Gościem Rozmowy Dnia był poseł Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia i lider bydgoskich struktur Prawa i Sprawiedliwości. Rozmawialiśmy o walce z epidemią oraz o „ostatniej prostej” kampanii wyborczej przed pierwszą turą.
Tomasz Latos [wideo]
Michał Jędryka: Rozmawiamy krótko po zakończeniu rozmów prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych. W deklaracji wydanej przez obydwóch przywódców napisano: „Polskę i Stany Zjednoczone łączy wielowiekowa przyjaźń, partnerstwo oparte na wspólnych wartościach i interesach, silnych więzach międzyludzkich oraz wzajemnym szacunku. Dzisiaj potwierdzamy nasze przywiązanie do wartości, które są drogie dla naszych obu narodów, a w szczególności do demokracji i rządów prawa, swobód, wolności jednostki oraz wolnej i sprawiedliwej dwustronnej wymiany handlowej, gestów przyjaźni." To sukces wizyty?
Na pewno tak. Warto mieć, dobrze mieć tak potężne państwo, największe mocarstwo jako przyjaciela. Moje pokolenie, pana redaktora pokolenie i trochę starsi doskonale pamiętają, że jeszcze w PRL-u to mogliśmy jedynie marzyć o tak znakomitych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. To bardzo dobrze, że jesteśmy silnym, jednym z najważniejszych partnerów w Europie dla Stanów Zjednoczonych. Oczywiście, jest to związane też z naszą wiarygodnością, jeżeli chodzi o funkcjonowanie w ramach NATO, i oczywiście ta pozycja, jak rozumiem, będzie w dalszym ciągu rosła. Warto o to zabiegać, warto tego pilnować dla naszego bezpieczeństwa, nie tylko dla rozwoju handlu, dla wzajemnej wymiany również technologii, myśli, także tej medycznej, ale właśnie przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo.
Wizytę prezydenta w Stanach Zjednoczonych bardzo mocno krytykuje Radosław Sikorski. Europoseł stwierdził, że na miejscu polskiego prezydenta nie przyjąłby zaproszenia do Waszyngtonu. Powiedział, że prezydent Trump ewidentnie używa naszego prezydenta do swoich rozgrywek z Angelą Merkel. A to nie jest dobrze być rozgrywanym. Co pan na to?
To taka, niestety, złośliwość. Gdyby inni byli zaproszeni, a my byśmy nie byli zaproszeni, pojawiłyby się komentarze, że nie jesteśmy zauważeni czy docenieni. Doceńmy to, że prezydent Duda jest pierwszym prezydentem, który po przerwie wywołanej pandemią odwiedził Biały Dom. Ta wizyta jest niezwykle ważna, a jeżeli chodzi o Europę to oczywiście, dobre relacje, wzajemne interesy są wtedy, kiedy strony na tym korzystają. Nikt nie mówi, że Amerykanie nie korzystają na dobrych relacjach z Polską, biorąc pod uwagę to, że Niemcy nie wywiązują się już od lat z pewnych zobowiązań wobec NATO. My wręcz przeciwnie, wywiązujemy się z tych zobowiązań, i żeby to było jasne, robimy to już od dobrych kilku lat. Jeżeli ktoś próbuje coś rozgrywać, to mam wrażenie, że Niemcy próbują rozgrywać między innymi Stany Zjednoczone. Z jednej strony zabiegają o własne bezpieczeństwo a z drugiej strony mówią, że tak naprawdę Amerykanie nie są im do niczego potrzebni (...)