W tym skansenie każdy ma fach w ręku! Wioska Ginących Zawodów to lekcja historii i przyjaźnie! [zdjęcia]
W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” gościliśmy w urokliwym sąsiedztwie Zalewu Koronowskiego, przy ul. Lipkusz w Koronowie. To właśnie tam znajduje się niewielki, drewniany skansen, mieszczący się na polanie – Wioska Ginących Zawodów. Naszym przewodnikiem był Tomasz Poraziński, pomysłodawca oraz gospodarz obiektu.
Na miejscu można spotkać wielu rzemieślników podczas ich codziennej pracy – prząśniczki, świecownika, garncarza, kowala, łyżkarza, czy sitarza.
Podczas warsztatów, pokazów i imprez – także poza wioską – w trakcie festynów animatorzy pokazują, jak dawniej czerpano papier, czy budowano koła do bryczek. Wizyta w Wiosce Ginących Zawodów to spotkanie z tradycjami dawnej wsi. Na miejscu była Iwona Muszytowska-Rzeszotek.
Najważniejszym miejscem jest stała wystawa. Autorzy jeżdżą z nią po całym regionie. – To jest nasza największa duma, ponieważ wszystkie artefakty są oryginalne i dotyczą tego, czym się zajmujemy, czyli ginących zawodów. Mamy zbiory narzędzi takich rzemiosł, które występowały również w Koronowie. Zaczynamy od bednarza. Sam, chodząc do szkoły podstawowej, mijałem po drodze klepki suszące się na słońcu. Bednarz pracował jeszcze w latach 80. Dalej mamy stanowisko kołodzieja, a w Koronowie przed wojną, jak i nieco po wojnie funkcjonowała znana w całej Europie fabryka bryczek i powozów, które można obejrzeć w klubie jeździeckim „Deresz”. Mamy stanowiska do tworzenia piast i kół, jest też tokarka nożna z 1905 roku. To taka maszyna do szycia, ale trochę większa. Tu toczyło się piasty do kół. Wszystkie narzędzia, które służyły do tworzenia kół do wozów drabiniastych i bryczek.
– Jestem garncarzem, a w XVII wieku w Koronowie było ich ponad 20. Na tyle dużo, że miasto musiało przygotować, albo też chciało przygotować piece miejskie, które były poza miastem. To było ewenementem. Tam garncarze wypalali swoje prace, ponieważ obawiano się, że miasto spłonie, a wtedy nawet drogi koronowskie były z drewna. Te złoża funkcjonowały, potem powstały dwie cegielnie, jedna kaflarnia, więc tradycje ceramiczne są olbrzymie. Właściwie z tych wszystkich tradycji zostałem tylko ja, bo w Koronowie nie ma już więcej garncarzy. Jednak pamiętamy o tym, co się działo. Mamy zbiory z naszej kaflarni i robimy też ceramikę ludową, którą kiedyś produkowano w Koronowie. Przypominamy te tradycje – opowiada Poraziński.
Wioska Ginących Zawodów przywraca również inne rzemiosła do codziennego użytku. – Właściwie można tu spotkać prawie wszystkich rzemieślników, którzy kiedyś pracowali. Nasza wioska w formie wyjazdowej, czyli na zaproszenie miast i wsi, ma w swoim oręże 25 rzemieślników. To jest bardzo dużo. Zaczęliśmy się spotykać podczas naszych wyjazdów, zbieraliśmy kontakty, spotykaliśmy się też u nas. Niebawem też kolejne spotkanie, prywatne. Po prostu wymieniamy doświadczenia i razem pracujemy. Lubimy się, więc spotykamy się prywatnie, dzielimy się też historiami o dawnych rzemiosłach, bo to jest bardzo ważne. Nasi rzemieślnicy przyjeżdżają do nas z różnych rejonów Polski. W tej chwili oprócz samego kujawsko-pomorskiego prawdopodobnie największy zbiór jest też w Wielkopolsce.
Więcej w relacji Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek.
Relacje z innych naszych podróży po regionie zamieszczone są TUTAJ.
W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” przez całe wakacje odwiedzamy miejsca atrakcyjne, intrygujące, ciekawe. Takie, które są turystycznymi „perełkami”, ale nie wszyscy o nich wiedzą. Albo wiedzą, słyszeli, ale nigdy tam nie byli.
Zobacz także
Średniowieczny obiekt obronny ma ponownie stanąć w Gostycynie [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-20, 09:00To pochodząca z XII-XIII wieku wieża, która była częścią grodziska Burchat. Kto ją zniszczył i jakie są plany z nią związane? Czytaj dalej »
Kanał Bydgoski to nie tylko park i woda. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" odkrywamy jego historię
2026-07-17, 10:00W piątkowym „Wakacyjnym przewodniku po regionie' odwiedziliśmy park nad Kanałem Bydgoskim. Wyjątkowe miejsce do wypoczynku, także dla miłośników wodnych rejsów. Kryje się za nim też bogata historia. Czytaj dalej »
Olenderski Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce to prawdziwa podróż w czasie [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-14, 09:20W czasie naszych wakacyjnych podróży docieramy do Olenderskiego Parku Etnograficznego pod Toruniem w Wielkiej Nieszawce. W przeszłości znajdowała się tam Osada Olendrów, która pozostawiła po sobie ślad. Czytaj dalej »
„Kamienne miasto” pokazuje, jak żyli ludzie w neolicie. „Wakacyjny przewodnik po regionie" prowadzi do lasu
2026-07-13, 09:00W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” Polskiego Radia PiK zapraszamy do Nadleśnictwa Miradz. To idealne miejsce do aktywnego wypoczynku w bliskim kontakcie z naturą. Czytaj dalej »
Od starych mebli po lokomotywę i samolot. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" zaglądamy do muzeum w Redczu Krukowym
2026-07-10, 09:40W „Wakacyjnym przewodniku po regionie' przenieśliśmy się w czasie. Zobaczyliśmy jak żyli nasi dziadkowie i pradziadkowie. Sprzęty gospodarstwa domowego, maszyny rolnicze, a także dawne pojazdy można podziwiać w prywatnym Muzeum… Czytaj dalej »
Nauka w zasięgu ręki. Wakacje w Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu [Wakacyjny przewodnik po regionie]
2026-07-09, 09:00Jak bije serce, kosmos w zasięgu ręki, warsztaty z jajem i magia iluzjonistów - to wszystko czeka na nas w Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu. W wakacje można tu spędzić cały dzień. Czytaj dalej »
W gminie Gostycyn mają przyczepę, która leczy. Uloterapia pomoże w bezsenności i chorobach [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-08, 09:20W Wakacyjnym Przewodniku Po Regionie wybraliśmy się w 'Podróż w krainę zdrowia'. Taki napis widnieje na przyczepie, która stoi w Łyskowie niedaleko Tucholi. To miejsce, w którym jest jak w... ulu. Czytaj dalej »
Spore zainteresowanie spacerami z przewodnikiem po Włocławku. Organizowane są od 20 lat [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-07, 09:20W „Wakacyjnym przewodniku po regionie' spacer z przewodnikiem po Włocławku. Takie spacery są organizowane w sezonie letnim już od ponad 20 lat i cieszą się ogromną popularnością. To sposób na to, by odkryć miasto na nowo. Czytaj dalej »
Przenieśmy się 2700 lat wstecz. Polskie Radio PiK z wizytą w Biskupinie [Wakacyjny przewodnik po regionie]
2026-07-06, 08:57Wracamy na Pałuki. Kim byli mieszkańcy Biskupina 2700 lat temu? O tym opowiedziała nam archeolog Magdalena Zawol z Muzeum Archeologicznego w Biskupinie. Czytaj dalej »