Rozmowa Dnia
Michał Borowczyk w „Rozmowie Dnia": Fałszywy alarm może wydłużyć czas oczekiwania na pomoc
Gościem Michała Słobodziana w porannej „Rozmowie Dnia" był Michał Borowczyk z Dyspozytorni Medycznej Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy oraz z Katedry Ratownictwa Medycznego Collegium Medicum w Bydgoszczy UMK w Toruniu.
- Służb nigdy nie zabraknie, ale jeśli będą zajęte realizacją fałszywych zleceń, to może to wydłużyć czas oczekiwania na pomoc w sytuacjach, gdy jest ona niezbędna. Za fałszywe wezwanie ponosimy koszty finansowe, a nawet ryzykujemy czyimś zdrowiem i życiem - mówi Michał Borowczyk. - Osoba, która jest autorem takiego zgłoszenia - za wprowadzenie służb w błąd - może być ukarana co najmniej grzywną 1500 zł oraz pokryciem kosztów całej akcji. W skrajnych przypadkach jest to nawet kara do 15 lat więzienia.
Jak weryfikowane są zgłoszenia na nr alarmowe?
- Przeprowadzamy dokładny wywiad z alarmującym, a następnie porównujemy te informacje z centralną bazą danych i lokalizacją autora telefonu - mówi Michał Borowczyk. - Najlepiej podczas wykonywania zgłoszenia alarmowego skupić się na odpowiadaniu na pytania dyspozytora. On wypyta nas o wszystkie ważne szczegóły w odpowiedniej kolejności. I pomoże.
Rozmawialiśmy również o systemach SOS w samochodach i o tym, w jaki sposób skutecznie wezwać pomoc.
Mirosław Wróblewski, prezes UODO: Zbyt lekkomyślnie przekazujemy swoje dane osobowe
Nadal zbyt często udostępniamy swoje dane bez przemyślenia. - Często jest tak, że wyrazimy zgodę na przetwarzanie danych osobowych, a nie zorientujemy się, że wyraziliśmy także zgodę całej grupie kapitałowej - informuje Mirosław Wróblewski. - To czasami jest nawet kilkaset podmiotów i potem się dziwimy, że otrzymujemy telefony z niechcianym marketingiem.
Prezes UODO mówi o sprzeciwie telefonicznym. Jeden prosty komunikat sprawi, że nie będziemy już dostawać niechcianych treści. - Sprzeciw telefoniczny wyrażony wyraźnie „proszę usunąć moje dane z państwa bazy” jest skuteczny bezwarunkowo i z tego trzeba korzystać - radzi Mirosław Wróblewski.
Rozszerza się zakres danych osobowych, które powinniśmy chronić w związku z rozwojem AI. Już nie tylko PESEL czy adres zamieszkania, ale też wizerunek i głos to aspekty, które powinniśmy chronić. - Zjawiska w postaci deep fake'ów, zastosowanie algorytmów sztucznej inteligencji, które mogą nie tylko spowodować straty finansowe, ale mogą to być także strategie reputacyjne, czyli można podłożyć głos i wypowiedzieć jakieś tekst, manifest polityczny. Potem jednak taka osoba musi wytłumaczyć się reszcie świata, że to nie była ona, tylko świetnie zmanipulowany algorytm - mówi prezes UODO.
Nawet najtrudniejsza misja wojskowa kiedyś dobiega końca, misja matki chorego dziecka nie kończy się nigdy
Ppłk dr inż. Małgorzata Orłowska z Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie spotkała się z mamami chorych dzieci wczoraj w Bydgoszczy. W Dniu Matki w „Rozmowie Dnia” o analogie służby wojskowej i opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem pytała ją Adriana Andrzejewska-Kuras.
- O ile żołnierz (czy to kobieta, czy mężczyzna) może liczyć na wsparcie ze strony przełożonych i instytucji, które nas przygotowują do służby czy konkretnej misji, o tyle matek dzieci ze szczególnymi potrzebami do trudów codzienności nikt nie przygotowuje. One żyją w permanentnym stresie. Każda misja, każde zadanie ma początek i koniec, a dzieci są wymagające, trzeba być 24 godziny na dobę w gotowości. Mamy żyją w napięciu, czekając na kolejny oddech, na przespaną noc, ciągle w strachu, żeby nie wydarzyło się dziecku nic nieprzewidzianego, nic złego - mówi ppłk dr inż. Małgorzata Orłowska. - Mamy też powinny pomyśleć o sobie, o wytchnieniu. Prosić o pomoc to nie wstyd. To jest wręcz odwaga, wyraz bohaterstwa. Jest udowodnione, że długotrwały stres zmienia całe nasze życie. W wojsku mamy specjalistów, pomagają np., kiedy po misjach ktoś cierpi na zespół stresu pourazowego, trafia wtedy do odpowiedniego ośrodka, ma opiekę. O mamach z dziećmi z niepełnosprawnościami niewiele się mówi w tym kontekście, a też potrzebują czasem, by ktoś zaopiekował się nimi i mogą cierpieć w podobnym stopniu. jak żołnierze z PTSD - dodaje.
Ppłk. Małgorzata Orłowska podkreśla, że mamy dzieci z niepełnosprawnościami zasługują na wielki szacunek.
- Bo każdego dnia wstają i podejmują decyzję, że kolejny raz dadzą radę, poradzą sobie i będą nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Dziecko, niesienie mu dobra, jest dla nich na pierwszym miejscu - mówi Małgorzata Orłowska.
Cała „Rozmowa Dnia” z ppłk dr inż. Małgorzatą Orłowską poniżej.
___________________________________________________
Adriana Andrzejewska-Kuras otrzymała Nagrodę Prezydenta Bydgoszczy za reportaż „Tyle i aż tyle” na Konkursie Artystycznych Form Radiowych „Grand PiK 2026” organizowanego przez Polskie Radio PiK w Bydgoszczy. To opowieść o matce, która po śmierci syna Noaszka postanowiła, że nie dopuści, by jakiekolwiek dziecko w naszym kraju przebywało samo na intensywnej terapii. Poruszyła całą Polskę. Reportażu „Tyle i aż tyle” można posłuchać tutaj.
Małgorzata Baranowska: Rośnie bezrobocie w Kujawsko-Pomorskiem. Rolnicy dołączyli do statystyk
Poziom bezrobocia na Pomorzu i Kujawach to 8,3%, czyli około 2 proc. więcej niż średnia krajowa. W ostatnich miesiącach widoczny był wzrost liczby osób bez pracy. Z czego to wynika? Przyczyn jest kilka.
- Na te liczby wpłynęła na pewno nowa ustawa, którą wprowadziliśmy 1 czerwca w zeszłym roku. Tym dokumentem rozszerzyliśmy grupę osób, które mogą być zarejestrowane w urzędach pracy. Wcześniej na przykład rolnicy nie mogli się rejestrować. Teraz osoba, która posiada więcej niż dwa hektary ziemi może być zarejestrowana jako bezrobotna i szukać zatrudnienia właśnie za pośrednictwem urzędów pracy - mówiła Małgorzata Baranowska.
Łukasz Krupa: Po rozdzieleniu Bydgoszczy i Torunia wreszcie możemy liczyć na rzetelne dane
- Dzięki zmianie możemy liczyć na rzetelne dane, które pokażą rzeczywiste potencjały zarówno Bydgoszczy, jak i Torunia - mówił w „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK zastępca prezydenta Bydgoszczy Łukasz Krupa. - Zbierając łączne dane - tak, jak to było dotychczas - nie ma możliwości wyodrębnienia ich dla miasta Torunia i dla miasta Bydgoszczy z ich powiatami. W efekcie z poziomu kraju, czy Europy, na mapie Polski nie ma odrębnie Bydgoszczy i odrębnie Torunia, tylko jesteśmy razem, co już jest pewnym przekłamaniem. Ktoś może myśleć o dwumieście, a czegoś takiego przecież nie ma. To są osobne miasta i jeżeli inwestor szuka terenów inwestycyjnych i chce konkretne dane, to domaga się ich oddzielnie dla Bydgoszczy i dla Torunia. (...)
Jerzy Rafalski: Ludzie są w stanie zapłacić duże pieniądze tylko po to, żeby lecieć na Marsa
Gość Agnieszki Marszał przyznaje, że kosmos skrywa przed ludźmi wiele tajemnic. - Czy jest tam paliwo przyszłości? Czy są planety podobne do Ziemi? Czy na egzoplanetach, które krążą wokół gwiazd, jest życie? Czy w kosmosie żyje obca cywilizacja? Pytań jest wiele - przyznaje Jerzy Rafalski.
Są przesłanki, że paliwo przyszłości jest w kosmosie. - To dlatego, że słońce promieniuje. Emituje hel-3, to byłoby świetne paliwo przyszłości, wysokoenergetyczne. Gdybyśmy tylko potrafili je jakoś zmagazynować na Ziemi - rozmyśla gość „Rozmowy Dnia”.
A po co ludziom Mars? Od lat mówi się o tym, że ludzie mogliby odbywać podróże na tę planetę. - Były nawet sprzedawane bilety, tylko, że w jedną stronę. Wiele osób było zainteresowanych - przyznaje Jerzy Rafalski. - Mimo że to była bardziej symboliczna akcja, to pokazała, że ludzie są w stanie zapłacić duże pieniądze tylko po to, żeby lecieć na Marsa. Chcą pokazać, że są w stanie tam przeżyć - dodaje.
Waldemar Sieńko: Żywność ze znakiem „produkt polski" musi spełnić rygorystyczne normy
Wojewódzki inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych opowiadał, że blisko połowa polskich konsumentów jest w stanie zapłacić więcej za produkt z oznaczeniem pochodzenia.
Ponadto od 1 maja obowiązuje tymczasowa umowa pomiędzy krajami Mercosur a Unią Europejską. Kraje Ameryki Południowej obniżyły cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody. W zamian europejskie rynki otworzyły się na tamtejszą żywność. Konsumenci obawiają się o jej jakość. Jak mówił Waldemar Sieńko, te produkty były i są kontrolowane przez polskie służby. - Kontrole były już wcześniej. Z punktu widzenia inspekcji jakości handlowej, również sprawdzamy obszar kontroli granicznych – tłumaczył. - Główny Inspektorat Jakości Handlowej opracowywał strategię działania i ona funkcjonuje. Pamiętajmy również o tym, że to konsument będzie weryfikował produkty i jeżeli one nie będą się sprzedawały, to nie będzie na nie popytu. Trzeba jednak podkreślić, że to, co przechodzi przez granicę wspólnotową Unii Europejskiej jest nadzorowane i kontrolowane. (...)
Od 3 września wstrzymany będzie import określonych produktów pochodzenia zwierzęcego z Brazylii do Unii Europejskiej. Chodzi o takie towary, jak mięso wołowe, końskie, drobiowe, ryby, skorupiaki, miód i osłonki. Brazylia nie przedstawiła stosownych oświadczeń gwarantujących wdrożenie środków, które zapewnią, że określone antybiotyki nie są stosowane u zwierząt, z których mięso trafia na rynek unijny.
Prof. Wojciech Szczęsny: Lex Szarlatan nie rozwiąże do końca problemu dezinformacji szarlataństwa
- Szarlatanem jest osoba, która usiłuje leczyć ludzi metodami, które są niesprawdzone naukowo - tłumaczył gość „Rozmowy Dnia”. - Są one oparte na jakichś anegdotach typu, że dzięki temu mój dziadek został wyleczony, a mój wujek żyje mimo tego, że lekarze powiedzieli, że ma raka, który już nie podlega dalszemu leczeniu. On żyje już pół roku, dzięki temu, że przyjmuje jakieś suplementy, które ktoś mu zalecił - dodał.
Agnieszka Czyżewska-Jacquemet: Reportażyści wychodzą poza dziennikarstwo w kierunku kompozycji i literatury
Jak mówiła Agnieszka Czyżewska-Jaquement, reportaż i audiodokument to próba wyjścia poza dziennikarstwo.
- My, bazując na tym warsztacie dziennikarskim, czyli na tym ustaleniu faktów, wydarzeń, przyczyny i skutku, budujemy opowieść, która powinna nosić cechy uniwersalne, opowieść opartą na bliskości z bohaterem i na świadomym użyciu dźwięku.
Największa trudność w pracy reportażysty to wcale nie znalezienie tematu i bohatera...
- Przede wszystkim trzeba zacząć od własnej ciekawości świata i to jest największa trudność, żeby właśnie nie szukać sensacji, nie szukać tematu, który nam załatwi historię, nie szukać bohatera, który nam załatwi opowiadanie historii, nie szukać wreszcie wydarzenia, które nam załatwi opowiadanie historii. Bo ani bohater, ani wydarzenie, ani temat nie jest historią. Trzeba w sobie znaleźć ten właściwy sposób na opowiedzenie historii i to jest najtrudniejsze, czyli wkład autorski - mówiła Agnieszka Czyżewska-Jacquemet.
Jak mówi Agnieszka Czyżewska-Jacquemet, ludzie kochają opowieści, więc i reportaż, i w ogóle radio mają przyszłość.
- Myślę, że nawet większą ma przyszłość niż media obrazkowe, które bardzo absorbują wszystkie zmysły i nie mogą towarzyszyć tak, jak towarzyszy radio.
Na koniec jeszcze ciekawe wyniki badania. Z kwietniowego raportu o uczestnictwie Polaków w kulturze, który opublikował „Tygodnik Powszechny", wynika, że wśród młodych ludzi rośnie grupa analogowców. Młodzi częściej sięgają po książki i radio, a coraz rzadziej korzystają ze streamingu.
Mikołaj Buzała
- To nie tylko okazja, by po zmroku zwiedzić zabytki czy zajrzeć do miejsc na co dzień niedostępnych, ale też spotkać się z ciekawymi ludźmi - muzealnikami, naukowcami i innymi ekspertami oraz usłyszeć ich historie - mówił gość „Rozmowy Dnia”, bydgoski przewodnik Mikołaj Buzała. - To jedyna taka okoliczność, gdzie można jakiegoś autorytetu dotknąć, porozmawiać, zapytać. To jest zawsze bardzo kuszące. Jeśli na wielką historię, która działa się pokolenia temu, spojrzymy z perspektywy nie wielkich wydarzeń gdzieś daleko na świecie, tylko tego, jak to rezonowało u nas w mieście, to zaraz się okaże, że nasz dziadek w tym uczestniczył, albo jakiś sąsiad. Taka jest prawda o tej historii, że nie działa się tylko gdzieś na wielkich salonach, tylko faktycznie w naszych miastach i miasteczkach. (...)
Zobacz także
Łukasz Schreiber kandydatem PiS na prezydenta Bydgoszczy. „Piękna kampania o pięknym mieście”
2024-02-03, 15:50- Jestem przekonany, że potrzebna jest zmiana i potrzebna jest poważna debata o Bydgoszczy. I to przekonanie podziela wielu mieszkańców - mówi Polskiemu Radiu PiK poseł Łukasz Schreiber. Polityk Prawa i Sprawiedliwości ogłosił w… Czytaj dalej »
Nieoficjalnie: Łukasz Schreiber kandydatem PiS na prezydenta Bydgoszczy
2024-02-02, 11:08Poseł Łukasz Schreiber będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko prezydenta Bydgoszczy - dowiedziało się Polskie Radio PiK. W sobotę (3 lutego) jego kandydaturę ma oficjalnie zatwierdzić Komitet Polityczny partii. Czytaj dalej »
Joanna Czerska-Thomas: Mieszkańcom Bydgoszczy brakuje planu rozwoju miasta [Rozmowa dnia]
2024-02-02, 09:36Bieżące informacje i plan rozwoju, to elementy potrzebne dla takiego miasta, jak Bydgoszcz - wskazała wiceprzewodnicząca Rady Miasta Joanna Czerska-Thomas w dzisiejszej „Rozmowie dnia” Polskiego Radia PiK. Podkreśliła, czego brakuje… Czytaj dalej »
Lewica poprze kandydata KO na prezydenta Bydgoszczy? „Prawdopodobnie tak będzie”
2024-02-01, 18:11- Trwa dyskusja nad kształtem list. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu odkryjemy wszystkie karty - tak o udziale Nowej Lewicy w nadchodzących wyborach samorządowych mówi Polskiemu Radiu PiK Piotr Hemmerling, współprzewodniczący Kujawsko-Pomorskiej… Czytaj dalej »
Dariusz Kurzawa: Kampania przed wyborami samorządowymi będzie niezwykle krótka [Rozmowa dnia]
2024-02-01, 09:46- Zasadniczym tematem regionalnej kampanii przed wyborami samorządowymi w naszym regionie będą kwestie infrastrukturalne - mówił Dariusz Kurzawa, wicemarszałek województwa, który był dziś gościem „Rozmowy dnia” Polskiego Radia… Czytaj dalej »
Premier Tusk: Kwietniowe wybory będą oceną zmiany, jaka zaszła późną jesienią w Polsce
2024-01-30, 16:41- Będziemy traktowali kwietniowe wybory bardzo poważnie, nie tyko dlatego, że samorząd na to zasługuje, ale to będzie także oczywisty test, czy Polki i Polacy są wstępnie - bo to raptem kilka miesięcy - zadowoleni z tej zmiany, czy… Czytaj dalej »
Kandydaci PiS na prezydenta Bydgoszczy. Jarosław Wenderlich: Są trzy nazwiska [Rozmowa dnia]
2024-01-30, 09:53Kto z ramienia opozycji będzie ubiegał się o fotel prezydenta Bydgoszczy? Szef klubu radnych PiS Jarosław Wenderlich, który był gościem „Rozmowy dnia” Polskiego Radia PiK, wskazał troje potencjalnych kandydatów. Czytaj dalej »
Rozmowa Dnia
2024-01-30, 06:00Gościem „Rozmowy dnia” był Jarosław Wenderlich, szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w bydgoskiej Radzie Miasta. Rozmawialiśmy o zbliżających się wyborach samorządowych. Michał Jędryka: Wczoraj wieczorem w Dzienniku Ustaw… Czytaj dalej »
Piękno nie kończy się z wiekiem! Pokazują to wybory Miss Bydgoszczy 80+ [zdjęcia, wideo]
2024-01-28, 07:51Uczestniczki wyborów Miss 80+ udowodniły, że wiek to tylko liczba, a pięknym można być mimo upływu lat. Na czerwonym dywanie w Hangarze Kultury w Fordonie zaprezentowało się osiem kandydatek w wieku od 80 do 87 lat. Czytaj dalej »
Darmowe autobusy, gastronomia i kino letnie. Propozycje Arkadiusza Fajoka dla inowrocławian
2024-01-25, 19:47Kino letnie, punkty gastronomiczne, czy plenerowa scena dla zespołów muzycznych. Taki pomysł na nową część Parku Solankowego w Inowrocławiu ma Arkadiusz Fajok, kandydat na prezydenta tego miasta w zbliżających się wyborach samo… Czytaj dalej »