Redaktor Stankowski: Politycy się dogadają, pytanie - co na to ich wyborcy? [Rozmowa dnia]
Adrian Stankowski, redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, mówił w „Rozmowie dnia” Polskiego Radia PiK o szansach na utworzenie rządu przez ugrupowania centrolewicowe, które łącznie uzyskały w przyszłym Sejmie większość mandatów.
Magdalena Ogórek: Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, ale nie ma możliwości koalicyjnych, by stworzyć rząd. Po stronie opozycji mamy ciekawą sytuację - ma większość, jak się poskłada w trójkę, ale ma też różnice i to zdecydowane. Jak długo mogą potrwać takie rozmowy i czy one mają szansę skończyć się jakimś konsensusem?
Adrian Stankowski: Nie wykluczałbym jeszcze, że Prawo i Sprawiedliwość, czyli w końcu zwycięskie ugrupowanie stworzy rząd większościowy, bo trzeba pamiętać, że Jarosław Kaczyński jest absolutnie mistrzem szachownicy. Sam widziałem na własne oczy, jak tworzył rząd Tadeusza Mazowieckiego, też zaskakująco szachując wtedy ZSL i Stronnictwo Demokratyczne. Zostawiłbym więc to jeszcze talentowi i zdolnościom Jarosława Kaczyńskiego. Natomiast rzeczywiście bardziej prawdopodobną opcją jest stworzenie rządu przez dzisiejszą opozycję. Co do możliwości porozumienia się, to z jednej strony jest duża, bo polityków tych partii łączy dziś bardzo silna jeszcze emocja wyborcza, antypisowska - to przecież był jedyny wspólny punkt programu. Są to jednak różne podmioty polityczne, mające różne elektoraty. Różne też składały obietnice wyborcze, z których będą rozliczani i różne też będą interesy polityczne. Władysław Kosiniak-Kamysz ma zupełnie unikatową pozycję, bo może tworzyć koalicję zarówno z prawicą, jak i z tym centrolewem. Myślę, że na krótką metę to oni się dogadają, pytanie ile są w stanie wytrzymać wyborcy tych partii. I to jest dużo ważniejsze pytanie, bo politycy, jak tworzą rząd to są w stanie wiele wytrzymać, byle tylko pozostać przy władzy, natomiast elektoraty – tutaj już się zaczynają schody. Ten rząd – jeżeli powstanie – nie będzie rządem trwałym.
Języczkiem u wagi jest Trzecia Droga. Ile może żądać od Platformy Obywatelskiej, mając te swoje niecałe 15 procent?
– 15 procent w tej sytuacji to jest dużo. Trzecia Droga odniosła naprawdę duży sukces wyborczy i dla mnie naturalnym kandydatem na premiera nie jest wcale Donald Tusk, który przegrał chyba dziewiąte wybory z PiS-em, ale właśnie Trzecia Droga. Zobaczymy, ile jest w stanie zaoferować Donald Tusk, który też zgłaszał bardzo konkretny program – „oddajcie mi władzę na 400 dni, to ja żelazną miotłą wyczyszczę Polskę”. (...) Tutaj chodzi o konkretny program, bo za 400 dni będzie obsadzana Komisja Europejska. Trzeba o tym wyraźnie mówić, bo premier Mateusz Morawiecki nie bez przyczyny powiedział, że za zgodę na pakt migracyjny, federalizację Europy, wycofanie zasady jednomyślności państw członkowskich w Unii Europejskiej, przeniesienie kompetencji na przykład w zakresie podatków, czy polityki zagranicznej do Brukseli, były premier Donald Tusk zostanie wynagrodzony ważnym stanowiskiem.
Wiem oczywiście, jakie są konstytucyjne kroki, ale może być zamieszanie, brak porozumienia, więc mówi się też, że jeden ze scenariuszy to przyspieszone wybory. Bierze Pan pod uwagę taki scenariusz?
– Jak najbardziej. Nie wiem, czy już w tych trzech krokach, bo tutaj opozycyjne trójporozumienie wydaje się zdeterminowane, przynajmniej deklaratywnie, do stworzenia rządu. Ale ten rząd, nawet jak powstanie, to będzie niestabilny, nietrwały. Przypomnijmy – tworzy go 11 partii, więc nie zdziwiłbym się, gdyby tak czy inaczej prowadziło to do przedterminowych wyborów. Zwłaszcza, że ten rząd będzie musiał liczyć się z jeszcze jednym ważnym, być może najważniejszym aktorem sceny politycznej – mianowicie z prezydentem RP, który ma prawo weta, wywodzi się z Prawa i Sprawiedliwości, a na dodatek dzisiejsza opozycja wielokrotnie lżyła, obrażała głowę państwa. Teraz, od paru dni nagle przypomnieli słowo sobie słowo „prezydent”, bo dotąd mówili „Duda”, jak nie „Adrian” albo „długopis”, już innych inwektyw nie będę przypominał. (...)
INNE ROZMOWY DNIA
Zobacz także
Złe karty w jednej z bydgoskich Komisji Wyborczych
2014-11-16, 17:42Nieprawidłowości w wydruku kart do głosowania stwierdzono w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 176 w Bydgoszczy. Czytaj dalej »
"Ruchoma urna" w bydgoskim szpitalu
2014-11-16, 16:41Choroba nie przekreśla możliwości wzięcia udziału w wyborach, o czym przekonało się ponad 200 pacjentów Szpitala im. J.Biziela w Bydgoszczy. Cześć z pacjentów oddała swoje głosy w mieszczącym się w lecznicy lokalu wyborczym. Czytaj dalej »
Frekwencja w wyborach samorządowych na Kujawach i Pomorzu
2014-11-16, 16:10Według danych opublikowanych przez Państwową Komisję Wyborczą, frekwencja w wyborach samorządowych na Kujawach i Pomorzu na godz. 17.30 wyniosła 37,86 proc. Wydano 618 828 kart do głosowania. Czytaj dalej »
Łamanie ciszy wyborczej na Kujawach i Pomorzu
2014-11-16, 15:40Głosowanie za alkohol, pieniądze i drobne upominki oraz oferta podwiezienia do obwodowej komisji- wszystko po to, by zdobyć głosy wyborców. Do incydentów doszło w woj. kujawsko - pomorskim. Rekord pobił pewien radny, który tej nocy… Czytaj dalej »
Wybory w toruńskim Areszcie Śledczym
2014-11-16, 14:27Możliwość głosowania w wyborach samorządowych mają także osadzeni w toruńskim Areszcie Śledczym. Czytaj dalej »
Wybory samorządowe w Borach Tucholskich
2014-11-16, 13:44Duże zainteresowanie wyborami odnotowano w małej miejscowości Czersk Świecki w samym sercu Borów Tucholskich. Czytaj dalej »
Wybory w powiecie świeckim
2014-11-16, 11:03Punktualnie o godz. 7.00 otwarta została jedna z najmniejszych komisji wyborczych w Krąplewicach, w powiecie świeckim. Czytaj dalej »
Mieszkańcy Bydgoszczy głosują
2014-11-16, 10:25Punktualnie o godz. 7.00 pracę rozpoczęły cztery obwodowe komisje wyborcze w Zespole Szkół Chemicznych na bydgoskich Kapuściskach. Czytaj dalej »
W Bydgoszczy pojawiły się fałszywe plakaty rzekomo należące do kandydata PiS
2014-11-14, 20:18Na bydgoskich ulicach pojawiły się sfałszowane plakaty i banery wyborcze, do złudzenia przypominające oryginalne kandydata Prawa i Sprawiedliwości do Rady Miasta Krystiana Frelichowskiego. Czytaj dalej »
Rzekoma afera wyborcza w Kowalu
2014-11-14, 16:54Burmistrz Kowala nakazał służbom komunalnym usunięcie plakatów wyborczych swojego konkurenta w wyborach samorządowych i zrobił to zgodnie z prawem. Czytaj dalej »