duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Wiadomości lokalne »

Jacht Katharsis II dotarł do arktycznego Morza Davisa [zdjęcia]

Nadchodzi sztorm. Fot. AntarcticCircle60S.pl

Nadchodzi sztorm. Fot. AntarcticCircle60S.pl
Nadchodzi sztorm. Fot. AntarcticCircle60S.pl
Góra w paku lodowym. Brak przejścia. Fot. AntarcticCircle60S.pl
Kilwater w lodowym paku. Fot. AntarcticCircle60S.pl
W drodze na wschód. Fot. AntarcticCircle60S.pl
Klar szotów z górą lodową w tle. Fot. AntarcticCircle60S.pl
Trwa rejs jachtu Katharsis II z bydgoszczanką Hanną Leniec na pokładzie. To rejs non-stop dookoła kontynentu Antarktydy wzdłuż i na południe od 60° szerokości geograficznej południowej.
Polskie Radio PiK jest jednym z partnerów medialnych wyprawy. Fot. Wyprawa Antarctic Circle 60 S.pl

Wyprawa Katharsis II: słońce po sztormie

Załoga polskiego jachtu Katharsis II ma już za sobą 30 dni żeglugi i ponad 4,5 tys. mil morskich. Ekspedycją dookoła Antarktydy dowodzi kapitan Mariusz Koper, a II oficerem jest bydgoszczanka Hanna Leniec.
10 stycznia 2018 roku jacht zbliżał się do granic antarktycznego Morza Davisa, wyznaczanych przez dwa lodowce: Zachodni Lodowiec Szelfowy na zachodzie i Lodowiec Szelfowy Shackletona na wschodzie. Z obu wychodził pak lodowy.

Co było dalej? O tym donoszą w specjalnej relacji dźwiękowej kapitan Mariusz Koper i drugi oficer jachtu Katharsis II, bydgoszczanka Hanna Leniec.

Katharsis II: ciężki sztorm na 85. południku

"10 stycznia 2018 roku zbliżaliśmy się do granic antarktycznego Morza Davisa, wyznaczanych przez dwa lodowce: Zachodni Lodowiec Szelfowy na zachodzie i Lodowiec Szelfowy Shackletona na wschodzie. Z obu wychodził pak lodowy, sięgający 63. równoleżnika S. Zbliżaliśmy się powoli do pierwszego z nich w zanikającym wietrze. Byliśmy na wysokości 64. równoleżnika. Noce o tej porze roku są tutaj białe. Dookoła pojawiło się sporo gór lodowych. Ale omijaliśmy je z łatwością.

Miałem dużą obawę przed zapowiadanym przez serwisy meteo, szybko zbliżającym się głębokim niżem. Większość niżów krążących wokół Antarktydy nie dociera do jej brzegów, odbijając się od wyżu zalegającego nad kontynentem. Ale ten spadał z dużą prędkością z nad Wyspy Kerguelena, a w jego środku panowało ciśnienie zaledwie 930 hPa. To już nie są żarty. Szczególnie w tych szerokościach. Prognoza przewidywała nadchodzące w ciągu najbliższej doby gwałtowne pogorszenie pogody - wiatry wiejące z prędkością 55 węzłów oraz wywołujące fale do 15 metrów. I to przez kilka dni. Z doświadczenia wiem, że wiatr często bywa większy od prognozowanego, a w porywach potrafi wiać z prędkością większą nawet o 40%. My mieliśmy znaleźć się w dolnej połówce niżu, z wiatrem słabszym, ale ciągle powyżej 40 węzłów, wiejącym z kierunku dokładnie przeciwnego do naszego kursu. Mniej wiatru i mniejsze zafalowanie miało być w pobliżu samego kontynentu.

Ostatni taki ciężki sztorm z wiatrem z przeciwnego kierunku przeżyliśmy trzy lata wcześniej u wejścia do Zatoki Wielorybiej na Morzu Rossa. Wtedy główne uderzenie wiatru ustąpiło po 12 godzinach. Teraz zapowiadało się co najmniej 48 godzin walki. Dwa dni w sztormie w okolicach rozległego paku lodowego. Na zdjęciach satelitarnych widać szerokie na kilka mil przejście w paku w kierunku Morza Davisa. Kusiło by tam popłynąć, przedostać się na Morze Davisa i mieć kilkanaście godzin na oddalenie się od lodu i przygotowanie do sztormowania. Pak z Zachodniego Szelfu Lodowego pokazał się przed dziobem Katharsis II tuż po północy w czwartek 11 stycznia. Nawarstwiona kra i zaparkowane w paku góry lodowe. Raczej nie do przebycia. Nie widać było ani śladu wolnej od lodu wody.

Mapy lodowe zawsze pokazują obraz z poprzedniego dnia. Aby przewidzieć co nas czeka trzeba przeanalizować serię z kilku kolejnych dni. Na zdjęciach był widoczny zwężający się przesmyk oraz rozmywający w kierunku północnym - pak lodowy. Istniała szansa, że znajdziemy przejście nieco dalej na północ. W tym momencie jeszcze słaby wiatr pozwolił nam bez większych problemów płynąć wzdłuż krawędzi lodu. Jedną z cech lodu jest to, że trzyma się razem. Dopiero silne prądy lub wiatry rozbijają taką lodową konstrukcję. Teraz w otaczającym nas morzu brak silnych wiatrów scalił pak w jedną długą mierzeję. Po kilku godzinach wydawało się że znaleźliśmy wolną od kry wodę. Wpłynęliśmy tam, ale po czterech godzinach okazało się, że był to ślepy zaułek. Musieliśmy wycofać się. Walczyliśmy także z czasem. Dalsze poszukiwania przesmyku nie miały już sensu. Zawróciliśmy i pożeglowaliśmy na północ szukając krańca paku lodowego. Był oddalony aż o 30 mil od tego, co pokazywały zdjęcia satelitarne.

Do skraju paku lodowego dopłynęliśmy tuż przed północą z 10 na 11 stycznia. Wiało już tyle, że konieczne było zredukowanie powierzchni grota do 4.refu i przygotowanie się do sztormowania. Refując grota zauważyliśmy spory wyciek płynu hydraulicznego z obciągacza bomu. Tężejący wiatr i pogarszające się warunki pogodowe nie pozwalały na znalezienie przyczyny wycieku. Konieczne stało się całkowite zrzucenie głównego żagla i dalsza żegluga tylko na przednim sztakslu. Przedni żagiel całkiem nieźle radził sobie z coraz silniejszym wiatrem i szybko narastającymi falami. Płynęliśmy na północ bardzo ostro pod wiatr. Coraz większe fale nie pozwalały płynąć powyżej 4 węzłów. By utrzymać kurs na watr konieczne było wychylenie steru całkowicie na prawą burtę. Wyraźnie brakowało grota. Ale trudno wyobrazić sobie żeglowanie w tych warunkach powyżej 5 węzłów. Większa prędkość to gwałtowne spadanie w otchłań rosnących z każdą godziną fal. Tego chcieliśmy uniknąć.

Wiatr zacinał śniegiem dotkliwie smagając twarze załogi pracującej na pokładzie. Pomimo gogli i kominiarek dotkliwe zimno dopadało każdego. Cierpły od chłodu dłonie. Tylko gumowe rękawice nie przepuszczały wilgoci. Sztormiaki zastąpiliśmy jednoczęściowymi kombinezami (żółte Musto), skutecznie chroniącymi przed przelewającymi się przez pokład falami. Dookoła jachtu sporo gór lodowych i okruchów lodu. Wszystko trzeba wypatrywać i omijać. Sztormowy wiatr spychał jacht w bok i utrudniał manewry dodając do naszego kursu ponad 30 stopni dryfu.

Po 12 godzinach wyczerpującej żeglugi w zupełnie niekorzystnym kierunku zdecydowaliśmy się na zwrot. Jednak potęgujący się duży boczny dryf spowodował, że po zwrocie zaczęliśmy się cofać. W ten sposób po kolejnych 12 godzinach znaleźliśmy się prawie na pozycji sprzed doby w okolicy, gdzie zaczęliśmy sztormowanie. Tylko teraz byliśmy kilkanaście mil bardziej na zachód. O tyle też przesunął się pak lodowy. Znaleźliśmy się w jego cieniu, otoczeni dużą ilością lodowego gruzu. Tak olbrzymia ilość lodu spowodowała wygładzenie się morza. Okazało się, że jest to najlepsze miejsce na przeczekanie drugiej doby sztormu. Dryfowaliśmy w cieniu paku lodowego, na względnie wygładzonym morzu, ale w dalszym ciągu w sztormowym wietrze. Cały czas korygując położenie jachtu względem otaczającego lodu, co okazało się nie aż takie trudne. Czuliśmy się całkiem bezpieczni, chociaż kilka razy, niegroźnie otarliśmy się o przepływające kry. W tych warunkach, korzystając z wygładzonej powierzchni otaczającego lodowego morza - załoga znalazła czas na sen i regenerację sił. Jednocześnie udało się powrócić do sprawdzenia obciągacza bomu grota. Bez tej naprawy moglibyśmy mieć duży problem w używaniu głównego żagla. Po kilku godzinach awaria hydrauliki została usunięta. Jacht powrócił do 100% sprawności.

Po kolejnych 18 godzinach sztormowania w cieniu paku lodowego wiatr zelżał do 30 węzłów. W sobotnie popołudnie (13 stycznia) podnieśliśmy grot na trzecim refie i wróciliśmy do żeglugi - już w pożądanym kierunku. Po prawie trzech dobach od dopłynięcia do Zachodniego Lodowca Szelfowego po raz kolejny przekroczyliśmy 85. południk. Tym razem mogliśmy go na dobre zostawić za rufą i wpłynąć na kolejne antarktyczne morze - Morze Davisa. Katharsis II, zgodnie z planem, żegluje ponownie na wschód, dookoła Antarktydy.

Trzymajcie za nas kciuki.
- Mariusz Koper."
Jacht Katharsis II dotarł do arktycznego Morza Davisa. (Popołudnie z nami)

Abonament

Wiadomości lokalne

Duże zainteresowanie wymianą starych kotłów we WłocławkuWłocławianie są bardzo zainteresowani wymianą starych pieców na nowsze i bardziej ekologiczne. Wystarczyło kilka dni i limit zgłoszeń został wyczerpany. Włocławek realizuje program EKOpiec. Można w nim dostać 4 tysiące złotych pomocy na wymianę kotłów. Po ogłoszeniu naboru wystarczyły cztery dni i limit został wyczerpany. Do ratusza wpłynęło 75 kompletnych ... Koniec utrudnień na DK 5 między Szubinem a RynarzewemPrzez kilka godzin zablokowana była DK 5 między Szubinem a Rynarzewem. W Łachowie samochód ciężarowy wjechał do rowu. Do zdarzenia doszło przed 11. W Łachowie samochód ciężarowy DAF z naczepą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i celu uniknięcia zderzenia z poprzedzającymi go pojazdami, zjechał na pobocze, a następnie do przydrożnego ... Uczniowie sprawdzą się w teście wiedzy na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowymUczniowie szkół podstawowych, a także gimnazjaliści z naszego regionu sprawdzą co wiedzą na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mogą wziąć udział w ogólnopolskim turnieju policyjnym, którego finały zaplanowano w czerwcu. - Głównym celem turnieju jest promowanie wśród dzieci i młodzieży szkolnej wiedzy z zakresu przepisów ruchu drogowego motoryzacji, a t ... Świecie: Zdecyduj, gdzie pojawią się progi zwalniająceBędzie więcej progów zwalniających w gminie Świecie. O tym, gdzie się pojawią, zdecydują mieszkańcy w konsultacjach społecznych. Aby wziąć udział w akcji, wystarczy jedynie wypełnić wniosek i przynieść go do urzędu. Dokument dostępny jest na stronie internetowej miasta. Montaż progów zwalniających ma poprawić bezpieczeństwo pieszych szczególnie w pobli ... Toruń dołącza do ogólnopolskiego projektu "Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych"Toruń dołącza do ogólnopolskiego projektu "Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych". Mieszkańcy będą mogli zobaczyć inscenizację historyczną i wysłuchać prelekcji, zostanie też otwarta wystawa poświęcona Żołnierzom Wyklętym. Głównym wydarzeniem będzie bieg na trzech dystansach - jeden z nich ma 1963 metry - to odwołanie do roku, w którym zginął os ... Budowa drogi S10 między Toruniem a Bydgoszczą ruszy za 2 lata?Czy budowa drogi ekspresowej S10 między Bydgoszczą a Toruniem ruszy za 2 lata? Na to liczy prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski. Prezydent Bydgoszczy przypomina, że nie ma w tej chwili zabezpieczenia finansowego ze strony państwa na tę inwestycję. Jest jednak w stałym kontakcie z ministerstwem infrastruktury, odpowiedzialnym między innymi za budowę dróg. ... Interaktywna Przestrzeń Twórcza w toruńskim CSWJeszcze tylko do niedzieli w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu dostępna jest Interaktywna Przestrzeń Twórcza. Inspiracją do zabaw i działań artystycznych jest praca Pawła Zawiślaka "Kostek Haptyczny". Podczas pobytu w CSW dzieci mogą rysować, montować instalację, tkać na ścianie a także szyć. - Mamy takie propozycje, które dotyczą na przyk ... Są pieniądze na remont i rozbudowę targowisk w regionieSamorząd województwa kujawsko-pomorskiego przyznał dofinansowanie w wysokości 9,4 mln zł na budowę, przebudowę i rozbudowę targowisk w 15 miejscowościach. Wsparcia udzielono ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Celem przedsięwzięcia jest skrócenie łańcucha pośredników między producentem a konsumentem. Poprawa warunków na targow ... Wypadek w BydgoszczyOkoło 50-letnia kobieta została potrącona przez tramwaj na bydgoskich Kapuściskach. Do wypadku z udziałem pieszej doszło na ulicy Szpitalnej przy Łomżyńskiej. Z nieznanych na razie powodów kobieta znalazła się pod tylnym wagonem tramwaju. Przytomna trafiła do szpitala. Tramwaje do pętli Glinki nie jeżdżą. Na trasie rondo Toruńskie - Bełzy - Szpitalna -Glin ... Według wstępnych ustaleń śledczych, z zabezpieczonych roślin można było przygotować kilkadziesiąt porcji narkotyku. Fot. PolicjaHodowla marihuany w mieszkaniuGrudziądzcy kryminalni zatrzymali 29-letniego mężczyznę podejrzanego o uprawianie marihuany. W wyniku przeszukania, funkcjonariusze znaleźli w jego miejscu zamieszkania krzaki konopi oraz sprzęt potrzebny do ich uprawy. Teraz mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia. Policjanci wydziału kryminalnego grudziądzkiej komendy ustalili, że w jednym z mieszkań w powie ...
1234567
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę