Rozmowa Dnia
Prof. Roman Leppert
Jedną z nowości będzie zastąpienie HiT-u, czyli przedmiotu Historia i Teraźniejszość, Edukacją Obywatelską. Pojawiły się w związku z tym zarzuty o „wynarodowianie”. Jak komentuje to bydgoski naukowiec?
- Zdecydowanie się z tym argumentem nie zgadzam. Myślę, że takie przekonanie, które pojawia się w dyskursie publicznym, jest formułowane z jednej strony sceny politycznej – tej, która no właśnie identyfikuje się z poprzednim ministrem edukacji i z zaproponowanym, wprowadzonym za czasów jego rządów przedmiotem Historia i Teraźniejszość. Jeżeli czegoś nam brakuje w polskiej edukacji, to na pewno dobrze pomyślanej edukacji obywatelskiej. Wysiłki podejmowane w tym zakresie są naprawdę bardzo istotne - mówił prof. Roman Leppert, gość „Rozmowy Dnia”.
Jednym z wątków rozmowy była także kolejna edycja stypendium im. Aleksandry Lewińskiej, wieloletniej dziennikarki bydgoskiej Gazety Wyborczej. Ola zmarła w 2024 roku. Przyjaciele dziennikarze uczcili jej pamięć, serce i wrażliwość organizując konkurs i przyznając doroczne stypendium dla młodej, zdolnej młodzieży pasjonującej się dziennikarstwem.
Marta Myśliwiec
Wakacje za pasem, przed sanepidem czas wzmożonych kontroli. Inspektorzy zbadają stan kąpielisk, a także przyjrzą się punktom gastronomicznym. Będą sprawdzać też miejsca wypoczynku dzieci i młodzieży.
Marta Myśliwiec z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy mówiła w „Rozmowie Dnia” w Polskim Radiu PiK, że w ubiegłym roku przeprowadzono 556 takich kontroli. Jakie były najczęstsze nieprawidłowości?
Bartosz Bieliński
Jedna z poruszonych kwestii dotyczyła kasków na głowach rowerzystów i osób korzystających z hulajnóg. Obecnie kask muszą mieć osoby do 16. roku życia, co zdaniem Bielińskiego nie jest odpowiednie. – Kaski powinny być obowiązkowe dla wszystkich. Czym różni się głowa 16-latka od dorosłej osoby? Mam nadzieję, że dorosłym będzie głupio, że dzieci jeżdżą w kaskach i stwierdzą, że także należy założyć ochronę na głowę. Oby to weszło ludziom w nawyk i zrobiła się na to moda – przyznał.
Nasz rozmówca odniósł się także do zagadnienia dotyczącego zmian w egzaminie na prawo jazdy. Kursanci będą zmagać się z mniejszą liczbą pytań, ominie ich także plac manewrowy. To lepiej czy gorzej? – Czas pokaże, zobaczymy, jakie efekty przyniesie zmiana. Zmiany są po to, by kierowcy przestawali uczyć się zdać egzamin, a zaczęli uczyć się jeździć – zaznaczył wiceprezes PZMot-u. – Są jednak rzeczy, które powinny być dodane, jak choćby manewrowanie samochodem w trakcie poślizgu itd. – dodał.
Nie zabrakło także tematu ogólnego bezpieczeństwa na polskich drogach. Czy fotoradarów powinno być więcej? – Wystarczy podać przykład Szwecji, gdzie jest prawie 3000 fotoradarów. U nas jest niespełna 500. Bezpieczeństwo na drogach w obu krajach jest nieporównywalne. Trzeba jednak ustawiać fotoradary w rozsądnych miejscach – stwierdził Bartosz Bieliński.
Rozmowa odbyła się w trakcie finału Ogólnopolskiego Finału Turnieju Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego rozgrywanego w Koronowie. – Stan wiedzy dzieci na temat bezpieczeństwa jest naprawdę wysoki. Dzieciaki potrafią rozgryźć pytania, z którymi mieliby problem niektórzy na egzaminie na prawo jazdy. Warto zaznaczyć, że uczestnicy nie korzystają z żadnej pomocy w postaci telefonów. Sprawdzane są zresztą nie tylko umiejętności teoretyczne, ale też praktyczne, a także wiedza z zakresu pierwszej pomocy – powiedział nasz rozmówca.
WOAK Toruń skrócił czas pracy. Dyrektor: Chcemy utrzymać ten tryb po zakończeniu pilotażu
- Skróciliśmy dzień pracy - informuje Łukasz Wudarski. - Z powodu tego, że pracujemy w tak zwanym systemie równoważnym - mamy do wypracowania w ciągu tak zwanego okresu rozliczeniowego jakąś pulę godzin - my tą pulę skróciliśmy. Jeżeli wieczorem nie ma żadnych wydarzeń i pracujemy w trybie, nazwijmy to, administracyjnym to pracujemy po 7 godzin - dodaje.
Dyrektor WOAK Toruń zapowiada, że niedługo będą pracować jeszcze krócej. - Program zakładał, że do końca czerwca pracujemy w trybie 35 godzin w tygodniu, a od 1 lipca w trybie 32 godzin w tygodniu - zaznacza gość „Rozmowy Dnia”.
Łukasz Wudarski przyznaje, że skrócenie dnia pracy wymagało jej przeorganizowania oraz przeprowadzenia szkoleń. Uważa jednak, że udział w ministerialnym pilotażu sprawdza się. - Pracownicy są bardzo zadowoleni, zresztą my również - przyznaje. - Chcielibyśmy utrzymać ten tryb skróconego czasu pracy po zakończeniu programu - dodaje dyrektor WOAK Toruń.
Były też pewne trudności. - Największy problem mieliśmy z wprowadzeniem i wdrożeniem systemu do monitorowania czasu pracy - podkreśla Łukasz Wudarski. - Okazało się, że system, który wybraliśmy to bardzo dobry system, ale to jest prawdziwy kombajn, a my raczej takiego kombajnu nie potrzebowaliśmy. Potrzebny nam był zdecydowanie prostszy program - dodaje.
Piotr Całbecki: Mimo różnic łączy nas wspólne pragnienie bycia razem
– Jest wiele powodów do dumy. Mamy wspaniałych i solidarnych mieszkańców, którzy są gotowi nieść pomoc w każdej sytuacji i na każdym szczeblu – od wsparcia sąsiedzkiego po działania na poziomie województwa – mówi marszałek Piotr Całbecki.
– Nasz region tworzą dwa subregiony – Kujawy i Pomorze. Mimo różnic łączy nas wspólne pragnienie bycia razem i poczucie odpowiedzialności za drugiego człowieka. Powstają nowe szpitale, rozwija się kolej, a współpraca między samorządowcami przynosi wymierne efekty. Może nie jesteśmy najbogatszym regionem w kraju, ale radzimy sobie bardzo dobrze – podkreśla marszałek.
Problemy?
– To niekończący się katalog. Wciąż mierzymy się m.in. z opóźnieniami w niektórych inwestycjach. Przykładem jest szpital we Włocławku, który mógłby być już ukończony, gdyby nie problemy z poprzednich lat. Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, gdy realizację projektu przejęły Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne - twierdzi Piotr Całbecki. - Wkrótce ogłoszony zostanie kolejny przetarg związany z tąinwestycją, który umożliwi wyburzenie starej części szpitala i budowę nowego obiektu w tym miejscu.
Podczas rozmowy pytaliśmy również o statystyczny rozdział Bydgoszczy i Torunia.
37 lat od pierwszych, częściowo wolnych wyborów. Dr Arkadiusz Kierys: Prędzej czy później rządzący oddaliby władzę
- To byłoby niemożliwe, gdyby sytuacja gospodarcza była taka, jaka obecnie jest np. w Chinach komunistycznych - uważa gość „Rozmowy Dnia”. - Po pierwsze ludzie nie wyszliby na ulicę. Proszę pamiętać, że niemalże każde polskie wystąpienie odbywało się po jakichś podwyżkach cen artykułów, najczęściej spożywczych, mięsnych - dodaje.
- Wyniki wyborów z czerwca 1989 roku dla wszystkich były zaskoczeniem - uważa historyk. Sądzi również, że nawet, jeśli rozstrzygnięcia przy urnach były inne, prawdopodobnie prędzej czy później rządzący oddaliby władzę. - Mimo że komuniści się spodziewali to może rzeczywiście mieli nadzieję, że porażka nie będzie aż tak duża, że zachowają władzę. Myślę, że jeśli komuniści wygraliby tamte wybory, to załamanie się bloku sowieckiego byłoby odłożone w czasie - mówi dr Arkadiusz Kierys.
Gość „Rozmowy Dnia” zaznacza, że wynik wyborów pozwolił na bezkrwawe przejęcie władzy i wprowadzenie demokracji. - Do wspólnego stołu zasiedli strażnicy i ci, którzy niedawno w tych więzieniach byli - uważa. - Chociaż są różne oceny, np. Andrzej Zybertowicz mówił m.in., że ówczesna władza podzieliła się władzą z własnymi agentami, co bardzo poruszyło niektóre środowiska, szczególnie solidarnościowe, ludzi, którzy z pełną determinacją przystąpili do rozmów z władzą komunistyczną właśnie po to, żeby nie było rozlewu krwi, ale żeby nastąpiły zmiany - dodaje dr Arkadiusz Kierys.
Alan Grinde: 128,5 tys. mieszkańców Bydgoszczy jest narażonych na hałas drogowy w ciągu dnia
- Bydgoszcz zajęła 7. miejsce w rankingu 16 miast. Z danych wynika, że 128,5 tys. jej mieszkańców jest narażonych na hałas drogowy w ciągu dnia - mówił gość porannej „Rozmowy Dnia" w Polskim Radiu PiK. - Miasto jest bardzo dobrze przygotowane do walki z hałasem. Posiada 7 czujników na żywo monitorujących jego poziom. To więcej niż w Warszawie. Bardzo szczegółowo potrafi też zdiagnozować, gdzie występują największe przekroczenia norm.
Minusy?
- Bydgoszcz nie ma drastycznych zaniedbań w skali kraju. Tak jak w każdym mieście brakuje miejsc ciszy i nie ma przygotowanych działań prewencyjnych w parkach, aby odizolować je np. ekranami od szkodliwego hałasu - twierdzi Alan Grinde. - Brakuje też nieco współpracy z NGO-sami, aby lepiej diagnozować potrzeby konkretnych grup społecznych.
Najważniejsze rekomendacje? M.in. skupienie się na miejscach ciszy oraz konsultacjach społecznych.
Warto wspomnieć, że pod względem hałasu - województwo kujawsko-pomorskie w raporcie zajęło ostatnie miejsce na mapie kraju. Dlaczego? Posłuchajcie.
Jadwiga Wojciechowska
Edyta Tubiszewska: „Wszystko, co dla dziecka najważniejsze, jest za darmo"
Wakacyjne szkolenie w wojsku. Kpt. Bartłomiej Budnik: Zapłacimy za nie, ale to nie urlop. Trzeba dać coś od siebie
- Te szkolenia są przeznaczone dla wszystkich chętnych - mówi kpt. Bartłomiej Budnik. - Wystarczy, że mamy skończone 18 lat, mamy zdolność do czynnej służby wojskowej, czyli jesteśmy zdolni fizycznie i psychicznie do pełnienia tej służby. Oczywiście potrzeba również dużo dobrych chęci. Górna granica wieku to teoretycznie 63 lata, ale ja bym jednak proponował, żeby młodzi ludzie i w sile wieku przeszkolili się w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, na przykład w ramach programu „Wakacje z wojskiem".
Za udział w szkoleniu każdy uczestnik otrzyma wynagrodzenie. Zatem, jak wygląda taki jeden dzień szkoleniowy? - Mówiąc „Wakacje z wojskiem" nie mamy na myśli urlopu, ponieważ tutaj będzie trzeba jednak coś od siebie dać - sygnalizuje gość „Rozmowy Dnia". - Wstać wcześnie rano, wziąć udział w porannym rozruchu, stanąć do porannego apelu i potem rozpocząć dzień szkoleniowy. Ochotnik poznaje najprostszą żołnierkę, uczy się zachowania w grupie, jak dać sobie radę w przygodnym terenie, podstaw survivalu, pierwszej pomocy. Nauczy się również strzelać, rzucać granatem, pozna tajniki topografii. Zobaczy, jak odnaleźć się w terenie, który jest mu kompletnie obcy - informuje kpt. Bartłomiej Budnik.
Zobacz także
Prawo i Sprawiedliwość wyjechało w teren swoim PiS - busem
2019-08-21, 18:03Spotkania z mieszkańcami Bydgoszczy, Tucholi, Inowrocławia, Barcina, Żnina. PiS-BUS z kandydatami z okręgu numer 4 tej partii do Sejmu, wyruszył w środę (21.08.) po południu w objazd po regionie. Czytaj dalej »
PSL o listach wyborczych w regionie: - Ostoja racjonalności i odpowiedzialności
2019-08-21, 17:13W środę (21.08.) w Bydgoszczy, Polskie Stronnictwo Ludowe - Koalicja Polska przedstawiło kandydatów w wyborach parlamentarnych z okręgu bydgoskiego i toruńsko-włocławskiego oraz założenia programowe. Czytaj dalej »
Lewica prezentuje kandydatów na wybory. „Różnorodność naszą siłą”
2019-08-21, 13:22Znamy nazwiska pierwszych pięciu kandydatów Lewicy do Sejmu w okręgu bydgoskim. Czytaj dalej »
„Jedynka” Konfederacji w Bydgoszczy: - Musimy zająć się poważnymi sprawami
2019-08-21, 08:55W okręgu bydgoskim, na liście kandydatów Konfederacji do Sejmu znana jest tylko „jedynka'. To Marcin Sypniewski. Lider bydgoskiej listy przedstawił siebie i wizję Polski, którą będzie chciał realizować jako poseł. Czytaj dalej »
Kandydat PiS chce być senatorem z prawdziwego zdarzenia
2019-08-20, 21:20Zbigniew Rasielewski - kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Senatu w okręgu nr 11 - rozpoczął kampanię wyborczą. Zastępca prezydenta Torunia podkreślał podczas konferencji prasowej, że ma bogate doświadczenie samorządowe. Czytaj dalej »
Sławomir Mentzen: Zjednoczyliśmy się, bo chcemy, by Polacy decydowali o sobie
2019-08-20, 15:10- Obniżenie podatków, zmiany w służbie zdrowia i zmniejszenie liczby urzędników - zapowiedział Sławomir Mentzen, lider listy Konfederacji w wyborach do Sejmu, w okręgu toruńsko włocławskim. Czytaj dalej »
Roman Jasiakiewicz: Usunęli mnie z listy, dowiedziałem się z mediów
2019-08-20, 13:15Roman Jasiakiewicz twierdzi, że miał startować w wyborach do Sejmu z ramienia Koalicji Obywatelskiej i został usunięty z listy. - Nic o tym nie wiem - dziwi się poseł Paweł Olszewski. Czytaj dalej »
Brejza do Senatu, Zwiefka za niego "jedynką" do Sejmu [pełne listy KO]
2019-08-19, 17:33- Startuję do Senatu, bo trzeba walczyć o każdy mandat. To będą najważniejsze wybory po 1989 r., w 1989 r. wszystko zaczęło się od Senatu - tłumaczy poseł PO-KO Krzysztof Brejza. Czytaj dalej »
"Dobry czas dla Polski". PiS prezentuje hasło na wybory [listy do Sejmu i Senatu]
2019-08-19, 16:37'Dobry czas dla Polski' - to hasło Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Zaprezentowali je dzisiaj w Bydgoszczy liderzy list PiS-u w Kujawsko-Pomorskiem: Tomasz Latos, Marzenna Drab, Ewa Kozanecka, Piotr Król… Czytaj dalej »
Marek Jopp rezygnuje z kandydowania. W reakcji na ogłoszenie lidera listy Lewicy w Toruniu
2019-08-19, 06:12Marek Jopp, toruński działacz SLD, rezygnuje ze startu w wyborach do Sejmu po ogłoszeniu lidera listy Lewicy w okręgu toruńsko-włocławskim. Został nim były prezes TVP Robert Kwiatkowski. Czytaj dalej »