Organizatorzy wydarzenia chcą skłonić młodzież do rozmowy o empatii, uprzedzeniach i odpowiedzialności za słowa. Punktem wyjścia był film „Azyl”, opowiadający historię Antoniny i Jana Żabińskich, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów.
Reporterka Polskiego Radia PiK Agata Raczek zapytała młodych ludzi, gdzie ich zdaniem częściej pojawia się hejt - w internecie czy w świecie rzeczywistym.
- W tym wirtualnym, ponieważ ludzie czują się bezkarni jednak za ekranem, a nie w prawdziwym życiu. - W internecie raczej, bo ludzie się nie widzą nawzajem, więc jakby nie ma żadnej odpowiedzialności za swoje słowa - słyszymy od młodych.
Kto najczęściej pada ofiarą hejtu?
- Bardziej osoba odizolowana od wszystkich, może też osoba inna, specyficzna. - Myślę, że najbardziej kobiety ze względu na ciało. - Hejt dotyczy stref seksualnych, tu chodzi o wkraczanie w strefy łóżkowe ludzi - wyjaśniają uczestnicy.
- Celem kampanii „Bez hejtu” jest edukacja młodzieży w wieku powyżej 15 lat oraz wskazywanie, z jakimi zagrożeniami wiąże się mowa nienawiści - Anat Arazi, prezes Fundacji Żabińskich.
- Wiedzą, że hejt wynika z zaniżonego poczucia własnej wartości, że jest to chęć polepszenia sobie własnego nastroju czyimś kosztem itd. Wiedzą, jakie ten hejt ma konsekwencje, ale mimo wszystko on się dzieje. Także nie możemy spocząć, musimy działać - zaznacza Marta Grzywacz, dziennikarka, która prowadziła dyskusję z uczestnikami.
Bydgoszcz jest kolejnym miejscem odsłony kampanii. Udział w niej wzięło 3,5 tysiąca osób.
Fundacja Żabińskich działa od 2020 roku. Promuje dziedzictwo i wartości humanitarne, które przyświecały Antoninie i Janowi Żabińskim. Podczas okupacji małżeństwo Żabińskich ocaliło ponad 300 uciekinierów z warszawskiego getta, narażając nie tylko własne życie, ale również swojego syna.
Był to przykład niezwykle odważnego, bohaterskiego i bezinteresownego postępowania, podejmowanego by ocalić innych. Uciekinierzy z getta ukrywali się w wilii Żabińskich na terenie ZOO, a w codziennym życiu i czuwaniu nad ich bezpieczeństwem aktywnie uczestniczyła Antonina Żabińska. Jan Żabiński zapytany po wojnie, dlaczego narażał życie swoje i swojej rodziny, odpowiedział: „bo to była zwykła ludzka przyzwoitość, bo tak trzeba było”.
Polskie Radio PiK było patronem tego wydarzenia. Całej relacji można posłuchać poniżej.