Gościem Rozmowy Dnia był minister Jarosław Wenderlich z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Rozmawialiśmy o koronawirusie, kampanii wyborczej i sprawach bydgoskich.
Jarosław Wenderlich [wideo]
Michał Jędryka: Rozmawiamy tuż po zakończeniu posiedzenia bydgoskiej Rady Miasta. Zarówno na radzie, jak i w rządzie mowa jest o sytuacji, być może kryzysowej, która czeka nas w związku z tym, że mamy pandemie, czy zmierzamy ku pandemii koronawirusa. Czy nasze państwo i Bydgoszcz są gotowe na sytuację kryzysową?
Nasze państwo bez wątpienia jest gotowe na taką sytuację kryzysową. Urzędy wojewódzkie, inspekcja sanitarna są przygotowane, są odpowiednie procedury wdrożone. Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji są w gotowości, nad wszystkim sprawuje nadzór kancelaria prezesa Rady Ministrów. Chcieliśmy dyskutować o tym zagadnieniu także na sesji Rady Miasta Bydgoszczy, jako klub radnych Prawa i Sprawiedliwości uważamy, że temat jest medialny, temat powinien być, że tak powiem, usłyszany także przez mieszkańców. Mieszkańcy zgłaszają się do radnych z pytaniami, z wątpliwościami. Jeden z naszych radnych, były pracownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Bydgoszczy, złożył wniosek o poszerzenie porządku obrad sesji o to zagadnienie. Niestety, rządząca miastem koalicja Platformy Obywatelskiej i SLD nie wyraziła zgody, byśmy dyskutowali. Szkoda, bo można byłoby przedstawić informację na poziomie Bydgoszczy, informację ważną na przyszłość. Oczywiście, możemy zaprosić także wojewodę możemy dyskutować, ale nie ma w Polsce jeszcze zakażonego tym patogenem pacjenta, więc spokojnie. Jak powiedział minister zdrowia, taki przypadek na pewno nastąpi, ale nie siejmy paniki.
Taka pandemia, jak uważają eksperci, może wpłynąć na wystąpienie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego. Wirus przyszedł z Chin, czyli z ważnego centrum gospodarczego, w związku z tym, fala zachorowań może wpłynąć również na sytuację gospodarczą Polski. Obecnie ta sytuacja nadal jest bardzo dobra. Zbliżają się wybory prezydenckie, trwa kampania. Czy myśli pan, że w tej sytuacji również wybory prezydenckie będą w cieniu tego, co się dzieje na świecie, i w Polsce w tej dziedzinie?
Nie byłbym takim pesymistą. Oczywiście imprezy masowe będą odwoływane, ale w mojej ocenie, zachowajmy spokój. Na tę chwilę, nie ma w Polsce przypadku zarażenia, więc poczekajmy. Myślę że tutaj istotne są zagadnienia związane z minioną sesją Rady Miasta Bydgoszczy, pojawiły się tematy, na które powinniśmy dyskutować, tematy priorytetowe. Koronawirus, oczywiście, ale bądźmy pewni, że państwo stanie na wysokości zadania.
Zanim jednak przejdziemy do tematów bydgoskich. Porozmawiam jeszcze chwilę o toczącej się kampanii prezydenckiej. Ta kampania już zaprezentowała dosyć ostre sytuacje pomiędzy opozycją i rządzącymi. Cały czas widzimy takie zdarzenia, na przykład w Pucku, na wystąpieniu prezydenta Andrzeja Dudy podczas uroczystości państwowej, ale też widzieliśmy gest poseł Lichockiej. Media o tym przypominają. Czy myśli pan, że takie ostre gesty będą miały miejsce, że takich zachowań możemy się jeszcze spodziewać?
Mamy z tym roku do czynienia z wyjątkowo brudną kampanią. Ataki na pana prezydenta Andrzeja Dudy, ataki na szefową jego sztabu. Z takimi sytuacjami do tej pory nie mieliśmy do czynienia. Nie można konkretnie wskazać zarzutów w stosunku do prezydenta, który przez 5 lat bardzo dobrze wykonywał swoje zadania, swoje obowiązki. Jest gwarantem polityki społecznej, polityki propolskiej. Przecież te wielkie reformy były wprowadzone za prezydenta Andrzeja Dudy, czyli 500 plus, 300 plus, czy obniżenie wieku emerytalnego, czyli przywrócenie sprawiedliwości społecznej, dziejowej. To, co zrobiła koalicja Platformy Obywatelskiej i PSL, czyli podwyższenie wieku emerytalnego w stosunku do kobiet, to było niegodziwe. Pan prezydent Duda jest gwarantem tego, że te reformy będą kontynuowane. Prezydent Andrzej Duda godnie reprezentuje Rzeczpospolitą. Odbył wiele spotkań zagranicznych, wiele spotkań krajowy. Odwiedził każdy powiat, i bardzo dobrze wykonuje swoje obowiązki. Nie ma konkretnych zarzutów w stosunku do pana prezydenta, więc szuka się różnych wyimaginowanych sytuacji. (...)