Rozmowa Dnia
Michał „Kaczorex” Kaczorowski: Taniec doprowadził mnie do łez, zbudował mnie
Maciej Wilkowski pytał tancerza m.in. o to, co w jego życie wnosi taniec.
- To dla mnie bogactwo! Tego jest tak dużo: znajomości, wartości, możliwość poznania świata. Nigdy nie byłoby mnie stać, by tyle zwiedzić, zobaczyć, doświadczyć, tyle się nauczyć, a mogę to robić właśnie dzięki temu, że tańczę. Taniec wyprowadzał mnie z ciężkich chwil, pomagał mi, budował mnie i moją osobowość, to, jaki jestem dzisiaj - mówi Michał „Kaczorex” Kaczorowski. - Taniec mnie uczył, doprowadzał do łez, spowodował, że poznałem całą paletę emocji - dodaje.
Występ Włocławianina połączył nowoczesny taniec - popping (taniec uliczny stworzony w 1974 we Fresno w stanie Kalifornia w społeczności afroamerykańskiej, polegający na szybkim spinaniu i rozluźnianiu mięśni w rytm muzyki w połączeniu z różnymi pozami i ruchami - przyp. red.) i klasyczną muzykę Vivaldiego. Zachwycił nie tylko widzów, ale i jurorów telewizyjnego show (do którego młody tancerz postanowił wrócić po latach). Byli jednogłośnie za, co dało „Kaczorexowi” przepustkę do finału.
- Zawsze bardzo lubiłem łamać pewne konwenanse - mówi Michał „Kaczorex” Kaczorowski. - Uwielbiam próbować nowych rzeczy, szukać wyrazu artystycznego, czegoś, co będzie łamało przyjętą konwencję. Pamiętam, jak jakieś 10 lat temu szedłem z rodziną Starówką w Łodzi. Usłyszałem, jak pewna mała dziewczynka gra na skrzypcach „Cztery pory roku”. Stanąłem jak wryty i od razu sobie wyobraziłem fale wykonywane ciałem do tego utworu. Pomyślałem: Taki pokaz to byłby sztos. Ten utwór ze mną został. Mam tak z wieloma utworami: przez wiele lat czekają na odpowiedni moment - dodaje.
Finał telewizyjnego programu „Mam Talent” z udziałem Włocławianina odbędzie się 9 maja.
Dr Malwina Krajewska: Mali bohaterowie walczący z rakiem stoją za sukcesem zbiórki i streama Łatwoganga
Przypomnijmy, inicjatywę Łatwoganga oraz Bedoesa 2115 zapoczątkował utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa rapera i jedenastoletniej Mai Mecan, która po raz trzeci zmaga się z ostrą białaczką szpikową. Streamer postanowił włączyć na YouTube transmisję na żywo, na której przez dziewięć dni słuchał wspomnianej piosenki. W tym czasie zbierano także pieniądze na rzecz podopiecznych fundacji Cancer Fighters.
Dr Malwina Krajewska: Doświadczenia dzieci chorych na raka i ich autentyczność doprowadziły do sukcesu streama i zbiórki
Łatwogang oraz Bedoes 2115 sami przyznali, że nie spodziewali się tak wielkiego sukcesu zbiórki. Pierwotnym celem było zebranie 500 tysięcy złotych. W tym momencie liczba ta zbliża się do aż 300 milionów! Kto lub co stoi za tak wielkim osiągnięciem influencera i rapera? - Myślę, że iskierką, która rozpoczęła to niesamowite zjawisko jest Maja i ci wszyscy mali bohaterowie wideoklipu [który był puszczany przez wszystkie 9 dni streama - przyp. red.], którzy pokazują skrawek swoich doświadczeń - mówi dr Malwina Krajewska. - Pokazują swoje starania, to wizualizacja ich cierpienia. Bije od nich autentyczność, walczą o zdrowie, o szczęście i to wzbudza w nas potrzebę pomocy i bliskość - dodaje.
Sama piosenka Bedoesa i Mai Mecan, zdaniem gościa „Rozmowy Dnia", skutecznie skłoniła ludzi do wsparcia zbiórki. - Dzięki Bedoesowi możemy nieco doświadczyć tej opowieści, wiele osób mówi, że słowa tego utworu poruszają - to jeden z tych mechanizmów, który sprawia, że iskierka rozpaliła serca odbiorców, a także Łatwoganga, który postanowił rozpocząć livestream w tym szczytnym celu - uważa dr Malwina Krajewska.
Dr Malwina Krajewska: Potrzebujemy pozytywnych narracji
Gość „Rozmowy Dnia" uważa, że za sukcesem transmisji Łatwoganga stoi też to, że pokazuje tę pozytywną stronę Internetu. Mówi również, że w dobie negatywnych wiadomości związanych m.in. z konfliktami militarnymi, ale także popularności tzw. patostreamów ludzie potrzebują pozytywnych narracji. - Chcemy słuchać o czymś, co porusza nasze serca - przyznaje dr Malwina Krajewska.
Również łatwa metoda wsparcia zbiórki zmobilizowała ludzi do działania. - To przede wszystkim kod QR zamieszczony na streamie. Dzięki niemu możliwość zaangażowania się była naprawdę prosta - dodaje ekspert z UMK.
Agnieszka Kowalkowska: Oprócz morza i gór - w województwie kujawsko-pomorskim mamy wszystko
Przedstawiciele branży turystycznej z całej Polski przyjechali do Bydgoszczy, gdzie w Młynach Rothera rozpoczyna się XVIII edycja Forum Promocji Turystycznej. To jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych w Polsce. Tegoroczna edycja skupi się na wyzwaniach i perspektywach rozwoju turystyki w Polsce.
Czym turystów może przyciągnąć województwo kujawsko-pomorskie? Czy turystyka może być ważnym sektorem gospodarki naszego regionu? Jak na niej zarabiać? O tym w porannej „Rozmowie dnia" Polskiego Radia PiK Agnieszka Marszał rozmawiała z Agnieszką Kowalkowską, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Dolnej Wisły, współtwórczynią Turystycznej Marki Województwa „Kujawsko-Pomorskie Konstelacje Dobrych Miejsc”.
- Oprócz morza i gór - w województwie kujawsko-pomorskim mamy wszystko. Przede wszystkim rzeki. Wda, Brda, Wisłą, Noteć... Na mapie Polski wyróżnia nas spokój. Przykładowo Pojezierze Brodnickie wypracowało całą swoją turystyczną markę, dosłownie, w oparciu o święty spokój - mówi Agnieszka Kowalkowska. - Ludzie poszukują teraz cyfrowego resetu. Ten kontrtrend, który zabiera nas w świat natury, zrodził się z przesytu. Miejsca, które przyciągają turystów do naszego regionu, tak szybko nie wychodzą z mody, nie zużywają się, nie są zadeptane.
Każda miejscowość w Kujawsko-Pomorskiem ma swoją własną opowieść.
- Toruń przez lata pracował na funkcję turystycznego centrum województwa i tak już pozostanie. Wyróżnia się. Miasto turystycznie jest w takim miejscu, że może się tym podzielić. Jest magnesem przyjazdu turystów do województwa, a przy tej okazji my podpowiadamy im, co jeszcze wokół mogą zobaczyć - mówi Agnieszka Kowalkowska. - A Bydgoszcz? Też miała rekordowy sezon turystyczny. Od kilku lat świetnie się pod tym kątem rozwija.
Czym turystycznie mogą wyróżnić się inne miejscowości? Posłuchajcie.
Dr Dariusz Piotrowski: Kryptowaluty wymknęły się spod kontroli? Chaos na rynku elektronicznych pieniędzy
- „Kryptowaluty sa nazywane pieniądzem elektronicznym, czy cyfrowym, ale w rzeczywistości pieniądzem nie są. Jest to bardzo skomplikowany proces matematyczno-informatyczny, który wykorzystuje szyfrowanie. Kryptowaluty powstają na skutek rozwiązania skomplikowanej zagadki matematycznej."
- „Kryptowaluty powstały w okresie kryzysu bankowego. Ich idea została opublikowana w manifeście Satoshiego Nakamoto. Nie wiadomo, kto to tak naprawdę jest – czy pojedyncza osoba, czy wiele osób. Gdy przeanalizujemy ten manifest, zobaczymy, że jest w nim napisane troszeczkę inaczej, aniżeli wspomina się czasami w telewizji czy gdziekolwiek w mediach, mianowicie że kryptowaluty powstały jako opozycja wobec banków, które przyczyniły się do kryzysu z 2007 roku. Bardziej z tego manifestu wynika, że kryptowaluty powstały jako system, który jest alternatywą dla systemu bankowego, natomiast nie jest przeciwny bankom. Ten system miał ułatwiać tanie, szybkie i bezpieczne transakcje bez pośrednictwa banku."
- „W systemie bankowym mamy na samym końcu człowieka - może to być pracownik banku albo ktoś z Komisji Nadzoru Finansowego, który spojrzy i sprawdzi, czy transakcja została przeprowadzona właściwie. W świecie kryptowalut człowiek został wyeliminowany, instytucja kontrolna jest wyeliminowana. System działa w ten sposób, że łączy osoby, które przesyłają środki, z tymi, którzy mają je otrzymać. System sprawdza i pilnuje, żeby transakcja przebiegała w sposób prawidłowy. Ważne są klucze dostępu - ich bezpieczeństwo."
Michał Sztybel: Szukamy lidera do budowy terminalu w Emilianowie
W ostatnim czasie sytuacja z terminalem mocno się skomplikowała, a to przez fakt, że Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję środowiskową. Potencjalna budowa zaczyna się zatem od zera, a konkretnie od znalezienia odpowiedniego podmiotu, który wziąłby sprawy w swoje ręce.
– Wcześniej wskazano, że spółka ma być własnością Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i tutaj każdy może sobie zadać pytanie, czy to było właściwy podmiot do prowadzenia tego typu inwestycji. Oczywiście to nie jest spółka, która powinna zajmować się budową terminali, więc nie dziwi, że nie jest zainteresowana tematem – zaznaczył Michał Sztybel.
Teraz prawo do decyzji kupił Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny. Czy to dobry kandydat na lidera przedsięwzięcia? – Liderem powinien być ten, kto będzie uzyskiwał korzyści ekonomiczne – przyznał wojewoda.
Inwestycja to aktualnie przede wszystkim szereg problemów do rozwiązania. – Jednym z problemów jest sprawa gruntów, które są cały czas własnością Lasów Państwowych. My rozmawiamy tylko o temacie wokół torów, a każdy poważny inwestor pyta, co dalej. Inwestor chciałby, żeby obok portu powstał np. nowy park przemysłowy. Tutaj są nałożone ogromne ograniczenia. Ten teren ma być puszczą z wydmami – powiedział Michał Sztybel.
Jarosław Chmielewski: Polska służba zdrowia jest o krok od zapaści
Jarosław Chmielewski podkreślał w rozmowie z Agnieszką Marszał, że niezmiennie chodzi o to, żeby pacjent mógł korzystać ze służby zdrowia tak, jak to powinno być w cywilizowanym świecie.
- To nie jest pierwsza odsłona naszego protestu, bo nie tak dawno szpitale, a właściwie dyrektorzy szpitali powiatowych, protestowali przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. To był pierwszy z elementów zwrócenia uwagi na to, że w ochronie zdrowia dzieje się źle, i tego, żebyśmy zostali zauważeni przez Ministerstwo Zdrowia; że nie tylko cyferki się liczą, ale przede wszystkim zdrowie i życie pacjentów, za których odpowiadamy.
Jak podaje dyrektor lecznicy z Radziejowa, największą bolączką na co dzień jest spinanie budżetu i finansowanie świadczeń, które są zakontraktowane w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.
- I również braki kadrowe, bo to też przetacza się szczególnie przez małe ośrodki, takie właśnie jak Radziejów, gdzie próbujemy w taki sposób zorganizować pracę, żeby nie zaburzyć funkcjonowania szpitala, tak żeby pacjent, tak jak powiedziałem, z danego terenu był w pełni zaopiekowany, a my żebyśmy mogli wywiązać się z umowy, która nas wiąże z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Gość „Rozmowy Dnia" podkreśla, że w Polsce od lat brakuje właściwej reformy ochrony zdrowia. - Ta reforma wpłynęłaby na to, że jasne i czytelne byłoby po pierwsze finansowanie, po drugie pacjenci wiedzieliby też, czego mogą się spodziewać. Niezależnie od tego, jaka opcja polityczna w naszym kraju rządzi, ten problem do tej pory nie został kompleksowo rozwiązany. Potrzebne jest porozumienie ponad podziałami politycznymi po to, żeby uzdrowić upadającą dzisiaj w Polsce służbę zdrowia. Ten problem pogłębił się w ostatnich latach i teraz widzimy, że z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej - ostrzega Jarosław Chmielewski.
Liczba cyberataków jest wyższa o ponad 144 proc. Cezary Graul: To jest bardzo duży wzrost
Liczba złośliwych incydentów jest wyższa o ponad 144 proc. - To jest bardzo duży wzrost, jeżeli mielibyśmy porównać do identyfikacji jakiegoś wycieku, to to nie jest wyciekająca rura, a jej pęknięcie - uważa ekspert.
Rozwój sztucznej inteligencji a cyberataki
Ataki są coraz częściej spersonalizowane, a do ich przeprowadzenia wykorzystuje się sztuczną inteligencję. - Można to określić jako profesjonalizację cyberataków - mówi Cezary Graul. - Kiedyś większość ataków można było łatwo identyfikować. To były takie niestarannie napisane maile z błędami gramatycznymi, składniowymi, tłumaczeniowymi. Rozwój sztucznej inteligencji, szczególnie w ubiegłym roku pokazuje, że rozpoznanie dezinformacji jest coraz trudniejsze. Maile są bardzo precyzyjnie tworzone, one są praktycznie pisane bezbłędnie i mogą być celowane i personalizowane w różnego rodzaju osoby, ale także instytucje - dodaje.
Jak się bronić przed cyberatakami?
Gość Polskiego Radia PiK zapewnia, że najlepszą obroną przed cyberatakami jest wzmożona czujność. - Niezależnie od tego, czy dostajemy wiadomość od szefa, przełożonego czy od znajomych powinniśmy dążyć do weryfikacji i potwierdzenia autentyczności tej wiadomości - informuje Cezary Graul. - Możemy to zrobić poprzez kontakt za pomocą innego kanału - jeżeli dostajemy maila, wykonajmy telefon. Coraz częściej cyberprzestępcy próbują wyciągnąć ofiarę poza system, na przykład do zewnętrznego komunikatora, który nie jest już chroniony, a w którym komunikacja jest poza zasięgiem monitoringu firmy - dodaje.
Ekspert zachęca, by wyrobić sobie nawyk weryfikacji osób, które się z nami kontaktują. - Ustawmy sobie jakieś hasła, słowa-klucze, które pozwolą nam zweryfikować czy faktycznie po drugiej stronie znajduje się pewna osoba - mówi. - Są dziś pewne techniki wykrywania deep fake'ów, bo to nie tylko spreparowany mail, to może być spreparowana rozmowa ze sklonowanym głosem naszego szefa, członka naszej rodziny, to może być spreparowany obraz wideo - dodaje gość „Rozmowy Dnia”.
Jak sprawdzać podejrzane osoby i ich prawdziwą tożsamość? - Jeżeli dzwoni do nas osoba, która podszywa się pod kogoś wiarygodnego lub próbuje to robić, rozłączmy się i oddzwońmy - oddzwaniając zawsze będziemy wybierali z naszego urządzenia właściwy numer - podpowiada Cezary Graul. - Jeżeli chodzi o rozmowę wideo to możemy np. poprosić, aby ta osoba przykryła twarz - algorytmy AI w tym momencie powinny ten filtr zdjąć i pokazać prawdziwą twarz cyberprzestępcy - informuje.
Prof. Jarosław Przeperski: Nie ma złotego klucza na kryzys demograficzny
Dr hab. Janusz Bojarski: Prawo karne jest na samym końcu całego cyklu oddziaływań na człowieka
Dlaczego tak trudno wyeliminować piratów drogowych?
- Od prawa karnego oczekuje się przeciwdziałania tego typu zdarzeniom. I to najlepiej, aby orzec od razu karę pozbawienia wolności. Może jednak należy na to spojrzeć inaczej? - mówi dr hab. Janusz Bojarski, prof. UMK z Katedry Prawa Karnego, który był gościem porannej „Rozmowy Dnia" Polskiego Radia PiK. - Prawo karne jest na samym końcu całego cyklu oddziaływań na człowieka. Gdy nic innego już nie działa, to wtedy dopiero powinno być stosowane. Najpierw należy zastanowić się, dlaczego w ogóle doszło do takiego zachowania kierowcy? Co miało na to wpływ? I temu przeciwdziałać.
„Rząd musi się uwiarygodnić”. Czy mediacje pomogą zakończyć głodówkę w „Solino”?
Wskazano, że mediatorem miałby być Roman Rogalski, przedstawiciel pracodawców, wiceszef Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Czy mediacje będą skutkowały zakończeniem głodówki?
- To jest dobry ruch. W tym w tym kierunku to powinno iść. To władze państwa muszą się uwiarygodnić. Jeżeli zostanie powołany mediator, nakreślona mapa dalszego działania, która określi, w jaki sposób rozmowy będą przebiegały, jaki będzie ich cel i czy główne postulaty będą brane pod uwagę, wtedy my również będziemy podejmować racjonalne decyzje w stosunku do drugiej strony - mówił Jerzy Gawęda.
Strona rządowa mówi, że to niedopuszczalna presja, naruszenie zasad dialogu społecznego. Czy protest nie jest zbyt ostry?
- To niedopuszczalne, żeby państwo nie wywiązywało się ze swoich zobowiązań wobec obywatela i nie zabezpieczyło jego interesów - odpowiadał Jerzy Gawęda. - Mamy nie tylko prawo, ale obowiązek domagać się tego od rządzących - dodał.
Zobacz także
Zjednoczona Prawica zaprezentowała swój program dla Torunia
2018-09-19, 21:05- Potrafimy działać dla dobra mieszkańców - mówi Zbigniew Rasielewski, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Torunia. Rasielewski przedstawiał program wyborczy dla Torunia. Zaprezentowani zostali też kandydaci Zjednoczonej Prawicy… Czytaj dalej »
Ruch Kukiz'15 zaprezentował swoich kandydatów do toruńskiego samorządu
2018-09-19, 20:57Irena Paczkowska - kandydatka na prezydenta Torunia z Ruchu Kukiz'15 przedstawiła osoby, które będą walczyć o mandat radnego w toruńskiej radzie miasta. Czytaj dalej »
Tomasz Lenz pyta, czy Michał Zaleski jest wiarygodny w swoich wyborczych obietnicach
2018-09-19, 19:16Poseł Tomasz Lenz, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Torunia, krytykuje Michała Zaleskiego - sprawującego obecnie ten urząd i zarazem swojego kontrkandydata. Czytaj dalej »
"Grudziądz potrzebuje reanimacji". Konwencja PiS przy spichrzach
2018-09-18, 20:45Poznaliśmy kandydatów na radnych i prezydenta Grudziądza z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Partia zorganizowała dzisiaj przy miejskich spichrzach konwencję wyborczą. Czytaj dalej »
Marcin Sypniewski: Powołam zastępcę prezydenta ds. Fordonu
2018-09-18, 19:32Zapowiada likwidację Urzędu Miasta przy ul. Grudziądzkiej w Bydgoszczy i utworzenie biur obsługi klienta na kilku osiedlach, a także filię ratusza w największej dzielnicy miasta i powołanie zastępcy prezydenta ds. Fordonu. Czytaj dalej »
Komitet My Toruń prezentuje kandydatów na radnych
2018-09-18, 18:05Komitet Wyborczy Wyborców My Toruń zaprezentował dziś kandydatów do toruńskiej rady miasta. Są wśród nich m.in. osoby pracujące w biznesie, zajmujące się kulturą, społecznicy i osoby niepełnosprawne. Czytaj dalej »
Tomasz Latos zapowiada: bilet przystankowy, darmowe przejazdy dla uczniów
2018-09-18, 17:15Tani bilet i komunikacja miejska w Bydgoszczy - taki był temat konferencji Tomasza Latosa. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, a także kandydat na prezydenta miasta zamierza wzbogacić ofertę komunikacji publicznej m.in. o bilet przystank… Czytaj dalej »
Prawo i Sprawiedliwość przedstawia swoich kandydatów w Nakle, Mroczy i Kcyni
2018-09-18, 16:14Kandydatów do rad gmin oraz kandydatów do rady powiatu nakielskiego przedstawił dziś komitet wyborczy Prawa i Sprawiedliwości w Nakle. W konwencji wziął udział poseł Łukasz Schreiber. Czytaj dalej »
Tomasz Latos: Potrzeba prezydenta, który łączy, a nie dzieli
2018-09-18, 09:49Poseł Tomasz Latos, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Bydgoszczy, który był gościem Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK, uważa, że Bydgoszczy potrzebny jest prezydent, który łączy, a nie dzieli. Dlatego poparł pomysł nowych… Czytaj dalej »
Maciej Glamowski powalczy o stanowisko prezydenta Grudziądza
2018-09-18, 07:00Miejski radny Maciej Glamowski ze Stowarzyszenia Obywatelski Grudziądz kandydatem Platformy Obywatelskiej i .Nowoczesnej na prezydenta Grudziądza. Informację przekazał dziennikarzom Sławomir Neumann przewodniczący klubu parlamentarnego… Czytaj dalej »