Szpiedzy decydowali o wygranej w wojnach od stuleci. Niebagatelne znaczenie mieli w XV wieku. Swoich informatorów posiadali zarówno Krzyżacy, jak i strona polska.
Przyjrzeliśmy się „Towarzystwu Jaszczurczemu”. Komu tak naprawdę byli wierni jego członkowie? Opowiedzieliśmy historię ojca i syna, którzy zdobyli zaufanie Krzyżaków, co umożliwiło przekazywanie cennych informacji stronie polskiej. Poznaliśmy kupców, duchownych, a nawet żebraków, którzy szpiegowali z lepszym lub gorszym skutkiem. Okazuje się także, że mając odpowiednią siatkę spiskowców i spryt, można zdobyć miasto bez przelewu krwi. Taka historia zdarzyła się w 1457 roku w Chełmnie za sprawą krzyżackiego dowódcy Bernarda Szumborskiego.
Autor: Adriana Andrzejewska-Kuras
Emisja: Popołudnie z Reportażem, 15 września 2026
0:00
0:00
Wybierz utwór z treści strony