Jak poinformowała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka - do policji wypłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, podkreślił podczas briefingu prasowego, że sprawę służby traktują śmiertelnie poważnie.
– Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: „dlaczego o tym poinformowaliśmy”. Dlatego że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważana - mówi.
Dobrzyński stwierdził także, że z miesiąca na miesiąc coraz więcej różnych pogróżek czy gróźb wpływa do służb, a w tym momencie mówimy o pogróżkach skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie.
Sygnały o ewentualnym zamachu wpłynęły najpierw do SOP.
- Oni pierwsi weryfikują te informacje i przekazują do policji. Policja swoimi źródłami, swoimi kanałami, próbuje to wyjaśnić, zweryfikować i uprawdopodobnić. Mówimy o dużym prawdopodobieństwu spełnienia tych gróźb — zastrzegł Dobrzyński.