraszamy dziś w te rejony. Czytaj dalej »
Kłóbka to nie tylko skansen. To tutaj mieszkała narzeczona Fryderyka Chopina [zdjęcia]
2025-08-09, 09:00Mała podwłocławska miejscowość Kłóbka nazywana jest „perłą Kujaw' ze względu na swoje położenie wśród pagórków, lasów i jezior. Czytaj dalej »
Polskie Radio PiK na tropie Indian. Byliśmy w muzeum Sat Okha w Wymysłowie [zdjęcia]
2025-08-08, 09:09Co Bory Tucholskie mają wspólnego z kulturą Indian? W Wymysłowie znajduje się Muzeum Indian Północnoamerykańskich im. Sat Okha, czyli Stanisława Supłatowicza. Jego śladami w „Wakacyjnym przewodniku po regionie' poszła Adriana… Czytaj dalej »
Wieczorne spacery opowiadają historię miasta! Na czym polega projekt „Hidden Chełmno”? [zdjęcia]
2025-08-07, 09:03„Miasto zakochanych” - to określenie Chełmna znają wszyscy. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” nie wybraliśmy się tym tropem. Zobaczyliśmy miasto od mniej znanej strony i odkryliśmy historie, które mogą wzbudzać stra… Czytaj dalej »
Jeden z najpiękniej położonych parków linowych w Polsce. PR PiK dziś odwiedza Górzno [zdjęcia]
2025-08-06, 09:20W środowym odcinku „Wakacyjnego przewodnika po regionie' jesteśmy na Pojezierzu Brodnickim. W Górznie wybraliśmy się na wycieczkę kilka, kilkanaście metrów nad ziemią. Jechaliśmy też po kolejowych torach, ale nie pociągiem... Czytaj dalej »
Idźcie w krzaki, oglądajcie ptaki! „Wakacyjny przewodnik po regionie” jest dziś w Adamkowie [zdjęcia]
2025-08-05, 09:18Adamkowo to niewielka wieś, położona między Tucholą a Sępólnem Krajeńskim - raj dla miłośników przyrody i ciszy. W „Ptasiej wiosce' można tu obserwować ptaki w ich naturalnym środowisku. Czytaj dalej »
Jedziemy rowerem nad Wisłę! „Wakacyjny przewodnik po regionie” inny niż zwykle [zdjęcia]
2025-08-04, 10:35W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” tym razem wybraliśmy się nad Wisłę, ale wyjątkowo rowerem. Czytaj dalej »
Wywiad z indorem i kury z dożywociem! Niezwykłe ranczo w „Wakacyjnym przewodniku po regionie" [zdjęcia]
2025-08-01, 09:24„Ranczo u Amadeusza' to trzynaście szczęśliwych lat gospodarzy oraz ich podopiecznych. To właśnie tam swój raj mają między innymi: Grażynka, Mariola, Jagoda, Basia, Janusz, Benek czy Pedro. Kim są? To zwierzęta, przyjaciele pana… Czytaj dalej »