Jarosław Wojtas: opozycja musi przedstawić pomysły, które pobudzą wyborców [Rozmowa dnia]
– Pomysły natychmiastowego wprowadzenia programu 800 Plus czy podniesienia kwoty wolnej od podatku, zgłaszane przez opozycję, są elementem przedwyborczej licytacji – tak twierdzi dr Jarosław Wojtas, politolog z Uniwersytetu WSB Merito. Zdaniem gościa „Rozmowy Dnia” wyborcy zorientują się co do szczerości intencji poszczególnych ugrupowań.
Marcin Kupczyk: Głowica rakiety, która spadła pod Bydgoszczą została odnaleziona. Jest zbudowana zgodnie z rosyjską myślą technologiczną, z betonu. Tak poinformował gabinet prezydenta. Rozgorzała i trwa do dziś dyskusja, co z tym fantem zrobić. Kto zawinił, że przyleciała i przeleciała tyle kilometrów? Kto nie zawinił? Czy można było coś z tą rakietą zrobić? Czy wszelkie działania później były właściwe? Czyje głowy powinny „polecieć”? Do prezydenta nie trafiły wnioski o dymisji generałów czy ministra obrony. Szef gabinetu prezydenta podkreśla, że z tej sprawy zostaną wyciągnięte wnioski, zaś procedury poprawione. Opozycja zapowiada złożenie wniosku o odwołanie ministra obrony. Co Pan na to wszystko?
Jarosław Wojtas: Federacja Rosyjska od dłuższego czasu próbuje sprawdzić, na ile polski system przeciwrakietowy jest w stanie skutecznie się bronić. Oczywiście celem jest też przyjęcie takiej postawy strachu, pewnego paraliżu, który zniechęcałby do dalszego podejmowania wysiłków, w tym wsparcia Ukrainy. Dlatego warto o tym pamiętać, że Federacja Rosyjska próbuje taki sposób oddziaływać na wyobraźnię polskiej opinii publicznej i na decyzję polskich decydentów. Chce też trzymać cały czas w napięciu Polskie Siły Zbrojne. Dlatego moim zdaniem nie powinniśmy przesadzać, zbyt mocno koncentrując się na kwestii tej rakiety. Nie możemy dać się wtłoczyć w ten schemat, który próbuje nas wprowadzić Federacja Rosyjska. Nie możemy zacząć się bać. Co do kwestii odpowiedzialności, na pewno jakieś ustalenia muszą zapaść w Ministerstwie Obrony Narodowej. Natomiast z tego, co widać, to jednak jest siły zbrojne, czy osoby decyzyjne w tym zakresie informowały o tym, co się stało i moim zdaniem najlepiej byłoby osiągnąć taki kompromis, porozumienie, aby nie rozpoczynać dyskusji o tym, kogo należy ukarać. Tylko o tym, co należy zrobić, aby (wzmocnić – przyp.) świadomość tego, że polska obrona przeciwrakietowa czy przeciwlotnicza, jest skuteczna i efektywnie zadziała w sytuacji realnego zagrożenia. Koncentrowanie się na odpowiedzialności, szczególnie gdy przybiera to formę dyskusji o personaliach, to może być interesujące z punktu widzenia rozmów politycznych. Jednak merytorycznie to spycha dyskusję na inny tor. Chyba tego oczekuje Federacja Rosyjska. Natomiast my powinniśmy dać skierować to na tor odpowiedzialności, a nie wprowadzenia chaosu i dyskusji o tym, kto będzie silniejszy, kto kogo odwoła. To jest bez sensu, to jest realizowanie zamysłu Federacji Rosyjskiej.
Mamy też do czynienia z korespondencyjnym sporem pomiędzy premierem i ministrem sprawiedliwości. Panowie nie szczędzą sobie słów krytyki. Przypomnijmy, zaczęło się od wywiadu dla tygodnika „Do Rzeczy”, gdzie Zbigniew Ziobro mówił o narastającym szantażu i ingerencji Unii Europejskiej w polskiej w sprawie. Minister zarzuca premierowi, że bagatelizował zagrożenie dla Polski, wynikające z mechanizmu warunkowości KPO, a także stwierdził, że premier pomylił się we wszystkich najważniejszych decyzjach unijnych. Premier pytany przez dziennikarzy o te słowa odpowiedział: „Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje”. Następnie dodał: „Polityka to gra zespołowa i są tacy, którzy narzekają i marudzą, że ktoś im nie podał piłki i są tacy, którzy walczą. Nie ma co marudzić, trzeba zabrać się do roboty. Słuchając ministra sprawiedliwości, mam wrażenie, że Polska trasie suwerenność pięć razy w roku, a wcale tak nie jest, a wręcz odwrotnie, zyskujemy ją”. Na to również odpowiedział Zbigniew Ziobro: „Proponuję Panu premierowi merytoryczną i poważną debatę. Zajmiemy się nie tyle krowami, co portfelami Polaków”. Z czym mamy do czynienia? Z walką o miejsca na listach przed wyborami czy o zaznaczenie, że Suwerenna Polska jest ważnym graczem? Może o coś jeszcze?
Partia Zbigniewa Ziobry pragnie podkreślić swoją tożsamość w ramach Zjednoczonej Prawicy. Być może jest tak, że aktorzy zbyt mocno weszli w swoje role. Minister Ziobro zbyt mocno podkreśla autonomię Suwerennej Polski, a premier zbyt mocno się od niego dystansuje. To, że poparcie Zjednoczonej Prawicy nie spada, a nawet odrobinę wzrosło w ostatnich sondażach, to może być konsekwencją właśnie tego powrotu elektoratu eurosceptycznego do Zjednoczonej Prawicy. Natomiast moim zdaniem najważniejszym wyzwaniem z punktu widzenia tego obozu jest, aby utrzymać, ewentualnie zwiększyć bazę wyborców. Jeszcze jest pytanie, czy nie są to działania, które mają zwiększyć potencjał negocjacyjny Suwerennej Polski w obozie Zjednoczonej Prawicy. Po prostu sprawić, że kandydaci tej formacji osiągną lepsze miejsca na listach, ale kiedy lider przesadzi, to może się okazać, że w ogóle ci parlamentarzyści wylądują poza listami, a sama Suwerenna Polska nie poradzi sobie w wyborach. Ma bardzo marne szanse, aby w ogóle przekroczyła próg.
Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało od nowego roku zamiast 500 plus – 800 plus, do tego darmowe autostrady oraz darmowe leki dla seniorów już od 65. roku życia, oraz dla młodych osób do 18. roku życia. Platforma Obywatelska natychmiast zażądała 800 plus, ale już od 1 czerwca, a nie od nowego roku. Zaproponowała także, aby kwota wolna od podatku wzrosła z obecnych 30 tysięcy do 60 tysięcy rocznie. Premier Morawiecki nie zostawił suchej nitki na tych propozycjach Platformy i stwierdził, że Donald Tusk to oszust z PO. Przypomniał, że Platforma głosowała przeciwko społecznym projektem ustawy rządów PiS-u. „Mam nadzieję, że nikt się już nie nabierze na te obietnice” – przekonywał premier. Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL-u chce, aby 800 plus było tylko dla pracujących. Posypała się cała lista propozycji.
Wygląda na to, że cały czas Zjednoczona Prawica narzuca język w dyskursie politycznym. Ma swoje propozycje i narracje, a partie opozycyjne starają się nadążyć, ale działają tylko reaktywnie. Jeżeli chodzi o kwestie merytoryczne, to rzeczywiście waloryzacja programu Rodzina 500 plus była konieczna. Wartość tego pieniądza jest oczywiście niższa niż wtedy, kiedy program został wprowadzony w życie. To jest istotne. Wiadomo, że partie opozycyjne zawsze będą próbowały narzucić presję rządzącym. Natomiast ta waloryzacja od 1 czerwca byłaby korzystna z punktu widzenia wielu polskich rodzin. Jednak jest to pokaz licytacji. Czy jest on wiarygodny? W przypadku partii, która jednoznacznie realizowała program neoliberalny, cięć socjalnych, społecznych, która zapowiadała, że Polski nie stać na tego typu programy, jest to po prostu mało wiarygodne. Taka propozycja nie budzi zaufania i raczej nie da się przekonać, też w szczególności wyborców Platformy Obywatelskiej, że to rozwiązanie byłoby korzystne. Natomiast jest konieczne, podobnie kwestia leków, których ceny również rosną. Co to autostrad, to można dyskutować, komu najbardziej przysłuży się to rozwiązanie, ale na pewno jest to ułatwienie. Stanie w korkach w czasie weekendu, to czas zmarnowany. To są godziny, które mogłyby być wykorzystane w zupełnie inny sposób. Dodatkowo są to spaliny, które degradują środowisko naturalne. Także to rozwiązanie z punktu widzenia społecznego i odpowiedzialności, jest istotne. Mówiąc wprost, ułatwia ludziom życie. Także jest to sensowne. Co do propozycji, to w zasadzie poza tym „babciowym” opozycja nie zaproponowała nic konkretnego, co można byłoby zapamiętać i postawić jako przykład takiej dobrej, merytorycznej oferty, a pozostałe rzeczy to próba nadążenia czy może zdyskredytowania pomysłów rządzących. Myślę, że wyborcy nie dadzą się nabrać na tego typu pomysły, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę z tego, jakie orientacje polityczne przyjmują różne formacje na polskiej scenie. Rzeczywiście będziemy mieli do czynienia z licytacją na różnego rodzaju propozycje. Jeśli notowania opozycji mają wzrosnąć, musi przedstawić kilka atrakcyjnych pomysłów, które trafią do wyobraźni wyborców. To również muszą być pomysły, które w jakiś sposób zjednoczą te różne partie. W końcu mamy Lewicę, formacje neoliberalne, konserwatywne światopoglądowo, czy progresywne. To zadanie będzie bardzo trudne. [...]
Cała „Rozmowa Dnia” do odsłuchania poniżej.
Pozostałe „Rozmowy Dnia” można znaleźć TUTAJ.
Zobacz także
Premier Morawiecki w Bydgoszczy: konsekwentne dążenie do ponownej industrializacji Polski
2018-09-30, 15:15Premier Mateusz Morawiecki, wziął udział w niedzielnej konwencji wojewódzkiej Prawa i Sprawiedliwości w Bydgoszczy. Swoje wystąpienie zaczął od przypomnienia, że właśnie dziś przypada rocznica utworzenia w Bydgoszczy, w 1832 roku… Czytaj dalej »
Tomasz Latos: Bydgoszcz zasługuje na dobrego przyjaciela
2018-09-30, 14:39Tomasz Latos - kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Bydgoszczy, swoje wystąpienie na wojewódzkiej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, rozpoczął od podziękowania żonie i rodzinie za dotychczasowe wsparcie. Bydgoszcz zasługuje… Czytaj dalej »
Jarosław Kaczyński w Bydgoszczy: jeśli ktoś nie kieruje się ideami, będzie kierował się interesami
2018-09-30, 12:03Jarosław Kaczyński, w swoim wystąpieniu na niedzielnej konwencji wojewódzkiej Prawa i Sprawiedliwości w Bydgoszczy, stwierdził, że w czasie, który przeżywamy, większość z nas zastanawia się na kogo oddać głos w wyborach. Zauważył… Czytaj dalej »
Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości zaprezentowali się w Inowrocławiu
2018-09-29, 16:06Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do samorządu gminnego, powiatowego i wojewódzkiego zaprezentowali się dziś w Inowrocławiu. Ubiegających się o fotele prezydenta, burmistrzów i radnych przedstawił wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Czytaj dalej »
Premier: płyniemy na jednej wspaniałej łodzi, której na imię Polska
2018-09-29, 13:18Płyniemy na jednej wspaniałej łodzi, której na imię jest Polska; niektórym nie podoba się, kto jest dzisiaj u steru, ale mamy bardzo dobry kompas - mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji regionalnej w Łodzi… Czytaj dalej »
Rafał Bruski zapowiada, że powstaną żłobki i przedszkola
2018-09-28, 22:30Nowe baseny, hale sportowe przy szkołach, ale także żłobki i przedszkola, to konkrety - mówi prezydent Bydgoszczy. Czytaj dalej »
Marcin Sypniewski: Niech za billboard zapłaci sztab Rafała Bruskiego
2018-09-27, 20:55Marcin Sypniewski, kandydat Czasu Bydgoszczy na prezydenta miasta krytykuje Rafała Bruskiego za umieszczony przy rondzie Toruńskim billboard dotyczący Trasy Uniwersyteckiej. Czytaj dalej »
Irena Paczkowska: Chcemy pomagać niepełnosprawnym torunianom
2018-09-27, 20:36Elektroniczne tablice na każdym przystanku autobusowym i piloty z dźwiękowym rozkładem jazdy dla niewidomych. To tylko niektóre z wielu propozycji dla niepełnosprawnych, zaproponowanych przez kandydatkę na prezydenta Torunia Irenę… Czytaj dalej »
Poszukiwani chętni do pracy w obwodowych komisjach wyborczych
2018-09-27, 18:44Trzeba mieć ukończone 18 lat i być zameldowanym na pobyt stały na terenie naszego województwa. To warunki, które należy spełnić, by zasiąść 21 października w obwodowych komisjach wyborczych w Bydgoszczy. Czytaj dalej »
Tomasz Latos: Przedstawię plan utwardzania ulic osiedlowych
2018-09-27, 17:58Utwardzenie co najmniej 100 dróg osiedlowych w Bydgoszczy zadeklarował Tomasz Latos. Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta miasta uważa, że obecny włodarz niewiele w tym zakresie robi, na czym tracą mieszkańcy. Czytaj dalej »